RSS

Zdrowa skóra, zdrowa cera, jakie kosmetyki wybrać? Jaka dieta na zdrową cerę?

Posted on

Każda z nas kobitek marzy o cerze zdrowej i promiennej, bez niedoskonałości. Można to osiągnąć poprzez systematyczną pielęgnację. Warto się dobrze odżywiać, smarować skórę i ogólnie dbać o siebie, bo niedobory witamin i makroelementów widać gołym okiem – fuj!

Jak wiadomo zdrowa i piękna cera to wizytówka każdego dbającego o siebie człowieka, zwłaszcza kobiety. Ale cóż zrobić, gdy warunki zewnętrzne na to nie pozwalają, choćby nie wiadomo jak się o to starało? Mianowicie ci, którzy wciąż narażeni są na stres, którzy przebywają w klimatyzowanych pomieszczeniach, którzy palą papierosy, którzy nie śpią po nocach czy ci, którzy źle się odżywiają, nie mają prawa oczekiwać cudu w postaci wiecznie pięknej, młodo i zdrowo wyglądającej skóry. Często problemy z cerą wynikają z nieodpowiedniej pielęgnacji. Najczęściej kobiety nie potrafią prawidłowo ocenić stanu swojej skóry i używają źle dobranych kosmetyków, które doprowadzić mogą do zniszczenia ochronnego płaszcza lipidowego, przez co skóra będzie wysuszona. Przy typie trądzikowym błędem jest używanie silnie wysuszających mydeł lub żeli przeciwtrądzikowych oraz zbyt delikatnych nawilżających. Tymczasem każda skóra potrzebuje odpowiedniego nawilżenia, nawet ta ze skłonnością do trądziku czy mieszana. Dzisiaj na rynku możemy kupić wile rodzai maści witaminowych , najlepiej kupować te w aptece.Dlaczego warto mieć taka w domu? Otóż doskonale odżywiają naszą skórę , możemy stosować ją jako maść ochronną lub przy gojeniu się krostek.Niedużo kosztują a dostarczają skórze dużą dawkę witamin.Ja maść witaminową stosuję od niedawna poleciła mi ją ciocia która stosuje maść już od młodości a w wieku 65 lat nie widać na jej cerze żadnych zmarszczek. Jedynym minusem jest to ,że nasza skóra potem się świeci i jest tłusta.Polecam wam jak ja stosować ją jako maseczkę na wieczór , smaruje twarz większą ilością maści a pozostałości wklepuję by się wchłonęła.Doskonale też zastępuje pomadkę ochronną, chroni przed mrozem i słońcem zapobiega zaczerwienieniu się skóry. Wraz z wiekiem i wyłączaniem kolejnych funkcji (w tym zdolności do rozrodu) obniża się wyraźnie produkcja hormonów, przede wszystkim testosteronu, estrogenów i mniej znanego dehydroepiandrosteronu, zwanego w skrócie DHEA. Ta substancja wywarzana przez nadnercza, nieprzypadkowo zwana jest hormonem młodości. Wraz z jej ubytkiem skóra staje się bardziej cienka, mięśnie słabsze, a tkanka łączna (stanowiąca głównie podporę organizmu i ochronę mechaniczną niemal wszystkich narządów) bardziej wiotka. Zmienia się także nastawienie do życia: człowiekowi coraz trudniej radzić sobie ze stresem, codziennymi wyzwaniami… Spada apetyt na życie. Oczywiście na to zjawisko wpływa wiele czynników, ale rola DHEA jest już dziś niezaprzeczalna.

Maseczki kosmetyczne

Niestety fakty są takie, że czas posuwa nas i nie da się go cofnąć. Skutków jego przemijania również, ale po części można je zniwelować, przywrócić do dawnego porządku. I temu ma służyć właśnie „dieta promienna”, czyli taka, która zapewni siły witalne, doda blasku zszarzałej, zmęczonej cerze oraz przywróci siłę i urok. Aby tego dokonać, w pierwszej kolejności należy pozbyć się oczywiście tytoniu, a także dużych ilości takich używek, jak mocna kawa oraz herbata czy alkohol, który w żadnym przypadku nie jest dozwolony w nadmiarze. Niekorzystne dla organizmu są również konserwowane, sztucznie przetworzone produkty żywnościowe. No, dobrze, powiedzieliśmy o tym, co zabronione, ale przecież nie tylko z zakazów składa się nasze życie, a w tym przypadku nowa dieta, którą warto jest obrać – i to już od dzisiaj. W sklepach możemy się spotkać z wieloma rodzajami gotowych maseczek na twarz.Są wśród nich oczyszczające , przeciwbakteryjne , przeciwzmarszczkowe itp. Wielorodność tych produktów jest dla nas ułatwieniem gdyż każda może znaleźć coś dla siebie.Nie musimy też poświęcać czasu na przygotowanie maseczki tylko od razu założyć ją na twarz.Minusem takich maseczek jest to ,że nie każde są skuteczne , niektóre mogą być szkodliwe dla naszej cery.Na szczęście większość maseczek jest sprzedawana w opakowaniach wystarczających na 1-2 razy przez co gdy okaże się nieodpowiednia nie zmarnujemy wiele pieniędzy.Kupujesz maseczki ale żadna Ci nie odpowiada ? Może zamiast kupować w drogerii lepiej wybrać się do apteki ?W aptece masz pewność ,że dane maseczki maja właściwości lecznicze i są skuteczne. Dzisiaj niestety większość kosmetyków na rynku jest przereklamowana , często kupowałam firmowe produkty i rzadko kiedy okazały się dobre.Teraz wiem ,że warto kupować produkty z niższej pułki mniej znane ale za to często okazują się lepsze od tych reklamowanych.
Kupując gotowe maseczki na twarz przy zakupie warto sugerować się:
– Składem maseczki im bardziej skład naturalny tym lepiej dla nas
-Odpowiednim rodzajem maseczki najbardziej pasującym do naszego typu cery
– Wielkością opakowania -czy aby na pewno się nie przepłaca
-Zaleceniami lekarza czy też farmucetyka
– Ceną
– Producentem maseczki – czy specjalizuje się w danej dziedzinie czy też wieloma innymi ( dla przykładu firma ,która produkuje produkty tylko do cery ma większą specjalizację w tym niż firma zajmująca się całą branżą kosmetyczną. )

Maseczka z glinki zasychając pochłania z powierzchni naskórka wydzieliny i podczas zmywania maseczki „łapią” złuszczający się naskórek. Dodatkowo glinki rozjaśniają karnację oraz regulują wydzielanie łoju. Maseczki z glinką zalecane są dla cery tłustej, mieszanej i trądzikowej. Maseczkę z glinki powinno się stosować dwa, trzy razy w tygodniu. Rozprowadzona cienka warstwa przejrzystego żelu Maseczka oczyszczająca zasycha na powierzchni skóry i ściąga się ją jak folię. Maseczka zasychając „łapie” obumarłe komórki naskórka. Zaleca się jej stosowanie po demakijażu i po parówce dla cery normalnej, mieszanej i suchej. Maseczkę oczyszczającą powinno się stosować raz, dwa razy w tygodniu. Maseczka fasolowa: Filiżankę uprzednio namoczonej i ugotowanej białej fasoli, przecisnąć przez drobne sitko lub rozgnieść widelcem na papkę. Do uzyskanej masy dodać olej migdałowy, sok z cytryny i łyżkę miodu. Nałożyć na twarz i szyję na kwadrans. Zmyć wodą gorącą i spłukać zimną. Maseczka ziemniaczana: Ugotowanego w mundurku ziemniaka rozgnieść widelcem. Dodać do niego odrobinę mleka i 1 żółtko, mieszać do uzyskania gęstej masy. Następnie podgrzać, w naczyniu szklanym lub porcelanowym, do temperatury jaką będziemy w stanie wytrzymać. Gorącą masę nałożyć na twarz i szyję. Całość nakryć wilgotnym kompresem – to podniesie skuteczność zabiegu. Maseczkę utrzymuje się przez 20 minut, zmywa gorącą wodą, spłukuje zimną. Ze względu na wysoką temperaturę nie jest ona odpowiednia do cery z problemami naczyniowymi.

Piling (peeling)
Można polecić cerom normalnym i mieszanym po demakijażu peeling. Zakładając na twarz i masując opuszkami palców i wykonuje się okrężne ruchy. Żel z trącymi drobinkami tężeje pod naszymi palcami zabierając wydzieliny skórne i obumarłe komórki. Zabieg ten korzystnie wpływa na naszą cerę, sprawiając, że staje się ona czysta, odświeżona, gładka i rozjaśniona. Najlepiej wykonywać ten zabieg raz na tydzień. Regularnie wykonywane peelingi przeciwdziałają pojawianiu się nowych zaskórników i przyspieszają usuwanie już istniejących. Jeśli skóra jest mocno zanieczyszczona kuracja musi trwać 6 miesięcy.

Dieta na zdrową cerę

Co zatem warto włączyć do codziennego jadłospisu, jeśli się jeszcze tego nie zrobiło do tej pory? Otóż, aby się lepiej dotlenić, trzeba zadbać o dostarczenie wraz z pożywieniem pewnych ilości kobaltu oraz kwasu foliowego. Idealnym źródłem tych składników są czerwone buraki, które oprócz tego, że cudownie, bo odświeżająco, działają na naszą cerę, to przy okazji chronią nas, a w szczególności kobiety, przed różnymi nowotworami.

Witaminy z grupy B są nieodzowne w przypadku podrażnień i wystąpienia suchości skóry. Dlatego dobrze jest zjadać jajka oraz wątróbkę. Ta ostatnia obfituje ponadto w żelazo, które usprawnia przemieszczanie się po naszym ciele hemoglobiny wraz z czerwonymi płytkami krwi, dzięki czemu skóra jest zawsze dobrze dotleniona, a więc prezentuje się zdrowo. Do swego dziennego jadłospisu włącz koniecznie warzywa zielonolistne (a w szczególności ten „ukochany” szpinak!), rośliny strączkowe (fasola rządzi), pestki dyni i słonecznika, chleb pełnoziarnisty, miąższ dyni, grzyby, suszone owoce, a także produkty zawierające tenże zbawienny beta – karoten, tj. oczywiście marchew, pomidory i morele. Warto pomyśleć o tłustych rybach morskich, jako uzupełnienie niedoborów jodu, w sytuacji, gdy skóra się łuszczy i pęka. Dzięki takiemu zestawieniu produktów w naszej codziennej diecie jesteśmy w stanie doprowadzić stan naszej cery do należytego porządku.

Skóra – skórą, teraz czas na inne wytwory naszego naskórka, mianowicie na włosy oraz paznokcie. A te, choć koniecznie trzeba je pielęgnować różnymi środkami „na zewnątrz”, to oczywiście potrzebują nakarmienia i dbałości również „od wewnątrz”. A nic nie zrobi tego lepiej, jak odpowiednia dieta, dostarczająca niezbędnych składników odżywczych. Włosy wprost ubóstwiają żelazo, biotynę, witaminę A, kwas foliowy i witaminki z grupy B. Nie można również pominąć białek ani nienasyconych kwasów tłuszczowych. Poza tym cuda potrafi zdziałać krzem, cynk i magnez.

Gdzie te wszystkie substancje można znaleźć? Na przykład w kiełkach zbożowych, orzechach, soczewicy, drożdżach, kalafiorze, brokułach, piwie, produktach nabiałowych, owocowych galaretkach (podobno duże efekty daje galaretka z indyka), warzywach z zielonymi liśćmi (zwróćcie głównie uwagę na szpinak!), a także w tych owocach i warzywach, które mają żółte, pomarańczowe lub czerwone zabarwienie, gdyż obfitują w beta-karoten i inne minerały, który nadaje skórze piękny, naturalny koloryt (chodzi tutaj przede wszystkim o marchew, morele, brzoskwinie, jabłka czy paprykę).

Nic tak nie działa na wzmocnienie włosów, jak napar z pokrzywy, który należy pić wedle wskazówek podanych na opakowaniu. Nie można również zapomnieć o tłuszczach roślinnych, które zawierają wiele nienasyconych kwasów tłuszczowych oraz witaminę E, co doskonale działa na stan i wzrost włosów oraz paznokci. Jeśli chodzi zaś o zakazy, to powinno się zrezygnować z cukru oraz produktów pochodzenia zbożowego, a także ze zbyt słodkich owoców, które przyczyniają się do powstawania łupieżu oraz szybkiego przetłuszczania się włosów.

Kolejnym problemem, który dotyczy naprawdę wiele osób, to zbyt częste rumienienie się. Pomimo, iż dla większości jest to urocze, to na dłuższą metę z pewnością to krępuje i denerwuje tego, który się czerwieni. Przyczyną tego są tzw. „pajączki” na twarzy, a więc rozszerzone naczynka krwionośne, przez które przepływa nadmierna ilość krwi, co szybko się uwidacznia. Aby je uszczelnić, koniecznie należy sięgnąć po produkty bogate w witaminę C, K, flawonoidy oraz rutynę. Które to są produkty? Na przykład czarne porzeczki, natka pietruszki, owoce cytrusowe, kasza gryczana, ciemne winogrona, brokuły, jarmuż, kalafior, napar z zielonej herbaty, czarnego bzu lub z kory kasztanowca oraz grejpfruty. Wykluczeniu z codziennego jadłospisu ulec powinny natomiast takie produkty, jak alkohol, kawa, gorące potrawy oraz ostre przyprawy: pieprz, imbir oraz cynamon, gdyż powodują nadmierne przekrwienie skóry.

Bardzo częstym defektem w wyglądzie jest nadmierna suchość skóry, która objawia się jej łuszczeniem oraz pękaniem, o czym już coś nie coś wspomniano trochę powyżej. Teraz zajmiemy się tym zagadnieniem troszeczkę szerzej, podając konkretne wskazówki, aby zlikwidować tę przypadłość możliwie naturalnymi sposobami (jeśli na przykład tłuste oliwki czy kremy nie dają żadnych pożądanych rezultatów). Pewnymi sprzymierzeńcami w tej walce okażą się: witamina C, witamina E, witamina A, witamina D oraz witaminy z grupy B (szczególnie pantenol, czyli B5), kwasy tłuszczowe omega-3.

Wszystkie te wymienione tutaj składniki mają za zadanie: zatrzymać wodę w naskórku, ułatwienie gojenia się ran, złagodzenie podrażnień skóry, wnikanie w głębsze jej warstwy i usprawnienie funkcjonowania gruczołów wydzielniczych, uodpornienie powłoki naszego ciała na urazy i podrażnienia, a także wiele innych. Zabronione są wobec tego: duże ilości kawy oraz alkoholu. Zaleca się natomiast takie produkty, jak: tłuste ryby morskie, pestki dyni i słonecznika, rośliny strączkowe (bób, fasola, groch), marchew, orzechy, awokado, oliwki, melon, siemię lniane, brzoskwinie, cebula, nabiał, oliwa z oliwek, papryka, migdały, grzyby, ziemniaki oraz żółtka jaj.

Dowiedziono, że w pewnym stopniu od nas samych zależy, jak długo i w jakim stężeniu ten hormon wytworzą nadnercza. Jego poziom zależy głównie od aktywności fizycznej. Zapewne dlatego tak gwałtownie starzeją się niektóre osoby po przejściu na emeryturę, jeśli nie mają pomysłu, co zrobić ze swoim życiem po zakończeniu pracy. Nie ma szansy na długowieczność ten, kto ze wszystkich sportów najchętniej uprawia zmianę kanałów w telewizji za pomocą pilota. Ruch na świeżym powietrzu to okazja, by dotlenić organizm, usprawnić wiele procesów metabolicznych. Aktywny równa się dłużej młody, pogodny. Mitem jest przeświadczenie, że długowieczni to ci, którzy dłużej są starzy. Zazwyczaj wśród stulatków trudno znaleźć takich, którzy już po czterdziestce, czy pięćdziesiątce zwalniali obroty.

DHEA można też dostarczyć organizmowi w postaci tabletki, do kupienia w aptece bez recepty. Czy jednak jest taka potrzeba, kiedy zacząć i jak dawkować, najlepiej ustalać z lekarzem pierwszego kontaktu podczas rutynowej wizyty profilaktycznej. Zakłada się, że obniżenie poziomu hormonu, mające już znaczenie dla zdrowia i kondycji, może występować już u pięćdziesięciolatka.

Ruch to zdrowie także dla skóry

Jak wiadomo pierwszym i najważniejszym elementem jest aktywność fizyczna, która ma zbawienny wpływ na nasz wygląd, samopoczucie i przede wszystkim zdrowie. Nawet niewielka ilość ćwiczeń przyczyni się do ogólnego wzmocnienia organizmu. Ruch polepsza koordynację, zwiększa zdolność skupienia uwagi, a także, pomaga odprężyć się zarówno psychicznie, jak i fizycznie. Ponadto przyzwyczajony do wysiłku organizm będzie produkować endorfiny, czyli hormony szczęścia, których nigdy za wiele. Form ćwiczeń jest naprawdę wiele i każdy z pewnością znajdzie coś dla siebie. Wielu z nas brak aktywności fizycznej tłumaczy deficytem czasu czy zwyczajnym zapracowaniem. Tak naprawdę nic nie stoi na przeszkodzie, by nawet w godzinach pracy wykonywać proste ćwiczenia fizyczne. Już tak niewielki wysiłek w niedługiej perspektywie czasu przyniesie wymierne rezultaty, a my będziemy się cieszyć zgrabną, ładną sylwetką.

Redblocker

Redblocker to suplement diety poprawiający wygląd cery naczyniowej. Dzięki regularnemu przyjmowaniu preparatu cera z problemami naczyniowymi uzyskuje bardziej zdrowy i estetyczny wygląd. Staje się jędrniejsza i bardziej elastyczna. Redblocker kupisz w aptece internetowej.
Skład:

Diosmina, hesperydyna, niacyna, rutozyd, witamina C.

Działanie:
Preparat ma działanie wzmacniające i uszczelniające ściany naczyń krwionośnych, a także zmniejszające ich kruchość.

Suplement zawiera w swoim składzie silne antyoksydanty chroniące skórę przed działaniem wolnych rodników. Przez to hamuje proces starzenia się skóry i pomaga w utrzymaniu jej dobrej kondycji.

Wskazania:
Cera z problemami naczyniowymi.

Przeciwwskazania:
Nadwrażliwość na składniki preparatu.

Dawkowanie:
Należy przyjmować jedną tabletkę w ciągu dnia. Nie wolno przekraczać zalecanej dziennej dawki.

Informacje dodatkowe:
Produkt nie może być stosowany, jako substytut zróżnicowanej diety. Preparat należy przechowywać w miejscu niedostępnym dla dzieci.

Reklamy

About tabletki

Tabletki to strona na temat leków i preparatów zdrowotnych oraz na temat terapii i zdrowia. Zapraszam do czytania!

8 responses »

  1. Z takimi tabletkami trzeba uważać… najlepiej przejść się do lekarza albo dermatologa i dowiedzieć się czy można użyć.

    Odpowiedz
  2. Dodajmy kilka słów o redblocker albo o czymkolwiekPoza tym sądzę, że to jest bez sensu .

    Odpowiedz
  3. Słyszałem że to prawda. redblocker i dodajmy kilka słów Och… bajde łej jak mówią angole i starczy.

    Odpowiedz
  4. To bardzo interesujące… Tak sądzę. No bo tak ogólnie -nie piszmy już o tym.

    Odpowiedz
  5. Myślę, że to jest bez sensu Zatem więc.A własnie to chyba nie ma sensu… Tak uważam.

    Odpowiedz
  6. Słyszałem że to prawda. redblocker i wymyślmy coś Często problemy z cerą wynikają z nieodpowiedniej pielęgnacji. Najczęściej kobiety nie potrafią prawidłowo ocenić stanu swojej skóry i używają źle dobranych kosmetyków, które doprowadzić mogą do zniszczenia ochronnego płaszcza lipidowego, przez co skóra będzie wysuszona. Przy typie trądzikowym błędem jest używanie silnie wysuszających mydeł lub żeli przeciwtrądzikowych oraz zbyt delikatnych nawilżających. Tymczasem każda skóra potrzebuje odpowiedniego nawilżenia, nawet ta ze skłonnością do trądziku czy mieszana. Dzisiaj na rynku możemy kupić wile rodzai maści witaminowych , najlepiej kupować te w aptece.DNiedużo kosztują a dostarczają skórze dużą dawkę witamin.Ja maść witaminową stosuję od niedawna poleciła mi ją ciocia która stosuje maść już od młodości a w wieku 65 lat nie widać na jej cerze żadnych zmarszczek. Jedynym minusem jest to ,że nasza skóra potem się świeci i jest tłusta.Polecam wam jak ja stosować ją jako maseczkę na wieczór , smaruje twarz większą ilością maści a pozostałości wklepuję by się wchłonęła.Doskonale też zastępuje pomadkę ochronną, chroni przed mrozem i słońcem zapobiega zaczerwienieniu się skóry. O! a tak po przy okazji i starczy.

    Odpowiedz
  7. Dodajmy kilka słów o redblocker albo o czymkolwiek redblocker a tak po prostu -nie warto o tym więcej pisać.

    Odpowiedz
  8. redblocker – nie warto o tym gadać. Ale cóż zrobić, gdy warunki zewnętrzne na to nie pozwalają, choćby nie wiadomo jak się o to starało? Mianowicie ci, którzy wciąż narażeni są na stres, którzy przebywają w klimatyzowanych pomieszczeniach, którzy palą papierosy, którzy nie śpią po nocach czy ci, którzy źle się odżywiają, nie mają prawa oczekiwać cudu w postaci wiecznie pięknej, młodo i zdrowo wyglądającej skóry. Często problemy z cerą wynikają z nieodpowiedniej pielęgnacji. Najczęściej kobiety nie potrafią prawidłowo ocenić stanu swojej skóry i używają źle dobranych kosmetyków, które doprowadzić mogą do zniszczenia ochronnego płaszcza lipidowego, przez co skóra będzie wysuszona. Przy typie trądzikowym błędem jest używanie silnie wysuszających mydeł lub żeli przeciwtrądzikowych oraz zbyt delikatnych nawilżających. Tymczasem każda skóra potrzebuje odpowiedniego nawilżenia, nawet ta ze skłonnością do trądziku czy mieszana. Dlaczego warto mieć taka w domu? Otóż doskonale odżywiają naszą skórę , możemy stosować ją jako maść ochronną lub przy gojeniu się krostek.Niedużo kosztują a dostarczają skórze dużą dawkę witamin.Ja maść witaminową stosuję od niedawna poleciła mi ją ciocia która stosuje maść już od młodości a w wieku 65 lat nie widać na jej cerze żadnych zmarszczek. Jedynym minusem jest to ,że nasza skóra potem się świeci i jest tłusta.P Och… bo tak ogólnie – nie warto o tym poważnie coś pisać.

    Odpowiedz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: