RSS Feed

Tag Archives: opalanie

Aspekty zdrowotne opalania

Posted on

W naszym polskim klimacie zalecaną dzienną dawkę witaminy D człek zsyntetyzuje spacerując w slońcu poprzez 15-20 minut dziennie i do tego w koszulce bez rękawów oraz szortach lub krotkiej spódniczce w przypadku pań. Takie opalanie może być zdrowe.

Ale nie należy jednakże przesadzać i dopuszczać do oparzeń skóry. Ze zdrowotnego punktu widzenia potrzeba nam jednakże zaledwie kilku minut słońca dziennie, reszta to również zatem już jedynie marzenia o brązowej opaleniźnie. Młode ciała ładnie się w niej prezentują, ale uwaga – opalona nasza skóra szybciej się starzeje oraz dużo częściej choruje. Zatem już od końca XIX wieku lekarze propagowali korzystanie ze slońca podkreślając jego korzystny wpływ na budowę kości, zebów oraz na psychikę (sprawia, że stajemy się szcześliwsi, bardziej odprężeni oraz mamy wiecej chęci do życia). Tymczasem dermatolodzy biją na alarm oraz ostrzegają przed nadto intensywnym opalaniem, ponieważ posiada ono szkodliwy wpływ na skórę. Promienie słoneczne przyspieszają starzenie skóry (tzw. fotostarzenie), przyczyniaja się do powstawania zmarszczek oraz przebarwień, pękania naczynek krwionośnych i rożnego rodzaju uczuleń. Nadmierna ekspozycja na słońce obniża też odporność organizmu, łatwiej wtenczas o infekcję wirusową, np. opryszczkę. Najgroźniejszym jednakże skutkiem ubocznym są zmiany skórne będące podłożem do rozwoju nowotworów skóry, w tym przede wszystkim czerniaka. Na żadnym kremie z filtrem przeciwslonecznym nie może być napisane, że zapobiega powstawaniu nowotworow. Skoro będziemy niewłaściwie dobierać filtry przeciwsłoneczne, spędzać dużo czasu na slońcu oraz w rezultacie doprowadzać do oparzeń skóry to również prawdopodobieństwo zachorowania na czerniaka będzie rosło. Z powodu dolegliwości wywołanych bezpośrednio poprzez słońce każdego roku na świecie umiera ok. 60 tys. osób. Najwięcej, bo aż 48 tys. z owych zgonów, może być spowodowanych poprzez czerniaka złośliwego (w Polsce z powodu tego nowotworu co roku umiera 1,5 tys. osób). Słońce powoduje również: udary, oparzenia, opryszczkę, skrzydlika (trójkątny fałd spojówki w kształcie skrzydełka owada na rogówce oka) oraz przyczynia sie do rozwoju zaćmy.

Pamiętać trzeba, że groźne w połączeniu z promieniami UV są też niektóre ziola, na przyklad dziurawiec. Zawiera on bowiem hyperecynę zwiększającą wrażliwość na światlo. Po zażyciu tabletek z dziurawcem, także parę godzin spędzonych w slonecznym miejscu, może zakończyć się znacznie większymi oparzeniami niż wielogodzinne opalanie na plaży. Czerniak może być jednym z najbardziej złośliwych nowotworow. W około 90 proc. dotyczy skory, sporadycznie występuje w gałce ocznej oraz błonach śluzowych przewodu pokarmowego, moczowego, opon mózgowych. W ostatnich latach, zwłaszcza z powodu zmniejszania się ilości ozonu w stratosferze o okolo 3 proc. rocznie oraz nierozsądnego korzystania ze słońca, wzrosła zachorowalność oraz śmiertelność z powodu czerniaka. Nasza skóra opalona wcale nie może być zdrowa, wręcz przeciwnie. Opalanie sprawia, że komórki ulegają uszkodzeniu. Wracając zatem z wakacji spaleni na skwarki wcale nie wygladamy zdrowo, a wręcz przeciwnie. Skoro komórki takie zaczynają się mnożyć oraz mutować może dojść do powstania raka skory. Czerniak to rownież najgroźniejszy nowotwór skóry, który jednakże wykryty odpowiednio wcześnie może być w 90 proc. wyleczalny. Naturalnie to, czy może rozwinie się akurat u nas, nie zależy jedynie od słońca. Duże znaczenie mają również geny i liczba zmian barwnikowych na skorze, czyli pieprzyków.

Niestety około 40-50 proc. czerniaków powstaje jesteśmy w stanie z owych zmian. Istotnym czynnikiem rozwoju czerniaka może być również oparzenie słoneczne we wczesnym dzieciństwie. Maluchy spędzające latem całe dnie na powietrzu powinno się smarować kremami ochronnymi, ktore zabezpieczają je przed promieniowaniem. Do przebarwień skóry przyczyniają sie natomiast niektóre kosmetyki, zwłaszcza perfumy oraz perfumowane dezodoranty. Podobne działanie maja olejki zapachowe dodawane do perfum. Zaczerwienienia, pęcherze i brzydkie plamy powstają w miejscach, na które nałożony został kosmetyk.Większość z nas lubi opaleniznę, zatem by zbliżający sie urlop nie stal się dla nas udręką z powodu szkodliwych dzialań promieni słonecznych, warto poznać parę praktycznych rad jak chronić skóre. Przede wszystkim należy zachować umiar w przebywaniu na słońcu oraz używać filtrow ochronnych. Unikać spacerów w godz. 11-14, ponieważ wtenczas operacja sloneczna może być największa. Zbyt trudno jednakże na egzotycznych wakacjach zrezygnować z przebywania na slońcu. Kuszą zarówno plaże, jak oraz ciepła przejrzysta woda, ktora działa jak soczewka. Warto jednakże zabezpieczyć się maksymalnie, bo ilość zachorowań na nowotwory skory cały czas rośnie. Wybierajac sie na urlop koniecznie zabierz ze soba krem z filtrem, musi być też to również minimum 30 SPF, a najlepiej 50. Smaruj się nim rano, a poźniej powtarzaj tę czynność co trzy godziny oraz po każdym wyjściu z wody. By zminimalizować ryzyko oparzeń zrezygnuj z plażowania w godzinach 11-14, slońce opala wtenczas najmocniej. Na plaży wybierz raczej przyjemny cień pod parasolem niż wylegiwanie się na słońcu.

Pamiętaj, na wycieczki zakladaj zawsze kapelusz oraz okulary przeciwsłoneczne. Pamiętajmy, by zawsze chronić przed slońcem cale ciało: oczy nasze (okulary z filtrem UV), włosy (nakrycie głowy albo specjalne preparaty z filtrem UV), skórę (trzydzieści minut przed ekspozycją na słońce posmarować ją kremem albo sprayem z odpowiednio dobranym filtrem). Preparaty ochronne należy nakladać zawsze na suchą skórę, po każdej kąpieli, a po powrocie z plaży powinno się dokładnie umyć całe ludzkie ciało oraz posmarować preparatem nawilżająco-kojącym. Słońce emituje promieniowanie ultrafioletowe o szerokim zakresie fali: UVA – 320-400 nm; UVB – 280-320 nm; UVC – 10-280 nm, ale do ziemi dociera jedynie ultrafiolet A oraz B. Promieniowanie odpowiedzialne za oparzenia może być zatrzymywane w dużej mierze poprzez dym oraz smog. Może jednakże przenikać poprzez cienką warstwę chmur, mgłę i czysta wodę na głębokość 30 cm. Śnieg oraz piasek dodatkowo odbijają promienie – i dlatego na nartach oraz plaży slońce opala nas bardziej – często niezauważalnie. Nie zapominajmy rownież o preparatach dla dzieci. Na rynku są zatem już dostępne kremy przeznaczone specjalnie dla delikatnej skóry dziecka. Poparzenia słoneczne przebyte w dzieciństwie maja bezpośredni wpływ na wzrost ryzyka zachorowania na czerniaka w wieku dojrzałym. W cieplym klimacie można również często doznać uczulenia na słońce. Objawia sie to również zaczerwienieniem, plamami albo wysypka. Często występują one na dekolcie czy może plecach. W takim wypadku należy zrezygnować z opalania, zakrywać skórę np. bawełnianą koszulą oraz pić wapno, które działa odczulająco. Skoro objawy nie przechodzą należy skonsultować się z lekarzem. Po wystawieniu na działanie słońca naskorek grubieje, a melanocyty (komórki zawierajace barwnik – melaninę) zaczynaja intensywniej pracować.

Warto dodać że opalanie jednakże nie musi być dla naszego organizmu dobrodziejstwem, ale raczej blyskawiczną akcja ratunkowa – barwnik posiada zatrzymać promieniowanie oraz nie dopuścić jego głębiej, gdzie mogłoby niszczyć material genetyczny komórek. Używane obecnie filtry ochronne dzielą się na fizyczne, odbijające promienie sloneczne, i chemiczne – pochłaniające energie promieniowania. Nowoczesne filtry niejednokrotnie łączą obie te cechy. Poza tym filtry dzielimy ze względu na zawartość miedzynarodowego wskaźnika sily ochrony przed promieniowaniem. Obecnie produkuje się kremy z coraz większym filtrem UV, dochodzącym do wielkości 35, 40, także 50. Nigdy wcześniej takich kremów nie produkowano. To również tak, jak ze szczepieniami – pojawia się coraz więcej „koniecznych” szczepień oraz czynią one coraz większe spustoszenie w organizmach ludzi. Poza tym, owe kremy z filtrami UV, do opalania, zawierają takie dodatki, które.. wywołuja raka skory. Niewielkie ilości slońca sa dla nas korzystne, a także niezbędne – promienie UV odgrywają kluczowa rolę w produkowaniu poprzez skóre witaminy D chroniącej nas m.in. przed krzywicą czy może osteoporozą. W ciągu trzydziestu minut na słońcu nieochroniona niczym nasza skóra daje nam aż tyle witaminy D, co wypicie 200 szklanek mleka. Unikać słońca powinny: osoby z dużą ilością znamion, przyjmujące środki leczenia światłouczulajace (np. niektóre antybiotyki, pochodne witaminy A, preparaty kardiologiczne, przeciwdepresyjne, przeciwgrzybicze, kosmetyki zwłaszcza przeciwtrądzikowe), kobiety stosujące doustne środki antykoncepcyjne (możliwość przebarwień), kobiety w ciąży i osoby z innymi problemami zdrowotnymi (np. nadciśnienie, dolegliwości serca, dolegliwości zakrzepowo-zatorowe, udary w wywiadzie), którym lekarz zalecił unikanie slońca. Przed wyjazdem na wakacje warto zbadać skórę w przypadku także niewielkich dolegliwości, takich jak: swędzenie czy może pieczenie. Bezwzględnego skonsultowania wymagają znamiona, zwłaszcza nowe i wszelkie nietypowe zmiany na skórze. Niekiedy słońce, jak na przyklad w przypadku łuszczycy, samo w sobie może być też znakomitym lekarstwem.

Jak wiadomo wyniki niektórych badań naukowych wiążą również słońce z prawidlowym dzialaniem układu odpornościowego. Według nich odpowiednia dawka słońca chroni nas przed infekcjami – jesienią oraz zimą złapiemy np. mniej przeziębień. Nie posiada również wątpliwości co do tego, że słońce poprawia nastrój, a dobre samopoczucie to rownież również mniejsze ryzyko chorob. Opalanie wymaga rozsądku oraz wiedzy. Warto korzystać z informacji o pogodzie zawartych na stronie internetowej Instytutu Meteorologii oraz Gospodarki Wodnej (www.imgw.pl). Znajdują sie tamże wiadomości m.in. dotyczace indeksu UV (tj. wskaźnika określającego ilość promieni słonecznych oddziałujących na skórę człowieka). Indeks ów uwzględnia porę roku, ukształtowanie terenu oraz zachmurzenie. Dzieki niemu można ustalić, jak bardzo długo dana osoba, z określonym typem skóry (patrz tabela), może przebywać na słońcu oraz jakim filtrem powinna się przed nim zabezpieczyć. Niestety w przypadku odpowiedzialnego korzystania z czegokolwiek do głosu zawsze dochodzi cierpliwość. Gra może być jednakże warta świeczki, bo nieodpowiedzialne opalanie może nie jedynie zwiększać ryzyko zachorowania na raka skóry, ale też może spowodować, że nasza skora zacznie szybciej się starzeć oraz „zaleje się” zmarszczkami. Nie do końca znany może być mechanizm nadwrażliwości na światlo słoneczne. W reakcji tej najprawdopodobniej bierze udział system odpornościowy. – Alergia pojawia się wiosną, gdy pierwsze promienie słoneczne są zatem już intensywne, a nasza skóra wciąż jeszcze nie zdążyła się do nich przyzwyczaić – mówi dr n. med. Elżbieta Szymańska, specjalista dermatolog z Centrum Profilaktyki oraz Terapii w Warszawie. – Najczestszym objawem uczulenia na slońce może być drobna, swędząca wysypka albo zaczerwienienie skóry z towarzyszącymi bąblami – jak po oparzeniu pokrzywą. Uczulić na słońce powinny nas również niektóre substancje chemiczne używane do produkcji środkow czystości, kosmetyków, leków (patrz ramka). Jedyną nowoczesną oraz zdrową metodą zbrazowienia skory może być stosowanie samoopalaczy. Od niedawna gabinety kosmetyczne wykonuja spryskiwanie całego ciała samoopalaczem w formie mgiełki pod ciśnieniem. Po jednym seansie nasza skóra ciemnieje o 2-3 tony oraz pozostaje taka poprzez 7-10 dni, w następnej kolejności zabieg można powtórzyć. Inny sposob na uzyskanie delikatnej opalenizny ekspozycji na słońce to rownież przyjmowanie beta-karotenu. Zmiana koloru skory następuje po kilku tygodniach zażywania preparatu. Trzeba jednakże pamiętać, że preparat może być przeciwwskazany dla kobiet w ciąży. Skóra, jako najważniejsza bariera ochronna organizmu, wykształciła dużo mechanizmow obronnych, które zabezpieczają organizm zwyklego człowieka przed szkodliwym wpływem środowiska. Jednym z poważniejszych zagrożeń może być promieniowanie słoneczne, które uszkadza skórę, powoduje jej starzenie, tworzenie wolnych rodników a także działanie rakotwórcze.

Podobno naturalnie umiejętne dawkowanie słońca może być dla skóry korzystne, aczkolwiek należy zachowywać przy tym szczególną ostrożność. Najbardziej podatne na negatywny wpływ słońca są komórki skory – ich nadmierna ekspozycja może doprowadzić także do czerniaka, czyli złośliwego nowotworu skóry. Dodatkowo, gdy będziemy nadto mocno romansować ze slońcem, nasza nasza skóra staje sie mniej elastyczna, niezdolna do odbudowy, bardziej podatna na starzenie. Poważniejsze następstwa opalania to rownież zatem już konkretne dolegliwości z grupy fotodermatoz: wielopostaciowe osutki świetlne, pokrzywka świetlna oraz toczeń. By zabezpieczyć się przed nadmiernym promieniowaniem, nasza skóra produkuje specjalny barwnik – melaninę, która stanowi naturalną barierę uniemożliwiającą działanie promieni UV na komorki skóry. Melanina powoduje brązowe zabarwienie skóry – opaleniznę. Im dłuższe działanie słońca na skórę, tym wiecej ochronnej melaniny może być produkowane. Stad również ludzie zamieszkujący kraje afrykańskie, bez przerwy narażeni na dzialanie słońca, wykształcili ciemne zabarwienie skóry. W dobie wszelkich uczuleń diagnoza „atopowe zapalenie skóry” może być znana niejednemu rodzicowi (ten stan zapalny może być charakterystyczny glównie dla dzieci).

Niestety u osób uczulonych na różnego rodzaju alergeny (pokarmowe, sierść zwierząt, roztocza kurzu domowego) objawy dolegliwości czesto pojawiają się jesteśmy w stanie na skórze. Czerwone, sączące się ranki pokryte strupem, to również zmora maluchów. Zmiany swędzą oraz zbyt trudno powstrzymać się od ich drapania. Z czasem przechodzą w łuszczące się plamy. Bo może być to również zjawisko powszechne, warto wiedzieć, że akurat w tym przypadku opalanie się może przynieść ulgę. Żaden krem w stu procentach nie zabezpiecza skory przed groźnym promieniowaniem, ale im wyższy filtr (np. SPF 60, 100), tym większa blokada oraz wydlużony czas oddziaływania słońca na skórę. Niektóre preparaty przeciwsłoneczne nawilżają skóre, odżywiają ja, chronią przed utratą wilgoci. Używajmy ich także 3 – 4 razy dziennie. Na plażę warto zabrać ze soba również wodoodporny kosmetyk, a po wyjściu z kąpieli bystro wytrzeć się do sucha (schniecie na słońcu grozi poparzeniem). Odpowiednie oraz bezpieczne opalanie posiada doskonaly wpływ na nasze ludzkie zdrowie oraz samopoczucie. Działanie promieni słonecznych powoduje m.in. tworzenie witaminy D, pobudzenie produkcji serotoniny, a co za tym idzie – poprawę nastroju. Przyspiesza poza tym proces skornej przemiany materii, pobudza odnowę komórkową. Posiada też dzialanie dezynfekujące oraz bakteriobójcze. Powoduje tworzenie pigmentu skórnego, a tym samym ładnego, brązowego zabarwienia. Należy postępować tak samo jak wtedy, kiedy oparzymy się np. żelazkiem albo wrzątkiem – stosować chłodne okłady oraz zażywać niesteroidowe środki leczenia przeciwzapalne (paracetamol, ibuprofen, naproksen). Z domowej apteczki warto polecić preparaty do smarowania zawierające wyciąg z aloesu. Pomogą również specjalne pianki do stosowania na poparzoną skórę. Działają łagodząco, chłodząco, zwiększają elastyczność oraz nawilżenie skóry i przyspieszają jej odbudowę. Warto trzymać je w lodowce. Zimna pianka przynosi wtenczas wielka ulgę. Skoro nasza skora może być spieczona oraz pojawiły się rany – trzeba użyć jalowych opatrunków i stosowanych zewnetrznie leków o działaniu przeciwbakteryjnym (mikroby lubia atakować oparzenia). Naturalnie koniecznie należy udać się do lekarza. No oraz nie posiada zatem już mowy o żadnym słońcu. Pomimo wielu ostrzeżeń oraz informacji dotyczących bezpiecznego opalanie, rokrocznie media informuja o nierozsadnych wczasowiczach, ktorzy poprzez nadmierne opalanie ulegli poparzeniom słonecznym. Trzeba zatem wiedzieć, że, obok dzialań pozytywnych, promieniowanie słoneczne posiada też dużo działań negatywnych. Może być to również przede wszystkim: odwodnienie naskórka, wysuszenie oraz nadmierne złuszczanie naskórka, zgrubienie warstwy rogowej. Nasza skóra traci swą elastyczność, tworzą się zmarszczki (fotostarzenie), przebarwienia (nieregularne rozmieszczenie pigmentacji). Pogarsza sie stan rozszerzonych naczyń krwionośnych, zwiększa się porost zbędnego owłosienia. W niektórych przypadkach może dojść do wywołania alergii (fotodermatozy), porażenia słonecznego.

Pamiętajmy, że nadmierna ekspozycja na słońce może też przyspieszać powstawanie zmian nowotworowych. Objawy oparzenia slonecznego najczęściej pojawiaja się w ciągu 24 godzin, ale ich największe nasilenie występuje dopiero po 72 godzinach. Niekiedy jesteśmy w stanie także dostać gorączki, mieć dreszcze oraz zawroty glowy. Najgorzej goja sie oparzenia nog – szczególnie w okolicy piszczeli. Z opalaniem powinny się wstrzymać osoby leczące trądzik i Ci, którzy korzystaja z leków kardiologicznych, psychiatrycznych, przeciwcukrzycowych albo hormonalnych. Mimo że nasza skóra boli, nie powinno się stosować na nią żadnych leków o miejscowym działaniu znieczulającym. Powinny one wywołać niespodziewaną reakcje alergiczną. Po latach obserwacji okazuje się, ciąża nie może być przeciwwskazaniem do rozsądnego opalania. Naturalnie nie należy przesadzać oraz zawsze wybierać odpowiednią porę dnia i momenty, gdy samopoczucie może być najlepsze.