RSS

Category Archives: dziecko

Kosmetyki dla dzieci do opalania

Posted on

Jest naprawdę bardzo dużo dobrych kosmetyków do opalania przeznaczonych dla dzieci. Poniżej pokrótce nasz wybór.

 

1. AVENE SPF 50+ mleczko dla dzieci

Właściwości
zapewnia skuteczną i długotrwałą ochronę przeciw promieniowaniu słonecznemu,
doskonała tolerancja skórna,
produkty odporne na wodę i pot,
ochrona przed szkodliwym działaniem wolnych rodników.
Opis
AVENE SPF 50 mleczko z wysoką ochroną przeciwsłoneczną dla dzieci, bez substancji zapachowych.

 

2. DERMEDIC BABY SUNBRELLA SPF 30 emulsja ochronna

Sposób użycia
Nakładać obficie na skórę twarzy i ciała dziecka co najmniej 15 minut przed wyjściem na słońce. Aplikować wielokrotnie w ciągu dnia,także po kontakcie z wodą.
Opis
Emulsja ochronna przeznaczona dla dzieci i niemowląt powyżej 6.miesiąca życia. Skutecznie chroni przed szkodliwym działaniem promieniowania UVA i UVB- zastosowany w produkcie kompleks filtrów mineralnych, bezpieczny dla dziecka ,tworzy na powierzchni skóry ekran chroniący przed przenikaniem promieniowania UV w głąb skóry.

Zawarte w emulsji filtry mineralne wykazują tolerancję przez wrażliwą skórę dzieci.

Alantoina oraz D- Panthenol zawarte w preparacie maja działanie łagodzące,zmniejszają pieczenie, ułatwiają gojenie i odnowę uszkodzonego naskórka. Dzięki zawartości Oleju lnianego oraz Masła Shea,które mają właściwości regenerujące i natłuszczające- przyspiesza regenerację naskórka.

Emulsja do skóry wrażliwej dzieci i niemowląt,nie zawiera filtrów chemicznych,wodoodporna i fotostabilna formuła.

3. MUSTELA BEBE SUN SPF 50+ krem do wrażliwych miejsc do skóry podatnej na nietolerancje

Wskazania
Bardzo wysoka ochrona przeciwsłoneczna do skóry nadwrażliwej, reaktywnej, atopowej noworodków, niemowląt i dzieci. Do szczególnie wrażliwych miejsc: nos, policzki, usta, uszy.
Opis

Krem oparty na 100% filtrach mineralnych, bez filtrów chemicznych, parabenów, substancji zapachowych, barwników.

Podwójna ochrona:
na powierzchni chroni przed oparzeniem słonecznym i wzmacnia barierę naskórkową( aktywny emolient: destylat oleju słonecznikowego).
w głębi: chroni komórki przed uszkodzeniem spowodowanym UV

Odporny na wodę, piasek, pot.

 

4. SKARB MATKI krem z filtrem UV dla niemowląt i dzieci

Skład
Witamina E, bezpieczne połączenie filtrów fizycznych i chemicznych m.in. dwutlenek tytanu.
Stosowanie
Na osuszoną skórę bezpośrednio przed spacerem w letnie dni lub ekspozycją na słońce, powtórzyć po upływie 2 godzin i po każdym wytarciu skóry ręcznikiem.
Opis
SKARB MATKI krem z filtrem UV na lato – ochrona przed promieniowaniem UV. Skuteczna ochrona przed promieniowaniem UVA i UVB, wodoodporny.

 

5. URIAGE SPF 50+ krem mineralny

Stosowanie
Stosować przed ekspozycją na słońce, powtarzać aplikację często i obficie, omijając okolice oczu.
Wskazania
Skóra szczególnie wrażliwa na filtry chemiczne, konserwanty, środki zapachowe. Przeznaczony dla dzieci i dorosłych. Skóra atopowa, nadreaktywna. Intensywne nasłonecznienie.
Opis
URIAGE krem mineralny do twarzy i ciała dla dzieci i dorosłych, stworzony z myślą o skórze alergicznej, atopowej, nadwrażliwej, uczulonej na filtry chemiczne, środki zapachowe i konserwanty. Przebadany na skórze alergicznej. Produkt łączy w sobie potrójne działanie, ochronę przeciw promieniowaniu UVB/UVA na powierzchni skóry (filtry mineralne: dwutlenek tytanu, tlenek cynku), nawilżenie (opatentowany kompleks AquasponginesR ) i ochronę komórek w głębi naskórka (wit. C + wit. E). Preparat nie zawiera filtrów chemicznych, środków zapachowych, nie zawiera konserwantów, jest bezzapachowy, nie zawiera alkoholu. Ma lekką, niewidoczną konsystencja stapiającą się ze skórą. Nie pozostawia białych śladów, ani tłustej warstwy. Wodoodporna formuła. Krem mineralny zawiera wodę termalną Uriage, naturalnie bogatą w oligoelementy i sole mineralne.

 

6. ZIAJKA krem z filtrem SPF 6 dla dzieci i niemowląt ochronny

Sposób użycia
Przed spacerem nanieść na skórę niewielką ilość kremu.
Działanie

Zapewnia skuteczną ochronę przed szkodliwym działaniem promieni UVA i UVB.
Nie zaburza syntezy witaminy D3.
Chroni skórę przed szkodliwym działaniem wiatru i mrozu.
Łagodzi podrażnienia, nawilża i delikatnie natłuszcza skórę.
Łatwo się rozprowadza i dobrze wchłania.

PAMIĘTAJ! Nanieś preparat na odsłonięte partie skóry, min. 15-30 min przed wyjściem z domu. Unikaj przebywania na słońcu, zwłaszcza w godzinach południowych, kiedy ryzyko poparzeń jest największe.
Opis
ZIAJKA krem z filtrem SPF 6 dla dzieci i niemowląt ochronny nie zawiera barwników i alkoholu.
Doskonale nawilża oraz delikatnie natłuszcza skórę. Stanowi uzupełnienie codziennej pielęgnacji już od pierwszych chwil życia.

7. ZIAJKA SPF 50 słoneczna emulsja dla dzieci

Sposób użycia

Nanieść emulsję na skórę 30 minut przed wyjściem. Stosować w dni szczególnie słoneczne. Nanosić ponownie dla utrzymania ochrony, zwłaszcza po pływaniu, wycieraniu ręcznikiem. Chronić niemowlęta i dzieci przed bezpośrednim światłem słonecznym.
Działanie

Preparat przebadany, aby zminimalizować wystąpienie reakcji uczuleniowych i alergicznych.

Wydłuża czas bezpiecznego przebywania na słońcu w czasie intensywnego nasłonecznienia niezależnie od pory roku.

Tworzy na skórze wodoodporną warstwę ochronną.

Skutecznie odbija promienie UVA i UVB.

Zapobiega poparzeniom słonecznym i nie powoduje podrażnień.

Substancje aktywne: filtry mineralne i organiczne, witamina E, prowitamina B5 (D-panthenol).
Opis

ZIAJKA SPF 50 słoneczna emulsja dla dzieci ochrona bardzo wysoka powyżej 6 miesiąca życia. Nie zawiera barwników i alkoholu.

 

Dla jasnej karnacji zalecany może być faktor SPF 50+, dla jasnej 25-30+, osoby o lekko śniadym kolorze skóry powinny spokojnie zainwestować w kremy o SPF 10-15+. Faktory 5+ oraz 10+ zarezerwowane są dla osob o karnacji śniadej oraz oliwkowej. Opalanie dziecka może być niezdrowe. Nadto dlugie przebywanie na słońcu powoduje oparzenia słoneczne, które są groźne dla skory. Żeby im zapobiec wystarczy pięć minut – aż tyle zajmuje posmarowanie dziecka kremem, które ochroni je przed szkodliwym dzialaniem promieni slonecznych. Jak oni wszyscy wiemy jedną z największych atrakcji podczas pobytu nad morzem albo jeziorem są wspólne kąpiele. I dlatego rownież najczęściej kupujemy wodoodporne kosmetyki do opalania. Pojęcie to także jednakże może być często mylnie interpretowane oraz uznaje się, że po kąpieli w wodzie nie trzeba dosmarować kremów. Prawda o ich odporności na wodę może być jednakże inna. Wyższym faktorem zawsze należy traktować usta oraz znamiona. Preparat stworzony specjalnie do owych miejsc oferuje dużo firm kosmetycznych, i dlatego jego wybór może być indywidualny. Co ważne – każdy kto pracuje w pomieszczeniach przeszklonych powinien używać kosmetyków z dużym filtrem, bo UVA przenika częściowo poprzez szyby. Zdrowa nasza skóra dziecka to także ideał. Miękka, gładka, niezniszczona poprzez działanie czynnikow zewnętrznych, a jednocześnie niezwykle delikatna. Wymaga ona jednakże specjalnej pielęgnacji oraz ochrony. I dlatego wiosna oraz latem, kiedy wspólnie z dzieckiem cieszysz się slońcem, chroń je szczególnie – promienie słoneczne powinny spowodować trwałe uszkodzenia skóry maluszka. By kosmetyk zostal zakwalifikowany jako wodoodporny, przeprowadza się specjalny test. Po nałożeniu na skórę oraz dwukrotnym, 20-minutowym pobycie w wodzie, aktywność kosmetyku nie może spaść poniżej 75% aktywności wyjściowej. W teście tym nie uwzględnia się jednakże tego, że podczas kąpieli w wodzie dzieci szaleją, pływają, przewracają się nawzajem, nurkują. Takie zabawy powodują dodatkowe zmywanie kosmetyków z ich skóry. W związku z tym, by uniknąć poparzeń oraz innych groźnych dla zdrowia sytuacji, smarujmy dzieci po wyjściu z wody. Okazać się bowiem może, że po dłuższej kąpieli połączonej z szaleństwami w wodzie, aktywność kosmetyku spada także o połowe. Eksperci przypominają, że nie wolno używać kremu z filtrem, ktory był otwarty dużo miesięcy wcześniej, ponieważ taki produkt nie zachowuje swoich właściwości. I dlatego preparaty kupione w ubiegłym sezonie można spokojnie wyrzucić do śmieci. Kontakt ze slońcem może być maluchom potrzebny. Pod jego wplywem powstaje w skórze witamina D, bez której organizm nie przyswaja wapnia. Żeby zapewnić dziecku potrzebną dawkę witaminy D, wystarczy jednakże 10 – 20 minutowy spacer w słoneczny dzień przy zachowaniu rozsadku oraz zapewnieniu należytej ochrony. Dłuższe przebywanie na słońcu, może spowodować poparzenia, zaczerwienia skóry, a także bolesne pęcherze. Promienie UVA/UVB docierają do wnętrza skory, niszczą białka komorek zwłaszcza tych, które chronią przed nowotworem skóry. Poparzenia powoduja nieodwracalne skutki, które widać dopiero po latach. Przedwcześnie starzejąca się skóra, wysuszenie, łuszczenie naskórka – to także również rezultat nieumiejętnego korzystania z kapieli słonecznych. Najbardziej narażone na poparzenia oraz uszkodzenia skory są małe dzieci. Wyjeżdżając na upragniony urlop z dzieckiem kierujmy sie przede wszystkim zdrowym rozsądkiem. Zaopatrzmy się w kremy do opalania, zadbajmy o nakrycia glowy, unikajmy slońca w godzinach południowych, w odpowiednim czasie dosmarowujmy kosmetyki. Pamiętajmy, że najlepszym miejscem zaopatrzenia sie w kosmetyki do opalania dla dzieci może być apteka . Jedynie w tym miejscu mamy pewność że otrzymamy kosmetyki nie przeterminowane oraz odpowiednio przechowywane. W ow sposób urlop stanie się dla nas zdrowym, bezpiecznym czasem pełnym radości oraz pożytku. Pamiętajmy, jak dużo właściwego dla naszego dziecka może zdziałać umiejetne eksponowanie na promienie słoneczne. Niezależnie od tego, czy może urlop spędzać bedziemy nad woda oraz czy może będziemy sie w niej kąpać, warto zdecydować sie na preparaty wodoodporne. Przebywając na słońcu pocimy się, co też może doprowadzić do zmycia warstwy ochronnej kremu. Czasami rodzicom wydaje sie, że ubranie może być wystarczającą ochroną przed promieniowaniem ultrafioletowym – nic bardziej mylnego. Ubranie daje jedynie pozory bezpieczeństwa – w rzeczywistości nasza skora dziecka również w ubraniu może być bezbronna. Wiele z serii kosmetykow do opalania nie jedynie chroni nasza skórę, ale jednocześnie ją pielęgnuje. Nowościami firm kosmetycznych są tzw. aktywatory opalania. To także preparaty pielęgnacyjne, ktorych stosowanie na 2 tygodnie przed słonecznymi kąpielami pomaga uzyskać pożadana opalenizne. Czesto zawarte w recepturze maslo kakaowe przygotowuje skórę do przyjęcia slońca oraz nadaje lekki odcień słonecznej opalenizny. Dziecko do 3 roku życia powinno unikać słońca. Nasza skóra noworodków oraz niemowląt może być delikatna oraz nie w pełni dojrzała. Cienki, niedojrzały naskórek przepuszcza większą ilość promieni UV. Co więcej, nasza skóra dziecka szybciej traci wodę, a neutralne pH, sprzyja podrażnieniom. I dlatego nasza skóra niemowląt oraz dzieci wymaga specjalnej troski, a przede wszystkim specjalistycznej ochrony. Podczas zakupow nie można zapomnieć o osobnych kosmetykach dla dzieci. Ich nasza skóra wymaga szczególnej troski, bo może być wyjątkowo wrażliwa, latwo ulega poparzeniom słonecznym oraz reakcjom fotoalergicznym, także po krótkim czasie przebywania na słońcu. W ochronie oraz pielęgnacji cienkiej skóry malucha pomoże smarowanie odpowiednimi preparatami, dedykowanymi delikatnej skórze. Idealny kosmetyk przeciwsłoneczny może być fotostabilny, wodoodporny, hypoalergiczny oraz bezzapachowy. Najlepsze sa te z najwiekszymi filtrami organicznymi oraz mineralnymi, które w odróżnieniu od filtrów chemicznych tworzą na powierzchni skóry warstwę ochronna, czyli barierę dla promieni UV. Wybierając kosmetyk dla dziecka zwróć uwage na filtr – powinien być też wysoki, najlepiej 50+. Jedynie tak wysoki filtr zadziala na zasadzie blokera oraz zahamuje szkodliwe działanie slońca, nie pozwalając wniknąć promieniom slonecznym do wnętrza skóry. Produkty dla najmłodszych plażowiczow poza swoim dzialaniem musza rownież być też pomysłowe, by ich użytkownicy chetnie z nich korzystali. Każdy maluch na pewno pokocha mleczko chroniące przed slońcem o zapachu gumy do żucia czy może np. chłodzaca galaretkę po opalaniu. Dla dziecka najlepiej wybieraj hypoalergiczne dermokosmetyki bez parabenów, ftalanów oraz fenoksyetanolu. Są one delikatne oraz nie podrażniaja wrażliwej skóry dziecka. Korzystając z lata niesforny maluch nie zrezygnuje z przyjemności pluskania się w wodzie oraz aktywnych zabaw, i dlatego dodatkowym czynnikiem wyboru kosmetyku powinna być też jego odporność na działanie wody oraz potu. Poza środkami chroniącymi przed promieniami słonecznymi warto zaopatrzyć się również w te przed oraz po opalaniu. Chłodzace żele czy może balsamy dzięki zawartości mentolu dają przyjemne uczucie natychmiastowego ukojenia piekacej skory, d-panthenol oraz alantoina działają kojąco, a kolagen oraz elastyna ujędrnią skóre po nasłonecznieniu. Największym problemem mlodych mam może być adekwatny dobór filtra do cery danego dziecka. Nie posiada niestety jednoznacznej odpowiedzi na ów problem. Można jednakże poslużyć sie poniższą tabelą oraz pewnym zbiorem zasad ogólnych by uniknąć poparzenia skóry dziecka. Warto pamiętać, że przed planowanym opalaniem należy unikać ziól. Uczulenie powinny wywolywać szczegolnie dziurawiec oraz arcydzięgiel. Na plażę nie powinniśmy również wybierać się po kuracji antybiotykowej. Przebarwienia na skórze powinny rownież powodować tabletki antykoncepcyjne. Ważne kryterium to także kolor włosów – dzieci rude oraz blondyni wymagaja zdecydowanie wyższej ochrony niż dzieci o włosach ciemnych. Inna rzecz, na która należy zwrócić uwagę to także obecność piegów oraz znamion – skoro występują – zwiekszamy filtr. By odpowiednio wybrać filtr skorzystajmy z tabelki. Zsumujmy filtry z każdego pytania oraz podzielmy poprzez 4. Oszacujemy wowczas filtr jaki powinniśmy zastosować dla naszego dziecka w pierwszych dniach opalania. Po kilku dniach adaptacji skóry na działanie promieni słonecznych, filtr ów można obniżyć o około 20-30% (np z początkowego SPF 50 można zejść do SPF 35). Bezpieczne opalanie to także nasmarowanie skory calego ciała kremem z filtrem zatem już na 20 minut przed wyjściem na słońce – najlepiej wciąż jeszcze w pokoju, w ktorym mieszkamy na urlopie. Szczególnie dokładnie smarujemy twarz, szyję, ramiona, nos oraz czubki uszu. Nie zapominamy też o smarowaniu dziecka co pewien czas, najlepiej co 2-3 godziny (wiecej w dziale „Jak bardzo długo działa krem ochronny”) i po kąpieli w wodzie (dział – „Wodoodporne filtry”). W pierwszych dniach urlopu radzimy zastosować wyższy filtr oraz zmniejszyć jego po kilku dniach, gdy nasza skóra dziecka przyzwyczai się do słońca. Wskazane są za to także owoce oraz warzywa, napoje niesłodzone i woda w dużych ilościach. Osoby mające alergię na promienie słoneczne powinny zaopatrzyć się również w wapno. Każdy krem ochronny posiada swoj czas działania – nie można posmarować się raz oraz uznać, że posiadamy całodzienna ochronę. Dlugość działania kremu uzależniona może być głównie od miejsca w którym spędzamy urlop. Ogólnie, dla plaż Bałtyku przyjmuje się specjalny wskaźnik równy 10. Mnożąc wysokość filtra poprzez 10, otrzymujemy czas (w minutach), na jaki zabezpiecza nas dany kosmetyk (np. stosujemy filtr 12 nad Baltykiem, jesteśmy zatem zabezpieczeni na 120 minut). Dla plaż basenu morza Śródziemnego, wartość tego wskaźnika wynosi 5 (ten sam jeden filtr SPF 12 np w Grecji albo Włoszech zabezpieczy nas jedynie na 60 minut).

Reklamy

Przegląd kaszek dla dzieci

Posted on

Dostępnych jest wiele różnych kaszek, różnych producentów. Poniżej przedstawiamy nasze zestawienie tych kaszek.

1. HUMANA HN PLUS z prebiotykiem z bananami 300 g

Składniki
Purée bananowe – 63 %, syrop glukozowy, skrobia ziemniaczano-kukurydziana, oleje roślinne, odtłuszczone mleko w proszku, kazeinian wapnia, syrop galaktooligosacharydowy (z laktozy) – 7 %, mąka ryżowa, maltodekstryna, koncentrat białek serwatkowych, cytrynian potasu, emulgator: lecytyna sojowa, węglan wapnia, cytrynian sodu, chlorek sodu, mieszanina witamin (wit. C, niacyna, kwas pantotenowy, wit. E, wit. B1, wit. B2, wit. A, wit. B6, folacyna, wit. K, biotyna, wit. D, wit. B12), L-cysteina, węglan magnezu, dwufosforan żelazowy, tlenek cynku, siarczan miedzi, jodek potasu, molibdenian sodu, chlorek chromu, selenian sodu.
Sposób przygotowania
Podczas przyrządzania posiłku należy dokładnie przestrzegać przepis przygotowania. Nieprawidłowe przygotowanie mleka może stanowić zagrożenie dla zdrowia dziecka, przez spowodowanie rozwoju drobnoustrojów chorobotwórczych. Należy zawsze przyrządzać świeżą porcję mleka tylko na jeden posiłek i bezpośrednio po przygotowaniu podać je dziecku. Nie wolno przechowywać niezużytych resztek do następnego karmienia. Jako posiłek z butelki: Zagotować odpowiednią objętość wody i ochłodzić do temperatury ok. 50oC. Odmierzoną ilość proszku wsypać do butelki i wlać do niej połowę potrzebnej objętości wody. Zamknąć butelkę i wymieszać silnie wstrząsając. Dodać pozostałą objętość wody i ponownie silnie wymieszać. Używać smoczek do kaszki.

Jako kaszka: Zagotować odpowiednią objętość wody i ochłodzić do temperatury ok. 50oC. Odmierzoną ilość proszku wsypać do talerza, dodać odpowiednią ilość wody i wymieszać widelcem do uzyskania pożądanej konsystencji. Do przyrządzania posiłków należy używać wyłącznie załączoną do opakowania miarkę.. Jedna miarka lekko napełniona proszkiem (bez ubijania), po zgarnięciu nadmiaru równo z brzegiem miarki, zawiera ok. 4,8 g proszku.
Ważne wskazówki
Humana HN z prebiotykiem jest przeznaczona do wyłącznego żywienia niemowląt i uzupełniającego żywienia małych dzieci, młodzieży i dorosłych.
Dzieciom z ryzykiem wystąpienia chorób alergicznych nie należy podawać Humany HN z prebiotykiem, lecz rozcieńczony preparat typu HA.
Humany HN z prebiotykiem nie należy stosować w alergii na białka mleka krowiego, galaktozemii, nietolerancji laktozy, fruktozy, sacharozy. W takich przypadkach, po uzgodnieniu z lekarzem, dietę należy przestawić na płynny preparat bezmleczny.
Humana HN z prebiotykiem zawiera łatwo przyswajalne węglowodany. U pacjentów z zaburzeniami tolerancji glukozy, można stosować tylko pod warunkiem stałego kontrolowania przemiany materii.
Stosować tylko pod kontrolą medyczną – w porozumieniu z lekarzem pediatrą.
Humana HN z prebiotykiem, podobnie jak mleko matki, zawiera węglowodany –ważne składniki pokarmowe (np. laktozę – cukier mleczny). Przy częstym lub zbyt długim kontakcie z zębami, mogą one prowadzić do rozwoju próchnicy i w jej następstwie zniszczenia zębów. Dlatego nie pozostawiaj butelki ze smoczkiem w buzi dziecka do długotrwałego ssania, jako zastępstwo zwykłego smoczka. Posiłek z butelki nie powinien trwać dłużej, aniżeli karmienie piersią.
Prebiotyki
Prebiotyki (wielocukry o działaniu prebiotycznym), które także są obecne w mleku matki, stanowią ważny czynnik zdrowego odżywiania dziecka. Wspierają one w jelicie wzrost „dobrych” bakterii bifidogennych (działanie bifidogenne) i wspomagają rozwój prawidłowej flory jelitowej. Dlatego Humana HN z prebiotykiem zawiera wielocukry o działaniu prebiotycznym, rozszerzając i optymalnie uzupełniając dietę.
Właściwości i zastosowanie
Produkt bezglutenowy
Do wyłącznego żywienia niemowląt i uzupełniającego żywienia małych dzieci, młodzieży i dorosłych.
Dietetyczny środek spożywczy przeznaczony do leczenia dyspepsji u niemowląt (biegunki niemowląt), tylko według zaleceń lekarza.
Wysoka zawartość błonnika w bananach, wspiera szybką normalizację stolca.
Szczególnie dobrze tolerowana, dzięki zredukowanej zawartości laktozy i tłuszczu.
Proces trawienia jest mniej obciążony.
W zależności od wieku i potrzeb, może być przygotowana jako posiłek z butelki lub posiłek stały.

2. NESTLE kaszka mleczno-pszenna z biszkoptami po 6 miesiącu 250 g

Zgodnie ze schematem żywienia dzieci, zalecane jest wprowadzenie glutenu do diety dziecka w 4-6 miesiącu życia. Gluten należy zacząć wprowadzać w niewielkich ilościach. Zacznij podawanie kaszki od 2-3 łyżeczek na jedną porcję. Jeśli u dziecka nie wystąpi reakcja alergiczna możesz wprowadzić kaszkę na stałe do jego jadłospisu.
Opis
Kaszka mleczno-pszenna z biszkoptami to dobrze zbilansowany posiłek, który łączy w sobie dobrodziejstwo zbóż oraz zalety mleka modyfikowanego. Zawarte w kaszce probiotyki Bifidus BL oraz Immunoskładniki pomagają wspierać naturalną odporność Twojego dziecka. Dodatek biszkoptów nadaje kaszce Nestle pyszny smak

3. NESTLE ZDROWY BRZUSZEK kaszka 5 zbóż z lipą po 6 miesiącu 250 g

To unikalna kombinacja 5-ciu zbóż (pszenica, jęczmień, żyto, kukurydza, owies), która dzięki zawartości węglowodanów daje dziecku uczucie sytości na dłużej. Ekstrakt kwiatu lipy nadaje kaszce delikatny smak. Smaczny sen to spokojna noc dla mamy i dziecka.

Zawiera naturalny błonnik PREBIO 1, który spełnia rolę prebiotyku, czyli naturalnej substancji odżywiającej mikroflorę jelitową, usprawniający pracę przewodu pokarmowego.

Przygotowana na bazie zbóż; dzięki zastosowaniu procesu częściowej hydrolizy jest lekkostrawna, a przy tym smaczna. Stanowi idealny fundament diety małego dziecka.

Zawiera zestaw Immunoskładników takich jak cynk, żelazo oraz witaminy A i C, które pomagają wspierać układ odpornościowy Twojego dziecka dzień po dniu.

Zawiera aktywne kultury bakterii Bifidus BL, które naturalnie zasiedlają przewód pokarmowy dzieci karmionych piersią.

Nie zawiera mleka, przygotowana na mleku modyfikowanym (np. NAN Pro 2, NAN Pro 2 HA) lub preparacie mleko zastępczym stanowi pełnowartościowy posiłek.

Dzięki niej możesz łagodnie wprowadzić gluten do diety dziecka, podając na początek 1 płaską łyżeczkę dziennie. Jeśli dziecko dobrze toleruje gluten, to po okresie wprowadzania glutenu możesz zacząć podawać pełną porcję kaszki, zgodnie ze sposobem przygotowania.

Jak wiadomo rodzice, ktorzy maja ochotę na zakup zdrowszego kleiku albo kaszki zachęcam do odwiedzenia sklepów ze zdrowa żywnością. dużo zdrowia można znaleźć w kaszach np. jaglanej, orkiszowej (orkisz zawiera naturalny antybiotyk chroniący przed infekcjami, podobny do tego, który może być w mleku matki). Niestety, polscy producenci nie mają w swojej ofercie takich kaszek, najczęściej są to także niemieckie albo szwajcarskie produkty. Kaszki to także pokarm niedoceniany poprzez współczesnych rodziców. Najprawdopodobniej dlatego, że dzisiejsi trzydziestoparolatkowie mają z nimi niezbyt mile doświadczenia – większości kojarzą się one z mdłą, brejowatą kaszką manna, podawaną w peerelowskich przedszkolach. Przed tym traumatycznym doświadczeniem chca zatem uchronić swoje dzieci. Całkowicie niepotrzebnie – dzisiejsze kaszki różnią smakiem od tych, jakie znamy z czasów wlasnej mlodości. Mają również mnostwo zalet. Przede wszystkim są zdrowe, ponieważ ziarna zboż, z jakich robione są kaszki, zawierają witaminy C, E, A, z grupy B i D3 oraz K, a rownież składniki mineralne – żelazo, wapń, magnez, cynk czy może jod. W kaszkach może być również błonnik, który reguluje pracę przewodu pokarmowego malucha oraz zapobiega zaparciom. Nie mniej ważne może być to, że są bardziej sycące, niż mleko – dziecko trawi je wolniej, i dlatego kiedy wieczorem nakarmisz je kaszką, dłużej pośpi w nocy. Przede wszystkim należy dostosować rodzaj kaszki do wieku dziecka. Bezmleczne kaszki ryżowe to także idealna propozycja dla dzieci na diecie bezmlecznej (np. uczulonych na białko mleka krowiego) i dla najmłodszych niemowląt, które dopiero zaczynają poznawać smaki odmienne niż mleko mamy. Taka kaszke można przygotować z użyciem mleka modyfikowanego albo naturalnego pokarmu mamy. Kilkanaście lat temu schemat byl taki: maluchy karmione piersią pierwszą bezglutenową kaszkę mogły dostać w 7 miesiącu życia, z kolei dzieci karmione mieszanką – kiedy skończyły pięć miesięcy. Z kaszkami zawierajacymi gluten – jak kaszka manna – trzeba było czekać aż do 10-go miesiąca życia dziecka. Nie mniej jednak w 2009 roku specjaliści od odżywiania sie niemowląt uznali, że to także zła kolejność. Obecnie zalecają, by do menu malucha jako pierwsze wprowadzić niewielkie ilości kaszki z glutenem, dodawanej do przecieru z jarzyn. U maluchów karmionych piersia trzeba to także zrobić więc już w piątym miesiącu życia, z kolei u „butelkowych” – w szóstym miesiacu. Kaszki bezglutenowe trzeba z kolei wprowadzać do diety w 7 miesiącu życia, niezależnie od tego, czy może dziecko dostaje pierś, czy może butelkę. Taka kolejność posiada bowiem uchronić dzieci przed celiaklią, czyli chorobą, w której zaburzony może być proces wchłaniania pokarmów zawierających gluten. Niewielka ilość glutenu (pół małej lyżeczki kaszki manny albo innej zawierającej gluten na 50 ml zupki) podziała na organizm malucha niczym szczepionka, zabezpieczająca przed celiaklia. Mleczne kaszki są nie jedynie wygodne do przygotowania, ale też znakomite dla niemowlęcia. Są wzbogacone w żelazo, którego malec potrzebuje. Producenci zadbali też o to, by w każdej porcji dania znajdowały się odpowiednie dawki witamin. Receptura została opracowana we współpracy z dietetykami oraz pediatrami, a wykorzystano do nich zboże najlepszej jakości. Kaszkę dla niemowląt przygotowujemy zawsze zgodnie z instrukcją na opakowaniu. Jeszcze w zeszłym roku oficjalne stanowisko specjalistów od odżywiania sie niemowlat było następujące: dzieciom karmionym piersia w siódmym miesiącu życia, a dzieciom karmionym mlekiem modyfikowanym w szóstym miesiącu życia wprowadza się do diety bezglutenową kaszkę (ryżową albo kukurydziana), a z wprowadzeniem glutenu do menu czeka się do 10. miesiąca życia. Z kaszkami, zawierającymi gluten, sprawa może być prosta – w sklepach znajdziemy jedynie dwa ich rodzaje: kuskus oraz kaszkę mannę. Trudniej może być z kaszkami bezglutenowymi, ponieważ w sprzedaży może być dużo ich rodzajów. Są zatem kaszki mleczne, ryżowe, mleczno-ryżowe, mleczno-pszenne oraz mleczno-wielozbożowe. O smaku neutralnym albo wzbogacone warzywami lub owocami, a także biszkoptami czy może czekoladą. Są kaszki w proszku, ale są również w słoiczkach oraz w kartonikach, gotowe do spożycia. Zasady rozszerzania diety zmieniły się, bowiem zmienila sie wiedza specjalistów – wydaje sie, że nowa kolejność wprowadzania posiłków zbożowych lepiej chroni dzieci przed chorobą trzewną (celiakią). Ale naturalnie rodzice powinny uznać, że wola postępować zgodnie z dawnym schematem. Na początek najlepsza będzie kaszka neutralna w smaku, bez żadnych dodatków, taka, która można rozmieszać z własnym pokarmem albo z mlekiem modyfikowanym, do którego dziecko może być przyzwyczajone. Chodzi o to, by sprawdzić, jak na nowość w diecie zareaguje organizm malucha. Skoro to wszystko będzie w porządku, za pewien czas możesz zaproponować dziecku kaszke z dodatkiem jablek, brzoskwiń, bananów czy może także brokułów. W przypadku kaszki glutenowej sprawa może być raczej jasna – najprościej wybrać kaszę mannę, ogólnodostępną w sklepach spożywczych. Na razie w ofercie producentow żywności dla niemowlat nie posiada glutenowych kaszek oraz kleikow, które nadawałyby się na pierwsze posiłki – dostępne kaszki glutenowe zawierają dodatek owoców, które wprowadzamy do diety nieco później. Wybór produktów bezglutenowych (kukurydzianych oraz ryżowych) może być znacznie bogatszy. Na początek najlepiej wybrać produkt bezmleczny oraz pozbawiony dodatków smakowych. Czy może będzie to także kleik czy może kaszka, nie posiada większego znaczenia. ów pierwszy może być bardziej rozdrobniony oraz po rozmieszaniu posiada bardziej gładka konsystencję. Niektóre dzieci wolą go, a niektóre chetniej jedzą kaszkę. Kaszki dla niemowląt nie bez powodu określa się mianem dań błyskawicznych – ich przygotowanie nie wymaga bowiem większego zachodu. Instrukcja zawsze znajduje sie na opakowaniu – zazwyczaj odmierzona ilość kaszki trzeba zmieszać z niezbyt ciepłą wodą albo mlekiem, własnym lub modyfikowanym (mleko krowie można wprowadzić do diety dziecka dopiero po trzecich urodzinach). Skoro kupujesz kaszke w słoiczku lub kartoniku, przed podaniem trzeba ją podgrzać w kąpieli wodnej. Kaszki najlepiej podawać dziecku łyżeczką – są nadto gęste, by przecisnać się poprzez otwór w zwykłym smoczku. Ale kiedy dziecko woli jeść z butelki, w sklepach można kupić specjalne smoczki, z nacięciem w kształcie krzyża, poprzez który przeplywa pokarm o gestej konsystencji. Nigdy nie należy natomiast własnoręcznie poszerzać smoczka – otwór może być też nadto duży, oraz dziecko łatwo może się zachłysnąć.

Jak usypiać małe dziecko?

Posted on

Jak usypiać małe dziecko? Oto jest pytanie! Dla wielu rodziców wieczór to także najgorsza pora dnia i wtedy zmęczona matka i zmęczony ojciec marzy jedynie o chwili spokoju. Tymczasem maluch wierci się, płacze oraz wcale nie posiada zamiaru usnąć. Zasypianie może być niejednokrotnie poważnym problemem nie jedynie w przypadku dorosłych, ale również dzieci. Klopot ze snem u niemowlaka powoduje, że nie jedynie dziecko może być zmęczone oraz pozbawione energii, ale dotyczy to także również jego rodziców. Znane są rożne metody usypiania dzieci, jak np. owijanie dziecka w kokon oraz poruszanie nim, włączanie suszarki oraz odkurzacza, gdy dziecko płacze czy może usypianie dziecka w łóżku rodziców. Wybór konkretnego sposobu na zaśnięcie dziecka może być indywidualną sprawą rodziców, którzy najlepiej znają organizm swojego dziecka. Wielu rodziców chętnie zabiera dziecko do wlasnego łóżka. Ta bliskość dziecka chociaż urocza oraz wygodna, może być też jednakże niebezpieczna. O to, czy może spać wspolnie z dzieckiem cały czas toczą się spory. Poza kwestia bezpieczeństwa pojawia się wciaż jeszcze kłopot. Czy może pozostaje nam zatem lóżeczko? Dla dziecka może być ono bezpieczniejsze, ale dla rodzicow, zwłaszcza karmiącej mamy, mniej wygodne. Dobrym rozwiązaniem są, zwłaszcza w pierwszych miesiącach, przenośne łóżeczka, kolyski oraz łóżeczka z opuszczanym bokiem. Jesteśmy w stanie je ustawić tuż obok łóżka rodzicow, co gwarantuje nam bliskość z dzieckiem bez niepotrzebnego ryzyka. Być też może jesteśmy w stanie w tej chwili podczas pracy, może być Ci potrzebna jasność umysłu oraz nie możesz wykonać swojego zadania, bo nie było Ci dane przespać całej nocy. Badania dowodzą, że te spośród nich, ktore cechuje uporządkowany, stały rytm snu oraz czuwania mniej krzyczą, są czujniejsze oraz pogodniejsze i bardziej zainteresowane otoczeniem, niż maluchy o rytmie nieregularnym – stale zmęczone oraz oszolomione nadmiarem stymulacji. Sen może być niezbędny do regulacji oraz stabilizacji wewnętrznego środowiska organizmu, stąd warto stworzyć dziecku optymalne warunki do korzystania z jego „dobrodziejstw”. Taki maluch nie odróżnia wciąż jeszcze dnia od nocy, i dlatego śpi niekoniecznie wtedy, gdy życzyliby sobie tego rodzice. Jego sen różni sie bowiem od snu dorosłych – dziecko budzi się często, czasem także co godzinę. To także dlatego, że u noworodków faza REM (czyli tzw. sen aktywny – faza szybkich ruchów gałek ocznych), stanowi ponad połowę przesypianego czasu (u doroslych zajmuje ok. 20 proc.). Przeplata się ona z faza nie-REM (czyli snu spokojnego) co ok. 60 minut. Pod koniec takiego cyklu maluch budzi się na chwile. Oraz skoro nie potrafi sam jeden znow zasnąć, zaczyna płakać.

No więc teraz najpopularniejsze metody usypiania, dajemy wskazowki, jak wcielić je w nasze życie i informacje, gdzie znaleźć ich szczególowe omowienie. Specjalista radzi rodzicom, jak ominąć pułapki, które powinny na nich czekać. Warto spróbować: dzięki temu malec polubi spanie, a ty zyskasz czas na wieczorny relaks. Nie może być też nadto wysoka. Idealna temperatura do spania to także 20 stopni. Wyższa może powodować przegrzanie, zwiększa ryzyko nagłej śmierci lóżeczkowej, a również powoduje wysuszenie błon śluzowych nosa. Dla dziecka może być to także dyskomfort, a dodatkowo zwiększa się jego podatność na infekcje. Pamiętać należy o wietrzeniu pokoju, a latem o zasłanianiu okna oraz ewentualnym właczeniu wentylatora, by uniknąć nadmiernego nagrzania pomieszczenia. Dziecko budzi się w nocy też z głodu bo jego mały ludzki żołądek wymaga częstego podawania małych porcji jedzenia, bądź z powodu zabrudzonej pieluszki.

Inna metoda – żadnego placzu w tym miejscu sposób usypiania zakłada, że położone do łóżeczka dziecko nie może płakać dlużej niż parę minut. W przeciwnym wypadku zacznie kojarzyć sen z czymś nieprzyjemnym oraz stresującym. A takie negatywne skojarzenia powinny nie jedynie utrudnić nauke zasypiania, ale również wpłynać obciażajaco na psychikę maluszka oraz jego emocje. Brzdąc musi czuć, że rodzice się o niego troszcza, oraz że nie porzucają jego samego, gdy może być nieszczęśliwy. Jedynie w takiej sytuacji posiada poczucie bezpieczeństwa oraz może się harmonijnie rozwijać. Trzeba poszukać tego, co uspokaja malca oraz sprawia, że zasypia z uśmiechem. Dla każdego dziecka będzie to także coś tam innego: bujanie, karmienie piersią, śpiewanie kolysanek, wożenie w wózku po całym mieszkaniu, włączanie suszarki naprawde na dużo niemowląt dźwięki, jakie wydają suszarka do włosów czy może odkurzacz, działają uspokajajaco, noszenie na rekach, masowanie plecków, układanie się koło niego oraz udawanie, że śpimy Zgodnie z tą metodą powinniśmy wypróbować wszystko, co przychodzi nam do głowy. A w następnej kolejności stosować to, co najlepiej zadziałało. Dziecko może być szczęśliwsze, a to także oznacza, że spokojniejsi są rownież rodzice. Podejście, w którym maluszek stawiany może być w centrum uwagi, dla wielu osób może być czymś naturalnym. Postępując zgodnie z ta metoda, czują się zatem dobrymi, troskliwymi rodzicami,a to także sprawia, że rośnie ich pewność siebie, poczucie kompetencji oraz zaczynają bardziej cieszyć się rodzicielstwem. Metoda ta może prowadzić do nadmiernego reagowania rodzicow na płacz czy może niezadowolenie dziecka. Oni wszyscy wiemy, jak ważny może być sen w naszym życiu. Nie trzeba zatem tłumaczyć, ile znaczy on dla organizmu niemowlaka, który w pierwszym tygodniu swojego życia przesypia także 23 godziny na dobę. Niestety malec, ktory nie śpi wystarczającej ilości godzin, może być płaczliwy oraz rozdrażniony. Skoro malec często oraz głośno płacze, powoduje to, że w końcu zasypia totalnie wyczerpany. Taka sytuacja powoduje, że nie jedynie dziecko, ale również rodzice są poddenerwowani oraz zmęczeni, bo poprzez pare godzin próbowali utulić je do snu. Jak sobie poradzić z zaśnięciem dziecka? Jakie są przyczyny takiego stanu? Niektórzy pediatrzy wskazuja, że problemy z zasypianiem powoduje kolka niemowlęca, czyli gazy gromadzace się w końcowym odcinku jelita grubego oraz powodujące wzdęcia. Jednakże wielu rodziców, których dzieci mają problemy z uśnięciem, deklaruje, że to także kolka jelitowa z pewnością nie może być przyczyną problemu, ponieważ ich pociechom odbiło się po jedzeniu. Podobnie uważa znany amerykański lekarz Harvey Karp, twierdząc, że wzdecia powodują problemy z zasypianiem jedynie w przypadku niewielkiej ilości dzieci. Zamiast skupiania się na problemach jelitowych, proponuje on alternatywne metody usypiania dzieci. Nie może być też nadto wysoka. Idealna temperatura do spania to także 20 stopni. Wyższa może powodować przegrzanie, zwiększa ryzyko nagłej śmierci lóżeczkowej, a również powoduje wysuszenie błon śluzowych nosa. Dla dziecka może być to także dyskomfort, a dodatkowo zwiększa się jego podatność na infekcje. Pamietać należy o wietrzeniu pokoju, a latem o zasłanianiu okna oraz ewentualnym włączeniu wentylatora, by uniknąć nadmiernego nagrzania pomieszczenia. Ewentualnie oraz do wyboru w zależności od preferencji obu stron: głaskanie oraz spokojne przemawianie do dziecka, delikatne kołysanie jego w ramionach, wózku, wiklinowym koszu albo kołysce, ciche śpiewanie kołysanki (np. „Idzie niebo ciemną nocą gwiazdy migocą”, „Księżyc utkał już kołdrę z gwiazd”, „Aaa, kotki dwa” czy może „Ach śpij, kochanie jeśli gwiazdkę z nieba chcesz”) bądź czytanie mu bajki o miłej treści (pomaga wyrobić nawyk czytania), włączenie łagodnej muzyki, podanie malcowi smoczka – gryzaczka, całus na dobranoc. Taki stały, przewidywalny schemat pozwala rozwinąć określone przyzwyczajenia oraz oczekiwania, poprzez co wzmacnia w dziecku poczucie bezpieczeństwa. Może być ono tym bardziej potrzebne, im więcej w życiu malucha pojawia się negatywnych doświadczeń (np. choroba), może być opanowywanych nowych umiejętności (np. chodzenie czy może samodzielne załatwianie potrzeb fizjologicznych) czy może zachodzi emocjonalnie „trudnych”, a nieuniknionych zmian (np. przeprowadzka, powrot mamy do pracy, pojawienie się nowej niani czy może rodzeństwa itp.). Najpierw warto dokładnie poobserwować malca. Niektóre maluchy, kiedy są zmęczone, zaczynają trzeć oczka, odmienne ciągną się za ucho albo za włoski. Ważne, byś umiala rozpoznać, gdy twoje dziecko robi się senne.

Inna metoda. Na początku ustaliliśmy: żadnych odwiedzin u znajomych przeciągających się do późnych godzin. Sami również przestaliśmy przyjmować gości w czasie zasypiania coreczki. Małe kladliśmy o stałej porze (no, powiedzmy z półgodzinnym marginesem). Najpierw staraliśmy sie ją wyciszyć. Codziennie przed snem dziecko dostawało solidną porcję przytulania, glaskania, no oraz czasem smoczek. Cichutko rozmawialiśmy z nią, albo włączaliśmy spokojną muzykę. W nastepnej kolejności kąpiel w płynie o uspokajającym zapachu lawendy. Następnie masaż z balsamem oraz naturalnie pożywna kolacja. Oraz w tym miejscu ważna rada: skoro martwicie się, że nocne pobudki spowodowane sa glodem, bardzo dobrze nakarmcie smyka przed snem. Sprawdzi się nie jedynie mleko oraz kaszka – może być też również lekka potrawka warzywna z gotowanym mięsem.

No i jeszcze jedna – nowoczesna metoda. Stopniowa separacja – w tym miejscu mama powinna stopniowo zwiększać dystans pomiędzy sobą a dzieckiem tak, by czuło się bezpiecznie, a jednocześnie nauczylo się zasypiać bez jej ciągłej obecności. Maluszek posiada mieć poczucie, że łóżeczko to także miłe oraz przytulne miejsce. Dzięki temu, także kiedy obudzi się w środku nocy, nie będzie płakać jedynie dlatego, że mamy nie posiada tuż obok. Rano z kolei będzie spokojnie patrzeć na karuzelke bujającą się nad łóżeczkiem, bo chwilowa samotność nie będzie dla niego niczym niepokojącym. Jak wprowadzić ją w życie: Nie wolno czekać, aż dziecko zaśnie nam w ramionach. Trzeba odkladać je do łóżeczka, kiedy może być wciąż jeszcze w pelni świadome. A w następnej kolejności trzymać je za rękę, albo dotykać lekko jego brzuszka lub plecków, dopóki nie zaśnie. Po kilku dniach można trzymać rękę na poduszce albo na szczebelku łóżeczka, zamiast dotykać dziecka. Z upływem czasu należy stopniowo zwiększać odległość pomiędzy sobą a malcem. Usiąść na krześle obok łóżeczka, stanąć pod ścianą, a w następnej kolejności w drzwiach. Aż nareszcie nadejdzie taki wieczór, kiedy mama będzie mogła spokojnie wyjść z pokoju, zanim maluch zaśnie. To także metoda łagodna, bezstresowa, dobra także dla dzieci chorych, słabych, wyjatkowo delikatnych fizycznie oraz psychicznie. Specjaliści polecaja ją rodzicom, ktorzy obawiaja się, że trening snu może źle wpłynąć na psychikę dziecka oraz jego kontakt z nimi. Zaletą metody może być też to, że można ją dopasować do swoich potrzeb oraz wprowadzać we własnym tempie. To także metoda czasochłonna. – Stosujac taki sposob nauki usypiania rodzice muszą uzbroić sie w cierpliwość oraz przygotować się na rożne przestoje. Może się np. zdarzyć, że dziecko akceptuje to, że mama stoi przy ścianie, ale zaczyna głośno protestować, gdy chce zwiększyć dystans oraz cofnąć się do wrota – mówi psycholog. Bywa, że calymi miesiącami rodzic spędza wieczory na krześle albo w drzwiach, nie mogąc cofnąć się zatem już ani o krok. W przypadku zasypiania ważne może być również wyciszenie dziecka. Bardzo dobrze jest, skoro ustalasz dziecku stały rytm zasypiania. Po kąpieli daj dziecku soczek, przeczytaj bajeczkę, przytul oraz polóż spać. Skoro schemat ów będzie powtarzany codziennie, istnieje prawdopodobieństwo, że dziecko zacznie się wyciszać zatem już podczas kąpieli. Trzeba utulić, by czuło się bezpiecznie. Można je wziąć na chwile na ręce, pogłaskać, a kiedy się uspokoi, odłożyć do lóżeczka oraz pozwolić zasnąć samodzielnie. Skoro znów zacznie płakać czynność powtarzamy do skutku. Z czasem owych powtórek będzie coraz mniej, aż doczekamy się chwili, gdy zaśnie samo, bez płaczu. Istotne jest, by spokojne zatem już dziecko zawsze odkładać do łóżeczka oraz pozwolić zasnąć samemu. Nie powinniśmy jego usypiać nosząc na rękach. Łatwo przyzwyczai się do tego dobrodziejstwa oraz będziemy musieli pogodzić się z takim schematem poprzez kolejne miesiące, lata oraz kilogramy. Dbaj o komfort termiczny malucha – optymalna temperatura w pomieszczeniu, w ktorym śpi Twoja pociecha powinna wynosić około 18 stopni Celsjusza. Nie przegrzewaj dziecka – nie stawiaj jego lóżeczka w miejscach bezpośrednio nasłonecznionych ani w pobliżu grzejnika, nie rozgrzewaj jego ciała kocami elektrycznymi ani termoforami. Do końca 1. r. ż. unikaj puchowych kolder oraz poduszek. Skoro maleństwu może być zimno załóż mu dodatkową warstwę odzieży ewentualnie otul je kocykiem – takie okrycie może mu się kojarzyć z bezpiecznym środowiskiem matczynego łona. Pamiętaj, że w jednoczęściowym ubraniu Twoja pociecha mniej się wychładza niż w kilkuczęściowej piżamie. Wiedz też, iż przymocowanie z boków łóżeczka albo w nogach dziecka śpiwora albo koca przeciwdziała rozkopywaniu się poprzez nie oraz zmarznięciu (śpiwór dodatkowo uniemożliwia maluchowi wyjście z lóżka). Niemowlę poniżej szostego miesiąca potrzebuje nocnego karmienia. Starszemu dziecku daj do picia wodę, a nie mleko. Być też może po kilku nocach dojdzie do wniosku, że nie warto się budzić, skoro w nagrode za to także nie dostaje żadnego smakołyku. Pomóż mu również nauczyć się odrożniać dzień od nocy. W pokoju, w którym dziecko śpi w ciągu dnia, nie zasłaniaj zasłon oraz nie zamykaj drzwi, by dochodziły do niego codzienne odgłosy, np. szum wody czy może szmer telewizora. A kiedy malec budzi się w nocy, nie zapalaj gornego światla oraz zachowuj się cicho. Skoro musisz jego przewinąć, zrob to także bystro oraz delikatnie, nie rozbawiając dziecka.

Kolejna metoda – łóżeczko rodzinne. Łożko rodzinne znana pod nazwą angielską jako co-sleeping, posiada w krajach zachodnich wielu zwolenników, a oraz w Polsce staje się coraz bardziej popularna. Zakłada ona, że dziecko posiada spać z rodzicami we wspólnym łóżku tak długo, jak bardzo długo tego potrzebuje. Przyjdzie dzień, kiedy maluch sam jeden uzna, że może być mu niewygodnie, oraz położy sie gdzie indziej. Skoro chcemy, aby malec usnał, po prostu oni wszyscy kładziemy się wspólnie oraz gasimy światlo. Kiedy nie może być to także możliwe, np. z powodu pracy taty, z dzieckiem zasypia zawsze mama. Też w czasie drzemek smyka w ciągu dnia mama powinna kłaść sie spać, aby wykorzystać ów czas na wypoczynek, a jednocześnie być też przy maluszku. Dzieci, które śpią z mamą oraz tatą, zazwyczaj nie maja problemów z zasypianiem, bo lóżko kojarzy im sie z bliskością rodziców oraz poczuciem bezpieczeństwa. Mamy również są spokojniejszę, bo słyszą oddech śpiącego malca oraz nie muszą wstać, by jego nakarmić. Malucha, który na stałe śpi w rodzinnym łóżku, zbyt trudno może być w nastepnej kolejności przenieść do jego łóżeczka. – Spotykam sie z rodzicami kilkulatków, którzy nie chcą zatem już spać z dzieckiem, ale ono nie potrafi z tego zrezygnować oraz przychodzi samo w nocy albo nad ranem, lub odmawia zasypiania w swoim pokoju, godzinami płacząc. Na takim rozwiązaniu cierpi zwykle intymność rodziców. Problemem może być też rownież nocleg z dzieckiem w warunkach, gdzie nie da się jego wziąć do łóżka. Maluch nie będzie chcial zasnąć, nie słysząc oddechu mamy. Wszystkim rodzicom zależy na tym, aby ich pociechy zasypiały jak najszybciej. Specjaliści wskazują parę metod na osiągnięcie tego stanu. Warto w tym miejscu omowić dwa z nich. Pierwszy określany może być jako „łóżko rodzinne” oraz jak sama nazwa wskazuje, zaleca usypianie dziecka w łóżku rodziców, a później przenoszenie jego do własnego łóżeczka. Bliskość oraz cieplo rodziców powoduja, że dziecko uspokaja sie oraz wycisza. Metoda ta to także sposób na zasypianie bez płaczu. Specjaliści ostrzegają jednakże przed stosowaniem tej metody, ponieważ jak twierdzą, często przeradza się to także w permanentne spanie dziecka z rodzicami, które zakłóca ich nasze życie małżeńskie. Drugi sposob nazywany może być ferberyzacją. Określenie to także pochodzi od nazwiska doktora Richarda Ferbera – twórcy metody zasypiania. Ferber zakłada, że płaczu należy oduczyć dzieci wciąż jeszcze w okresie niemowlęcym. Skoro dziecko płacze to, zdaniem Ferbera, powinno się je zostawić na 5, 10, 15 minut, a w następnej kolejności powrocić do niego, pogłaskać oraz uspokoić, ale nie brać na ręce. Spowoduje to także ich wyciszenie oraz zaśnięcie. Zadbaj o czyste powietrze w dziecięcym pokoju – przewietrz pomieszczenie przed położeniem malucha. Nie pal przy nim papierosow ani nie narażaj jego na przebywanie w zadymionych miejscach. Dym obniża odporność na infekcje górnych drog oddechowych oraz zwieksza ryzyko nagłej śmierci łóżeczkowej. Skoro ostatnio wrócilaś do pracy, twoja pociecha może nocą domagać sie dodatkowej porcji pieszczot. Bądź cierpliwa, niedługo przyzwyczai się do nowej sytuacji.

No i kolejna metoda. Metoda Łatwy plan została stworzona poprzez słynna „zaklinaczkę dzieci” – Tracy Hogg, autorkę poczytnych poradników dla rodzicow. Hogg nazwała swoja metodę E.A.S.Y. czyli „łatwo” (z angielskiego). Skrót ów pochodzi od pierwszych liter czterech słów: Eat (jedzenie), Activity (aktywność), Sleep (sen), You (ty). Według Tracy Hogg każdy dzień dziecka powinien się dzielić na trzygodzinne bloki, a w każdym z nich powinno być też z kolei miejsce kolejno na jedzenie, zabawę/spacer oraz sen. Na początek trzeba dziecko uważnie obserwować. Oraz zapisywać wszystko, co się w ciagu dnia dzieje: gdy maluch zasypia, gdy je, gdy marudzi, ile śpi. Zdaniem Hogg, zatem już po kilku dniach z notatek powinny wyłonić sie wzorce, pokazujące, o jakich porach oraz w jakich okolicznościach dziecko najchętniej śpi. Ważne może być wyczucie odpowiedniego momentu, gdy maluszek może być zatem już nieco zmęczony, ale wciąż jeszcze nie na aż tyle wyczerpany, by marudzić. Dziecko należy wówczas położyć do łóżeczka. Skoro płacze, podnosić je, przytulać dopóki nie przestanie, a w następnej kolejności odkładać z powrotem. Oraz tak dotad, aż nie zaśnie. Liczba podnoszeń oraz odkładań powinna sie zmniejszać z dnia na dzień. Metodę można oraz – zdaniem Tracy Hogg należy – stosować zatem już od pierwszego dnia życia dziecka. Podkreśla ona, jak ważna może być dla malca rutyna, stałe pory jedzenia, spania, zabawy, spacerow. Postępując zgodnie z tymi założeniami, mama nie jedynie może nauczyć maluszka zasypiania, ale również lepiej zaplanować swoje zajecia (bo np. wie, że o określonej porze maluch będzie spać). To także metoda raczej dla bardzo dobrze zorganizowanych oraz zdyscyplinowanych rodzicow. – Może sie nie sprawdzić, skoro rodzice często oddają dziecko pod opieke dziadków, lub rownież pracują na zmiany. W takich sytuacjach zbyt trudno może być ściśle przestrzegać zasad, które sobie narzuciliśmy. Metody tej nie poleca się również rodzicom, którzy uważają, że dziecko powinno jeść oraz spać „na życzenie”, bo może im być też zbyt trudno ją wprowadzić – mówi psycholog. Usypianie dziecka to także nie lada wyzwanie dla rodziców. Horror nieprzespanych nocy może nas jednakże ominąć. Dużo dzieci spokojnie przesypia noc zatem już niemal od pierwszych tygodni życia. Nie decyduja o tym szczęście, czy może również niezwykle spokojna natura dziecka, ale odpowiednie warunki oraz nawyki kształtowane poprzez rodzicow. Wystarczy zastosować sie do kilku zasad, a noce staną się czasem na odpoczynek. 6 – 7 godzin snu od pierwszych dni życia dziecka, to także dla wielu rodziców marzenie, które wydaje się być też nieosiągalne. Tymczasem może być to także możliwe oraz wcale nie takie trudne. Sen, podobnie jak funkcjonowanie narządów wewnętrznych (np. serca, nerek, gruczołów wewnętrznych), może być podporzadkowany rytmowi okołodobowemu, powiązanemu ze zmianami dzień-noc; po przyjściu na świat dziecko powoli oraz stopniowo wyksztalca ow rytm, co posiada prawo trwać do końca drugiego roku jego życia. W formowaniu owych faz pomagaja maluchowi naturalne regulatory czasowe takie, jak: światło słoneczne oraz mrok, codzienne odgłosy oraz nocna cisza, zmiana temperatury, ubrania oraz pieluchy, okresowe kontakty z rodzicami oraz rodzeństwem. Opiekun może pomóc odnaleźć dziecku jego rytm, regulując czas zasypiania, posilków, spacerow oraz innych form aktywności. Być też może szkrab śpi za dużo w ciągu dnia? Pamiętaj, że co prawda noworodek przesypia ok. 22 godzin na dobe, ale rocznemu maluchowi wystarczy zatem już jedynie ok. 14 godzin snu.

Wreszcie nowoczesna metoda – kontrolowany płacz (3-5-7) – według tej metody, dziecko posiada zasypiać samo. Pare minut płaczu mu nie zaszkodzi, ale skoro placze nadto dlugo, wchodzimy do jego pokoju. Gdy wykonasz zatem już wszystkie wieczorne rytuały, powiedz maluchowi „pa” oraz wyjdź z jego pokoju. Skoro dziecko placze, odczekaj parę minut, po czym wejdź oraz krótko je uspokój, mówiąc do niego albo gładzac po rączce czy może pleckach. Nie nawiazuj kontaktu wzrokowego oraz nie podnoś malca. Skoro dalej placze – poczekaj o 2-3 minuty dłużej niż poprzednio, zanim wrócisz do pokoju. Istota tej metody polega na stopniowym, wydłużaniu czasu pomiedzy kolejnymi wizytami w pokoju malucha. Znana może być rownież pod nazwa metody „3-5-7”, dlatego, że zwykle zaleca się pierwsze wejście po 3 minutach, drugie po 5, a kolejne po 7. Metoda może być skuteczna: efekty powinny być też widoczne zatem już po 3-10 dniach. Wbrew obawom nie powoduje zerwania więzi emocjonalnej z dzieckiem. Rodzic reaguje na potrzeby malca, daje mu jednakże jasny sygnał, że nie może być na jego każde zawołanie. Zatem już od pierwszych dni życia dziecka należy przyzwyczajać je do własnego miejsca na sen. To także może być też własny pokój, ale również sypialnia rodzicow. Ważne, by było to także miejsce odosobnione, oddalone od gwaru codziennych zajeć. W ów sposób zapewniamy dziecku nie jedynie komfort, ale uczymy je uspokajania sie oraz przebywania samemu, a co ważniejsze zasypiania bez obecności dorosłych. Wraz z przystosowaniem sie do rytmu dnia oraz nocy następuje zmiana rozkładu okresów snu; w pierwszych tygodniach życia czasy trwania snu dziennego oraz nocnego są mniej więcej równe, w kolejnych miesiącach sen nocny coraz bardziej się wydłuża, podczas kiedy dzienny coraz bardziej skraca. W wieku mniej więcej 6.

Dlaczego warto karmić piersią?

Dlaczego warto karmić piersią? Na tak postawione pytanie można znaleźć wiele argumentów.

Dzieci karmione wyłącznie piersią poprzez pierwszych 6 miesięcy życia rosną oraz rozwijają sie prawidłowo. Wydaje się także, że sa nieco lepiej rozwiniete pod względem intelektualnym, poznawczym oraz ruchowym. U niemowląt karmionych mlekiem matki rzadziej zdarzają się infekcje niż u tych, które są karmione mlekiem krowim czy może odżywkami mlecznymi. Oraz to także nie dlatego, że mleko kobiece dostarczone dziecku bezpośrednio z piersi może być jałowe. Także skoro niemowlęta otrzymują wysterylizowaną odżywke mleczną, to także oraz tak dużo cześciej niż niemowlęta karmione piersia cierpią z powodu zapaleń opon mózgowych, infekcji przewodu pokarmowego, uszu, dróg oddechowych oraz układu moczowego. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) dowodzi, że poprzez sześć pierwszych miesięcy życia dziecka pokarm matki zaspokaja wszystkie jego potrzeby żywieniowe oraz zaleca, by poprzez ów okres karmić wyłacznie piersią. Ponadto zachęca, by kontynuować karmienie (przy jednoczesnym rozszerzaniu diety) do drugich urodzin dziecka (i dłużej). Karmienie piersią to także naturalny sposób odżywiania się niemowląt. Umożliwia dzieciom osiągnięcie optymalnego stanu zdrowia oraz rozwoju, a efekt może być tym lepszy, im dziecko przyjmuje więcej pokarmu kobiety. Korzyści odnosi również sama karmiąca mama. System trawienny noworodka dopiero przystosowuje się do swych funkcji oraz na pewno może być inaczej zbudowany oraz posiada odmienne potrzeby niż np. system pokarmowy małego cielaczka. Składniki mleka z piersi są najbardziej dopasowane do owych potrzeb – począwszy od składników odżywczych, po elementy ochronne, nie jedynie dla układu pokarmowego (np. ilość Na+ w wydolność nerek). Według niektórych badań dzieci karmione piersią mają wyższy poziom inteligencji, jak na razie do 15 rż. Przypuszcza się, że ta różnica utrzymuje się także w wieku późniejszym. Prawdopodobnie może być to także związane ze składem mleka matki (prawidłowa ilość odpowiednich kwasów tłuszczowych) i bliskościa pomiędzy matką a dzieckiem podczas karmienia. Udowodniono, że karmienie piersią korzystnie wpływa na rozwój dziecka i chroni przed wieloma chorobami. Dzieci karmione piersia rzadziej chorują na zapalenie ucha środkowego, zapalenie płuc. Zmniejsza się także ryzyko wystąpienia biegunki zakaźnej, zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych oraz zakażeń dróg moczowych. Dzieci karmione piersią rzadziej są otyłe w późniejszym wieku. Rzadziej rownież chorują na cukrzycę oraz niektóre nowotwor Wartość mleka mamy może być niezaprzeczalna. Skoro zdecydowałaś się karmić piersią, z pewnością o tym wiesz. Zdarza się jednak, że kiedy pojawiaja sie problemy, postanowienie slabnie. Może bola cię brodawki, może masz zastój pokarmowy lub musisz stosować dietę eliminacyjną? Być też może męcza cie również „dobre” rady wielu „życzliwych”, którzy dowodzą, że dzieci „na butli” rosną lepiej.

Mleko ludzkie zawiera różne przeciwciała obronne, najwięcej może być w nim IgA, ktore ssacemu dziecku pomagają zwalczać chorobotwórcze mikroorganizmy. Likwidują one bakterie oraz alergeny, nie wywołując zapalenia. Inny składnik mleka matki – fibronektyna, podobnie jak przeciwciała IgA, zmniejsza zapalenie oraz wspomaga regenerację tkanek zniszczonych poprzez proces zapalny. Bo w organizmie matki powstają przeciwciała wyłącznie przeciwko czynnikom patogennym znajdującym się w jej otoczeniu, dziecko otrzymuje ochronę przeciwko tym czynnikom infekcyjnym, z którymi może się spotkać. Przeciwciała dostarczone dziecku z mlekiem matki sprzyjają rozwojowi „dobrych bakterii” w jelicie malucha. Dzięki temu może być tamże ich więcej niż bakterii szkodliwych. Pożyteczne są również obecne w mleku matki cukry, które ułatwiają eliminowanie chorobotworczych bakterii poprzez organizm dziecka, stymulują rozwoj korzystnej flory jelitowej oraz są niezbędnym elementem w rozwoju mozgu. Karmienie piersią posiada dużo zalet. Jedną z nich może być to, że pokarm może być zawsze dostępny oraz więc już gotowy do spożycia. Nie wymaga podgrzewania, ani innych czynności przygotowawczych. Poza tym, nie musisz się martwić, że się popsuje, czy może zmarnuje – mleko z piersi może być zawsze dobre. Jeśli chcesz przekonać kogoś (lub siebie), że karmienie piersią może być dla dziecka najlepsze, służymy listą solidnych argumentow. Pokarm kobiecy może być latwo, żwawo trawiony oraz blisko w całości przyswajany, bo idealnie odpowiada możliwościom trawiennym dziecka. Białka mleka kobiecego w znacznym stopniu składaja się z latwo przyswajalnych laktoalbumin. Pokarm nie zalega w brzuchu malca. Niektóre białka w mleku mamy są tak rozdrobnione, że dziecko wchłania je natychmiast. To także sprawia, że maluchy karmione piersią szybciej czują się głodne oraz dużo częściej domagaja się karmienia. Nie mniej jednak chociaż jedza dużo częściej niż niemowleta karmione sztucznie, zbyt trudno je przekarmić. Pomiedzy innymi dlatego, że same regulują wielkość swoich mlecznych posiłków. Kończą karmienie wtedy, gdy są syte. Natomiast niemowlęta karmione butelką otrzymują gotową porcję, a rodzice starają się, by maluch zjadł wszystko. Istotne może być rownież to, że mleko mamy zawiera enzymy, które usprawniają trawienie oraz uzupełniają niski poziom enzymów w żołądku niemowlęcia. Dla zdrowia malca ważne może być przede wszystkim szybkie trawienie tłuszczy, możliwe dzięki obecnej w pokarmie kobiecym lipazie pokarmowej. Mleko krowie nie zawiera lipazy. Podczas karmienia wyłacznie piersią nie dawaj dziecku żadnych innych pokarmów, napojów, wody oraz mleka modyfikowanego. W razie potrzeby możesz mu podawać witaminy oraz leki. W mleku kobiecym może być również dużo komorek immunologicznych, które zwalczają infekcje, pożerając bakterie oraz wirusy, i chronia przed alergią. Znajdujące się w mleku matczyne hormony również zapobiegają powstaniu u dziecka alergii oraz nietolerancji pokarmowej. Dzieci karmione piersią mają większą odporność na choroby, a szczepienia ochronne działają na ich organizmy skuteczniej. Niemowlęta rzadko są uczulone na pewien składnik z mleka matki, ale zdarzaja się alergie na coś, co matka zjadła oraz co przedostało sie do jej mleka. Wtenczas zwykle wystarcza pozbycie sie tego skladnika z diety matki. Skład mleka kobiecego może być dostosowany do potrzeb maleństwa oraz umożliwia mu prawidłowy rozwój. Mleko mamy może być łatwoprzyswajalne oraz stosunkowo krótko przebywa w żołądku maleństwa.

W pierwszych dniach po porodzie pokarm różni się składem od mleka dojrzałego – może być to także tzw. siara ? colostrum. Zawiera ona dużo białka oraz wydzielniczych przeciwciał IgA. W kolejnym tygodniu produkowane może być mleko przejściowe, które także zawiera wiecej bialek oraz enzymów niż mleko dojrzałe. W mleku dojrzałym znajduje się mniej białka, natomiast wysoka może być zawartość tłuszczu oraz laktozy. Znacznie trudniej walczyć z alergią na składniki preparatów sztucznych (zwykle na składniki mleka krowiego). Wtenczas trzeba używać specjalnych hydrolizatów białkowych, które mają znacznie mniejszy potencjał uczulający – pomijajac calkowicie fakt, że są gorsze w smaku. Węglowodany – głównym węglowodanem mleka kobiecego może być laktoza. Jej całkowita zawartość wynosi około 7 g/100 ml, może być jej więcej niż w mleku krowim. Laktoza może być dwucukrem złożonym z glukozy oraz galaktozy. Glukoza może być wykorzystywana w procesach energetycznych zachodzących w organizmie, a galaktoza może być niezbędna do procesu mielinizacji w układzie nerwowym. Zawartość laktozy w mleku matki nie zależy od jej diety – utrzymuje sie ona na stałym poziomie.W skład węglowodanów mleka kobiecego wchodzą również niewielkie ilości oligosacharydów oraz polisacharydów, tzw. prebiotyków. Pobudzaja one wzrost oraz aktywność korzystnych szczepów bakterii w jelitach dziecka. Ponadto zauważono, iż dzieci karmione piersią mają znacznie mniejsze ryzyko zachorowania na astmę oskrzelową, czy może wyprysk na skórze. Ogólnie, dzieci karmione piersią rzedziej choruja na dolegliwości mające swój poczatek w zaburzeniach odporności. Może być to także logiczne, skoro uświadomimy sobie, iż w ukladzie pokarmowym skupiona może być wiekszość układu odpornościowego, odpowiedzialna za rozpoznawanie patogenow. Stąd tak ważne może być prawidłowe odżywianie, szczególnie w początku życia malutkiego człowieka. Tluszcze – te zawarte w pokarmie kobiecym są głównym źródłem energii dla dziecka. Trójglicerydy są łatwo przyswajalne. Cholesterol ułatwia proces mielinizacji ukladu nerwowego, może być składnikiem błon komorkowych oraz kwasów żółciowych. Większość kwasów tluszczowych mleka kobiecego stanowia kwasy tłuszczowe średniołańcuchowe (MCT). Zwalniają one motorykę przewodu pokarmowego, ułatwiając wchłanianie pokarmu. Niedługo przed ukończeniem 6. miesiaca życia możesz podawać maluchowi symboliczne ilości wartościowych pokarmów do smakowania, np. jabłko, gotowaną marchewkę, kaszkę (także glutenowa) oraz inne. Ochrona noworodka od pierwszych chwil życia Mleko ludzkie zawiera różne przeciwciała obronne, najwięcej może być w nim IgA, które ssącemu dziecku pomagają zwalczać chorobotwórcze mikroorganizmy. Likwiduja one bakterie oraz alergeny, nie wywołując zapalenia. Inny składnik mleka matki – fibronektyna, podobnie jak przeciwciała IgA, zmniejsza zapalenie oraz wspomaga regenerację tkanek zniszczonych poprzez proces zapalny. Bo w organizmie matki powstają przeciwciala wyłącznie przeciwko czynnikom patogennym znajdującym się w jej otoczeniu, dziecko otrzymuje ochronę przeciwko tym czynnikom infekcyjnym, z ktorymi może sie spotkać. Przeciwciala dostarczone dziecku z mlekiem matki sprzyjają rozwojowi „dobrych bakterii” w jelicie malucha. Dzieki temu może być tamże ich więcej niż bakterii szkodliwych. Pożyteczne są również obecne w mleku matki cukry, które ułatwiają eliminowanie chorobotwórczych bakterii poprzez organizm dziecka, stymuluja rozwoj korzystnej flory jelitowej oraz są niezbędnym elementem w rozwoju mózgu. W mleku kobiecym może być również dużo komórek immunologicznych, ktore zwalczają infekcje, pożerając bakterie oraz wirusy, i chronią przed alergią. Znajdujące się w mleku matczyne hormony również zapobiegają powstaniu u dziecka alergii oraz nietolerancji pokarmowej. Dzieci karmione piersią mają większą odporność na choroby, a szczepienia ochronne działają na ich organizmy skuteczniej. Kiedy zachoruje ktoś ze stałych domownikow, dziecko, ktore mama karmi piersią, otrzyma od niej przeciwciała odpornościowe. I dlatego rzadko się zdarza, by karmiony piersią maluch zarazil sie od starszego rodzeństwa albo od mamy czy może taty. Poza tym dzieci karmione piersią, skoro w ogóle chorują, przechodzą infekcje znacznie lagodniej niż ich dużo częściej chorujący rówieśnicy karmieni mlekiem modyfikowanym. Mleko matki posiada także odmienne właściwości związane z układem pokarmowym dziecka. Mleko dba o to, by u dziecka rozwijały się właściwe mikroorganizmy. Nie do zlekceważenia może być także fakt, iż mleko matki może być łatwo trawione oraz przyswajane. Stolce są luźne, ale nie jak biegunka, oraz i dlatego na diecie mleczno-piersiowej rzadko zdarzają się maluszkom zaparcia.

Pokarm kobiecy zawiera także wielonienasycone kwasy tłuszczowe (LC-PUFA) – kwas linolowy, linolenowy oraz ich pochodne dlugolańcuchowe – kwas dokozaheksaenowy (DHA), kwas arachidonowy oraz eikozapentaenowy. Kwasy te są niezbedne do prawidłowego rozwoju ośrodkowego układu nerwowego i siatkówki oka. W badaniach wykazano korzystny wpływ podaży DHA na rozwój funkcji poznawczych oraz uczenia się u dziecka. Pokarm kobiecy chroni rownież przed biegunkami. Obecne w mleku laktoza oraz prebiotyki (oligosacharydy) tworzą idealne warunki do rozwoju pałeczek kwasu mlekowego (Lactobacillus bifidus), czyli pożytecznych bakterii, które hamuja rozwoj owych groźnych. Dzięki temu „piersiowym” maluchom raczej nie zdarzają się biegunki (normą są natomiast luźne, płynne oraz częste stolce) Odmienne składniki mleka kobiecego, które mają znaczenie dla ochrony zdrowia niemowlęcia, to: laktoferyna (hamuje rozwój bakterii oraz grzybow, ułatwia przyswajanie żelaza), makrofagi oraz lizozym (niszczą bakterie napotkane w przewodzie pokarmowym dziecka), limfocyty T oraz B (walczą z drobnoustrojami chorobotwórczymi). Także najlepsze odżywki nie zawierają w swoim składzie przeciwciał IgA i innych, które są obecne w mleku matki. Statystyki mówią, że jedynie 25 proc. dzieci karmionych piersią często choruje, natomiast pośrod dzieci karmionych sztucznie na częste infekcje zapada aż 97 proc. Wówczas konieczne może być leczenia właściwego antybiotykami, które przyczyniają sie do osłabiania właściwości ochronnych układu immunologicznego. Niemowlęta karmione butelka mają mniejsze szanse obrony przed chorobotwórczymi mikroorganizmami dopóki nie zaczną same produkować przeciwciał, co następuje dopiero po trzecim miesiącu życia. Zauważono, że dzieci karmione jedynie piersia rzadziej cierpią na choroba nazywaną rumieniem pieluszkowym. Ta cecha zanika w momencie włączenia do diety dziecka innych składników pokarmowych. Sole mineralne – mleko mamy zawiera wszystkie niezbędne dla rozwoju dziecka sole mineralne. Prawidlowe karmienie piersią pokrywa całkowicie zapotrzebowanie dziecka. Ze względu na niski poziom sodu w mleku mamy, a tym samym niski ładunek soli, nerki maluszka nie są obciążone. Mleko mamy zawiera również wapń oraz fosfor. Znajduja sie one w takich proporcjach, które umożliwiają prawidłowe wchlanianie oraz tym samym mineralizacje kości. Zawartość żelaza w mleku może być stosunkowo niska, może być ono nie mniej jednak latwo przyswajalne poprzez organizm maluszka. Suplementację żelazem u niemowlecia karmionego piersią stosuje się jedynie w określonych sytuacjach. Mleko początkowe, czyli tzw. siara lub młodziwo, wydobywa się z piersi poprzez pierwsze doby po porodzie. Siarę nazywa się czasem naturalną „szczepionką” dla nowonarodzonego dziecka, bo dominują w niej przeciwciała (immunoglobuliny, rodzaj białek), które chronią malca przed inwazją bakterii oraz wirusów. To także ważna rola pokarmu kobiecego. Dziecko rodzi sie przecież bez odporności – jego system immunologiczny wciąż jeszcze nie działa – chroni je jesteśmy w stanie pokarm matki. Nic nie zapewni dziecku lepszej ochrony. Mama oraz noworodek znajdują się w tym samym środowisku, toteż jej organizm produkuje przeciwciała do walki z tymi wirusami oraz bakteriami, z ktorymi jesteśmy w stanie styka się dziecko. Mleko mamy to także jedyny „żywy” pokarm, który odpowiada konkretnym potrzebom swojego jedynego odbiorcy. Żadna mieszanka mleczna nie traktuje konsumenta tak indywidualnie. W kobiecym pokarmie może być właściwa proporcja aminokwasów, nienasyconych kwasów tłuszczowych, witamin oraz mikroelementów warunkujących prawidłowy rozwoj mózgu niemowlęcia oraz jego funkcji poznawczych. We wczesnym okresie dziecko potrzebuje większych ilości cholesterolu niezbędnego do mielinizacji osłonek nerwów, czyli, błon ochronnych otaczających nerwy. Jego właściwa proporcja może być w mleku matki. W odżywkach znajdują się tluszcze pochodzenia roślinnego, które dostarczają więcej nienasyconych kwasów tłuszczowych, a mniej cholesterolu. Szczegolne znaczenie posiada jeden z kilkuset aminokwasów niezbednych do właściwego rozwoju dziecka – tauryna, obecna jedynie w mleku matki. Nie zawiera jej mleko krowy, kozy czy może jakiegokolwiek innego zwierzęcia. Dziecko samo tego aminokwasu nie wyprodukuje, a może być on konieczny do prawidłowego rozwoju mózgu oraz siatkówki oka. Organizm dziecka nie potrafi przyswoić tłuszczu, jaki znajduje się w mieszance mlecznej. Nieprzyswojony tłuszcz szkodzi, wiażac w przewodzie pokarmowym wapń. W mleku matki znajduje sie duża ilość przeciwciał, które chronią noworodka do momentu osiagnięcia poprzez jego system odpornościowy pełni sprawności. Dzieci karmione mlekiem matki rzadziej chorują, a skoro chorują, to także infekcje przechodza lagodniej. Ponadto odpowiedź na szczepienia może być znacznie lepsza u dzieci karmionych piersią. Witaminy – w mleku mamy znajdują sie wszystkie witaminy rozpuszczalne w tłuszczach – wit. A, wit.D, wit.E oraz wit.K. Witamina D znajduje się w ilości niewystarczającej, i dlatego konieczna może być suplementacja od pierwszych dni życia u noworodkow oraz niemowląt karmionych wyłacznie piersią. Zalecana dawka dzienna witaminy D wynosi 400 j. Witamina A bierze udział w procesach regeneracji skory oraz błon śluzowych i w dojrzewaniu siatkówki oka. Witamina E może być tzw. zmiataczem wolnych rodników. Witamina K, niezbędna w procesach krzepnięcia krwi, znajduje się w mleku kobiecym w małych ilościach, i dlatego także konieczna może być jej suplementacja u noworodków oraz niemowląt karmionych wyłącznie piersią. Od 8. doby życia do ukończenia poprzez dziecko 3 miesiąca życia należy podawać maluszkowi 25 mg witaminy K dziennie. Noworodek zdecydowanie rzadziej choruje z powodu infekcji bakteryjnych oraz wirusowych. W mleku mamy są rownież witaminy rozpuszczalne w wodzie: wit. C, kwas foliowy, wit. B2, wit. B6 oraz wit. B12. Zawartość witamin z grupy B zależy od diety matki, i dlatego kobiety będace na diecie wegetariańskiej maja niewystarczające ilości owych witamin w pokarmie. Nawet najlepsze odżywki nie zawierają w swoim skladzie przeciwciał IgA i innych, które są obecne w mleku matki. Statystyki mówia, że jedynie 25 proc. dzieci karmionych piersia często choruje, natomiast pośród dzieci karmionych sztucznie na częste infekcje zapada aż 97 proc. Wówczas konieczne może być leczenia wlaściwego antybiotykami, które przyczyniają się do osłabiania właściwości ochronnych układu immunologicznego. Niemowlęta karmione butelką mają mniejsze szanse obrony przed chorobotwórczymi mikroorganizmami dopoki nie zaczną same produkować przeciwcial, co nastepuje dopiero po trzecim miesiącu życia. Jedynie w mleku matki znajduje się odpowiednia ilość laktozy, czyli cukru, głównego materiału energetycznego, niezbędnego do właściwego wchlaniania wapnia. Mieszanki mleczne zawierają laktoze mleka krowiego, uzupełnioną sacharoza. Nie są one w stanie zastąpić matczynej laktozy, która rozkłada się powoli oraz stopniowo uwalnia swoja energie, zapobiegając w ów sposób nagłym różnicom w wahaniach poziomu cukru we krwi. Dzieci karmione mlekiem krowim dużo częściej chorują na cukrzycę na tle alergii krzyżowej. Tak jak u dzieci karmionych sztucznie przekarmianie może być niemal normą (wraz z tego konsekwencjami), to także dzieci karmione piersia blisko wogole nie sa przekarmiane. Po prostu zbyt trudno zmusić malucha do ssania piersi, gdy on nie chce. Zauważono prawidłowość, że im dłużej dziecko może być karmione poprzez matkę, tym mniejsze może być ryzyko wystapienia u niego nadwagi w wieku późniejszym. Podobna korelację zauważono z poziomem cholesterolu u doroslych, którzy w dzieciństwie karmieni byli piersią.

U noworodka szybciej ustępują objawy żółtaczki poporodowej Noworodek rzadziej miewa biegunki Noworodek z mlekiem matki otrzymuje substancje niezbedne do prawidłowego rozwoju układu nerwowego W kobiecym pokarmie może być właściwa proporcja aminokwasów, nienasyconych kwasów tłuszczowych, witamin oraz mikroelementów warunkujących prawidłowy rozwój mózgu niemowlęcia oraz jego funkcji poznawczych. We wczesnym okresie dziecko potrzebuje większych ilości cholesterolu niezbędnego do mielinizacji osłonek nerwów, czyli, blon ochronnych otaczających nerwy. Jego właściwa proporcja może być w mleku matki. W odżywkach znajdują sie tłuszcze pochodzenia roślinnego, ktore dostarczają więcej nienasyconych kwasow tluszczowych, a mniej cholesterolu. Szczególne znaczenie posiada jeden z kilkuset aminokwasow niezbędnych do właściwego rozwoju dziecka – tauryna, obecna jedynie w mleku matki. Nie zawiera jej mleko krowy, kozy czy może jakiegokolwiek innego zwierzęcia. Dziecko samo tego aminokwasu nie wyprodukuje, a może być on konieczny do prawidłowego rozwoju mózgu oraz siatkówki oka. Organizm dziecka nie potrafi przyswoić tłuszczu, jaki znajduje się w mieszance mlecznej. Nieprzyswojony tluszcz szkodzi, wiążąc w przewodzie pokarmowym wapń. Obok wielu bezcennych skladników siara zawiera również takie, które mają właściwości przeczyszczające oraz pomagaja noworodkowi wydalić smółkę, czyli pierwszy stolec. Posiada to także niebagatelne znaczenie dla młodego człowieka, bo im szybciej smółka zostanie wydalona, tym bardziej zmniejszy się ryzyko wysokich parametrów bilirubiny odpowiedzialnej za rozwój żóltaczki noworodkowej. Dlaczego? Bo w smółce gromadzi się sporo bilirubiny oraz skoro ta kleista, ciemnozielona maź nadto bardzo długo zalega w jelitach dziecka, zawarta w niej bilirubina wchlania sie z powrotem do organizmu. Pomiędzy innymi również i dlatego tak ważne jest, by noworodek mógl jak najszybciej wyssać z piersi mamy drogocenne krople siary. Jedynie w mleku matki może być najlepsza proporcja wapnia, fosforu oraz magnezu – czynników niezbędnych do właściwego rozwoju układu kostnego dziecka. Witaminy oraz minerały z odżywek sztucznych wchłaniają się w niewielkim stopniu, pomimo iż dodawane są w ilościach wielokrotnie przekraczających dzienne zapotrzebowanie dziecka. Laktoferyna oraz transferyna – białka mleka kobiecego – wychwytują w przewodzie pokarmowym żelazo potrzebne jego organizmowi. Podawanie dodatkowych porcji żelaza „na wszelki wypadek” powoduje, iż może być ono wychwytywane poprzez chorobotwórcze bakterie, a to także może być też przyczyną cieżkich biegunek infekcyjnych. Ze wzgledu na obecność swoistych przeciwciał IgA, makrofagów, neutrofili, oraz laktoferryny, mleko matki spełnia funkcje ochronne. Karmiąc piersią, zapewniasz dziecku właściwszą odporność. Udowodnione jest, że dzieci karmione piersią znacznie rzadziej zapadają na choroby, a skoro wiec już zachorują, to także dolegliwość posiada lagodniejszy przebieg. Noworodek, który ssie pierś, może być lepiej chroniony przed niebezpieczeństwem zachorowania w przyszłości na cukrzycę Tylko w mleku matki znajduje się odpowiednia ilość laktozy, czyli cukru, głównego materialu energetycznego, niezbędnego do właściwego wchłaniania wapnia. Mieszanki mleczne zawierają laktozę mleka krowiego, uzupełnioną sacharozą. Nie są one w stanie zastąpić matczynej laktozy, która rozkłada się powoli oraz stopniowo uwalnia swoją energię, zapobiegając w ów sposób nagłym różnicom w wahaniach poziomu cukru we krwi. Dzieci karmione mlekiem krowim dużo częściej chorują na cukrzycę na tle alergii krzyżowej. Skład pokarmu kobiecego może być idealnie dopasowany do potrzeb ludzkiego dziecka – jego możliwości trawiennych, stopnia dojrzałości, tempa wzrostu (właściwego ludziom) oraz potrzeb rozwojowych. Dzieje sie tak, bo pochodzi od ludzkiej mamy. Na tej samej zasadzie mleko krowie najlepiej odpowiada potrzebom cielat, a mleko owcze idealnie zaspokaja wymagania rozwojowe jagniąt. Każdy ssaczy gatunek „wypracował” skład mleka właściwy dla osesków swojego gatunku. Naturalnie ludzie, tworząc sztuczne mleko na bazie krowiego, modyfikują je, by zbliżyło się do składu mleka kobiecego, ale także najlepsza mieszanka to także cały czas jedynie substytut. Oryginał może być nie do podrobienia. Noworodek w życiu dorosłym będzie mniej narażony na osteoporoze oraz dyskopatię Tylko w mleku matki może być najlepsza proporcja wapnia, fosforu oraz magnezu – czynników niezbędnych do właściwego rozwoju układu kostnego dziecka. Witaminy oraz minerały z odżywek sztucznych wchłaniają sie w niewielkim stopniu, pomimo iż dodawane są w ilościach wielokrotnie przekraczających dzienne zapotrzebowanie dziecka. Laktoferyna oraz transferyna – białka mleka kobiecego – wychwytuja w przewodzie pokarmowym żelazo potrzebne jego organizmowi. Podawanie dodatkowych porcji żelaza „na wszelki wypadek” powoduje, iż może być ono wychwytywane poprzez chorobotwórcze bakterie, a to także może być też przyczyną ciężkich biegunek infekcyjnych. Mleko mamy zawiera dokladnie to, czego potrzebuje dziecko – oraz to także w idealnych dla niego proporcjach: lekkostrawne białka, tłuszcze z przewagą owych wielonienasyconych, węglowodany (glównie laktozę, a również wielocukry stanowiące pożywkę dla pożytecznych bakterii zasiedlających system pokarmowy), niezbędne dla rozwoju dziecka sole mineralne (w idealnych proporcjach oraz łatwo przyswajane), witaminy i wodę – przefiltrowaną oraz w dużej ilości (sztuczne mieszanki przygotowane na bazie wody, zawieraja jej znacznie mniej niż mleko z piersi). Dzieci karmionych naturalnie nie trzeba dopajać. „Piersiowe” maluchy rzadko odwadniają sie w czasie dolegliwości (zreszta w ogóle rzadziej oraz łagodniej chorują). Mleko mamy to także ponadto niezastąpione źródło wielu czynników bioaktywnych (enzymow, hormonow, hormonalnie aktywnych peptydów, czynnikow wzrostu), dzięki którym pokarm kobiecy wpływa na rozwój oraz dojrzewanie najważniejszych układów w organizmie dziecka. Organizm dziecka tuż po narodzeniu można porównać do domu w stanie surowym. Potrzebuje on specjalnych materiałów wykończeniowych, by stal się forteca, która oprze sie każdemu niebezpieczeństwu. Jedynie mleko matki spełnia tę ważna funkcję. Jeśli matka karmi dziecko piersią, jego uklady: immunologiczny (obronny), hormonalny, nerwowy oraz pokarmowy oraz będą bardzo dobrze funkcjonowały. Dzieci nie karmione piersia dużo cześciej chorują oraz trudniej je wyleczyć. Noworodki karmione piersią rzadziej chorują na alergie Maluchy, którym podaje sie mleko krowie, kozie albo odżywki sztuczne, cierpią często na różne postaci alergii. Najwcześniejszymi jej objawami są: kolka, biegunki, sapka, zapalenia alergiczne krtani, nosa, gardła, oskrzeli, płuc, do astmy włacznie, atopowe zapalenie skóry (skaza białkowa), nerczyca, anemia. Mleko mamy zawiera dokladnie to, czego potrzebuje dziecko – oraz to także w idealnych dla niego proporcjach: lekkostrawne białka, tluszcze z przewagą owych wielonienasyconych, węglowodany (głównie laktozę, a również wielocukry stanowiące pożywkę dla pożytecznych bakterii zasiedlajacych system pokarmowy), niezbędne dla rozwoju dziecka sole mineralne (w idealnych proporcjach oraz łatwo przyswajane), witaminy i wodę – przefiltrowaną oraz w dużej ilości (sztuczne mieszanki przygotowane na bazie wody, zawieraja jej znacznie mniej niż mleko z piersi). Dzieci karmionych naturalnie nie trzeba dopajać. „Piersiowe” maluchy rzadko odwadniają sie w czasie dolegliwości (zresztą w ogóle rzadziej oraz lagodniej chorują). Światowa Organizacja Zdrowia zaleca wyłaczne karmienie piersią poprzez pierwszych 6 miesięcy życia dziecka. Oznacza to, że poprzez ów czas pokarm mamy zapewnia zarówno zapotrzebowanie na pokarm jak oraz płyny. Nie należy dopajać dziecka w tym czasie herbatkami, sokami czy może wodą. Nie wyznaczono górnej granicy wiekowej dla karmienia piersią, korzystne może być utrzymanie karmienia piersia do ukończenia pierwszego roku życia dziecka. W drugim półroczu wprowadzamy do diety dziecka stopniowo pokarmy uzupełniajace, nie mniej jednak to także nadal mleko matki może być podstawą. Posilki uzupełniajace oferowane sa zawsze po mleku mamy. Mleko mamy to także ponadto niezastąpione źródło wielu czynników bioaktywnych (enzymów, hormonów, hormonalnie aktywnych peptydów, czynników wzrostu), dzięki którym pokarm kobiecy wplywa na rozwoj oraz dojrzewanie najważniejszych układów w organizmie dziecka. Organizm dziecka tuż po narodzeniu można porównać do domu w stanie surowym. Potrzebuje on specjalnych materiałów wykończeniowych, by stał się fortecą, ktora oprze się każdemu niebezpieczeństwu. Jedynie mleko matki spełnia tę ważna funkcję. Jeśli matka karmi dziecko piersią, jego układy: immunologiczny (obronny), hormonalny, nerwowy oraz pokarmowy oraz będą bardzo dobrze funkcjonowały. Dzieci nie karmione piersią dużo częściej choruja oraz trudniej je wyleczyć.

Karmienie małego dziecka

Posted on

Dzisiaj zajmiemy się tematem karmienia. Karmienie dziecka jest bardzo ważnym aspektem zapewnienia mu zdrowia nie tylko na wczesnym etapie, ale także w życiu dorosłym. Istnieją dwa rodzaje mleka modyfikowanego: przystosowane składem dla dzieci w pierwszych dniach i tygodniach życia niemowlęcia (mleko początkowe) oraz mleko przeznaczone dla niemowląt po 4-tym miesiącu życia takie jak Bebiko, Laktowit, Bebilon Aptamil, Humana, Nan i inne.

Podobno mleko kobiety ma pełne właściwości odżywcze w pełni pokrywające zapotrzebowanie dziecka i posiada korzystny stosunek białka serwatkowego do kazeiny. Zawiera więcej niż mleko krowie, bardziej wskazanych tłuszczów nienasyconych. Jeśli nie możesz karmić dziecka w godzinach pracy (mało z nas ma to szczęście, że pracuje blisko domu), musisz odciągać pokarm. Rób to w ustronnym miejscu (to skandal, że zazwyczaj jedynym takim miejscem jest toaleta), używając odciągacza lub ściągając mleko ręcznie do wyparzonego naczynia (szklanego lub z atestowanego plastiku, koniecznie z zakrętką). Do pracy zabierz także tetrową pieluszkę, chusteczki i wkładki laktacyjne, by nie zabrudzić ubrania pokarmem. W sklepach z akcesoriami dla niemowląt można też kupić torby wyposażone we wszystko, czego będzie potrzebować karmiąca i pracująca mama. Nie ma co unikać warzyw wzdymających, bo to co działa wzdymająco na mamę, nie musi działać tak na dziecko. Większości dzieci kapusta czy czosnek zupełnie nie przeszkadzają. Paradoksalnie, obserwuje się częściej niekorzystne reakcje na marchewkę niż na „niebezpieczne” brokuły. Mleko matki jest zawsze łatwo dostępne, ma właściwą temperaturę, jest zawsze świeże, bez zakażających je bakterii. W odróżnieniu od mleka naturalnego, mleko krowie zawiera w swoim składzie między innymi ß-laktogobulinę i inne substancje mogące wywołać uczulenie, które w przyszłości mogą być przyczyną alergii i zaburzeń wchłaniania. Jeśli dziecko ma alergię czy innego rodzaju nietolerancję pokarmową, mleko znika zupełnie. Jeśli nie – można je pić bez ograniczeń. Zalecenia by „nie pić zbyt dużo mleka” są bez sensu, bo albo coś nam służy, albo nie. „Jeść wszystko” oznacza jedzenie wszystkiego, dopóki nie ma problemów. U dzieci karmionych mlekiem krowim zwiększa się ryzyko wystąpienia otyłości, miażdżycy, zmian na skórze, tempo wzrastania. Duża zawartość soli mineralnych w mleku krowim, a zwłaszcza sodu skutkuje większym obciążeniem nerek, co w przyszłości może doprowadzić do chorób nerek. Co powinna jeść karmiąca mama? Powinna jeść to samo, co każdy inny dorosły człowiek, który przejmuje się piramidą zdrowego żywienia. W pierwszych tygodniach po porodzie, kiedy kobieta bywa niespokojna, zmęczona i podenerwowana przyda się jej więcej zielonych warzyw i kasz bogatych w witaminę B. Ta witamina ma bowiem zbawienny wpływ na nadwątlony układ nerwowy. Niejedna mama, zwłaszcza tak, która ma więcej, niż jedno dziecko nie raz przerabiała to, iż jej dziecko nie chce jeść. W tym momencie pojawiają się pytania, czy dziecko aby nie chodzi głodne, czy może jest chore, czy może zwyczajnie grymasi. Zwykle jednak nie ma powodów do obaw, warto jednak zwrócić uwagę na zachowanie nasze i dziecka.
Wczesne karmienie dziecka – już w pierwszych dniach po urodzeniu – jest bardzo istotne. Gruczoł piersiowy wydala w tym czasie siarę zawierającą znacznie więcej białka, którego połowę stanowią immunoglobuliny mające ogromne znaczenie dla późniejszej odporności dziecka. Późniejszy skład mleka matki, zależny jest od diety oraz stanu jej odżywienia. Nie używa się już mieszanek opartych na mleku krowim rozcieńczonym. Dla zapobiegania ujemnym skutkom karmienia mlekiem, używa się obecnie szeroko dostępnych mieszanek z mleka modyfikowanego, których skład jest w mniejszym lub większym stopniu upodobniony do mleka kobiecego. Popularne w menu małych dzieci są biszkopty. Niewielkie ilości biszkoptów można wprowadzić w 10 miesiącu życia, jeśli dziecko jest karmione piersią lub w 9 jeśli jest karmione sztucznie. Biszkopty należy raczej ograniczać i traktować je jako niewielki dodatek do deserów. Żywienie dzieci powinno podążać za zmieniającymi się potrzebami rozwijającego się organizmu. Odpowiednia dieta dziecka, a zwłaszcza noworodka (do 1 miesiąca życia) i niemowlęta (do 1 roku życia) ma niezwykle ważne znaczenie. Rozwój dziecka nie przebiega w jednakowym rytmie i w czasie jego trwania są okresy wzmożonego, bardzo intensywnego rozwoju jak również okresy w których rozwój dziecka przebiega powolniej. Najszybsze tempo wzrastania przebiega w życiu płodowym natomiast po urodzeniu wzrost i rozwój jest również nadal bardzo intensywny. W okresie tym oprócz pożywienia, źródłem energii i składników budulcowych są zapasy zgromadzone przez płód w czasie ciąży w postaci tkanki tłuszczowej, składniki mineralne i witaminy. W późniejszym okresie głównym źródłem energii i składników odżywczych jest dostarczane pożywienie. W ciągu pierwszych 6 miesięcy dziecko podwaja, a do końca 12 miesiąca niemowlę potraja urodzeniową masę ciała i przyrasta około 25 cm, co stanowi 50% wzrostu w momencie urodzenia. W żadnym innym okresie życia wzrost i rozwój człowieka nie przebiega z taką intensywnością a podwojenie wagi np. z 10 na 20 kg wymaga kilku lat. Zapotrzebowanie kaloryczne noworodka a później niemowlęcia zależy od masy ciała, dojrzałości i stanu zdrowia. W 1 tygodniu życia noworodek donoszony potrzebuje 100 kcal/kg/dobę podczas gdy wcześniak 120 kcal/kg/dobę. Zapotrzebowane kaloryczne maleje stopniowo osiągając w wieku młodzieńczym 40 kcal/kg/dobę. W mleku kobiecym głównym węglowodanem dostarczającym ponad 40% kalorii jest laktoza. Mamy niejadków nie powinny jednak załamywać rąk. Po pierwsze należy pilnować stałych pór posiłków. Dieta dorosłego, nie mówiąc już o dziecku powinna być regularna. Nie wolno wpychać na siłę jedzenia w maluszka. On jednak najlepiej wie, czy jest już najedzony, czy może nadal głodny. Podstawowym błędem jest karmienie dziecka oglądającego telewizję. Wszelki ruch, zabawki, zmieniające się zabawki skutecznie odciągną uwagę od najlepszej zupy, podanej na najpiękniejszych naczyniach dla dzieci. Jednym z najczęściej spotykanych błędów, jakie można dostrzec u rodziców, szczególnie pierwszego dziecka jest wmuszanie jedzenia na siłę. Rodzice boją się, że jeśli dziecko nie będzie jadło, to w końcu zagłodzi się na śmierć. W rzeczywistości jest jednak tak, ze w 90% przypadków dzieci jedzą, ale nie tyle, ile chcieliby ich rodzice. Dla dorosłego dwa kęsy bułki wydają się być niczym, jednak dla małego brzuszka dziecka może to być porcja wystarczająca – należy więc obserwować, a najlepiej zapisywać wszystko to, co dziecko zjada i pije w ciągu dnia.

Dalszych informacji szukaj na blogach:
leki dla dzieci
lek dla dziecka
odchudzanie
leki dla dziecka

Matka karmiąca swoje dziecko nie powinna spożywać alkoholu, kawy, ostrych przypraw ani palić papierosów. Nie powinna również przyjmować leków. W przypadku tej konieczności należy się skonsultować z lekarzem. Poza tym dieta kobiety karmiącej powinna być normalna. U niektórych niemowląt może wystąpić uczulenie na białko krowie i wówczas matka powinna ograniczyć spożywanie mleka, jego przetworów i wołowiny. Małe dziecko powinno być karmione piersią „na każde żądanie” tzn. wtedy, kiedy sygnalizuje głód płaczem lub niepokojem. Karmić należy jednorazowo nie dłużej niż 30 minut. Jeżeli dziecko przybiera na wadze około 130-220g tygodniowo, oznacza to, że ilość pokarmu jest wystarczająca. Są różne opinie na temat wprowadzania mleka krowiego do diety dziecka. Uważam, że można podać dziecku mleko krowie po ukończeniu przez nie 1-1,5 roku. Czekanie aż do ukończenia przez dziecko 3. roku życia – jak podają niektóre źródła – jest wg mnie przesadą. Karmienie piersią jest jedynym naturalnym sposobem żywienia niemowlęcia, pokrywającym w pełni jego potrzeby żywieniowe i stwarzającym niepowtarzalne warunki rozwoju fizycznego i psychicznego w pierwszych miesiącach życia, wpływającym korzystnie na jego rozwój w późniejszym okresie dzieciństwa i prawdopodobnie zapobiegającym powstawaniu niektórych chorób wieku dojrzałego. By uniknąć błędów żywieniowych, ustal z opiekunką, że zupka ma być podana dziecku pod Twoją nieobecność, a nie tuż przed powrotem. Ostatnie karmienie musi się odbyć na 1-2 godziny przed końcem Twojej pracy. Syty maluch może bowiem pogardzić piersią pełną mleka. A to może prowadzić do zastoju pokarmu, czy zapalenia piersi.

Oczywiście, wprowadzanie mleka krowiego trzeba zacząć ostrożnie, gdyż – jak wiadomo – często uczula. Ale jeżeli dziecko nie ma objawów alergii, można kontynuować podawanie mu mleka krowiego. Gdyby natomiast wystąpiły jakieś niepokojące objawy, należy podawać mleko modyfikowane. Woda używana do uzupełnienia proszku mlecznego powinna być bardzo dobrej jakości. Powinna być pozbawiona bakterii chorobotwórczych, szkodliwych azotów i azotynów oraz nadmiaru soli mineralnych. U najmniejszych dzieci, jeśli muszą być karmione sztucznie, najlepiej używać wody butelkowanej przeznaczonej dla niemowląt. Sery pleśniowe, camembert, możemy podać dziecku po ukończeniu 3 r.ż. Wcześniejsze ich wprowadzanie może spowodować zakażenie bakteryjne, gdyż sery te zawierają bakterie z rodzaju Listeria, na które dzieci do 3 r.ż. są bardziej podatne (mają nie w pełni wykształcony przewód pokarmowy). Ser typu feta wprowadzamy również dopiero po ukończeniu 3 roku życia, gdyż zawiera duże ilości soli, a sól obciąża nieukształtowane jeszcze nerki dziecka. Jedynie mleko kobiece jest w pełni dostosowane do potrzeb rozwojowych niemowlęcia. Dotychczas w pokarmie kobiecym wyodrębniono ponad 200 składników takich jak enzymy, hormony, czynniki wspomagające wzrost poszczególnych narządów, przeciwciała, substancje o działaniu przeciwzapalnym, ochronnym, immunomodulującym. Odtworzenie tak skomplikowanego składu w postaci preparatu zastępującego mleko matki nie jest dotychczas możliwe. W związku z tym zawsze wtedy gdy jest to możliwe niemowlę powinno być karmione naturalnie.

Dziecku nie podaje się ani mleka chudego (1,5%), ani zbyt tłustego. Najlepiej też mleko przed podaniem przegotować. Oczywiście, nie podajemy dziecku mleka prosto od krowy. Z oliwkami należy uważać. Te czarne, które można spotkać w Polsce są barwione, na dodatek barwnik zawiera związki żelaza. Jeśli decydujemy się podać oliwki dziecku to wybierajmy zielone, które nie są barwione. Ze względu na zalewę solankową, w której są oliwki zaleca się wprowadzanie oliwek nie wcześniej niż po ukończeniu 12 miesiąca życia. Jak z każdym nowo wprowadzanym produktem obserwujmy reakcję dziecka (na ew. wystąpienie alergii). Apetyt dzieci bardzo skutecznie pobudza świeże powietrze, a także zabawa i… zmęczenie. Gra w piłkę, bieganie z psem i zabawa w piaskownicy doskonale wpływają na małego człowieka. Odpowiednia ilość ruchu i zdrowy posiłek pomogą mu wyrosnąć na pełnego enrgii, radosnego młodzieńca.

Choroby dziecka to często przeziębienie lub grypa

Posted on

Dbanie o zdrowie dziecka jest najważniejsze podczas choroby. Właściwe zachowanie pozwoli szybciej przepędzić choroby które od wieków trapią dzieci, takie jak przeziębienie czy grypa.

Wiadomo, że niepokojącym symptomem infekcji jest z całą pewnością podwyższona temperatura ciała. Prawidłowa temperatura ciała dziecka waha się od 36,50C do 37,50C. Temperatura może się wahać w ciągu dnia, a wieczorem jest zwykle wyższa niż rano. Po intensywnym dniu może dochodzić nawet do 380C. Utrzymująca się podwyższona temperatura, czyli gorączka (powyżej 37,50C) wymaga oceny lekarza. Grypa jest ostrą chorobą zakaźną, powodującą przede wszystkim stan zapalny dróg oddechowych. Wywołują ją wirusy z rodziny Orthomyxoviridae: typ A, B, C i liczne podtypy. Na grypę zachorować może każdy, i to wielokrotnie – nawet w tym samym roku. Wirus grypy podlega licznym mutacjom i przeciwciała wytworzone w efekcie poprzedniej infekcji nie są w stanie zniszczyć nowego wirusa. Z infekcjami wirusowymi organizm musi uporać się sam. Trzeba mu jednak w tym pomóc, bo walka z drobnoustrojami jest dla niego dodatkowym obciążeniem. Najlepiej, jeśli malucha uda się zapakować do łóżka (leżąc w cieple, człowiek najmniej się męczy). Jeżeli ma wysoką gorączkę i źle się czuje, a tak zwykle jest przy grypie, to prawdopodobnie nie będzie protestować. Przy przeziębieniu może mieć więcej wigoru i wtedy wystarczy zatrzymać go w domu. Nie powinien wychodzić jeszcze przez dwa dni po ustąpieniu gorączki, a do żłobka (czy przedszkola) warto je posłać dopiero po tygodniu, bo w czasie rekonwalescencji jest bardziej narażone na kolejne infekcje. Okłady z liści kapusty, które działają przeciwzapalnie i zmniejszają ból. Kilka liści zanurz w gorącej wodzie, potem rozbij tłuczkiem, owiń nimi szyje dziecka, a na taki kompres połóż ręcznik. Dziecko powinno trzymać je na szyi przez kwadrans. Działanie przeciwbólowe maja wszelkie ciepłe okłady – zamiast kapusty możesz ugotować np. woreczek kaszy.
Możesz tu coś więcej znaleźć:
migdałki
przeziębienie
leki na przeziębienie
leki na przeziębienie

Zakatarzony nosek, ból gardła, chrypa, ból głowy, podwyższona temperatura i ogólnie złe samopoczucie to najczęstsze objawy przeziębienia. Właśnie teraz dopada ono wiele dzieci. Bezpośrednią przyczyną jest atak wirusów na osłabiony organizm. Zachorowaniom sprzyja pogodowa i temperaturowa huśtawka, tak charakterystyczna dla jesiennych dni. Dziecko staje się podatne na infekcje właśnie na skutek przechłodzenia. Należy zatem podjąć wszelkie możliwe kroki, aby ustrzec dziecko przed przeziębieniem.Na suchy kaszel pomaga ciepło, które przyspiesza produkcję śluzu. Dziecko powinno leżeć w łóżku, a na piersiach mieć termofor z ciepłą wodą. Jeśli nie chce leżeć, owiń mu szyję szalikiem. Dawaj mu też do picia herbatę z sokiem malinowym albo ciepłe mleko z miodem (pod warunkiem że nie jest alergikiem, bo miód należy do silnych alergenów). Katar i kaszel nie są przeciwwskazaniem do codziennej kąpieli dziecka. Utrzymanie higieny osobistej, posłania i ubrania chorującego dziecka przyspiesza zdrowienie. Kąpiele można wzbogacić w zioła lub olejki eteryczne, które oprócz efektu inhalującego drogi oddechowe wpływają na zmniejszenie przekrwienia śluzówek dróg oddechowych, zmniejszają wysięk zapalny. Najczęściej polecanymi są olejki eukaliptusowy, sosnowy, świerkowy, jałowcowy, geranium, lawendowy. Olejki eteryczne zawierają terpeny i peneny, którym przypisuje się działanie przeciwbakteryjne i przeciwwirusowe. Katar wywołują wirusy, które niszczą komórki błony śluzowej nosa i powodują jej stan zapalny. Organizm sam musi go zwalczyć, co zwykle zajmuje mu ok. tygodnia. Przeziębienie powodowane jest oziębieniem ciała, czego wynikiem jest obniżenie odporności powodujące zwiększoną podatność na infekcje wirusowe. Malec może przemarznąć na spacerze, przemoczyć buty, czy zdejmować czapkę na zimnym powietrzu. Przeziębienie rozwija się powolutku – rozpoczyna się niezbyt wysoką gorączką, pokasływaniem i kichaniem. Najlepiej zastosować wtedy naturalne środki rozgrzewające i wzmacniające odporność. Warto wykąpać malucha w ciepłej wodzie, utulić go w ukochany kocyk czy kołderkę i podać rosół, herbatę z cytryną czy z owoców znanych ze skuteczności w leczeniu przeziębień. Głównie maliny i czarnego bzu. Grypę leczy się objawowo. Nie należy jej nigdy lekceważyć i trzeba stosować się do zaleceń lekarza. Chore dziecko powinno pozostać w łóżku w dobrze przewietrzonym pokoju. Gorączkę pomogą obniżyć leki przeciwgorączkowe: np. paracetamol czy Nurofen dla dzieci. Dzieciom poniżej 12 roku życia nie powinno się podawać polopiryny ani aspiryny, gdyż mogą one wywołać niebezpieczne powikłania. W przypadku infekcji wirusowej nie ma konieczności podawania antybiotyku, lekarz zapisuje go wyłącznie w wypadku towarzyszącej infekcji bakteryjnej. Maluchowi trzeba podawać dużo płynów, zwracając uwagę, żeby nie były zimne ani zbyt gorące. Najlepiej sprawdzi się ciepła herbata z cytryną i miodem lub z sokiem malinowym. Mimo braku apetytu chory maluch powinien być w miarę możliwości dobrze żywiony.

Podobne znaczenie terapeutyczne mają kąpiele ziołowe, lecznicze działanie mają: mięta, rumianek, szałwia, geranium, dziewanna, kozieradka, anyżek. Dawaj dziecku dużo pić, wtedy męcząca wydzielina stanie się bardziej wodnista i nosek łatwiej się oczyści. Jeśli karmisz piersią, przystawiaj malca częściej niż zwykle, choćby na krótko (pierwsze łyki pokarmu są zawsze bardziej wodniste i najszybciej zaspokajają pragnienie). Oczywiście zanim podasz dziecku pierś lub butelkę, starannie oczyść nosek. Rób to tak często, jak to jest konieczne (gdy słyszysz, że w nosie coś się zbiera). I, rzecz jasna, tuż przed spaniem. Pamiętaj, że stary sposób na zatkany nos, czyli „Pozwól dziecku trochę popłakać, a katar sam spłynie” nie jest skuteczny i może spowodować więcej problemów. Płacz bowiem oznacza dodatkowy obrzęk nosa. Dzieci, które dużo przebywają na świeżym powietrzu, także jesienią, mniej chorują. Układ odpornościowy bardzo dobrze stymuluje mikroklimat leśny. Przebywanie wśród drzew iglastych, które wydzielają olejki eteryczne, wpływa bardzo dobrze na organizm człowieka. Pamiętajmy o spacerach w parku i wycieczkach do lasu.Dziecko jesienią powinno jeść dużo warzyw i owoców, najlepiej świeżych, gdyż zawierają one najwięcej witamin, zwłaszcza witaminy C, wspomagającej odporność organizmu. W okresach wzmożonej podatności dziecka na przeziębienia można podawać mu dodatkowo witaminę C w kroplach lub w postaci tabletek do ssania, zależnie od wieku dziecka. Takie preparaty dostępne są w aptekach bez recepty. W diecie malucha nie może zabraknąć także cebuli i czosnku. Odporność dziecka można dodatkowo wspomagać, podając mu syrop cebulowy, który jest dostępny w aptece. Przedszkolak powinien otrzymywać łyżeczkę syropu trzy razy dziennie. Podawanie dodatkowych witamin w okresie jesienno-zimowym wspomoże odporność także dzieci, które mają urozmaiconą dietę. W aptekach jest wiele preparatów multiwitaminowych w postaci kropli, herbatek czy napojów musujących, a dzieci chętnie je piją. Jeżeli nasze dziecko jest niejadkiem, to taki dodatkowy tzw. zastrzyk witaminowy będzie dla niego wręcz niezbędny. Wybór preparatu można skonsultować z aptekarzem. Po kąpielach wskazany jest masaż stóp i ciała dziecka miękkim ręcznikiem, dokładne wysuszenie ciała. Dobre efekty lecznicze daje stosowanie na klatkę piersiową i plecy dziecka rozgrzewających maści i żeli ziołowych dostępnych w aptekach bez recepty (maść kamforowa itp.). Oprócz kąpieli i inhalacji zioła podawane w postaci herbatek i naparów działają rozgrzewająco, napotnie i przeciwzapalnie przyspieszając powrót do zdrowia. Działanie przeciwzapalne i stymulujące odporność mają rumianek, szałwia, kwiat lipy, owoce dzikiej róży i czarnego bzu.

Nie ma szczepionki, która uchroniłaby nas przed przeziębieniem, ale jest taka, która zabezpiecza przed grypą. Można nią szczepić już półroczne dzieci. Lekarze twierdzą, że szczepienie zmniejsza ryzyko zachorowania o 80 proc. Nawet jeśli dziecko złapie grypę, będzie lżej chorować i będzie mniej narażony na powikłania. Warto je zaszczepić, jeśli chodzi do żłobka czy przedszkola lub jeśli ma skłonność do częstych infekcji. Zanim jednak podejmiesz decyzję, poradź się waszego pediatry. Pamiętaj o nawilżaniu powietrza. Możesz położyć mokry ręcznik na kaloryferze albo ustawić obok grzejnika pojemnik z wodą lub rozwiesić mokrą pieluszkę w nogach łóżeczka. Jeśli dziecko już pewnie siedzi, napełnij wannę gorącą wodą i pobaw się z nim przez kwadrans w zaparowanej łazience. Nosek szybko odczuje ulgę. Przed niektorymi zakażeniami grypą może uchronić szczepionka. Szczepienie trzeba powtarzać co roku – rokrocznie szczepionka jest aktualizowana dla nowego podtypu wirusa i jej nowa wersja trafia do aptek zazwyczaj na początku września. Najlepiej zaszczepić dziecko przed sezonem zachorowań – w okresie pomiędzy końcem sierpnia a początkiem listopada. Nabycie odporności po szczepieniu trwa około 2-3 tygodnie, dlatego warto zadbać o zaszczepienie dziecka odpowiednio wcześniej. Przeciwko grypie można szczepić dzieci już od 6. miesiąca życia, zawsze jednak konieczna jest wcześniejsza konsultacja z lekarzem. W dniu szczepienia dziecko musi być zdrowe, szczepionki nie podaje się dzieciom w trakcie ostrej infekcji z gorączką. Przeciwwskazaniem dla szczepienia jest również alergia na białko jaja kurzego. Skuteczność szczepienia wynosi około 70-90%, a uzyskana odporność utrzymuje się od 6 do 12 miesięcy.

Grypa przenosi się pomiędzy ludźmi drogą kropelkową (np. podczas kichania), a największa ilość zachorowań występuje podczas sezonowych epidemii, powodując ostre objawy uniemożliwiające pracę osobom czynnym zawodowo. Epidemie grypy powodują znaczne koszty społeczne i niekiedy mają zasięg kontynentalny lub światowy, dlatego grypa wymaga globalnej koordynacji epidemiologicznej. Jeśli mądrze będziemy postępować z dzieckiem, możemy zapobiec przeziębieniom. Najważniejsze, aby jesienią ubierać malca stosownie do pogody. Ważne, aby dziecka nie przegrzewać. Poranki są już bardzo zimne, zdarzają się przymrozki, Wirusem przeziębienia może zarazić się wszędzie. Można zachorować po spotkaniu z chorym lub nosicielem wirusa, który sam nie choruje. Do infekcji górnych dróg oddechowych dochodzi po zarażeniu się tzw. drogą kropelkową. W powietrzu wydychanym przez chorych znajdują się mikroskopijne kropelki pary wodnej, zawierającej drobnoustroje chorobotwórcze. Dziecko wdycha te zarazki i, jeśli jego odporność jest osłabiona, może rozwinąć się przeziębienie. Najważniejszym jednak elementem profilaktyki przeciw przeziębieniowej jest izolowanie dziecka od osób chorych. W okresie jesienno-zimowym, gdy następuje gwałtowny wzrost zachorowań na przeziębienie, należy unikać dużych skupisk ludzkich, m.in. jazdy z dzieckiem zatłoczonym tramwajem lub autobusem czy zakupów w zatłoczonym hipermarkecie. Jeśli maluch chodzi do przedszkola, gdzie sporo dzieci jest zakatarzonych, to o ile jest możliwość, warto pozostawić go na 1-2 dni w domu. Najlepiej jest po prostu nie dopuścić do rozwoju infekcji. Wskazane jest spożywanie dużych ilości płynów i stosowanie diety bogatej w witaminę C. Witamina C stymuluje układ odpornościowy i ogranicza rozprzestrzenianie się infekcji w organizmie, uszczelnia śródbłonki naczyń krwionośnych i zmniejsza wysięk zapalny w drogach oddechowych. Naturalnym źródłem witaminy C są warzywa i owoce. Soki żurawinowy, z dzikiej róży i bzu zalecane są jako doskonałe źródło witaminy C. U niemowląt poniżej szóstego miesiąca życia głównym objawem przeziębienia mogą być trudności z jedzeniem: śluzówka nosa jest obrzęknięta, a to zmusza dziecko do oddychania ustami. U kilkulatka objawy są wyraźniejsze, takie jak u dorosłych, z tym że choroba zwykle przebiega burzliwiej. Gorączka może dochodzić nawet 40? C. Po 2-3 dobach temperatura spada, ale jeszcze przez kilka dni utrzymuje się katar, a kaszel mija czasem dopiero po dwóch tygodniach.

Skrzydełka nozdrzy i skórę pod dziurkami nosowymi należy smarować maścią majerankową. Wdychane opary maści udrażniają zapchany nosek dziecka. Od czasu do czasu można też przepłukać go kilkoma kroplami soli fizjologicznej, dostępnej w aptekach w postaci ampułek. Ale zabieg ten nie jest zbyt przyjemny dla dziecka. Krople do nosa można stosować u dzieci tylko po wyraźnym zaleceniu ich przez lekarza, ponieważ działają one wysuszająco na błony śluzowe nosa. W czasie leczenia przeziębienia u starszych dzieci należy zwiększyć dawkę witaminy C, można też podawać wapno musujące 2 razy dziennie. Dawki wapna i witamin dla niemowląt ustali lekarz, gdyż przeziębionego noworodka lub małe niemowlę bezwzględnie i natychmiast powinien zbadać pediatra. Starsze dzieci można leczyć samemu, korzystając z rady farmaceuty, który poleci odpowiednie środki, na przykład leki przeciwgorączkowe i homeopatyczne syropy przeciwkaszlowe, które dostępne są bez recepty. Na noc klatkę piersiową dziecka należy nasmarować maścią rozgrzewającą. W ciągu dnia można też stosować inhalacje ziołowe oraz podawać preparaty łagodzące ból gardła w postaci tabletek do ssania lub w spreju. Najważniejsze żeby malec dużo pił, by uzupełnić płyny utracone wyniku gorączki i kataru. Podawaj mu napoje w temperaturze pokojowej. Problem w tym, że nie zawsze ma na to ochotę. Jeśli nie pomaga perswazja, pozwól mu pić przez słomkę lub np. z pucharków do lodów. Pamiętaj, że przeziębiony szkrab może nie mieć apetytu i jest to naturalne; nie może jednak nie jeść wcale, a to dlatego, nie można przyjmować leków na pusty żołądek. Staraj się przygotowywać to, co lubi. Jedzenie powinno być lekkostrawne, a jeśli malucha boli gardło – miękkie, letnie i delikatne w smaku (np. pure z ziemniaków, zupa-krem albo kisiel, który osłania żołądek). Przy stanach zapalnych jamy ustnej nie podawaj kwaśnych ani ostrych potraw. Do diety warto dodać produkty, zawierające dużo węglowodanów, co wzmocni malucha. Podawaj białe mięso (czerwone jest ciężkostrawne). Jeśli dziecko ma temperaturę, ogranicz podawanie produktów mlecznych (niektóre dzieci mają po nich kłopoty trawienne, a to oznacza dodatkowe dolegliwości). U niemowląt ze względu na specyfikę budowy anatomicznej, ich niedojrzałość fizjologiczną oraz niedostateczne mechanizmy obronne układu immunologicznego katar i kaszel zawsze wymagają kontroli lekarskiej. Jeśli wystąpią drgawki przede wszystkim trzeba udrożnić drogi oddechowe, układając malucha na boku i lekko odchylając mu głowę do tyłu, a następnie wezwać lekarza. Jeśli pojawia się nadmiar śliny, trzeba ją usuwać, by dziecko się nie zachłysnęło. Po ustaniu drgawek konieczne jest obniżenie temperatury. Trzeba malucha rozebrać, na czoło przyłożyć zimny kompres i zaaplikować środek przeciwgorączkowy w czopku. Wirus A przechowuje swój genom w postaci ośmiu niezależnych liniowych odcinków odwrotnego RNA. Każdy z nich zawiera jeden gen, ale dwa z nich zawierają więcej niż jeden punkt startowy. Podczas translacji RNA geny te mogą być odczytywane przez rybosom na dwa sposoby, co daje po dwie odmiany białek. Dzięki podziałowi na segmenty możliwa jest wymiana genów pomiędzy dwoma wirusami pasożytującymi na tej samej komórce. Przypomina to trochę mieszanie się genów u organizmów wyższych podczas rozmnażania płciowego. Jednak takie krzyżowanie się genów występuje bardzo rzadko. Szczególnie nieprawdopodobne jest spotkanie się w tej samej komórce wirusa potrafiącego zarażać ludzi oraz innego przenoszonego przez zwierzęta. W takiej sytuacji może powstać zupełnie nowy szczep zdolny do wywołania pandemii. Aby doszło do tej mało prawdopodobnej sytuacji, człowiek lub zwierzę (np. świnia) musi się zarazić ludzkim oraz zwierzęcym wirusem w tym samym momencie.

Vita miner Prenatal to suplement diety dla kobiet planujących ciążę, w ciąży i karmiących piersią

Posted on

Vita miner Prenatal jest suplementem diety dla kobiet planujących ciążę, w ciąży i karmiących piersią. Karmienie piersią to bardzo ważny proces w kształtowaniu zdrowia młodego organizmu, dlatego należy zapewnić szczególny dopływ mikroelementów dla dziecka.

Dawkowanie Vita miner Prenatal: Doustnie. 1 tabletka dziennie podczas posiłku. Zaleca się przyjmowanie preparatu w ciągu 2 miesięcy przed planowaną ciążą, przez cały okres ciąży i karmienia piersią. Suplement diety nie może być stosowany jako substytut zróżnicowanej diety. Nie należy przekraczać zalecanej do spożycia porcji w ciągu dnia. Przed zastosowaniem suplementu diety należy sprawdzić datę ważności podaną na opakowaniu (etykiecie). Nie należy go stosować po terminie ważności. Przechowuj preparat w miejscu niedostępnym i niewidocznym dla dzieci, zgodnie z wymogami producenta.

Co warto wiedzieć o karmieniu piersią? Pokarm kobiecy nigdy nie jest ani za chudy, ani za tłusty. Co prawda zawartość tłuszczu w pokarmie zmienia się w trakcie laktacji, a nawet podczas każdego karmienia, ale jeśli dziecko jest przystawiane do piersi tak często i na tak długo, jak tego potrzebuje, to otrzymuje ono odpowiednią ilość wszystkich składników odżywczych. W porównaniu z mlekiem krowim pokarm kobiecy może się wydawać bardziej wodnisty, ale to jest normalne. Kiedy rodzi się dziecko, mama i tata chcą je przede wszystkim chronić. Życzą sobie, żeby było szczęśliwe i zdrowe. Tulą je, żeby było szczęśliwe i dbają o jego dietę, żeby było zdrowe. Karmienie piersią jest jedynym naturalnym sposobem żywienia niemowlęcia, pokrywającym w pełni jego potrzeby żywieniowe i stwarzającym niepowtarzalne warunki rozwoju fizycznego i psychicznego w pierwszych miesiącach życia, wpływającym korzystnie na jego rozwój w późniejszym okresie dzieciństwa i prawdopodobnie zapobiegającym powstawaniu niektórych chorób wieku dojrzałego. Żeby dziecko otrzymywało podczas swoich posiłków wszystkie niezbędne składniki odżywcze, mama również powinna zadbać o swoją dietę. Posiłki kobiety karmiącej powinny być urozmaicone i lekkostrawne, najlepiej podzielone na 4 – 5 porcji. Pozycje „zakazane” to potrawy ostre i wzdymające, silne alergeny, mocna kawa i herbata, alkohol. Zaleca się picie dużych ilości wody niegazowanej. Jak długo trzeba przestrzegać tych zasad? Najlepiej przez cały okres karmienia piersią. Jak długo w takim razie karmić piersią? To sprawa indywidualna dla każdej matki i dziecka. Oboje powinni być na to gotowi. Kobieta emocjonalnie, a dziecko przede wszystkim powinno mieć opanowane jedzenie łyżeczką i picie z kubka. Dzienne zapotrzebowanie na energię u kobiet karmiących wzrasta w porównaniu z okresem przed ciążą. Wartość energetyczna diety kobiety w okresie laktacji powinna być zgodna z zapotrzebowaniem odpowiednim dla jej wieku, masy ciała oraz wysiłku fizycznego i uwzględniać straty związane z wytwarzaniem pokarmu (około 500kcal). Nie ma wiarygodnych dowodów, że picie napojów uznawanych powszechnie za mlekopędne (bawarka, piwo karmelowe itp.) stymuluje laktację lub poprawia jakość po- karmu. Rodzaj napoju nie ma istotnego znaczenia, ważne jest, abyś nie czuła pragnienia. Wybierając napój, kieruj się swoim smakiem. Najlepiej pij wodę, herbaty owocowe lub rozcieńczane soki. Jeśli lubisz herbatki ziołowe, koniecznie zwróć uwagę, czy nie są przeciwwskazane w czasie karmienia piersią – niektóre preparaty ziołowe zawierają dość silnie działające substancje, nie zawsze korzystne dla dziecka. Tłuszcz całkowity (ukryty i widoczny) w diecie powinien stanowić około 30% wartości energetycznej całodziennej racji pokarmowej. Rodzaj spożywanego tłuszczu ma wpływ na skład kwasów tłuszczowych w pokarmie kobiecym. Wśród nich szczególne znaczenie mają wielonienasycone niezbędne kwasy tłuszczowe, WNKT (omega 6 i omega 3 i ich pochodne). Źródłem ich są oleje roślinne oraz ryby morskie(makrela, śledź, łosoś, sardynka).