RSS Feed

Category Archives: serce i układ krążenia

Zdrowe i mocne serce już od dzisiaj

Posted on

Chciałabyś/chciałbyś chyba wiedzieć, w jakiej kondycji jest twoje serce? To przyda się też później – będziesz mogła porównać swoje wyniki przed zastosowaniem naszego programu i po nim. Możesz to wiedzieć, bo nic nie wpływa tak motywująco jak świadomość, że to, co robisz, ma sens i działa. Chciałabyś/chciałbyś mieć zdrowe i mocne serce? Chyba tak? Chciałabyś? Chciała?

Tak, wiesz o tym, że cholesterol jest zwany potocznie lipoproteinami, czyli cząsteczkami lipidowymi, które znajdują się w naszych krwinkach. Nieprawidłowe stężenie cholesterolu spowodować może do ostrych chorób, takich jak miażdżyca czy choroba niedokrwienna serca. Choć kłopoty z cholesterolem są powszechne u osób starszych, jednak znacznie częściej temat ten dotyczy też osób młodych. Zwykle słowo „cholesterol” kojarzy nam się negatywnie, jako zapalnik wywołujący ciężkie schorzenia. Tymczasem jest bardzo potrzebny do prawidłowego działania organizmu. Są dwa rodzaje cholesterolu: „dobry” i „zły”. Skomplikowany system naczyń doprowadza życiodajną krew do każdej komórki organizmu, przy czym jej krążenie odbywa się poza naszą świadomością. Nie zdajemy sobie też na ogół sprawy, że w naczyniach krwionośnych tworzą się przeszkody – zakrzepy, które niczym kra w korycie rzeki, w pewnym momencie zakłócają funkcję krwioobiegu. Nie zawsze o tym wiemy, bo nie zawsze towarzyszą temu odczuwalne objawy. Zator może jednak przybrać formę drastyczną i fatalną w skutkach, gdy doprowadzi do udaru mózgu lub zawału mięśnia sercowego. Konsekwencje są powszechnie znane: zagrożenie życia, utrata zdrowia i możliwości sprawnego funkcjonowania. Powstanie zatoru poprzedza proces zakrzepowy w chorych naczyniach. Ich uszkodzony śródbłonek staje się miejscem osadzania się płytek krwi. Tworzy się skrzeplina, która może zwiększać objętość, a pod wpływem działania czynników zewnętrznych ulega rozproszeniu. Fragmenty skrzepliny w takiej nie zorganizowanej postaci łatwo odrywają się od ściany naczynia i niesione z prądem krwi osiadają, zwężając światło naczyń, utrudniając przepływ krwi. Procesowi zakrzepowemu sprzyjać też może zarówno skład, jak i gęstość samej krwi, czyli tzw. warunki reologiczne. Niekorzystne jest zarówno zgęszczenie krwi, jak i nadmierna liczba pewnych jej składników. Dobry poziom hemoglobiny odczytujemy wprawdzie jako przejaw zdrowia, ale zbyt wysoki hematokryt /nadmiar czerwonych krwinek/, wskazuje na możliwość powstawania zakrzepów. Podobnie z krwinkami białymi. Czynnikami sprzyjającymi zakrzepom są także uszkodzone ściany naczyń, duża lepkość krwi wskutek podwyższonego poziomu cholesterolu, oraz – mówiąc ogólnie – innych lipidów.

Sok pomidorowy pomoże. To, że sok pomidorowy jest esencją zdrowia, wiedzą wszyscy. Badania dowodzą, że pomidory stanowią niezwykle ważny składnik naszej codziennej diety i pomagają w zwalczaniu oraz zapobieganiu wielu chorobom. Potas i magnez zawarte w pomidorach zapewniają prawidłowe funkcjonowanie m.in. mięśnia sercowego i układu nerwowego, a wysoka zawartość likopenu (silny przeciwutleniacz) zmniejsza ryzyko powstawania wielu chorób, w tym nowotworów, chorób serca i układu krążenia oraz miażdżycy. Co ciekawe, likopen jest lepiej przyswajalny z przetworzonych pomidorów niż ze świeżych, dlatego regularne picie soku pomidorowego jest szczególnie wskazane – osobom z wysokim poziomem likopenu aż o 50 proc. rzadziej przytrafia się zawał serca. Sok pomidorowy, ze względu na bogactwo niezbędnych dla prawidłowego funkcjonowania organizmu mikro- i makroelementów, jest obowiązkowym składnikiem zbilansowanej diety. Dotychczas jednak wysoka zawartość sodu zawartego w soli obniżała jego wartość odżywczą – sód, jak wiemy, znacząco podwyższa ciśnienie krwi, a to z kolei powoduje wiele chorób serca i całego układu krążenia. Zbyt duża zawartość soli w pożywieniu zwiększa także możliwość wystąpienia udaru mózgu, wylewu, niewydolności, miażdżycy i innych problemów zdrowotnych.
Choroby układu sercowo-naczyniowego w wyniku, których tylko w USA, co 30 sekund umiera człowiek. W Polsce z tego powodu w ciągu roku traci życie 200 tysięcy osób, to ponad 50% wszystkich zgonów.

Najnowsze doniesienia naukowe mówią, że miażdżyca tętnic nie polega jedynie na przyleganiu cholesterolu do ściany naczyń, co uważane było jako wynik złej diety i procesu starzenia. Potwierdzeniem jest wynik badań na grupie około 3000 młodych ludzi, którzy zginęli w wypadkach samochodowych przed 18-tym rokiem życia. Naczynia ponad połowy z tej grupy miały oznaki arteriosklerozy, czyli miażdżycy naczyń już przed upływem 15-go roku życia. Badania nad tymi przypadkami wykazały, że powodem miażdżycy były drobnoustroje, takie jak: chlamydie, wirus opryszczki, cytomegalovirusy, bakteria jelitowa Helicobacter pyroli. Jeżeli system odpornościowy nie pokona drobnoustrojów, uszkadzają one śródbłonki naczyń, czyli wewnętrzne ścianki naczynia. W następstwie tego cholesterol rozpoczyna bombardowanie wyściółki naczyń. Dochodzi do zwężenia światła przekroju naczynia i stwardnienia ściany naczynia, spowodowane przez obrzęk ściany naczynia, jak również w wyniku nakładania się na miejsce uszkodzenia białych ciałek krwi, wapnia i komórek włóknika. Z tego powodu krew z coraz większą trudnością toruje sobie drogę. LDL, nazywany inaczej jako „zły” cholesterol, w przeciwieństwie do HDL, transportuje związki lipidowe z wątroby do krwi. Jego zbyt duża ilość spowodować może utworzenie się odłogów tłuszczu w naczyniach krwionośnych, a w rezultacie prowadzić do miażdżycy, zawału serca. Powodem tak dużej ilości złego cholesterolu jest nieprawidłowa dieta, niedobór witaminy c i e, a również predyspozycje genetyczne. Każdego dnia oddychamy zanieczyszczonym powietrzem, śpieszymy się do pracy, żyjemy w ciągłym stresie, nie mając czasu nawet na zjedzenie jednego, konkretnego, pełnowartościowego posiłku przez cały dzień. Taki styl życia na pewno jest bardzo dużym obciążeniem dla naszego serca, dlatego należy go jak najszybciej zmienić, by przede wszystkim zatroszczyć się o swoje serce. Nie tylko jednak dieta ma na nie znaczący wpływ, ale to, jaki tryb życia prowadzimy. Jeśli jest to raczej siedzący tryb, wówczas naszemu sercu na pewno brakuje aktywności fizycznej. Nie musisz od razu trenować jakiegoś sportu, na początek postaraj się o to, by w twoim dniu był czas na kilkunasto minutowy spacer czy jazdę na rowerze. Prócz tego, zadbaj w twojej codziennej diecie nie zabrakło warzyw i owoców, a kilka razy w tygodniu jadaj ryby, które są źródłem cennych dla twojego serca kwasów omega.

Jak obniżyć cholesterol? Bardzo ważne są regularne badania ilości „złego” i „dobrego” cholesterolu. Jedną z bardzo ważnych kwestii jest właściwie dobrana dieta. W jej układaniu musi brać udział lekarz, znający wynik badania jak również naszą kondycje zdrowotną. Następną sprawą jest ruch i sport, szczególnie, iż istotna jest waga – zbyt duża jest w stanie być powodem problemów z cholesterolem. Zbyt wysoki stan cholesterolu pojawia się zwykle u osób po 65 roku życia, toteż powinny one w szczególności wykonywać regularne badania oraz zadbać o zapobieganie chorób np. przyjmowanie suplementów diety. Jeśli chcesz dbać o swoje serce i nie chcesz dopuścić do wysokiego poziomu cholesterolu, koniecznie powinieneś dowiedzieć się, jak należy postępować. Przede wszystkim należy skończyć z niewłaściwymi nawykami żywieniowymi, a więc przestańmy żywić się w przydrożnych barach i restauracjach, gdzie serwowane są tłuste oraz niezdrowe potrawy. Takie jedzenie nie tylko powoduje coraz wyższy poziom cholesterolu, ale także może doprowadzić do otyłości, z którą już teraz zmaga się coraz więcej osób. Dbanie o serce należy więc rozpocząć od rozeznania się w produktach, po które powinniśmy zacząć sięgać. Zacznijmy więc od prostej zmiany – zwykły olej zastąpmy oliwą z oliwek, która jest źródłem cennych dla nas tłuszczy roślinnych. Prócz tego wprowadźmy do naszego menu ryby, które powinniśmy jeść nawet kilka razy w tygodniu. Te z kolei są źródłem cennych kwasów omega, których również nasz organizm bardzo potrzebuje. Możemy także sięgnąć po specjalną margarynę do smarowania pieczywa, którą znajdziemy w każdym sklepie.

Niestety, coraz to większa ilość bardzo młodych osób nie może sobie poradzić z problemem nieprawidłowego zagęszczenia cholesterolu – jest to siedzącym trybem życia, złym odżywianiem, nie uprawianiem sportu. Toteż należy wziąć się za siebie. Jeżeli mamy trudności z samodzielnym przygotowaniem zdrowej diety lub doborem ćwiczeń, możemy wybrać się do lekarza dietetyka, który udzieli odpowiedzi na nasze problemy i pomoże w osiągnięciu dobrych efektów.

Właściwa dieta jest najważniejsza i jest podstawą zapobiegania cholesterolowi. Należy zjadać 4-5 posiłków na dzień o ustalonej, jednakże nie mogą być one obfite. Należy usunąć z jadłospisu tłuste mięsa i wędliny, ale także tłuste sery, bowiem zawarte w nich nasycone kwasy tłuszczowe podnoszą poziom cholesterolu. Następnym niezbędnym posunięciem jest zmniejszenie do minimum spożywania dań robionych na głębokim tłuszczu. Co zatem warto jeść i jak obniżyć cholesterol? Na przykład nie tłuste mięso, warzywa i owoce, suplementy ziołowe (np. lucerna), wszystko co obfite w witaminy e i b, pić soki naturalne. Naszemu sercu nie służą przede wszystkim tłuste oraz obfite potrawy. Dlatego lepiej jadać częściej, a mniejszymi porcjami. Dobrze jest także znać swój poziom cholesterolu, gdyż jeśli jest wysoki, należy wówczas natychmiast zareagować. Poziom cholesterolu możemy oczywiście zmniejszyć, a w tym celu pomocne nam mogą się okazać specjalne margaryny, które są obecnie dostępne praktycznie w każdym sklepie, zarówno w mniejszych, jak i w tych większych. Dobrze jest mieć taką margarynę w lodówce, jednak bez względu na to, czym smarujemy pieczywo, starajmy się je pokrywać zawsze jak najcieńszą warstwą, w trosce o nasze serce. Sercu służą przede wszystkim zdrowe tłuszcze roślinne, a także ruch, którego nie powinno nam zabraknąć. Może to być nawet zwykły spacer każdego dnia czy jazda na rowerze.

Układ krwionośny człowieka – budowa i funkcje

Układ krwionośny człowieka jest układem zamkniętym, co oznacza, że krew (łac. sanguis) krąży w systemie naczyń krwionośnych, a serce (łac. cor) jest pompą, która wymusza nieustanny obieg krwi. Układ ten wraz z układem limfatycznym (łac. sistema lyphaticum) tworzą układ krążenia (łac. sistema circulatorium). Układ krążenia krwi składa się z naczyń krwionośnych (tętnic, żył, naczyń włosowatych) i serca.

Zainteresuj się lekami na serce.

 

Tętnice są naczyniami, którymi płynie krew z serca na obwód, do wszystkich części ciała, natomiast żyłami krew powraca z obwodu ponownie do serca. Wyróżnia się dwa układy (krążenia) przepływu krwi w organizmie: duży i mały (płucny). W dużym układzie krążenia krew utlenowana (bogata w tlen) wypływa z lewej komory serca do tętnic, a następnie przechodząc przez sieć naczyń włosowatych we wszystkich narządach ciała, powraca jako krew nieutlenowana (uboga w tlen) do prawego przedsionka serca. W małym układzie krążenia krew nieutlenowana wypompowywana jest z prawej komory do tętnic płucnych, rozgałęzia się w sieć naczyń włosowatych w płucach i powraca żyłami płucnymi, jako krew utlenowana, do lewego przedsionka serca. Prawy przedsionek zbiera krew z dwóch żył głównych górnej i dolnej. Lewy przedsionek zbiera krew z czterech żył płucnych. Prawa komora tłoczy krew do tętnic płucnych, zaś lewa komora tłoczy krew do aorty- tętnicy głównej obsługując duży krwionośny obieg. Wobec tego niciana lewej komory jest trzykrotnie grubsza niż komory prawej. Mięsień sercowy posiada własny system naczyń krwionośnych nazywany układem wieńcowym ( dwie tętnice wymienione wybierające z aorty naczynie włosowate serca, żyły wieńcowe uchodzące bezpośrednio do prawego przedsionka ). Podczas wysiłku przez układ wieńcowy może przepływać nawet 25% całkowitej objętości krwi. Krążenie krwi odkrył William Harvey. Rola serca w krążeniu krwi nie była rozpoznana aż do opublikowania pracy Harveya w 1628 roku. Dokonując klasycznych eksperymentów, Harvey ustalił to, co teraz wiemy o krążeniu krwi. Typowe jego doświadczenie polegało następująco. Zakładał opaskę uciskową na czyjeś ramię i kiedy żyły nabrzmiały, naciskał je, by się przekonać, w którym kierunku płynie krew. W ten sposób odkrył, że krew w żyłach zawsze płynie w kierunku serca.
Układ krwionośny pełni rolę :
odpornościową, (powstają niektóre białe ciałka krwi),
neutralizującą, (zobojętnienie ciał obcych dla organizmu).

Duży obieg krwi

Rozpoczyna się w lewej komorze serca, sąd krew z tlenem wypływa aortą. Następnie aorta rozgałęzia się na coraz mniejsze tętnice, a później w naczynia włosowate, które oplatają wszystkie narządy ciała. Po przejściu przez narządy ciała naczynia włosowate zamieniają się na większe – żyły. Do prawego przedsionka wchodzi żyła główna górna i dolna.

Mały obieg krwi

Rozpoczyna się w prawej komorze serca, następnie przepompowywana jest do pnia płucnego, który rozgałęzia się na prawą i lewą tętnice. Jest to krew pozbawiona tlenu. Później rozgałęziają się na mniejsze tętniczki, które oplatają pęcherzyki płucne. W pęcherzykach następuje wymiana gazowa. Następnie 4 żyłami płucnymi krew wpływa do prawego przedsionka.
Serce jest pompą ssąco-tłoczącą, położoną w klatce piersiowej w części określanej anatomicznie jako śródpiersie środkowe. Z zewnątrz otoczone jest workiem zwanym osierdziem. Serce jest mięśniem o specyficznej, właściwej tylko dla niego budowie, zupełnie różnej od mięśni szkieletowych, czy też mięśniówki np. jelit. Serce jest podzielone na cztery części: dwie górne nazywane są przedsionkami, a dwie dolne komorami (ryc. 1-2). Od wewnątrz jamy serca wyściełane są warstwą tkanki łącznej zwanej wsierdziem. Pojemność wszystkich jam serca wynosi 500-750 ml.

Lewą część serca, tj. przedsionek lewy i komorę lewą, określa się jako „serce lewe” lub tętnicze, część zaś prawą tj. przedsionek prawy i prawą komorę jako „serce prawe” lub żylne, z uwagi na rodzaj krwi przepływającej przez te części serca. Przedsionki serca mają ścianę znacznie cieńszą od ścian komór. Przedsionki (prawy od lewego) i komory (prawa od lewej) oddzielone są przegrodą (przedsionkową i komorową), natomiast przedsionek prawy łączy się z prawą komorą przez zastawkę trójdzielną, a lewy z lewą komorą przez zastawkę dwudzielną (mitralną). Prawy przedsionek otrzymuje krew odtlenowaną powracającą żyłami z całego ciała i dostarcza ją przez zastawkę trójdzielną do prawej komory. Prawa komora pompuje krew przez zastawkę tętnicy płucnej do tętnicy o tej samej nazwie i następnie do płuc. Do lewego przedsionka utlenowana krew wpływa żyłami płucnymi i następnie przepływa przez zastawkę mitralną do lewej komory. Lewa komora pompuje krew przez zastawkę aortalną do głównej tętnicy zwanej aortą i dalej naczyniami do całego ciała. Między jamami serca oraz między jamami serca i dużymi naczyniami znajdują się zastawki serca. Powstały one ze zdwojenia blaszek wsierdzia i stanowią jakby „wentyle” regulujące przepływ krwi przez serce.
Przyczyny chorób krążenia:
nadmierne spożywanie tłuszczów pochodzenia zwierzęcego,
nadmierne spożywanie cholesterolu,
otyłość,
siedzący tryb życia,
palenie tytoniu,
picie alkoholu,
cukrzyca,
nadciśnienie tętnicze,
stresy,
uwarunkowania dziedziczne.
Układ limfatyczny
Składa się z naczyń limfatycznych oraz węzłów chłonnych. Jest to układ otwarty.

Jego zadaniem jest również odprowadzanie limfy z powrotem do krwi.

W naczyniach limfatycznych krąży limfa(chłonka). Jest to lekko żółtawo zabarwiony płyn. Głównym źródłem limfy jest przesącz z osocza krwi. Skład limfy jest podobny do składu osocz krwi. Sieć naczyń chłonnych jest bardzo rozgałęziona tworzą ją duże pnie limfatyczne.

Wyróżniamy 2 przewody limfatyczne:

Piersiowy – zabiera limfę z kończyn dolnych, jamy brzusznej, lewej kończyny górnej, lewej części klatki piersiowej, szyi i głowy.

Prawy – zabiera limf z prawej kończyny dolnej, prawej części klatki piersiowej, szyi i głowy.

Choroby serca – jak im zapobiegać i jak je leczyć mądrze?

Posted on

Jak wiadomo serce to centralny narząd układu krwionośnego strunowców i niektórych bezkręgowców. Zbudowany jest z tkanki mięśniowej poprzecznie prążkowanej typu sercowego. Zazwyczaj narząd ten otoczony jest osierdziem (pericardium).  Serce noworodka zaraz po urodzeniu ma masę 20 gramów i bije z częstością ok. 120-160 uderzeń na minutę. Serce człowieka dorosłego waży niespełna pół kilograma i w warunkach prawidłowych w spoczynku wykonuje od 60 do 90 (średnio 72) uderzeń na minutę. W ciągu przeciętnego życia serce uderza 2,5 miliarda razy. W czasie jednego cyklu sercowego człowieka przez serce przetłaczana jest całkowita objętość krwi w krwiobiegu. Częstą chorobą serca jest choroba wieńcowa. Przyczyną jej jest odżywianie wymuszające na sercu konieczność spalania wolnych kwasów tłuszczowych w ogóle ,a w nadmiernych ilościach w szczególności. serce tym więcej musi spalać WKT, im mniej organizm może wytworezyć i dostrczyć dla serca związków wysokoenergetycznych. Przyczyną jest odżywianie, które zmusza serce do korzystania z energi przy zamianie kwasu pirogronowego na mlekowy. tylko w chorobie wieńcowej w mięśniu sercowym są enzymy (maszyny) potzrebne do tej przemainy. Im więcej WKT serce musi spalać, tym więcej musi pobierać tlenu, tym częściej pojawiają się zaburzenia jego rytmu, a w obrazie EKG pojawiają się obiawy niedotlenienia. Objawy te występują nie dlatego, że serce otrzymuje za mało tlenu, a dlatego, że zbyt dużo go zużywa.  Przy silnym stresie chorzy na chorobę wieńcową zapadają na zawał spowodowany martwicą mięśnia sercowego wywołaną uszkodzeniem biochemicznym, a nie zakrzepem, czy zatorem jak to bywa u chorych z miażdżycą tętnic wieńcowych. W latach 30-tych w USA, w czasach wielkiego kryzysu, ponad 60 proc. zmarłych z powodu zawału nie miało żadnej miażdżycy w tętnicach wieńcowych i żadnych objawów świadczących o zatorze lub zakrzepie tętnicy.

Podobno szacuje się, że około 25% ludzi powyżej 40 roku życia ma podwyższone ciśnienie tętnicze krwi, ale większość z nich nie wie o swojej chorobie. Przyczyną tego jest fakt, że zwykle nie powoduje ona dolegliwości. Nadciśnienie tętnicze jest jedną z głównych przyczyn powstawania miażdżycy, a więc i choroby wieńcowej. Podwyższone wartości ciśnienia tętniczego krwi mogą być skutecznie obniżone dzięki właściwemu leczeniu. Zawał serca (atak serca) może wystąpić w każdym obszarze mięśnia sercowego, najczęściej występuje w obrębie ściany lewej komory. Zawał może obejmować całą grubość mięśnia (zawał pełnościenny) lub warstwę podwsierdziową (zawał niepełnościenny – zawał bez załamka Q w zapisie EKG). W Polsce występuje rocznie u pięćdziesięciu tysięcy osób. Choroby kardiologiczne są najbardziej rozpowszechnioną grupą schorzeń nie tylko wśród osób starszych. Przyczyny problemów sercowo-naczyniowych są różnorodne, dlatego leki stosowane w walce z nimi należą do wielu grup. Najbardziej rozpowszechnionymi schorzeniami kardiologicznymi są: nadciśnienie tętnicze, choroba niedokrwienna serca, zaburzenia rytmu serca czy niewydolność serca. Strategie leczenia tych schorzeń polegają na stosowaniu leków hipotensyjnych, tzn. obniżających ciśnienie tętnicze krwi, leków usprawniających pracę serca, działających antyarytmicznie czy zmieniających własności krwi. Niekiedy objawy ze strony układu sercowo-naczyniowego mogą być zwiastunem choroby rozwijającej się w innym układzie czy narządzie. Dzieje się tak w przypadku wielu zaburzeń endokrynologicznych, np. upośledzonego uwalniania glikokortykosteroidów przez nadnercza czy tyroksyny i trójodotyroniny przez tarczycę. Do podobnych zaburzeń może dojść również w wyniku przedawkowania leków hormonalnych np. L-tyroksyny. Inne leki, których przedawkowanie i objawy niepożądane wpływają na układ krążenia to lek przeciwpasożytniczy mogący wywołać hipotonię.

Poczytaj więcej na temat tego czym są choroby serca.

Podstawową czynnością układu krążenia jest zapewnienie przepływu krwi w naczyniach. Fala depolaryzacji biegnąca przez mięśniówkę przedsionków i komór powoduje ich skurcz, a faza repolaryzacji poprzedza ich rozkurcz.

Układ krążenia jest niezbędny do zapewnienia następujących funkcji:
transportowanie tlenu i substratów odżywczych do tkanek;
usuwanie dwutlenku węgla i produktów przemiany materii ze wszystkich tkanek organizmu;
regulacja temperatury organizmu poprzez skórną regulację przepływu krwi;
branie udziału w reakcjach odpornościowych organizmu – transport przeciwciał, leukocytów do miejsca infekcji; transport hormonów.

Jak wiadomo rozróżniamy dwa typu cholesterolu. Korzystając z obrazowego porównania typ LDL jest czymś w rodzaju podpalacza, natomiast HDL stanowi coś w rodzaju straży pożarnej. Twój cel wyrażony liczbowo to: LDL poniżej 130 mg / dl i HDL powyżej 40 mg / dl. Co zrobić aby obniżyć poziom „złego” LDL? Koreańscy naukowcy odkryli, ze pomogą nam kwaśne produkty. Dlatego śniadaniowe menu warto wzbogacić o sok z prawdziwych pomarańczy i grejpfruta. Taka kombinacja pomoże nam obniżyć poziom LDL nawet o 17 procent i HDL zwiększyć aż o 21 procent, pod warunkiem, że pijemy trzy szklanki wspominanych soków dziennie. Następną rzeczą którą powinniśmy zrobić to dodać także do naszego menu kruszone orzechy włoskie, np. do jogurtu, co pozwoli podnieść HDL o 9 proc. Wreszcie, warto zamienić poranną kawę na herbatę. Naukowcy stwierdzili, że dzięki herbacie możemy obniżyć poziom LDL o 11 proc. Zawał mięśnia sercowego jest to martwica komórek mięśniowych określonego obszaru serca, wywołana zamknięciem światła naczynia wieńcowego, najczęściej w wyniku pęknięcia blaszki miażdżycowej. W cyklu pracy serca wyróżniamy skurcz i rozkurcz. Podczas skurczu (systole) krew wyrzucana jest z komór do tętnic. W czasie rozkurczu (diastole) krew napływa z przedsionków do komór. W warunkach normalnych serce człowieka wykonuje około 60-80 skurczów na minutę.

Jedną z ważniejszych liczb dla Twojego serca jest ciśnienie krwi. Każdy przewód (wąż) ma swoją przepustowość, a naczynia krwionośne nie aż tak bardzo się od niego różnią. Jeżeli chcesz uniknąć rozerwania owego węża tj. udaru krwotocznego ciśnienie tętnicze nie może przekroczyć górnego poziomu alarmowego. Przekroczenie tego poziomu to narażanie się na ryzyko zawału serca, niewydolności serca i niewydolności nerek. Staraj się utrzymać poziom ciśnienia tętniczego oznaczonego BP poniżej 120/80 mm słupa rtęci. Co zrobić by ciśnienie krwi utrzymywać na właściwym poziomie? Cóż, specjalistami w tej dziedzinie są kanadyjscy naukowcy, którzy zauważyli, ze „wieczorne figle we dwoje” pozwalają zmniejszyć ciśnienie krwi średnio o 2,5 mmHg. Jeżeli to nie pomoże, a zazwyczaj powinno , możesz wziąć znaną Ci polopirynę (aspirynę) w niewielkich ilościach czyli zawarty w tych lekach kwas acetylosalicylowy. Oczywiście znacznie lepszym rozwiązaniem jest zażycie dedykowanego leku o właściwej dawce, choć tym samym składzie, czyli np. leku Acard lub Polocard. Przyjmowanie tych leków pozwoli obniżyć ciśnienie skurczowe o 6,8 mmHg i rozkurczowego o 4,6 mmHg. Ważne jest jednak by przed rozpoczęciem kuracji skontaktować się z lekarzem i ustalić właściwą terapię. Leki te mają swoje działania niepożądane, co oznacza, że w nielicznych przypadkach mogą nam bardziej zaszkodzić niż pomóc. I ostatnia rada, również od naukowców – módlmy się! Nowe badania pokazują, że ludzie, którzy modlą się często mają o 3,5 procent niższe ciśnienie rozkurczowe niż badani ludzie niepraktykujący. W momencie skurczu komór serca krew napływa do tętnic, co powoduje wzrost ciśnienia. W czasie rozkurczu ciśnienie w tętnicach jest niższe. Dzięki takim właściwościom układu sercowo-naczyniowego wyróżniamy ciśnienie skurczowe i rozkurczowe. W niektórych publikacjach spotyka się określenie górne i dolne ciśnienie krwi. Jest to nic innego jak ciśnienie skurczowe (górne) i rozkurczowe (dolne). RR = 120/80 mmHg – takie oznaczenie stosuje się do zapisania wartości ciśnienia krwi u pacjenta z ciśnieniem 120/80. Skrót RR oznacza Riva-Rocci (dla uczczenia włoskiego lekarza, który jako pierwszy skonstruował aparat do mierzenia ciśnienia). 120 – oznacza wartość ciśnienia skurczowego. 80 – oznacza wartość ciśnienia rozkurczowego. mmHg – jednostka pomiaru ciśnienia – milimetry słupa rtęci.

Prawidłowe ciśnienie tętnicze krwi wynosi poniżej 120 mmHg ciśnienia skurczowego i 80 mmHg ciśnienia rozkurczowego. Wartości powyżej 140/90 mmHg oznaczone dwukrotnie rozpoznawane są jako nadciśnienie. U chorych na cukrzycę lub choroby nerek ważne jest utrzymanie ciśnienia poniżej 130/80 mmHg. W populacji polskiej tylko około 40% osób ma prawidłowe ciśnienie krwi. 30% ma ciśnienie zbyt wysokie, ale nadal w górnych granicach prawidłowego. Nadciśnienie w Polsce to problem 30% ludzi. Ciśnienie tętnicze jest wyższe u mężczyzn niż u kobiet. Po menopauzie wartości ciśnienia u kobiet są wyższe lub zbliżone do tych u mężczyzn w podobnym wieku

Diagnozowanie serca

EKG
EKG powinno się wykonywać zawsze gdy w trakcie badania lekarskiego powstanie podejrzenie choroby serca oraz u mężczyzn powyżej 40 roku życia i kobiet powyżej 50 roku życia. Badanie to polega na rejestracji pola elektrycznego wytwarzanego przez pracujące serce. Interpretacja tego badania może być dokonana przez przeszkolonego lekarza łącznie z całym badaniem lekarskim czyli wywiadem i zbadaniem pacjenta.

EKG wysiłkowe
Często zdarza się iż zwykłe tak zwane spoczynkowe badanie EKG jest prawidłowe a pacjent ma wyraźne obawy chorobowe. W takich przypadkach lekarz zleca wykonanie badania EKG wysiłkowego. Polega ono na wykonywaniu przez pacjenta kontrolowanego wysiłku fizycznego na ruchomej bieżni lub rowerze i jednoczesnej ciągłej rejestracji EKG i ciśnienia tętniczego trakcie badania obecny jest lekarz oceniający na bieżąco występowanie zmian w EKG i w samopoczuciu pacjenta.

EKG metodą Holtera
Innym badaniem wykonywanym w braku zmian w spoczynkowych EKG jest rejestracja długoterminowa EKG metodą Holtera. W trakcie tego badania zapis EKG jest rejestrowany na nośniku magnetycznym podczas normalnej codziennej aktywności pacjenta. W tym celu przymocowuje się pacjentowi elektrody i urządzenie do rejestracji na 24 lub 48 godzin prosząc go o zachowywanie się w sposób zwyczajny dla siebie, notowanie godzin określonych wykonywanych przez siebie czynności i wystąpienie ewentualnych niepokojących objawów.

USG serca
Bardzo pomocnym w ocenie morfologicznej i czynnościowej serca jest badanie USG serca czyli echokardiografia. Przy pomocy fal akustycznych o wysokiej częstotliwości wykorzystując efekt rożnego pochłaniania wiązki ultradźwięków przez tkankę mięśniową i krew po przetworzeniu komputerowym sygnału ocenia się wielkość jam serca, kurczliwość, morfologię (wygląd) zastawek. Dzięki wykorzystaniu efektu Dopplera można zmierzyć szybkość przepływu krwi przez poszczególne struktury serca co pozwala ocenić również ich funkcjonowanie.

Miażdżyca

Głównym sprawcą większości chorób kardiologicznych jest miażdżyca. Spośród wielu czynników prowadzących do jej rozwoju dużą rolę odgrywają zaburzenia lipidowe oraz cukrzyca. Stąd kardiolodzy często sięgają po leki obniżające poziom cholesterolu, LDL i trójglicerydów we krwi, a zwiększające frakcję HDL, tzw. dobrego cholesterolu. Najczęściej wykorzystywane są dwie grupy leków hiopolipemizujących: statyny i fibraty. Do statyn zaliczamy na przykład simwastatynę i atorwastatynę. Jedną z dostępnych na rynku fibratów jest fenofibrat. Nieco rzadziej używane są również inne leki regulujące stężenie lipidów we krwi, zaliczana do grupy żywic cholestyramina i stosunkowo nowe leki zawierające substancję ezetymib.

Miażdżyca i choroby serca

Miażdżyca inaczej nazywana jest seryjnym mordercą. Rozwija się bezobjawowo bardzo długi czas rozwijać w organizmie. Miażdżyca to masowy morderca. Co drugi mężczyzna i kobieta w krajach uprzemysłowionych umiera na skutek następstw miażdżycowego zwężenia tętnic. Do najczęściej dotkniętych chorobą narządów należą: serce (co prowadzi do zawału serca), kończyny dolne (miażdżyca naczyń kończyn dolnych), mózg (udary). Rozpowszechnienie się miażdżycy na skalę epidemii wynika z faktu, iż do tej pory przyczyny jej powstawania nie zostały wystarczająco zrozumiane.

Miażdżyca układu krążenia jest podłożem licznych schorzeń w obrębie naczyń krwionośnych, szczególnie tętniczych, zarówno obwodowych, jak i wieńcowych serca. Występowanie zmian miażdżycowych wywołane jest czynnikami zewnętrznymi i wewnątrzustrojowymi. Wśród nich duże znaczenie ma tryb życia, odżywianie, warunki pracy i jej rodzaj, wpływy środowiskowe. Miażdżyca tętnic (łac. atheromatosis, atherosclerosis) (potoczna nazwa to „arterioskleroza”) – przewlekła choroba, polegająca na zmianach zwyrodnieniowo-wytwórczych w błonie wewnętrznej i środkowej tętnic, głównie w aorcie, tętnicach wieńcowych i mózgowych, rzadziej w tętnicach kończyn. Miażdżyca jest najczęstszą przyczyną stwardnienia tętnic (łac. arteriosclerosis). Miażdżyca związana jest z zaburzeniem przemiany materii w ustroju, szczególnie z zaburzeniem metabolizmu lipidów. Przejawia się między innymi podwyższonym poziomem cholesterolu we krwi. Miażdżyca jest chorobą, która atakuje podstępnie. Medycyna konwencjonalna ogranicza się jedynie do objawowego leczenia miażdżycy, stosując leki mające spowolnić proces chorobowy, takie jak: antagoniści wapnia, beta-blo-kery, azotany i inne. W przypadkach znacznego zaawansowania choroby stosuje się zabiegi chirurgiczne (angioplastyka i wszczepianie bypassów) w celu mechanicznego usprawnienia przepływu krwi. W tradycyjnych metodach leczenia pomija się rzecz najistotniejszą – przyczynę miażdżycy, czyli niestabilność ścian naczyń krwionośnych. Długo nie daje żadnych niepokojących objawów. Dlatego zupełnie nieświadomi pozwalamy jej się rozwijać. Najczęściej nie zdajemy sobie sprawy, że tryb życia jaki właśnie prowadzimy w danym momencie, idealnie sprzyja rozwojowi tej choroby. Do najczęstszych przyczyn choroby należy zaliczyć siedzący tryb życia, palenie papierosów, nadużywanie alkoholu i oczywiście bogatotłuszczowa dieta. Chodzi tu oczywiście o dietę bogatą w tłuszcze pochodzenia zwierzęcego. Dodatkowym czynnikiem wpływającym na rozwój tej choroby jest długotrwały stres. Chyba, że potrafimy sobie z nim radzić i na bieżąco go rozładowywać. Wtedy sam stres nie będzie taki groźny. Natomiast połączenie wszystkich tych elementów nieodpowiedniego trybu życia działa jak bomba z opóźnionym działaniem. I niestety to działanie rozpoczyna się z reguły w najmniej odpowiednim momencie naszego życia. Kiedy już miażdżyca zostanie rozpoznana, to znak, że poczyniła dość duże spustoszenie naszego organizmu. Z powodu skurczu lub niedrożności naczyń dochodzi do takich objawów jak ból i oziębienie kończyn oraz zmiany i uszkodzenie skóry prowadzące do owrzodzeń. Miażdżyca wywoływana jest również poprzez nikotynę w której nadmiar można zaopatrzyć się poprzez wdychany dym tytoniowy. Uszkadza on błony wewnętrzne w wyniku czego toruje drogę tej chorobie. Zablokowanie naczyń prowadzi do martwicy komórek i upośledzenia w wykonywaniu przez dany narząd jego czynności. Wynikiem czego jest zawał serca oraz udar mózgu. Medycyna komórkowa stanowi przełom w nowoczesnym rozumieniu podstawowych przyczyn choroby niedokrwiennej serca i innych form choroby wieńcowej oraz umożliwia ich profilaktykę i leczenie. Główną przyczyną choroby wieńcowej jest chroniczny niedobór witamin i innych komórkowych składników odżywczych w milionach komórek ścian naczyń. Skutkiem tego jest niestabilność ścian naczyniowych, uszkodzenia i pęknięcia, powstanie złogów miażdżycowych, stwardnienie ścian tętnic i zawężenie, aż do całkowitego zamknięcia naczynia a w konsekwencji zawał serca lub udar mózgu. Uświadomienie sobie tego niezaprzeczalnego faktu musi nas prowadzić do działań aktywizujących zdrowy styl życia i do zmiany nawyków żywieniowych, których podstawą jest stosowanie w diecie dodatku komórkowych składników odżywczych – głównego środka zapobiegającego miażdżycy oraz wspomagającego odbudowę uszkodzonych ścian tętnic. Około 80 procent cholesterolu produkowana jest w organizmie przez wątrobę, a tylko 20 procent dostarczana z pożywieniem. O patologii mówimy gdy stężenie cholesterolu we krwi powyżej 200 mg/dl, a triglicerydów powyżej 180 mg/dl. Duże stężenie „złego” cholesterolu jest bezpośrednią przyczyną szybszego rozwoju miażdżycy. Wysokie stężenie trójglicydów i cholesterolu towarzyszy często takim chorobom jak: cukrzyca, otyłość, niewydolność nerek.
Poziom cholesterolu najbardziej zwiększają: dieta wysokokaloryczna, kwasy tłuszczowe nasycone, izomery trans, węglowodany proste, brak ruchu, stres.

Aby zmniejszyć zawartość trójglicerydów i cholesterolu należy:
– dbać o właściwą masę ciała, w przypadku otyłości jadać mniej kalorycznie
– unikać spożywania cukru, kremów i słodyczy – podwyższają poziom trójglicery – dów i cholesterolu
– zmniejszyć spożycie tłuszczu ogółem (tłuste mięsa, wędliny, wyroby garmażeryjne, podroby, żółte i topione sery, tłuste mleko i sery twarogowe, tłuszcz do smarowania pieczywa)
– zmniejszyć spożycie produktów zawierających dużo cholesterolu (mózg, nerki, płucka, wątroba, serca, żółtka jaj, masło)
– zrezygnować z tłustej wieprzowiny, baraniny, gęsi, kaczek, skrzydełek, skórek z kurczaków, pasztetów, salcesonów, kaszanki, golonki, konserw mięsnych
– zmniejszyć spożycie izomerów trans (smalec, słonina, boczek, twarde margaryny, masło, ciastka kruche i francuskie, batony, pizze, hamburgery itp.)
– zwiększyć spożycie kwasów nienasyconych (tłuste ryby, oleje, zwłaszcza słonecznikowy, sojowy, z pestek winogron, oliwa z oliwek, dobre miękkie margaryny) – obniżają cholesterol i trójglicerydy
– zwiększyć spożycie mięsa drobiowego, które w przeciwieństwie do wołowiny i wieprzowiny, zawiera kwasy nienasycone
– zwiększyć spożycie błonnika, który utrudnia wchłanianie cholesterolu (ciemne pieczywo, kasza gryczana, surowe warzywa i owoce) spożywać fasolę, groch, soczewicę, soję – obniżają cholesterol i chronią naczynia krwionośne zapobiegając tworzeniu się zakrzepów
– zrezygnować z zup i sosów na wywarach mięsnych, mocno zaprawionych mąką lub zasmażką, z dodatkiem śmietany. Zupy i sosy gotować na wywarach warzywnych, a śmietanę zastępować chudym mlekiem lub jogurtem naturalnym bez cukru
– zrezygnować z potraw smażonych, które są wysokokaloryczne, a podczas smażenia na maśle lub margarynie w wysokich temperaturach tworzą się niekorzystne związki zwiększające ryzyko miażdżycy
codziennie jadać jogurty lub kefir, gdyż działają one przeciwmiażdżycowo
– przyprawiamy potrawy cebulą i czosnkiem (obniżają cholesterol)
– masło zastąpić dobrą margaryną
– ograniczyć spożycie soli (zatrzymuje wodę w tkankach i w ten sposób zwiększa ciśnienie tętnicze
ograniczyć picie kawy
– do potraw używać nie całych jaj, ale samych białek
unikać alkoholu
– zaprzestać palenia tytoniu
– zwiększyć aktywność fizyczną (gimnastyka, spacery)

Pokarmy podnoszące poziom „dobrego” cholesterolu:
oliwa z oliwek., olej z pestek winogron, surowa cebula, czosnek, łosoś, makrela, tuńczyk i inne tłuste ryby, ostrygi, małże i inne owoce morza, migdały, awokado,
papryka, brokuły, pomarańcze, alkohol w umiarkowanych ilościach

W przypadku chronicznego niedoboru komórkowych składników odżywczych wątroba otrzymuje sygnał do zwiększonej produkcji czynników naprawczych. Cząsteczki służące do naprawy osłabionej ściany tętnicy to m. in. cholesterol, ipoproteina (a), trójglicerydy i inne produkty przemiany materii.

Dlatego wzrasta we krwi poziom tłuszczów.

Zwiększone wartości tłuszczów we krwi nie stanowią przyczyny chorób serca i układu krążenia, lecz są następstwem już rozwijającej się choroby .

Cholesterol i inne czynniki związane z krwią stanowią zagrożenie tylko wtedy, gdy ściany naczynia są uszkodzone przez niedobór witamin i innych składników odżywczych.

Co powinieneś zrobić:
1. Pozbądź się fałszywego przekonania, że cholesterol powoduje choroby serca.
2. Ustabilizuj ściany Twoich naczyń postępując zgodnie z tymi zaleceniami.
3. Jedz więcej produktów zbożowych, warzyw i innych pokarmów bogatych w błonnik, aby „wypłukać” nadmiar cholesterolu z organizmu w sposób naturalny.
4. Poinformuj lekarza o stosowaniu terapii naturalnej i w porozumieniu z nim zmniejszaj stopniowo dawki leków obniżających poziom cholesterolu aż do całkowitego odstawienia.
Wśród leków stosowanych w celu zapobiegania występowaniu objawów miażdżycy wyróżnić można związki zwiększające przemianę materii np. hormony tarczycy i związki jodu. Z preparatów roślinnych stosuje się zazwyczaj gotowe preparaty i mieszanki ziołowe.

Zalecenia żywieniowe

Podstawą zapobiegania i leczenia miażdżycy jest stosowanie zalecanej diety:

normalizacja masy ciała przez zastosowanie diety niskoenergetycznej w zależności od stopnia nadwagi, np. 1200 kcal,
ograniczenie tłuszczu do 30 % pokrycia energii,
ograniczenie spożycia cholesterolu do 300 mg
zwiększenie spożycia błonnika do 40 g/dobę

Zaleca się:

Tłuszcz całkowity – 15 – 30% energii
kwasy tłuszczowe nasycone <7% energii
kwasy tłuszczowe wielonienasycone 6-10 % energii
omega 3 – 2% energii
omega 6 – 5-8% energii
kwasy tłuszczowe trans < 1 % energii
węglowodany 55 – 75% energii
wolne cukry <10 – 15% energii
cholesterol < 300 mg dziennie
chlorek sodu 400 g dziennie

Ciśnienie krwi i układ krążenia

Ciśnienie krwi wiele nam mówi o stanie naszego układu krążenia. Ciśnienie tętnicze (ang. blood pressure – BP) – ciśnienie wywierane przez krew na ścianki tętnic, przy czym rozumie się pod tą nazwą ciśnienie w największych tętnicach, np. w tętnicy w ramieniu. Jest ono wyższe niż ciśnienie krwi wywierane na ścianki żył. Ustalono, że dla ciśnienia tętna wyższego od 63 mmHg pojawia się znaczący wzrost ryzyka zawału. Dotyczy to zarówno osób zdrowych, tj. nie cierpiących na chorobę nadciśnieniową, jak i osób chorych na nadciśnienie. Zatem różnica pomiędzy ciśnieniem skurczowym i rozkurczowym wyższa, niż 63 mmHg oznacza wysokie ciśnienie tętna. W cyklu pracy serca wyróżniamy skurcz i rozkurcz. Podczas skurczu (systole) krew wyrzucana jest z komór do tętnic. W czasie rozkurczu (diastole) krew napływa z przedsionków do komór. W warunkach normalnych serce człowieka wykonuje około 60-80 skurczów na minutę.

Zobacz także: strona o lekach nasercowych

Uważajmy na swoje ciśnienie krwi. Nadciśnienie tętnicze może doprowadzić do udaru mózgu, uszkodzenia siatkówki oka, niewydolności serca i zawału oraz przewlekłej choroby nerek. Sprawdź, jakie są prawidłowe wartości ciśnienia tętniczego i zakresy norm dla nadciśnienia lekkiego, umiarkowanego i ciężkiego. Pomóc może utrzymanie prawidłowej wagi, wykonywanie ćwiczeń, obniżanie spożycia soli, rzucenie palenia, umiarkowane spożycie alkoholu, dieta z dużą ilością warzyw i owoców oraz ograniczanie stresu. W znalezieniu bardziej jednoznacznego wskaźnika zagrożenia życia chorobą nadciśnieniową pomogła analiza długookresowych zmian ciśnienia tętniczego u ludzi starszych. Przewlekłe nadciśnienie jest, obok starzenia się – najważniejszą przyczyną usztywnienia tętnic. Zwiększony napór krwi na ściany naczyń wywołuje ich samoistną przebudowę. Rozrastają się zwłaszcza tzw. mięśnie okrężne naczyń. (Ich skurcze i rozkurcze – poszerzają i zwężają światło przepływu krwi). Przebudowa polega na tym, że ściany „grubieją do środka” – zwężając światło naczynia, którym płynie krew. Ściany tętnic stają się z tego powodu, usztywnione i małoelastyczne. Aorta traci wspomnianą wyżej zdolność rozszerzania się podczas wyrzutu krwi, czym dotąd ułatwiała sercu tłoczenie krwi na obwód, do tkanek.Okazało się, że w krajach uprzemysłowionych wraz z wiekiem najszybciej wzrasta liczba osób z nadciśnieniem tętniczym o charakterze skurczowym („górnym”). Zaobserwowano też, że do 50-60 roku życia, niezależnie od płci, wzrasta zarówno ciśnienie skurczowe, jak i rozkurczowe („dolne”). Natomiast w kolejnych dekadach życia ciśnienie skurczowe nadal rośnie, a rozkurczowe spada! Jednocześnie zauważono, że u ludzi w podeszłym wieku, u których znacząco wzrasta odsetek zawałów i udarów mózgu spowodowanych nadciśnieniem tętniczym – stwierdza się dużą częstość występowania tzw. wysokiego izolowanego nadciśnienia skurczowego. Słowo „izolowane” oznacza w tym przypadku dużą różnicę między ciśnieniem skurczowym i rozkurczowym, czyli zgodnie z tym, co powiedzieliśmy na wstępie – wysokie ciśnienie tętna. Główną przyczyną jest usztywnienie się dużych tętnic odchodzących od serca, które z wiekiem, a zwłaszcza wskutek przewlekłego nadciśnienia, czy też niekiedy pod wpływem miażdżycy tracą swą fizjologiczną elastyczność. Dotąd elastyczność ta pozwalała im się „wybrzuszyć” pod wpływem naporu krwi tłoczonej w skurczu serca i utworzyć „sekundowy” rezerwuar tętniczy, który w czasie rozkurczu zapewnia ciągłość przepływu krwi do tkanek. Jest to tzw. funkcja powietrzni – buforująca przepływ krwi z serca, na obwód do tkanek. Pulsometr (monitor pulsu lub pracy serca) to urządzenie, które w uproszczeniu, po pierwsze mierzy puls w trakcie prowadzonego wysiłku, po drugie informuje za pomocą sygnału dźwiękowego o nieodpowiednim tętnie biegowym. W zależności od rodzaju treningu (zwykłe aeroby lub interwały) tętno powinno mieścić się w konkretnych strefach. Wszystkie parametry związane z prawidłowymi przedziałami tętna są w pamięci pulsometru. Obecnie pulsometry mają poszerzony zakres funkcji, które zwiększają ich funkcjonalność

Jakimi przyrządami dokonywać pomiaru ciśnienia tętniczego?

W aptekach i sklepach medycznych dostępne jest kilka rodzajów aparatów do pomiaru ciśnienia tętniczego.
Aparat rtęciowy – powszechnie uważany za najdokładniejszy z przyrządów, najczęściej jest wykorzystywany w gabinecie lekarskim. Do wykonania pomiaru tym aparatem niezbędne są także słuchawki lekarskie.
Aparat sprężynowy – najtańszy z aparatów, wymaga niestety okresowej kalibracji. Z uwagi na konieczność osłuchiwania tonów niezbędne są także słuchawki lekarskie.
Aparat elektroniczny – najczęściej wykorzystuje do pomiaru tzw. metodę oscylometryczną, mierząc ciśnienie tym aparatem nie trzeba osłuchiwać tonów nad tętnicą a wynik przedstawiany jest na ciekłokrystalicznym ekranie. Oprócz pomiaru ciśnienia dodatkowo mierzone jest tętno. Wraz z postępem technologii aparaty te są coraz dokładniejsze. Wykorzystując ten typ aparatu należy pamiętać, że:
nie wszystkie aparaty elektroniczne nadają się do pomiarów u osób z zaburzeniami rytmu serca,
wiarygodne wyniki uzyskujemy stosując mankiet założony na ramieniu,
kupując aparat zwróćmy uwagę czy w pobliżu naszego miejsca zamieszkania znajduje się serwis gwarancyjny i pogwarancyjny oraz na jaki czas udzielana jest gwarancja,
najlepiej przeprowadzić równoległy pomiar ze swoim lekarzem, upewniając się czy aparat jest wystarczająco dokładny.
W momencie skurczu komór serca krew napływa do tętnic, co powoduje wzrost ciśnienia. W czasie rozkurczu ciśnienie w tętnicach jest niższe. Dzięki takim właściwościom układu sercowo-naczyniowego wyróżniamy ciśnienie skurczowe i rozkurczowe.

W niektórych publikacjach spotyka się określenie górne i dolne ciśnienie krwi. Jest to nic innego jak ciśnienie skurczowe (górne) i rozkurczowe (dolne).

RR = 120/80 mmHg – takie oznaczenie stosuje się do zapisania wartości ciśnienia krwi u pacjenta z ciśnieniem 120/80. Skrót RR oznacza Riva-Rocci (dla uczczenia włoskiego lekarza, który jako pierwszy skonstruował aparat do mierzenia ciśnienia). 120 – oznacza wartość ciśnienia skurczowego. 80 – oznacza wartość ciśnienia rozkurczowego. mmHg – jednostka pomiaru ciśnienia – milimetry słupa rtęci.

Prawidłowe ciśnienie tętnicze krwi wynosi poniżej 120 mmHg ciśnienia skurczowego i 80 mmHg ciśnienia rozkurczowego. Wartości powyżej 140/90 mmHg oznaczone dwukrotnie rozpoznawane są jako nadciśnienie. U chorych na cukrzycę lub choroby nerek ważne jest utrzymanie ciśnienia poniżej 130/80 mmHg. W populacji polskiej tylko około 40% osób ma prawidłowe ciśnienie krwi. 30% ma ciśnienie zbyt wysokie, ale nadal w górnych granicach prawidłowego. Nadciśnienie w Polsce to problem 30% ludzi.

Ciśnienie tętnicze jest wyższe u mężczyzn niż u kobiet. Po menopauzie wartości ciśnienia u kobiet są wyższe lub zbliżone do tych u mężczyzn w podobnym wieku.
Jak często mierzyć ciśnienie tętnicze?

Na początku leczenia możesz mierzyć swoje ciśnienie kilka razy dziennie, aby sprawdzić jak zmienia się w różnych sytuacjach, np. rano po wstaniu, podczas pracy, po wysiłku fizycznym, podczas oglądania telewizji, przed przyjęciem leków lub w kilka godzin po ich przyjęciu.

Później wystarczy wykonywanie pomiaru 2 razy dziennie, np. rano po wstaniu i wieczorem przed kolacją.

Jeżeli będziesz mierzyć swoje ciśnienie zawsze w tym samym czasie, przed jedzeniem i przyjęciem leków, możliwe będzie porównanie wyników pomiaru.
Jeżeli wartości ciśnienia wskutek leczenia ulegają normalizacji i są jednakowe, wystarczy kontrolować ciśnienie na przykład raz w tygodniu. Ewentualne podwyższenie wartości zauważysz we właściwym czasie.

Jeśli czujesz się gorzej, wykonaj dodatkowy pomiar ciśnienia. Pomoże Ci to ustalić, czy złe samopoczucie ma związek ze zbyt wysokim lub zbyt niskim ciśnieniem spowodowanym przez przyjmowane przez Ciebie leki.

Zapisz swoje spostrzeżenia lub ewentualne zmiany leczenia w dzienniczku nadciśnieniowym. Jeżeli podczas każdej wizyty pokażesz go lekarzowi, będzie on mógł lepiej Ciebie leczyć.
Osoby zdrowe posiadające wartości ciśnienia w zakresie wysokich prawidłowych wartości tj. 130-139/85-89 powinny mierzyć ciśnienie co najmniej raz w roku, osoby o wartościach ciśnienia poniżej – mogą mierzyć ciśnienie raz na dwa lata. Takie postępowanie ma na celu polepszenie wykrywalności nadciśnienia tętniczego.

Mierzenie ciśnienia krwi u pacjenta
Wynik pomiaru ciśnienia tętniczego na automatycznym mierniku nadgarstkowym: 126/70 mmHg
Sfigmomanometr i słuchawki lekarskie do pomiaru ciśnienia tętniczego metodą Korotkowa

Ciśnienie krwi ulega ustawicznym zmianom zarówno długookresowym (co związane jest z wiekiem, stanem zdrowia itp.), średniookresowym (zależnie od pory doby, aktywności, stanu psychicznego, spożytych używek itp.) jak i krótkookresowym (w obrębie cyklu pracy serca). W momencie skurczu serca, kiedy porcja krwi wypychana jest z serca do aorty, w tętnicach panuje najwyższe ciśnienie wynoszące zazwyczaj u zdrowego dorosłego człowieka od ok. 90 do 135 mmHg (zazwyczaj 110–130); w chwili rozkurczu – jest najniższe, np. od ok. 50 do 90 mmHg (zazwyczaj 65–80). W praktyce medycznej, do oceny stanu zdrowia badanej osoby istotna jest wartość zarówno ciśnienia skurczowego, jak i rozkurczowego, toteż podawane są obie wartości, co zapisuje się np. 120/80 mmHg.

Średnie ciśnienie tętnicze:

Dorosły:
120 mmHg – ciśn. skurczowe (SYS – Systole)
80 mmHg – ciśn. rozkurczowe (DIA – Diastole)
Noworodek (do 28 dnia życia)[potrzebne źródło]:
102 mmHg – ciśn. skurczowe (SYS – Systole)
55 mmHg – ciśn. rozkurczowe (DIA – Diastole)
Dziecko (1–8 rok życia)[potrzebne źródło]:
110 mmHg – ciśn. skurczowe (SYS – Systole)
75 mmHg – ciśn. rozkurczowe (DIA – Diastole)

Ciśnienia krwi w aorcie u płodu wynosi około 30 mmHg w 20 tygodniu ciąży i wzrasta do ok. 45 mmHg w 40 tygodniu ciąży[1]. Średnie ciśnienie tętnicze krwi u donoszonych noworodków wynosi[2]:

skurczowe 65–95 mm Hg
rozkurczowe 30–60 mm Hg

Systematyczne pomiary ciśnienia krwi są jedną z podstawowych metod kontrolowania stanu zaawansowania choroby osób cierpiących na nadciśnienie tętnicze jak również inne choroby układu krążenia. Pomiarów zazwyczaj dokonuje się metodą Korotkowa, przy użyciu sfigmomanometru i słuchawek lekarskich (wówczas wynik pomiaru zapisuje się też czasem: „RR 120/80″), bądź metodami półautomatycznymi, np. miernikami nadgarstkowymi, wygodniejszymi do samobadania w domu. Ciśnienie skurczowe (tętnicze) krwi – nacisk krwi na ściany tętnic, mierzony w milimetrach słupa rtęci (mmHg). Serce w organizmie człowieka pełni funkcję pompy. Jego prawa część pompuje do płuc krew o niskiej zawartości tlenu, pod mniejszym ciśnieniem, natomiast lewa strona serca odprowadza krew natlenioną, pod wyższym ciśnieniem, do wszystkich części ciała i to ciśnienie nazywane jest ciśnieniem skurczowym.

Pomiar ciśnienia dotyczy zawsze ciśnienia skurczowego i rozkurczowego i podawany jest w dwóch wartościach. Wyższą wartość ma na ogół ciśnienie skurczowe, tak zwane „górne”, niższą – ciśnienie rozkurczowe, inaczej „dolne”.

Ciśnienie skurczowe odpowiada za „skurcze” serca – następuje „wyrzut” krwi z komór serca do tętnic; ciśnienie rozkurczowe wiąże się z „rozkurczami” serca – krew napływa do komór sercowych. Prawidłowo wartość „górnego” ciśnienia powinna wynosić ok. 120 (lub dokładnie tyle) mmHg, natomiast „dolnego” – 80 (lub nieco mniej) mmHg.

Niekiedy za prawidłowe uznaje się również ciśnienie skurczowe powyżej 130 (do139) mmHg, przy jednoczesnym podwyższonym ciśnieniu rozkurczowym (między 85 a 89 mmHg), mówi się wówczas o ciśnieniu wysokim prawidłowym.

Zdarza się jednak, że ciśnienie skurczowe krwi jest stosunkowo niskie – o wartości ok. 90 – 100 mmHg, mamy wówczas do czynienia z przypadkiem hipotonii (niedociśnienia).

Bardzo ważny jest regularny pomiar ciśnienia. W ten sposób nie tylko można kontrolować swoje ciśnienie, ale również dowiedzieć się o wszystkich nieprawidłowościach.

Cholesterol i serce

Jak wiadomo cholesterol to organiczny związek chemiczny, lipid z grupy steroidów zaliczany także do alkoholi. Jego pochodne występują w błonie każdej komórki zwierzęcej, działając na nią stabilizująco i decydując o wielu jej własnościach. Jest także prekursorem licznych ważnych steroidów takich jak kwasy żółciowe czy hormony steroidowe. Siedzący tryb życia, ciągła pogoń za “lepszym” życiem sprawiają, że zapominamy o tym co powinno być dla nas najważniejsze – o naszym zdrowiu! Nie zdajemy sobie sprawy, że niebezpieczeństwo choroby jest bardzo blisko.

Potocznie cholesterolem nazywa się obecne w osoczu krwi pokrewne substancje lipidowe – lipoproteiny, w skład których między innymi wchodzi też cholesterol. Niezaprzeczalnym stwierdzeniem jest fakt, iż wysokie stężenie cholesterolu sprzyja rozwojowi miażdżycy, oraz zwiększa ryzyko wystąpienia zawału serca, udaru mózgu i rozwój choroby niedokrwiennej serca. Cholesterol to organiczny związek organiczny należący do steroidów, pochodnych cyklopentanofenantrenu. Cholesterol jest składnikiem strukturalnym wszystkich błon komórkowych i śródkomórkowych, w tkance nerwowej wchodzi w skład otoczki mielinowej, jest również istotnym składnikiem lipoprotein osocza. Jego pochodne występują w błonie każdej komórki zwierzęcej, działając na nią stabilizująco i decydując o wielu jej własnościach. Potocznie „cholesterolem” nazywa się obecne w osoczu krwi pokrewne substancje lipidowe – lipoproteiny, w skład których między innymi wchodzi też cholesterol. Według Waltera Hartenbacha (Prof.dr hab.med ) normy zawartości cholesterolu we krwi były w okresie ostatnich kilkunastu lat stopniowo obniżane do poziomu 200 mg/dl i mniej bez naukowego uzasadnienia medycznego. Średnie stężenie cholesterolu we krwi osoby dorosłej powinno wynosić ok.250 mg/dl. Poziom stężenia cholesterolu zmienia się w zależności od rodzaju wykonywanej pracy (obciążenie organizmu), sposobu odżywiania i poziomu stresu. W przypadku 20% ludności prawidłowa norma stężenia cholesterolu może wynosić między 300 a 350 mg/dl, co nie jest wcale oznaką choroby,ale zwiększonej witalności organizmu. Cholesterol bierze udział w syntezie kortyzolu,bardzo ważnego sterydowego hormonu stresu, który odpowiada za aktywację glukozy (główny związek energetyczny) i potasu – glukoza i potas sterują wszelką aktywnością fizyczną i umysłową organizmu. Niskie stężenie cholesterolu we krwi osłabia czynność komórek i układu odpornościowego,destabilizuje gospodarkę białkową, hormonalną, elektrolitową i mineralną organizmu. Cholesterol jest prekursorem wielu ważnych biologicznie czynnych steroidowych cząsteczek:

hormonów płciowych

hormonów sterydowych kory nadnerczy

witaminy D3 i jej metabolitów – kwasów żółciowych

Ogólna ilość cholesterolu w organizmie przeciętnego człowieka jest oceniana na około 100 – 150 g. Mimo że cholesterol wytwarzany jest w organizmie człowieka w sposób ciągły, około 20 – 40% tego składnika w ustroju pochodzi z pożywienia – jest to tzw. cholesterol egzogenny. Cholesterol wytwarzany w organizmie, głównie w wątrobie, określany jest jako cholesterol endogenny. We krwi występuje w stężeniu 3,6 – 6,5 mmol/l, w 2/3 związany z kwasami tłuszczowymi w estry. Podobnie jak inne związki tłuszczowe cholesterol jest nierozpuszczalny ani w wodzie, ani we krwi. Dlatego też łączy się z białkami, fosfolipidami i trójglicerydami, tworząc lipoproteiny. W stanach patologicznych stężenie cholesterolu może wzrastać, co przyczynia się do jego odkładania się w ścianach naczyń krwionośnych i powstawania m.in. zmian miażdżycowych (miażdżyca).

Miażdżyca jest ściśle związana z odkładaniem się na ścianach tętnic cholesterolu, który prowadzi do ich zwężenia tym samym utrudniając swobodny przepływ krwi, co skutkuje niedokrwieniem narządów. Optymalny poziom cholesterolu w surowicy krwi powinien wynosić poniżej 200 mg/dl. Warto nadmienić, że miażdżyca jest przewlekłym procesem chorobowym nasilającym się z wiekiem, niemniej jej występowanie nie wyklucza również osób młodszych.

Wyróżnia się kilka typów miażdżyc:

miażdżyca mózgu
miażdżyca tętnic
miażdżyca naczyń wieńcowych
miażdżyca tętnic obwodowych
Dbanie o serce nie musi być skomplikowanym przedsięwzięciem. American Heart Association stworzyło krótką listę działań, które w dużym stopniu pomogą zmniejszyć ryzyko chorób serca i udaru mózgu. Zdecydowanie się na realizację każdego z wymienionych poniżej kroków pozwala na obniżenie prawdopodobieństwa śmierci (z powodu wspomnianych chorób) w ciągu najbliższych czterech o 14%.

Oto siedem punktów rekomendowanych przez AHA, których realizacja pomoże utrzymać zdrowie serca:

Nie pal papierosów
Utrzymuj zdrową wagę
Poświęć co najmniej 150 minut tygodniowo na umiarkowane ćwiczenia fizyczne
Jedz zdrowo
Utrzymuj odpowiednie ciśnienie krwi
Regularnie badaj poziom cholesterolu
Regularnie badaj poziom glukozy we krwi

Czy to się opłaca? Oj tak. Mężczyźni i kobiety z „idealnym” poziomem czterech czynników zdrowia – tj. osoby niepalące z odpowiednim ciśnieniem tętniczym krwi, poziomem cholesterolu i cukru we krwi – mają zwykle niższy stopień uwapnienia tętnic wieńcowych i grubości ścian tętnicy szyjnej.

Otóż występowanie miażdżycy uwarunkowane jest szeregiem różnych czynników, spośród których najbardziej szkodliwymi są m.in. palenie tytoniu, nadużywanie wysokoprocentowych alkoholi, nieodpowiednie odżywianie się, brak aktywności fizycznej, nadwaga, stres, a także uwarunkowanie genetyczne, wiek, i płeć (kobiety rzadziej zapadają na miażdżycę).

W biuletynie AHA opublikowano badania, z których wynika, że kobiety wykonujące trudne prace i nie mające możliwości podejmowania w nich decyzji lub wykorzystania swych kreatywnych zdolności, doświadczają silnego stresu. U takich pracownic zanotowano 40% wyższe ryzyko wystąpienia zawału serca, operacji wszczepienia pomostów naczyniowych lub angioplastyki.

Ponadto okazało się, że strach przed utratą pracy jest związany z nadciśnieniem, wysokim poziomem cholesterolu i nadwagą.

W początkowej fazie choroby dochodzi do uszkodzenia błony wewnętrznych naczyń tętniczych. Następnie następuje ich modyfikacja wraz z tworzeniem się tkanki łącznej. W konsekwencji powstaje płytka miażdżycowa, która zwęża tętnice utrudniając swobodny przepływ krwi. Wówczas, gdy choroba jest bardziej zaawansowana płytki miażdżycowe ulegają zwapnieniu, błona tętnicy powoduje niewielkie zakrzepy, aż w końcu dochodzi do całkowitego zatoru – analogicznie przepływ krwi zostaje całkowicie zatrzymany i następuje zawał mięśnia sercowego.

Badacze z Johns Hopkins University odkryli, że niedobór witaminy D jest związany z częstością śmiertelnych udarów mózgu.

Niedobór witaminy D ma związek z wysokim ciśnieniem krwi, cukrzycą, niewydolnością serca i zawała serca – i jest także związany ze śmiercią z powodu tych dolegliwości. Suplementacja prowadzi do zmniejszenia częstotliwości występowania wspomnianych chorób, wynika z badań naukowców z University of Kansas.

Niedobór witaminy D odgrywa także rolę w rozwoju stanu przednadciśnieniowego, który łatwo ulega przekształceniu w nadciśnienie.

Osoby chorujące na miażdżycę muszą regularnie przyjmować leki obniżające zarówno ciśnienie tętnicze jak i krzepliwość krwi. Wśród leków znajdują się również takowe, których zadaniem jest obniżenie złego cholesterolu. W poważnych przypadkach wykonywane są zabiegi chirurgiczne. W obecnych czasach niektórzy zauważają pewną prawidłowość, iż społeczeństwa dwudziestego pierwszego wieku zapadają na najbardziej pospolite choroby. Mowa tu o schorzeniach takich jak hemoroidy, podwyższone ciśnienie, cholesterol. Życie w ciągłym biegu powoduje, że ludzie zapominają o dbaniu o własne zdrowie, co w konsekwencji prowadzi do różnych poważnych chorób.

Jak już wspomnieliśmy powodami, przez które najczęściej chorujemy może być stres, życie w szalonym tempie, niezdrowe odżywianie i wiele tym podobnych zachowań. Potocznie zwany cholesterol w nadmiernej ilości może spowodować wiele poważnych chorób takich jak chociażby miażdżyca czy zawał serca, udar mózgu czyli choroby związane z układem sercowo-naczyniowym. Jest bowiem wsparty badaniami naukowymi. Uczeni z Włoch monitorowali stan zdrowia mężczyzn, którzy przeszli operację pomostowania tętnic wieńcowych i stwierdzili, że w przypadku większości z nich, picie dwóch do trzech drinków codziennie było związane ze zmniejszeniem liczby kolejnych zabiegów, zawałów serca, udarów i zgonów w porównaniu do osób niepijących.

Inne badanie przeprowadzone na Harvard University wykazało, że dwa do czterech drinków dziennie miało wpływ na polepszenie ogólnego stanu zdrowia kobiet w średnim wieku. Eksperci ostrzegają jednak, że takie dane nie powinny stanowić zachęty do mocno „zakrapianych” wieczorów. Alkohol może mieć działanie chroniące układ krążenia, ale tylko wówczas, gdy jest spożywany w małych ilościach.

Gazety, telewizja, Internet a nawet ulotki rozdawane w aptekach nieustannie nawołują do prowadzenia zdrowego trybu życia celem zapewnienia sobie dobrego zdrowia i uniknięcia poważnych chorób. Aby nie dopuścić do rozwoju miażdżycy należy się bezwzględnie wystrzegać palenia papierosów, spożywania nadmiernej ilości tłuszczów pochodzenia zwierzęcego, ograniczyć spożycie alkoholu. Do codziennego jadłospisu należy włączyć dużą ilość błonnika i witamin, kontrolować swoją wagę, ewentualnie zrzucić nadliczbowe kilogramy, a także – co ważne zapewnić sobie codzienną dawkę ruchu na świeżym powietrzu. Rozwój miażdżycy można również zmniejszyć poprzez stosowanie odpowiednich medykamentów, zarówno tych dostępnych bez recepty zwanych suplementami diety, oraz lekami przepisanymi przez lekarza.

Cholesterol jest niezbędny do prawidłowego funkcjonowania organizmu i pochodzi zarówno ze źródeł pokarmowych jak i biosyntezy de novo. Dieta niskocholesterolowa jest przeznaczona dla osób z wysokim stężeniem „złego” cholesterolu oraz dla tych wszystkich, którzy są obciążeni ryzykiem zachorowania na choroby serca (m.in. genetyka i niezdrowy tryb życia).

Cechą charakterystyczną diety niskocholesterolowej jest dostarczanie organizmowi stosunkowo dużej ilości błonnika, oraz witamin A, C, E, B6 i B12, kwasu foliowego, a także kwasów tłuszczowych z grupy omega-3. Z kolei stosując takową dietę należy wyeliminować z jadłospisu tłuste produkty pochodzenia zwierzęcego, czyli tłuste mięsa, pełnotłuste sery żółte, podroby, smalec, słoninę, masło, oraz słodycze, kawę i sól kuchenną.

Dopełnieniem diety jest rzucenie palenia papierosów, nadmiernego spożywania alkoholu, pozbycie się nadliczbowych kilogramów, wystrzeganie się sytuacji stresogennych oraz zażywanie jak największej ilości ruchu na świeżym powietrzu (ćwiczenia należy dostosować do wieku i ogólnego stanu zdrowia).

DIETA NISKOCHOLESTEROLOWA RZĄDZI SIĘ KILKOMA ZASADAMI:

Spożywanie tłuszczów pochodzenia roślinnego, bogatych w kwasy z grupy omega-3
Wyeliminowanie papierosów, słodyczy i alkoholu
W przypadku nadwagi stosowanie mniejszych porcji żywnościowych
Zmniejszenie produktów zwanych „bombami cholesterolowymi”
Ograniczenie soli kuchennej

CO JEŚĆ?

pieczywo razowe
kasze, ryż
jajka (nie więcej niż 2 w tygodniu)
odtłuszczony twaróg
ryby (dorsz, mintaj)
herbata zielona, woda niegazowana, soki naturalne
nasiona słonecznika, dyni, sezamu
mięso (filet z kurczaka, indyka, chuda wołowina i cielęcina)
oleje (sojowy, słonecznikowy) i oliwa z oliwek
warzywa i owoce
odtłuszczony nabiał

CZEGO JEŚĆ NIE WOLNO?

pełnotłuste sery żółte i topione
podroby (móżdżki, serca, nerki, wątróbka)
jasne pieczywo
tłuste mleko (powyżej 2%)
pasztety i konserwy
tłuszcze (smalec, słonina, margaryna)
potrawy smażone w głębokim tłuszczu
alkohol
śmietana
fast-foody
słodycze
majonezy
pączki i drożdżówki

Stanowi on substrat do syntezy wielu ważnych biologicznie czynnych cząsteczek:

hormony płciowe,
kortykosterydy,
witamina D3 i jej metabolity,
glikozydy nasercowe
sitosterole,
niektóre alkaloidy
kwasy żółciowe.

W organizmie człowieka cholesterol występuje w tkankach i w osoczu krwi w postaci wolnej oraz w postaci zestryfikowanej długołańcuchowymi kwasami tłuszczowymi. Ogólna ilość cholesterolu w organizmie przeciętnego człowieka jest oceniana na 150–200 g, a wg innego źródła na jedynie 140 g, czyli 363 mmol. Cholesterol i śmiercionośny syndrom X

autorem artykułu jest Barbara Gawryluk

Siedzący tryb życia, ciągła pogoń za “lepszym” życiem sprawiają, że zapominamy o tym co powinno być dla nas najważniejsze – o naszym zdrowiu! Nie zdajemy sobie sprawy, że niebezpieczeństwo choroby jest bardzo blisko. Największym problemem dzisiejszych czasów jest metaboliczny syndrom X.

Metaboliczny syndrom X to zespół zaburzeń metabolicznych, które są skutkiem pierwotnego schorzenia, jakim jest oporność na insulinę. Wszystkie nieprawidłowości metaboliczne związane z syndromem X mogą doprowadzić do chorób układu krążenia, jeśli występuje kilka z nich, wówczas ryzyko chorób układu krążenia oraz przedwczesnej śmierci jest bardzo wysokie.

Metaboliczny syndrom X dla większości z nas brzmi groźnie i niezrozumiale. Ale czy wiesz, że jest on powszechny, śmiercionośny, uleczalny i słabo poznany. I nawet Ty możesz na niego zachorować. A może nawet już na niego chorujesz? I nic o tym nie wiesz. Spójrz…

Jeżeli zdiagnozujesz u siebie współwystępowanie co najmniej trzech czynników z poniższej listy to musisz uświadomić sobie, że zachodzi u Ciebie prawdopodobieństwo, że chorujesz lub zachorujesz na syndrom X, a także występuje u Ciebie bardzo wysokie ryzyko przedwczesnej śmierci. Są to:
– otyłość brzuszna (obwód talii): mężczyźni: > 102cm; kobiety: > 88cm,
– niskie stężenie HDL = Mężczyźni: =< 40mg/dl; Kobiety: == 150 mg/dl,
– wysokie ciśnienie tętnicze krwi: >= 140 / >= 90mmHg,
– wysokie stężenie glukozy na czczo: >= 110mg/dl

Czy wiesz, że każda osoba z nadwagą, która mało ćwiczy i ma ogólnie mało ruchu, powinna bezwzględnie zbadać poziom lipidów, glukozy i zmierzyć ciśnienie krwi. Badania te dają możliwość ujawnienia wystąpienia syndromu X. Jest to istotne szczególnie wówczas, gdy w rodzinie tej osoby byli już chorzy na cukrzycę typu II. Uważa się, że syndrom X występuje w całych rodzinach.

Wiedz, że syndromu X możesz uniknąć a co najważniejsze wyleczyć!
Chociaż nie ma leków, które bezpośrednio znoszą insulinooporność wywołującą syndrom X, jest na to inny sposób, dieta i ćwiczenia. Nieprawidłowe poziomy lipidów związane z syndromem X (niski HDL, wysoki LDL i wysoki poziom trójglicerydów) również ulegają znaczącej poprawie, jeśli wprowadzi się ćwiczenia i zgubi zbędne kilogramy. Pacjenci z syndromem X mają kilka zaburzeń koagulacji, przez co ich krew łatwiej krzepnie wewnątrz naczyń krwionośnych. Skrzepy te są często czynnikiem sprzyjającym rozwojowi ataków serca. Pacjenci, u których występuje metaboliczny syndrom X mogą zażywać aspirynę, aby zapobiegać powstawaniu skrzepów. Wysokie ciśnienie krwi występuje u więcej niż połowy osób z metabolicznym syndromem X. Jeśli wysokie ciśnienie krwi występuje wraz z insulinoopornością, staje się bardzo ważnym czynnikiem ryzyka. Najnowsze badania sugerują, że skuteczne leczenie nadciśnienia u pacjentów chorych na cukrzycę może znacząco obniżyć ryzyko śmierci i chorób serca.

Prawda jest taka, że dzięki ćwiczeniom fizycznym oraz utracie wagi najczęściej można zapobiec syndromowi X (podobnie jak cukrzycy typu drugiego)… Może i wydaje Ci się to niemożliwe, ale to prawda… Musisz jedynie stosować się do poniższych wskazówek, a nie będziesz musiał przejmować się śmiercionośnym syndromem X.

– Dieta – najlepsza jest niskokaloryczna zawierająca mało cholesterolu LDL oraz duże ilości owoców, warzyw i błonnika. Zmniejszenie ilości tłuszczów nasyconych oraz cholesterolu LDL w diecie pomaga utrzymać niski poziom cholesterolu LDL we krwi. Terapia powinna koncentrować się głównie na obniżeniu poziomu LDL. Kiedy LDL zostanie odpowiednio obniżony, wówczas należy skoncentrować się na redukcji trójglicerydów oraz podwyższeniu HDL.

– Prawidłowa masa ciała – należy dołożyć wszelkich starań, aby obniżyć wagę ciała do poziomu nieprzekraczającego masy idealnej o więcej niż 20% (uwzględniając wiek i wzrost). Pozbycie się zbędnych kilogramów pomaga utrzymać w normie cholesterol LDL oraz ogólny poziom cholesterolu, pomaga także zwiększyć poziom HDL i obniża poziom trójglicerydów.

– Aktywność fizyczna – pomaga obniżyć poziom złego cholesterolu oraz zwiększyć poziom dobrego cholesterolu. Pomaga także schudnąć. Powinno się wykonywać ćwiczenia przez minimum 20 minut dziennie.

Jeśli jednocześnie zastosujesz odpowiednią dietę i będziesz ćwiczyć, ustąpi większość nieprawidłowości związanych z syndromem X. Niezwykle pomocne i niezastąpione w zwalczaniu i zapobieganiu syndromu X są również preparaty roślinno-mineralne i zawierające błonnik.

– Błonnik rozpuszczalny (pektyny) jest rozkładany do trójkarboksylowych kwasów tłuszczowych, które odpowiadają za hamowanie biosyntezy cholesterolu w wątrobie.

– Błonnik nierozpuszczalny obniża poziom trójglicerydów we krwi, przez co zmniejsza ryzyko miażdżycy.

– Abana oraz Gynostemma znacząco obniżają całkowity cholesterol oraz LDL i trójglicerydy podnosząc przy tym HDL. Dzieje się to poprzez wpływ ma wątrobowy metabolizm lipidów.

– Abana przywraca do normy ciśnienie krwi.

– Guggul jest bardzo skutecznym ziołem do zwalczania otyłości. Od dawna uznana jest jego skuteczność w obniżaniu poziomu cholesterolu i trójglicerydów przy jednoczesnym utrzymaniu lub polepszeniu stosunku frakcji HDL do LDL.

– Błonnik nie jest składnikiem odżywczym, gdyż nie dostarcza energii, witamin ani minerałów. W przypadku odchudzania jest on niezbędnym elementem. Poza tym pęcznieje w żołądku, czyli w sposób naturalny zmniejsza kaloryczność posiłków, a co za tym idzie w naturalny sposób pomaga w odchudzaniu.

tem powyższe preparaty likwidują cztery spośród pięciu objawów śmiercionośnego metabolicznego syndromu X. Stosując je możesz uniknąć tej powszechnej i mało znanej choroby.

Cholesterol zaliczamy do steroidów. Są to związki należące do lipidów (cechą łączące bardzo różne substancje tej grupy jest słaba rozpuszczalność w wodzie charakteryzująca też cholesterol umiejscawiający się w organizmie w lipoproteinach albo błonach biologicznych – w środowisku hydrofobowym).

Jak w przypadku innych steroidów, cząsteczka cholesterolu posiada 3 pierścienie sześciowęglowe (cykloheksanowe, jeden z nich zawiera też wiązanie podwójne) i czwarty pięciowęglowy (cyklopentanowy). Oznacza się je kolejnymi literami alfabetu łacińskiego odpowiednio A, B i C oraz D. Pierścienie sześciowęglowe, przedstawiane na rysunkach zazwyczaj w postaci sześciokąta foremnego, w rzeczywistości przyjmują konformację krzesłową. Niesie to za sobą pewne konsekwencje. Między innymi z 12 podstawników pierścienia cykloheksanowego 6 położonych jest ekwatorialnie (równikowo, w bok), 6 kolejnych aksjalnie (3 w górę, 3 w dół względem teoretycznej płaszczyzny pierścienia) i te właśnie cechuje duże stłoczenie przestrzenne. Wobec tego atomy węgla tworzące sąsiadujące pierścienie leżą zwykle aksjalnie, a także w położeniu trans względem siebie (jedna z grup skierowana jest lekko do góry, druga nieznacznie w stronę przeciwną, podobnie, jak w przypadku trans-dekaliny). Obie grupy metylowe ułożone aksjalnie niejako wystają na sztorc nad płaszczyzną pierścieni (są w położeniu β). Grupa hydroksylowa zajmuje położenie ekwatorialne.
model cząsteczki. W obecnych czasach niektórzy zauważają pewną prawidłowość, iż społeczeństwa dwudziestego pierwszego wieku zapadają na najbardziej pospolite choroby. Mowa tu o schorzeniach takich jak hemoroidy, podwyższone ciśnienie, cholesterol. Życie w ciągłym biegu powoduje, że ludzie zapominają o dbaniu o własne zdrowie, co w konsekwencji prowadzi do różnych poważnych chorób.

Jak już wspomnieliśmy powodami, przez które najczęściej chorujemy może być stres, życie w szalonym tempie, niezdrowe odżywianie i wiele tym podobnych zachowań. Potocznie zwany cholesterol w nadmiernej ilości może spowodować wiele poważnych chorób takich jak chociażby miażdżyca czy zawał serca, udar mózgu czyli choroby związane z układem sercowo-naczyniowym. Prawie połowa osób starszych stosuje zioła i suplementy diety, ale w większość nie informuje o tym swoich lekarzy, a medycy często nie pytają. Niestety, ludzie, którzy biorą suplementy bez wiedzy lekarzy, mogą ponieść niebezpieczne konsekwencje interakcji tych środków z przepisanymi lekami.

Warto wiedzieć, że większość najczęściej stosowanych suplementów ziołowych i suplementów diety wchodzi interakcje z warfaryną, środkiem przeciwzakrzepowym i może zwiększać ryzyko udaru mózgu.

Ta skomplikowana cząsteczka posiada aż 8 asymetrycznych (chiralnych) atomów węgla zwanych centrami stereogenicznymi. Są to atomy o numerach 3, 8, 9, 10, 13, 14, 17, 20. Teoretycznie korzystając z wzoru, wg którego maksymalna liczba izomerów wynosi 2n, gdzie n – liczba atomów chiralnych, można wyliczyć, że związek taki powinien mieć 28=256 izomerów optycznych, wśród których wyróżnilibyśmy 128 par enancjomerów, substancje należące do różnych par byłyby zaś względem siebie diastereoizomerami. Jednakże, jak to zazwyczaj ma miejsce w przypadku organizmów żywych, występuje w nich tylko jeden. Poza tym należy pamiętać, że mamy do czynienia z cząsteczką o licznych skondensowanych pierścieniach i wchodzące w grę naprężenia steryczne uniemożliwiają istnienie wielu z teoretycznych izomerów.

Serce i układ krążenia

Serce i układ krążenia to jeden z najważniejszych organów układów w naszym organizmie. By serce mogło sprawnie pracować, nieustannie potrzebuje krwi i dostarczanych z nią tlenu i składników odżywczych. Zapewniają mu je tętnice wieńcowe. Oczywiście nie za wszystko ponosimy odpowiedzialność. Społeczeństwo coraz bardziej się starzeje, a wiek jest jednym z najważniejszych czynników ryzyka chorób układu krążenia. Na złe geny też nic nie poradzimy – wiadomo, że w niektórych rodzinach choroba niedokrwienna serca i zawały zdarzają się wyraźnie częściej niż w innych.

Wiadomo, że w zdecydowanej większości przypadków kłopoty z sercem to nasza własna zasługa – na którą często pracujemy przez całe życie. Palimy papierosy, nie dbamy o zdrową dietę ani o nawet minimalną aktywność fizyczną. Wszystko to odbija się na naszym sercu.Ale z czasem, na skutek postępującego wieku i niezdrowego stylu życia, w naczyniach tych zaczyna rozwijać się miażdżyca. Ściany tętnic grubieją, stają się mniej elastyczne, a ich światło ulega zwężeniu. Do serca dociera zbyt mało krwi i tlenu, pojawia się charakterystyczny objaw – ból w klatce piersiowej. Najczęściej odczuwany jest on za mostkiem, ale może także promieniować do barków, ramion, pleców, gardła i żuchwy. Typowy ból wieńcowy wywoływany jest początkowo przez wysiłek fizyczny i utrzymuje się przez kilka minut, ustępując po odpoczynku. Z czasem, jeśli zwężenie naczyń postępuje, bóle w klatce piersiowej pojawiają się również w spoczynku, a nawet w nocy. Gdy któraś z tętnic wieńcowych zatka się całkowicie, rozwija się zawał. Serce człowieka podobnie jak serce innych ssaków składa się z czterech części: (komora prawa i przedsionek prawy, przedsionek lewy i komora lewa).Serce leży w osierdziowym worku, który wypełniony jest płynem. Ściana serca składa się nasierdzia, błony na której znajdują się naczynia wieńcowe odpowiedzialne za odżywianie mięśnia sercowego i usuwanie substancji zbędnych (sercowy układ krążenia).Pod nasierdziem leży nasierdzie, które tworzy poprzecznie prążkowana tkanka mięśniowa. Od środka serce jest wysłane tkanką łączną .Ściany przedsionków charakteryzują się ścianami cieńszymi niż w komorach. Pomiędzy prawym przedsionkiem i prawą komorą jest zastawka trójdzielna, zaś pomiędzy lewym przedsionkiem i lewą komorą dwudzielna. Z prawej komory uchodzi pień płucny dając początek płucnemu układowi krążenia (obieg mały), z lewej ujście aorty przechodzący w duży obieg krwi. Do przedsionka prawego wchodzą żyły główne, do lewego żyły płucne. Funkcją serca jest ciągle tłoczenie krwi w organizmie. Aby mogło spełniać taka rolę musi istnieć system regulujący skurcze mięśnia sercowego- tkanka węzłowa, zbudowana z węzłów: zatokowo- przedsionkowego-u wejścia żyły głównej do przedsionka prawego (główny rozrusznik), przedsionkowo komorowego- na granicy komór i przedsionków oraz pęczek Hissa rozwidlający się we włókna Purkiniego, wchodzące w mięśniówkę komór. Praca serca jest cykliczna. Na zmianę występuje skurcz i rozkurcz serca. Węzeł zatokowo-przedsionkowy wysyła impuls, krew zostaje wciśnięta z przedsionków przy otwartych zastawkach przedsionkowo-komorowych do komór( skurcz przedsionków),następnie zostają zamknięte zastawki i krew wtłaczana jest z komór do pnia płucnego i aorty ( skurcz komór). Po tym okresie następuje pauza- odpoczynek mięśnia sercowego. Obrazem pracy serce jest EKG.

Jedną z najczęstszych chorób układu krążenia jest nadciśnienie tętnicze. Uważa się, że dotyczy ono ponad 50% Polaków powyżej 65. r.ż. Drugie miejsce zajmuje choroba wieńcowa,czyli choroba niedokrwienna mięśnia sercowego. Jest ona jedną z najczęstszych przyczyn zgonu w naszym kraju. W ubiegłym roku za jej przyczyną do szpitali trafiło ok. 17% Polaków. Szacuje się, że drugie tyle osób choruje i jest leczonych poza szpitalami.

Na trzecim miejscu plasuje się niewydolność krążenia (w tym niewydolność serca). Pozostałe choroby to wady zastawek, zapalenia mięśnia sercowego, osierdzia i wsierdzia, kardiomiopatie – niezapalne schorzenia o niewyjaśnionej najczęściej przyczynie, zaburzenia rytmu pracy serca, miażdżyca naczyń obwodowych (tzw. miażdżyca zarostowa kończyn) oraz żylaki i zapalenia żył (powierzchownych i głębokich), co w efekcie daje zawały, udary.

Część mięśnia sercowego odżywianego przez tę właśnie tętnicę obumiera. Z reguły na kilka dni lub tygodni przed zawałem objawy choroby wieńcowej się nasilają – bóle są częstsze, przy coraz mniejszym wysiłku, może towarzyszyć im duszność. W typowym zawale chory odczuwa ból pośrodku klatki piersiowej, za mostkiem. W porównaniu ze zwykłym bólem wieńcowym ten zawałowy jest o wiele silniejszy – dławi, rozpiera, dłużej trwa i nie ustępuje (lub tylko na chwilę) po zażyciu leków. Może też promieniować do barków, pleców, żuchwy, ale też np. do nadbrzusza. Najczęściej towarzyszy mu lęk, niekiedy duszność, poty, nudności, wymioty. Czasami zdarza się, że zawał przebiega bez bólu, ale może powodować np. zasłabnięcie.

Krew która płynie w tętnicach jest utleniona i ma jasnoczerwony kolor. Tętnice pulsują tak samo jak serce się kurczy i rozkurcza (skurcze tętnic pomagają pompować krew). Ściany tętnic są grube, zawierają bardzo dużo włókien kolagenowych i mięśniowych (dlatego mogą się kurczyć).
Żyły (to te niebieskie) odprowadzją z tkanek odtlenowaną krew do serca. Są mniej elastyczne i sprężyste od tętnic i nie mogą się aktywnie kurczyć. Mają też cieńsze ściany. Posiadają zastawki czyli takie fałdki które uniemożliwiają cofanie się krwi żylnej. Zaburzenia w funkcjonowaniu zastawek powodują żylaki.
Naczynia włosowate czyli te najmniejsze naczynka. Łączą one zwykle tętnice z żyłami. Są bardzo cienkie i łatwo przepuszczalne.

Wyróżnia się 2 obiegi krwi w organizmie człowieka obieg mały i duży.
Obieg mały ma na celu utlenowanie krwi. Krew z prawej komory trafia do pnia płucnego a potem do tętnic płucnych. W płucach oddaje dwutlenek węgla i zabiera tlen. Do serca wraca żyłami płucnymi do lewego przedsionka. Ponieważ a tym obiegu krew przepływa przez płuca to nazywamy go też obiegiem płucnym.
Obieg duży doprowadza krew do wszystkich tkanek. Utlenowana krew przepływa z lewej komory do aorty a potem tętnicami do wszystkich części ciała.Gdy już odda tlen i zabierze dwutlenek wraca tętnicami do prawego przedsionka.

Zakrzepica to choroba polegająca na tym, że na blaszkach miażdżycowych dochodzi do “zakrzepiania się” elementów krwi przepływających przez naczynie krwionośne. Tworzy się zakrzep. Jest to działanie niepożądane gdyż, naczynie nie jest przecięte, urwane, uszkodzone od zewnątrz, ani w żadnym takim stopniu, by musiało dojść do wykrzepiania jak np. w przypadku rany skóry.
Bardzo częstym i niepokojącym zjawiskiem, obserwowanym w ostatnim czasie przez pulmunologów jest zakrzepica tętnic płucnych. Jeżeli zakrzep zamyka duże naczynie tętnicze płuca to do zgonu może dojść nawet w czasie 3 minut.

Serce przecież nigdy nie śpi i nie odpoczywa. Jego nieustanne, niezakłócone działanie jest warunkiem sprawności całego organizmu. Wyliczono kiedyś, że w ciągu ludzkiego życia wykonuje pracę pozwalającą na wniesienie lokomotywy na Mount Blanc. Ale serce to nie perpetuum mobile i stale potrzebuje krwi, a właściwie dostarczanych z nią tlenu i składników odżywczych. Te dostawy zapewnia sieć tętnic wieńcowych. Tyle że z czasem ich sprawne funkcjonowanie może ulec zakłóceniu – najczęściej na skutek miażdżycy.

Miażdżyca to grupa schorzeń, w których dochodzi do pogrubienia ścian tętnic i utraty ich elastyczności. Na ściankach naczyń od wewnątrz tworzą się tzw. blaszki miażdżycowe – to one zwężają światło naczyń. Miażdżyca wyjątkowo chętnie atakuje właśnie odżywiające serce naczynia wieńcowe, wywołując chorobę wieńcową, zwaną inaczej chorobą niedokrwienną serca. Jak się szacuje, cierpi na nią około miliona Polaków.

Sama nazwa schorzenia wskazuje na jej istotę: do mięśnia sercowego dociera zbyt mało krwi i zawartego w niej tlenu. Pojawia się wtedy charakterystyczny objaw choroby – ból w klatce piersiowej.

Najczęściej odczuwany jest on za mostkiem, ale może także promieniować do lewego barku i ramienia, do pleców, gardła i żuchwy. Typowo ból wieńcowy wywoływany jest przez wysiłek fizyczny i utrzymuje się przez kilka minut, ustępując po odpoczynku.

Najgroźniejszym powikłaniem choroby wieńcowej jest zawał mięśnia sercowego. Dochodzi do niego wówczas, gdy któraś z tętnic wieńcowych (lub jej odgałęzień) ulegnie całkowitemu zatkaniu (najczęściej powodem tego jest powstanie zakrzepu z równoczesnym pęknięciem blaszki miażdżycowej). Fragment mięśnia sercowego, który był odżywiany za pomocą właśnie tego naczynia, szybko ulega nieodwracalnemu uszkodzeniu i traci zdolność do pracy.

U około dwóch trzecich chorych kilka dni lub tygodni przed zawałem objawy choroby wieńcowej mogą się nasilać – są częstsze, bólowi towarzyszy duszność i bardzo łatwe męczenie się przy jakiejkolwiek czynności. Czasami jednak zawał jest pierwszym objawem choroby niedokrwiennej serca.

W typowym zawale chory odczuwa ból pośrodku klatki piersiowej, za mostkiem. W porównaniu ze zwykłym bólem wieńcowym ten zawałowy jest o wiele silniejszy – dławi, rozpiera, dłużej trwa i nie ustępuje (lub tylko na chwilę) po zażyciu leków. Może też promieniować do lewego barku, pleców czy żuchwy. Często towarzyszą mu: silna duszność, poty, nudności, wymioty i uczucie silnego niepokoju (chory może mieć wrażenie zbliżającej się śmierci).

To oczywiście podręcznikowy przykład zawału – czasami kogoś serce poboli trochę dłużej, ale po nocy przejdzie, i tyle. Zdarzają się też sytuacje (według niektórych źródeł nawet u co piątego zawałowca), w których zawał w ogóle nie wywołuje żadnych objawów. Wtedy człowiek dowiaduje się o przebytym zawale przypadkowo, np. podczas rutynowego badania EKG.

Objawy zawału przebiegają w sposób nietypowy częściej u kobiet niż u mężczyzn – zamiast bólu dominują poczucie duszności czy zawroty głowy. Nieprawdą jest natomiast to, że mężczyźni są bardziej narażeni na choroby układu krążenia i częściej przechodzą zawały. Jedyna różnica polega na tym, że u panów kłopoty z sercem zaczynają się o blisko dekadę wcześniej.

CYKL PRACY SERCA
1.skurcz przedsionków.Krew wpychana jesyt do komór bo zastawki trójdzielna i dwudzielna są otwarte. Zamkniete są natomiast zastawki półksiężycowate.
2.Zaczyna się skurcz komór zamykają się zastawki przedsionkowo komorowe i dlatego mamy I ton serca.
3.ciśnienie wzrasta i otwierają się zastawki księżycowate-krew tłoczona jest do aorty i pnia płucnego.
4. rozkurcz komór, zamykają się zastawki półksięzycowate. II ton serca
5.krew wypływa z żył do przedsionków bo ciśnienie spada
6. zastawki dwudzielna i trójdzielna się otwierają krew wpływa do komór.

Tkanka sercowa potrzebuje impulsów aby się kurczyć. Impulsy te wytwarza i przewodzi tzw. układ przewodzący albo elektryczny serca. Impulsy wytwarza węzeł zatokowo-przedsionkowy (Keith-Flacka). Impuls rozchodzi się na przedsionki a kiedy dojdzie do węzła przedsionkowo-komorowego (Aschoff-Tavary) przewodzony jest do komór przy pomocy włókien Purkinjego. Najczęściej rozpoznawanym dziś zaburzeniem rytmu jest migotanie przedsionków. Ryzyko pojawienia się tej arytmii wzrasta wraz z wiekiem. – Jak się szacuje, problem dotyczy ok. 8 proc. ludzi po 70.-75. roku życia. A biorąc pod uwagę, że nasze społeczeństwo starzeje się, przypadków tych na pewno będzie coraz więcej – tłumaczy prof. Stępińska. Oczywiście, migotanie przedsionków to nie tylko problem ludzi starszych – czasami pojawia się u ludzi w nawet bardzo młodym wieku. Migotanie przedsionków jest objawem, który towarzyszy wielu chorobom układu krążenia, np.: nadciśnieniu tętniczemu, chorobie wieńcowej, wadom serca. Może być związane z innymi schorzeniami: nadczynnością tarczycy, niedokrwistością, kamicą pęcherzyka żółciowego. Niekiedy leczenie choroby podstawowej powoduje również wyleczenie z arytmii – mówi prof. Stępińska. Migotanie przedsionków może też pojawić się w sposób całkowicie samoistny; tak często się zdarza u bardzo młodych ludzi. Jak objawia się migotanie przedsionków? Uczuciem kołatania, nierównego, częstego bicia serca, ale też zawrotami głowy, dusznością, spadkiem kondycji fizycznej, łatwym męczeniem się czy nawet zasłabnięciami.

Czym grozi migotanie przedsionków? – Zdrowe serce pracuje w stałym rytmie: jeden do jednego – skurcz przedsionków, potem skurcz komór. Gdy jednak przedsionki kurczą się niemiarowo i bardzo szybko – z częstością 240-360 na minutę – co któryś skurcz zostaje przewiedziony do komór serca i one również zaczynają bić nieregularnie, czasem szybko. Wyniki badań pokazują, że jeśli czynność komór jest dobrze kontrolowana, to chorzy żyją tak samo długo jak przy rytmie miarowym, zatokowym. Jednak komfort życia jest gorszy. Migotanie przedsionków u osób starszych i ze współistniejącymi innymi chorobami: nadciśnieniem tętniczym, cukrzycą, może stanowić poważne zagrożenie dla chorego – mówi prof. Stępińska. – To zagrożenie wynika ze zwiększonego ryzyka udaru mózgu. Jak leczy się migotanie przedsionków? To zależy od wielu czynników, m.in. wieku pacjenta, jego stanu zdrowia i oczywiście przyczyny powstania arytmii. Stosuje się zarówno metody farmakologiczne, jak i tzw. ablację, czyli zniszczenie za pomocą prądu ogniska, w którym wytwarzane są dodatkowe impulsy pobudzające serce do skurczu. W przypadku migotania przedsionków u osób starszych bardzo ważne jest podawanie leków przeciwzakrzepowych, by nie dopuścić do udaru mózgu.

Nikotyna jest substancją, która zwęża naczynia krwionośne, przez co zwiększa się ryzyko zakrzepicy, a co za tym idzie również zawału serca. W czasie palenia tytoniu dochodzi do zwiększonego uwalniania dwutlenku węgla, który również sprzyja krzepnięciu krwi oraz wypiera tlen z komórek, tkanek i mięśni, a wolne rodniki powstałe w czasie zaciągania się dymem tytoniowym przyspieszają proces miażdżycowy. Regularne palenie papierosów zwiększa ryzyko choroby wieńcowej o 100%! Szansą, by uchronić się przed ryzykiem jest radykalna zmiana stylu życiu oraz nastawienie na profilaktykę.

Kolejną chorobą związaną z zaburzeniami serca jest tzw. dusznica bolesna czyli niestabilna choroba wieńcowa. Jest to choroba naczyń wieńcowych serca objawiająca się bólem i dusznością przy jakimkolwiek wysiłku, stresie, infekcji. Pacjenci z dusznością bolesną najczęściej izolują się w domu, ponieważ ruch sprawia im cierpienie, a jedzenie staje się problemem. Choroba wieńcowa w połączeniu z miażdżycą prowadzić może do zawału mięśnia sercowego, czyli do obumarcia jego części co w sporej części przypadków może zakonczyć się dla pacjenta śmiercią. Osoby, które przeżyły pierwszy czy drugi zawał serca mają ogromne szczęście. Jest to bowiem szansa i znak by zmienić diametralnie swoje życie. Zdrowe jedzenie, wyzbycie się nałogów, włączanie się w aktywność społeczną i rodzinną, jak najwięcej ruchu i relaksu to nawyki, które należy koniecznie wdrożyć w codzienność. Większość z nas słyszała o wrodzonych wadach serca – co jakiś czas media obiega wiadomość o tym, że na świat przyszło dziecko z jakąś skomplikowaną wadą, którą chirurdzy starają się naprawić. Znacznie rzadziej słyszymy o nabytych wadach serca – tych, które pojawiają się już w trakcie życia. Dawniej wady zastawkowe były powikłaniem choroby reumatycznej. Teraz na szczęście choroby reumatycznej w Polsce prawie nie ma. Najczęstszą wadą nabytą serca jest obecnie zwężenie zastawki aortalnej, które utrudnia odpływ krwi z lewej komory do całego ciała. Głównym czynnikiem ryzyka rozwoju tej wady jest postępujący wiek i co się z tym wiąże – pojawiające się w sercu zmiany zwyrodnieniowe i wapnienie płatków zastawek. Zwężenie zastawki aortalnej powoduje m.in., że łatwiej się męczymy, mamy zawroty głowy, mroczki przed oczami, czujemy duszność, bóle w klatce piersiowej; może też dochodzić do omdleń, a nawet do pełnej utraty przytomności spowodowanej groźnymi dla życia zaburzeniami rytmu. Zawał serca jest zawsze bezpośrednim zagrożeniem życia i wymaga bezzwłocznej pomocy lekarskiej. Gdy do niego dochodzi, o życiu decydują pierwsze dwie godziny. Podstawową metodą leczenia pacjentów z zawałem jest obecnie tzw. angioplastyka wieńcowa. Polega ona na udrożnieniu zamkniętej tętnicy wieńcowej za pomocą specjalnie skonstruowanego balonika, który jest wprowadzany do naczyń serca poprzez układ tętniczy. Angioplastykę wykonuje się w znieczuleniu miejscowym; nie wymaga operacyjnego otwierania klatki piersiowej, zaś instrumenty wprowadza się do serca poprzez drobne nakłucie tętnicy promieniowej (w okolicy nadgarstka) lub tętnicy udowej (w okolicy pachwiny). Ściany tętnic i żył są zbudowane z takich samych warstw( tkanka łączna , mięśnie gładkie, śródbłonek).Ściany żył są cienkie i wiotkie gdyż posiadają mało włókien mięśniowych i sprężystych. Zawierają natomiast zawierają zastawki , które zapobiegają cofaniu się krwi. W żyłach krew płynie do serca. Tętnice posiadają grube ściany, elastyczne. Płynie w nich krew pod dużym ciśnieniem. Tętnice wyprowadzają krew z serca na obiegi. Typowym ukrwieniem dla narządów jest sieć zwykłą -tętnice rozdzielają się w drobne naczynia tętnicze włosowate, które oplatają narząd, przechodzą w naczynia żylna włosowate , a te z kolei łączą się w żyły. U ssaków występuje również tzw. sieć dziwna-do i z narządu wychodzą tętnice ( nerki, przysadka mózgowa), lub tez sieć wrotna gdy do narządu i z narządu wychodzą żyły (wątroba).

Serce pracuje w sposób cykliczny a moment rozpoczęcia cyklu wywoływany jest przez impuls pochodzący z węzła zatokowo-przedsionkowego.

Dzięki niemu dochodzi do skurczu przedsionków i pobudzenia węzła przedsionkowo-komorowego.

Krew z przedsionków dostaje się do komór. Komory kurczą się pod wpływem impulsu z węzła przedsionkowo-komorowego.

Zastawki półksiężycowate, które znajdują się w aorcie i pni płucnym otwierają się, dzięki czemu krew może być wyrzucona do tętnic. Po rozkurczu komór dochodzi do okresu spoczynku w pracy serca

( tzw. pauza). Komory kurczą się w czasie 0,3 sekundy, przedsionki w czasie 0,15 sekundy a pauza trwa najdłużej. Bo około 0,4 sekundy. Cały cykl pracy serca trwa 0,85 sekundy.

Badaniem, które umożliwia zobrazowanie elektrycznej pracy serca jest EKG ( elektrokardiogram).

Wykres badania EKG charakteryzuje się pewnymi wartościami takimi jak:

– załamek P, jest to skurcz przedsionków, będący wynikiem depolaryzacji w obrębie włókien mięśniowych w przedsionkach przed skurczem,

-załamek QRS, jest to efekt depolaryzacji mięśni w komorach,

-załamek T, rozkurczenie komór.

Kluczowy dla powodzenia zabiegu jest czas, jaki mija od momentu wystąpienia objawów do chwili, gdy pacjent trafia do szpitalnej pracowni hemodynamicznej na zabieg. Obowiązuje tu zasada „czas to mięsień serca”, czyli im krótszy czas do zabiegu udrożnienia tętnicy wieńcowej, tym mniejszy fragment mięśnia sercowego ulegnie martwicy. Generalna zasada brzmi: im szybciej, tym lepiej. W języku angielskim czas ten określa się jako door-to-baloon, czyli „od drzwi (chorego) do balonika”.

Podczas angioplastyki może zostać wszczepiony również stent, czyli rodzaj sprężyny rozprężającej tętnicę i utrzymującej jej właściwy przekrój.

Możliwe jest również częściowe przywrócenie sprawności uszkodzonym miażdżycowo naczyniom krwionośnym, gdyż polepszają elastyczność ściany naczyniowej, co dodatkowo zmniejsza ryzyko tworzenia się zakrzepów krwi. Osiągnięta w ten sposób poprawa krążenia i wymiana gazowa, szczególnie w przypadku naczyń odżywczych serca (tętnice wieńcowe) przyczynia się do zmniejszenia typowych dolegliwości ze strony układu krążenia, takich jak ból zamostkowy czy duszność.

Ogólne polepszenie stanu zdrowia można uzyskać w najbardziej naturalny i nieinwazyjny sposób poprawę funkcji serca i układu krążenia. Na zakończenie należy stwierdzić, że pełna skuteczność zastosowań będzie osiągnięta przy równoczesnym kontrolowanym leczeniu farmakologicznym, właściwemu odżywianiu, aktywności ruchowej oraz eliminacji czynników ryzyka.

„Choroby układu krążenia przybierają dzisiaj rozmiary epidemii, l chociaż nikt nie zaprzecza, że stanowią one szalone zagrożenie życia, większość z nas nawet nie zdaje sobie sprawy z tego, że znajduje się w grupie zwiększonego ryzyka. Za przykład może posłużyć nam nadciśnienie tętnicze – choroba, która tylko w naszym kraju dotyczy około jednej trzeciej dorosłej populacji.
Oczywiście tyle osób nie chodzi do lekarza, większość z nich nie ma pojęcia, że ich ciśnienie przekracza wartości przyjęte za prawidłowe. Dlatego tak bardzo ważna jest profilaktyka – tzn. musimy nauczyć się, jak dbać o swoje zdrowie, jak poznać objawy sygnalizujące niebezpieczeństwo i kiedy zgłaszać się po fachową pomoc.

Co to znaczy „ciśnienie krwi” i kiedy możemy mówić o nadciśnieniu? Krążenie krwi, tak jak przepływ wszystkich cieczy w naczyniach, jest możliwy dzięki panującej tam różnicy ciśnień. Jej wielkość zależy od pracy serca i stanu naczyń. Aby zrozumieć, jak działa ten złożony system, należy wyobrazić sobie przepływ wody przez gumowy wąż podłączony do pompy. Sami możemy regulować ciśnienie cieczy w wężu – albo odkręcając na cały regulator zawór kranu (pompa będzie pompować wodę z większym ciśnieniem), albo jeżeli zmniejszymy średnicę węża, to ta sama iloœć płynu będzie przepychała się przez niego z dużo większą siłą, czyli ciśnienie bardzo wzrośnie.

Zwykle ciśnienie krwi wzrasta proporcjonalnie do zwiększenia siły skurczu serca, może też podnieść się w wyniku zwężenia lub utraty elastyczności tętnic (np. w czasie miażdżycy). Człowiek potrafi w sposób prawie doskonały zaadaptować się do różnych sytuacji. Ma inne ciśnienie, gdy jest narażony na stresy codziennego życia, a inne, kiedy leży zrelaksowany w łóżku. Jeżeli zmierzymy sobie ciśnienie i wynik nie będzie mieścił się w granicach normy, nie martwmy się na zapas.

Jednorazowy wynik pomiaru ciśnienia o niczym jeszcze nie świadczy, może być jedynie pierwszym sygnałem wymagającym dalszych obserwacji. Rozpoznanie nadciśnienia powinno być oparte na wynikach kilkakrotnych pomiarów.

nadmiar soli może powodować wzrost ciśnienia, trzeba więc unikać słonych produktów (przetworów, koncentratów, chrupek) i nie nadużywać solniczki przy przyrządzaniu potraw.
trzeba ograniczyć spożycie kawy, alkoholu, cukrów prostych, tłuszczów zwierzęcych i produktów bogatych w cholesterol
w zamian można objadać się warzywami, owocami rybami i drobiem.

Potężną bronią w walce z chorobami cywilizacyjnymi są odżywki, które pospieszą sercu „na ratunek”.
Zawał wymaga natychmiastowej pomocy – obowiązuje tu zasada „czas to mięsień serca”, czyli im krótszy czas do zabiegu udrożnienia tętnicy wieńcowej, tym mniejszy fragment mięśnia sercowego ulegnie martwicy. Mówi się o tak zwanej „złotej godzinie”, czyli pierwszej godzinie bólu wieńcowego. Jeśli wtedy tętnicę uda się udrożnić, skutki zawału na ogół są niewielkie.

Podstawową metodą leczenia jest angioplastyka wieńcowa, czyli udrożnienie zamkniętej tętnicy za pomocą specjalnego cewnika z balonikiem. Angioplastykę wykonuje się w znieczuleniu miejscowym; nie wymaga otwierania klatki piersiowej, instrumenty zaś wprowadza się do serca przez tętnicę udową (w okolicy pachwiny) lub tętnicy promieniowej (w okolicy nadgarstka). Podczas angioplastyki często wszczepiany jest stent, czyli rodzaj sprężyny rozprężającej tętnicę i utrzymującej jej właściwy przekrój. – Mamy najnowocześniejsze urządzenia i świetnie wyszkolonych specjalistów. Liczba ośrodków posiadających pracownię hemodynamiczną czynną przez całą dobę, siedem dni w tygodniu, w której można pomóc choremu z zawałem, jest również wystarczająca – mówi prof. Janina Stępińska, kierownik Oddziału Intensywnej Terapii Kardiologicznej i Kliniki Wad Nabytych Serca Instytutu Kardiologii w Warszawie–Aninie. Problemem wciąż pozostaje to, że pacjent jest dowożony do takiej pracowni dość późno. – Opóźnienie nie wynika ze złej pracy pogotowia ratunkowego – karetki przyjeżdżają naprawdę szybko i równie szybko dowożą chorych. Nie wynika ono również ze złej organizacji sieci szpitali – na ogół pacjenci trafiają prosto do ośrodka mającego pracownię hemodynamiczną i prosto do tej pracowni z ominięciem innych klinik. Niestety, czas, jaki choremu czy jego rodzinie zabiera podjęcie decyzji o wezwaniu pomocy, jest zbyt długi – mówi prof. Stępińska. – Nie ma to związku z wykształceniem chorych.

Obserwuj

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Dołącz do 5 027 obserwujących.