RSS Feed

Jak radzić sobie ze stresem?

Posted on

Z medycznego punktu widzenia długotrwały stres jest naszym wrogiem. Często zapewne zastanawiasz się co zrobić gdy stres kompletnie uniemożliwia cokolwiek. Czasami  bywasz w takim stresie, że zaczynasz płakać przestajesz wierzyć w siebie i cokolwiek, trzęsiesz się, pocisz, robią ci się zimne i mokre ręce, serce bije jak oszalałe, robi ci się słabo, i czasem masz przez to mroczki przed oczami. Jak wiadomo czynniki stresu są różne, począwszy od kłótni z kimkolwiek, szkołą różnymi egzaminami, wyjściami, wyjazdami, skończywszy na załatwianiu różnych spraw i wizycie u lekarza. Obecnie radzenie sobie ze stresem rozpatrywane jest jako główny element ogólnego procesu stresu. Z badań można wnioskować, że sposób radzenia sobie ze stresem może pomniejszyć wpływ stresu oraz łagodzić jego negatywne konsekwencje.

Wiadomo, że gdy pojawia się stres włączają się emocja – strach, ból, złość, furia, napięcie, bezsilność, panika itp. W odpowiedzi na to zachodzą cielesne zmiany. W układzie nerwowym pobudza się podwzgórze, które komunikuje się z układem hormonalnym i dochodzi do aktywności przysadki mózgowej. Aktywuje się hormon przyśpieszający metabolizm organizmu –  adrenalina. Zwiększa ona sprawność narządów ciała, pobudza cały system do reagowania na zagrażający bodziec – stresor. Wzrasta ciśnienie, krzepliwość krwi, potliwość, mięśnie są gotowe do reakcji. Organizm się sam reguluje, dąży do homeostazy. Pojęcie stresu jest znane każdemu i potocznie kojarzone w znaczeniu ujemnym z przeciążeniem, wywołanym sytuacją trudną, konfliktową, chorobą, przykrym przeżyciem, zmartwieniem, ale też wpływem bodźców fizycznych, np. hałasu. Teoria stresu psychologicznego prezentowana przez tych badaczy ma charakter transakcyjny. Według nich stres to „określona relacja między osobą a otoczeniem, która oceniana jest przez osobę jako obciążająca lub przekraczająca jej zasoby i zagrażająca jej dobrostanowi”. Lazarus i Folkman twierdzą, że stres psychologiczny nie jest „umiejscowiony” ani w samej sytuacji, ani w osobie, pomimo że jest uwarunkowany przez cechy środowiska i przez właściwości człowieka znajdującego się w określonej sytuacji. W sytuacji stresu następuje konfrontacja posiadanych przez człowieka przekonań, wartości i umiejętności z wymaganiami, ograniczeniami i zasobami, jakie wnosi sytuacja. Relacja ta określona jest mianem transakcji, ponieważ nie tylko otoczenie wpływa na osobę, ale również osoba wpływa na otoczenie (relacja przebiega w obu kierunkach). Stres w pracy na początku objawia się problemami z zasypianiem, później coraz trudniej opanować nerwy i emocje, zaczynają się bule brzucha, notoryczne bóle głowy, niechęć i brak motywacji do pracy. Tymczasem okazuje się, że praca wcale nie musi być aż tak męcząca. Wystarczy pamiętać o kilku podstawowych zasadach, które pozwolą nam na zapanowanie nad stresem i ograniczeniem jego negatywnego wpływu na nasze życie.

Stres jest prawidłową fizjologiczną reakcją na obiektywne zagrożenie. Polega na wprowadzeniu organizmu w stan bezpośredniej gotowości do ataku, walki bądź ucieczki. W każdym przypadku stan stresu jest czymś przeciwnym stanowi bezradności. Na poziomie neurochemicznym stres można powiązać z obfitym wydzielaniem neuromediatorów (noradrenaliny, serotoniny) przez liczne struktury mózgu; przeciwnie, stan depresji przejawia się osłabieniem aktywności mózgu. Stres nie jest niczym innym, jak tylko pozostałością po naszych praprzodkach, którym szalenie był do przeżycia potrzebny, a raczej to co robił z organizmem pomogło im przetrwać. Pod wpływem stresu bowiem aktywizowany jest układ współczulny (taka część układu nerwowego niezależna od naszej woli), dochodzi do zmian w procesach fizjologicznych, wzrasta poziom wydzielanych hormonów – adrenaliny, noradrenaliny, tyroksyny. Co powoduje, że do pracy pobudzane zostają  najważniejsze narządy. Wzrasta nam ciśnienie krwi, rośnie poziom cukru, mięśnie się napinają, wzrasta aktywność umysłowa, wyostrzona jest percepcja, a tłumiona zaczyna być wrażliwość na ból. Wszystko to wspaniale działało, gdy wiać musieliśmy przed tygrysem na sam czubek wielgachnego drzewa. W odległych prehistorycznych czasach walczyliśmy głównie ze stresorami natury fizycznej – drapieżniki, żywioły. Obecnie, reakcja na stres nie uległa zmianie, zmieniły się natomiast stresory – zamiast tygrysa rozwścieczanego z głodu, mamy szefa żądającego od nas pracy na najwyższych obrotach, zamiast rozszalałych żywiołów – presję społeczną wymuszającą na nas takie czy inne zachowanie. Organizm reaguje tak samo, jednak nie potrzebna mu aż taka mobilizacja energetyczna, nie będziemy bowiem walczyć z szefem na noże ani wdrapywać się na drzewo. Nadmiar energii którą posiadamy staje się szkodliwy dla organizmu, jeśli nie jest on spożytkowany. Stanem, o jakim napiszę pracy, jest stres patologiczny. Jaki to stres? Po pierwsze, zbyt silny. Zwierzęta wyposażone są w naturalne mechanizmy pozwalające unikać silnego stresu, są płochliwe. Na pewno doskonale pamiętamy popularny film „Indianin w Nowym Jorku”. Żyjąc w „miejskiej dżungli” co chwilę ryzykujemy życie przechodząc przez ruchliwe jezdnie czy wskakując w ostatniej chwili do metra. Uważamy, żeby nie wpadł na nas rower lub żebyśmy nie wpadli na kogoś, żeby nas ktoś nie okradł lub nie oszukał. Równocześnie mamy w pamięci niedawną awanturę z szefem albo martwimy się, czemu dzieci nie wróciły do domu, albo co jest przyczyną awarii Internetu. Nasz organizm odbiera wszystko, co się dzieje, jak organizm antylopy zamkniętej w ciasnej klatce wokół której krąży lew. Możemy albo przyzwyczaić się, albo nauczyć świadomie radzić sobie ze stresem. Długotrwały stres jest związany z codziennym problemami naszego życia. Nie tylko tragiczne zdarzenia ale stałe martwienie się o sprawy związane z życiem prywatnym (pieniądze, rodzina, zdrowie, związek itp.) czy też zawodowym (praca, wyniki, budżet itp.) powodują spustoszenie w organizmie. Obniża się samoocena danej osoby, jej poczucie sprawstwa kontroli, co dodatkowo wzmacnia stres. Reakcja alarmowa powstaje pod wpływem szkodliwego bodźca, ma na celu dwustopniową mobilizację sił obronnych organizmu: najpierw przez fazę szoku obejmującą bezpośrednią reakcję organizmu na czynnik szkodliwy i charakteryzującą się silnym pobudzeniem organizmu do obrony. Następną fazą jest przeciwdziałanie szokowi, które obejmuje reakcje obronne i którym towarzysza zmiany w funkcjach fizjologicznych organizmu (np. wzrost ciśnienia krwi). Drugie stadium stanowi stadium odporności, w którym organizm mobilizuje swoje zasoby energetyczne i mechanizmy obronne – następuje względna adaptacja organizmu na działanie szkodliwego bodźca. Trzecie, stanowi stadium wyczerpania, które charakteryzuje się obniżeniem możliwości energetycznych i obronnych organizmu, czego wskaźnikiem może być rozregulowanie funkcji fizjologicznych organizmu. Jest wiele metod autorelaksacyjnych umożliwiających w lepszym lub gorszym stopniu radzenie sobie ze stresem. Zamknij oczy i głęboko się odpręż. Przenieś się myślą do znanego ci pomieszczenia, na przykład do sypialni lub salonu. Przypomnij sobie znane ci szczegóły, takie jak kolor dywanu, ustawienie mebli, blaski i cienie. Oczyma wyobraźni zobacz siebie, jak spacerujesz po pokoju, siedzisz w wygodnym fotelu lub leżysz na kanapie. Następnie przywołaj z pamięci przyjemne wydarzenia sprzed kilku dni; najlepiej takie, które były źródłem miłych doznań fizycznych, jak na przykład jedzenie smacznego posiłku, otrzymanie dobrej wiadomości, pływanie w chłodnej wodzie. Przypomnij sobie tę scenę jak najdokładniej i ponownie przeżywaj tamte urocze chwile. Tak to mniej więcej działa.

Badacze stresu, Lazarus i Folkman wyróżnili następujące sposoby radzenia sobie ze stresem: o konfrontacja – obrona własnego st anowiska, walka z trudnościami, by zaspokoić swoje potrzeby; o planowanie rozwiązania problemu – zaplanowane działanie wobec sytuacji stresowej; o dystansowanie się – podejmowanie wysiłków mających na celu odsunięcie od siebie problemu, unikanie myślenia o nim;

  • poszukiwanie wsparcia czyli szukanie pomocy lub współczucia ze strony innych ludzi lub instytucji
  • pozytywne przewartościowanie czyli szukanie i podkreślanie dobrych stron sytuacji stresowej, aby zmniejszyć poczucie straty lub porażki
  • unikanie lub inaczej ucieczka – fantazjowanie, przeczekiwanie, myślenie życzeniowe;
  • samokrytyka, autoagresja samoobwinianie się
  • samokontrola – powstrzymywanie negatywnych emocji

Gdy stres trwa zbyt długo lub jest zbyt silny (lub i jedno, i drugie), a w dodatku mamy już za sobą pierwsze kryzysy związane z osłabieniem habituacji, musimy dobrze zdać sobie sprawę, że natura sama już się nie obroni. Ten moment strachu, kiedy z ciemnej ulicy wyskoczy pies, ale trzeba widzieć psa, który przestraszył się człowieka. To, czego my doświadczamy, nie daje nawet przybliżonego pojęcia tego, co się dzieje z przerażonym zwierzęciem. Wróbel, wykłócający się zawzięcie z drugim wróblem o skórkę chleba, jeżeli wziąć go do ręki, umrze na atak serca. Naszą przewagą w przyrodzie nie są kły i pazury, lecz umiejętność przewidywania stresu i odpowiedniego przygotowania się na jego przyjęcie. Stres jest to prawie codzienny czynnik naszego życia ale są na to rady jak sobie z nim radzić. W sensie fizjologicznym stres dobry i zły nie różnią się od siebie, jeśli chodzi o pobudzenie (aktywację) organizmu do walki z nim. Natomiast w sensie psychologicznym pojawia się zróżnicowanie: stres zły (dystres) rozumiany jest jako niosący cierpienie i dezintegrację, natomiast stres dobry (eustres) rozumiany jest przez Selyego jako czynnik motywujący do wysiłku mimo trudności i prowadzący do rozwoju własnej osobowości i osiągnięć życiowych. Wszystko zależy od oceny poznawczej, od tego, jaki sens nadajemy stresowi.

Reklamy

About tabletki

Tabletki to strona na temat leków i preparatów zdrowotnych oraz na temat terapii i zdrowia. Zapraszam do czytania!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: