RSS Feed

Category Archives: Różne choroby

Aspekty zdrowotne opalania

Posted on

W naszym polskim klimacie zalecaną dzienną dawkę witaminy D człek zsyntetyzuje spacerując w slońcu poprzez 15-20 minut dziennie i do tego w koszulce bez rękawów oraz szortach lub krotkiej spódniczce w przypadku pań. Takie opalanie może być zdrowe.

Ale nie należy jednakże przesadzać i dopuszczać do oparzeń skóry. Ze zdrowotnego punktu widzenia potrzeba nam jednakże zaledwie kilku minut słońca dziennie, reszta to również zatem już jedynie marzenia o brązowej opaleniźnie. Młode ciała ładnie się w niej prezentują, ale uwaga – opalona nasza skóra szybciej się starzeje oraz dużo częściej choruje. Zatem już od końca XIX wieku lekarze propagowali korzystanie ze slońca podkreślając jego korzystny wpływ na budowę kości, zebów oraz na psychikę (sprawia, że stajemy się szcześliwsi, bardziej odprężeni oraz mamy wiecej chęci do życia). Tymczasem dermatolodzy biją na alarm oraz ostrzegają przed nadto intensywnym opalaniem, ponieważ posiada ono szkodliwy wpływ na skórę. Promienie słoneczne przyspieszają starzenie skóry (tzw. fotostarzenie), przyczyniaja się do powstawania zmarszczek oraz przebarwień, pękania naczynek krwionośnych i rożnego rodzaju uczuleń. Nadmierna ekspozycja na słońce obniża też odporność organizmu, łatwiej wtenczas o infekcję wirusową, np. opryszczkę. Najgroźniejszym jednakże skutkiem ubocznym są zmiany skórne będące podłożem do rozwoju nowotworów skóry, w tym przede wszystkim czerniaka. Na żadnym kremie z filtrem przeciwslonecznym nie może być napisane, że zapobiega powstawaniu nowotworow. Skoro będziemy niewłaściwie dobierać filtry przeciwsłoneczne, spędzać dużo czasu na slońcu oraz w rezultacie doprowadzać do oparzeń skóry to również prawdopodobieństwo zachorowania na czerniaka będzie rosło. Z powodu dolegliwości wywołanych bezpośrednio poprzez słońce każdego roku na świecie umiera ok. 60 tys. osób. Najwięcej, bo aż 48 tys. z owych zgonów, może być spowodowanych poprzez czerniaka złośliwego (w Polsce z powodu tego nowotworu co roku umiera 1,5 tys. osób). Słońce powoduje również: udary, oparzenia, opryszczkę, skrzydlika (trójkątny fałd spojówki w kształcie skrzydełka owada na rogówce oka) oraz przyczynia sie do rozwoju zaćmy.

Pamiętać trzeba, że groźne w połączeniu z promieniami UV są też niektóre ziola, na przyklad dziurawiec. Zawiera on bowiem hyperecynę zwiększającą wrażliwość na światlo. Po zażyciu tabletek z dziurawcem, także parę godzin spędzonych w slonecznym miejscu, może zakończyć się znacznie większymi oparzeniami niż wielogodzinne opalanie na plaży. Czerniak może być jednym z najbardziej złośliwych nowotworow. W około 90 proc. dotyczy skory, sporadycznie występuje w gałce ocznej oraz błonach śluzowych przewodu pokarmowego, moczowego, opon mózgowych. W ostatnich latach, zwłaszcza z powodu zmniejszania się ilości ozonu w stratosferze o okolo 3 proc. rocznie oraz nierozsądnego korzystania ze słońca, wzrosła zachorowalność oraz śmiertelność z powodu czerniaka. Nasza skóra opalona wcale nie może być zdrowa, wręcz przeciwnie. Opalanie sprawia, że komórki ulegają uszkodzeniu. Wracając zatem z wakacji spaleni na skwarki wcale nie wygladamy zdrowo, a wręcz przeciwnie. Skoro komórki takie zaczynają się mnożyć oraz mutować może dojść do powstania raka skory. Czerniak to rownież najgroźniejszy nowotwór skóry, który jednakże wykryty odpowiednio wcześnie może być w 90 proc. wyleczalny. Naturalnie to, czy może rozwinie się akurat u nas, nie zależy jedynie od słońca. Duże znaczenie mają również geny i liczba zmian barwnikowych na skorze, czyli pieprzyków.

Niestety około 40-50 proc. czerniaków powstaje jesteśmy w stanie z owych zmian. Istotnym czynnikiem rozwoju czerniaka może być również oparzenie słoneczne we wczesnym dzieciństwie. Maluchy spędzające latem całe dnie na powietrzu powinno się smarować kremami ochronnymi, ktore zabezpieczają je przed promieniowaniem. Do przebarwień skóry przyczyniają sie natomiast niektóre kosmetyki, zwłaszcza perfumy oraz perfumowane dezodoranty. Podobne działanie maja olejki zapachowe dodawane do perfum. Zaczerwienienia, pęcherze i brzydkie plamy powstają w miejscach, na które nałożony został kosmetyk.Większość z nas lubi opaleniznę, zatem by zbliżający sie urlop nie stal się dla nas udręką z powodu szkodliwych dzialań promieni słonecznych, warto poznać parę praktycznych rad jak chronić skóre. Przede wszystkim należy zachować umiar w przebywaniu na słońcu oraz używać filtrow ochronnych. Unikać spacerów w godz. 11-14, ponieważ wtenczas operacja sloneczna może być największa. Zbyt trudno jednakże na egzotycznych wakacjach zrezygnować z przebywania na slońcu. Kuszą zarówno plaże, jak oraz ciepła przejrzysta woda, ktora działa jak soczewka. Warto jednakże zabezpieczyć się maksymalnie, bo ilość zachorowań na nowotwory skory cały czas rośnie. Wybierajac sie na urlop koniecznie zabierz ze soba krem z filtrem, musi być też to również minimum 30 SPF, a najlepiej 50. Smaruj się nim rano, a poźniej powtarzaj tę czynność co trzy godziny oraz po każdym wyjściu z wody. By zminimalizować ryzyko oparzeń zrezygnuj z plażowania w godzinach 11-14, slońce opala wtenczas najmocniej. Na plaży wybierz raczej przyjemny cień pod parasolem niż wylegiwanie się na słońcu.

Pamiętaj, na wycieczki zakladaj zawsze kapelusz oraz okulary przeciwsłoneczne. Pamiętajmy, by zawsze chronić przed slońcem cale ciało: oczy nasze (okulary z filtrem UV), włosy (nakrycie głowy albo specjalne preparaty z filtrem UV), skórę (trzydzieści minut przed ekspozycją na słońce posmarować ją kremem albo sprayem z odpowiednio dobranym filtrem). Preparaty ochronne należy nakladać zawsze na suchą skórę, po każdej kąpieli, a po powrocie z plaży powinno się dokładnie umyć całe ludzkie ciało oraz posmarować preparatem nawilżająco-kojącym. Słońce emituje promieniowanie ultrafioletowe o szerokim zakresie fali: UVA – 320-400 nm; UVB – 280-320 nm; UVC – 10-280 nm, ale do ziemi dociera jedynie ultrafiolet A oraz B. Promieniowanie odpowiedzialne za oparzenia może być zatrzymywane w dużej mierze poprzez dym oraz smog. Może jednakże przenikać poprzez cienką warstwę chmur, mgłę i czysta wodę na głębokość 30 cm. Śnieg oraz piasek dodatkowo odbijają promienie – i dlatego na nartach oraz plaży slońce opala nas bardziej – często niezauważalnie. Nie zapominajmy rownież o preparatach dla dzieci. Na rynku są zatem już dostępne kremy przeznaczone specjalnie dla delikatnej skóry dziecka. Poparzenia słoneczne przebyte w dzieciństwie maja bezpośredni wpływ na wzrost ryzyka zachorowania na czerniaka w wieku dojrzałym. W cieplym klimacie można również często doznać uczulenia na słońce. Objawia sie to również zaczerwienieniem, plamami albo wysypka. Często występują one na dekolcie czy może plecach. W takim wypadku należy zrezygnować z opalania, zakrywać skórę np. bawełnianą koszulą oraz pić wapno, które działa odczulająco. Skoro objawy nie przechodzą należy skonsultować się z lekarzem. Po wystawieniu na działanie słońca naskorek grubieje, a melanocyty (komórki zawierajace barwnik – melaninę) zaczynaja intensywniej pracować.

Warto dodać że opalanie jednakże nie musi być dla naszego organizmu dobrodziejstwem, ale raczej blyskawiczną akcja ratunkowa – barwnik posiada zatrzymać promieniowanie oraz nie dopuścić jego głębiej, gdzie mogłoby niszczyć material genetyczny komórek. Używane obecnie filtry ochronne dzielą się na fizyczne, odbijające promienie sloneczne, i chemiczne – pochłaniające energie promieniowania. Nowoczesne filtry niejednokrotnie łączą obie te cechy. Poza tym filtry dzielimy ze względu na zawartość miedzynarodowego wskaźnika sily ochrony przed promieniowaniem. Obecnie produkuje się kremy z coraz większym filtrem UV, dochodzącym do wielkości 35, 40, także 50. Nigdy wcześniej takich kremów nie produkowano. To również tak, jak ze szczepieniami – pojawia się coraz więcej „koniecznych” szczepień oraz czynią one coraz większe spustoszenie w organizmach ludzi. Poza tym, owe kremy z filtrami UV, do opalania, zawierają takie dodatki, które.. wywołuja raka skory. Niewielkie ilości slońca sa dla nas korzystne, a także niezbędne – promienie UV odgrywają kluczowa rolę w produkowaniu poprzez skóre witaminy D chroniącej nas m.in. przed krzywicą czy może osteoporozą. W ciągu trzydziestu minut na słońcu nieochroniona niczym nasza skóra daje nam aż tyle witaminy D, co wypicie 200 szklanek mleka. Unikać słońca powinny: osoby z dużą ilością znamion, przyjmujące środki leczenia światłouczulajace (np. niektóre antybiotyki, pochodne witaminy A, preparaty kardiologiczne, przeciwdepresyjne, przeciwgrzybicze, kosmetyki zwłaszcza przeciwtrądzikowe), kobiety stosujące doustne środki antykoncepcyjne (możliwość przebarwień), kobiety w ciąży i osoby z innymi problemami zdrowotnymi (np. nadciśnienie, dolegliwości serca, dolegliwości zakrzepowo-zatorowe, udary w wywiadzie), którym lekarz zalecił unikanie slońca. Przed wyjazdem na wakacje warto zbadać skórę w przypadku także niewielkich dolegliwości, takich jak: swędzenie czy może pieczenie. Bezwzględnego skonsultowania wymagają znamiona, zwłaszcza nowe i wszelkie nietypowe zmiany na skórze. Niekiedy słońce, jak na przyklad w przypadku łuszczycy, samo w sobie może być też znakomitym lekarstwem.

Jak wiadomo wyniki niektórych badań naukowych wiążą również słońce z prawidlowym dzialaniem układu odpornościowego. Według nich odpowiednia dawka słońca chroni nas przed infekcjami – jesienią oraz zimą złapiemy np. mniej przeziębień. Nie posiada również wątpliwości co do tego, że słońce poprawia nastrój, a dobre samopoczucie to rownież również mniejsze ryzyko chorob. Opalanie wymaga rozsądku oraz wiedzy. Warto korzystać z informacji o pogodzie zawartych na stronie internetowej Instytutu Meteorologii oraz Gospodarki Wodnej (www.imgw.pl). Znajdują sie tamże wiadomości m.in. dotyczace indeksu UV (tj. wskaźnika określającego ilość promieni słonecznych oddziałujących na skórę człowieka). Indeks ów uwzględnia porę roku, ukształtowanie terenu oraz zachmurzenie. Dzieki niemu można ustalić, jak bardzo długo dana osoba, z określonym typem skóry (patrz tabela), może przebywać na słońcu oraz jakim filtrem powinna się przed nim zabezpieczyć. Niestety w przypadku odpowiedzialnego korzystania z czegokolwiek do głosu zawsze dochodzi cierpliwość. Gra może być jednakże warta świeczki, bo nieodpowiedzialne opalanie może nie jedynie zwiększać ryzyko zachorowania na raka skóry, ale też może spowodować, że nasza skora zacznie szybciej się starzeć oraz „zaleje się” zmarszczkami. Nie do końca znany może być mechanizm nadwrażliwości na światlo słoneczne. W reakcji tej najprawdopodobniej bierze udział system odpornościowy. – Alergia pojawia się wiosną, gdy pierwsze promienie słoneczne są zatem już intensywne, a nasza skóra wciąż jeszcze nie zdążyła się do nich przyzwyczaić – mówi dr n. med. Elżbieta Szymańska, specjalista dermatolog z Centrum Profilaktyki oraz Terapii w Warszawie. – Najczestszym objawem uczulenia na slońce może być drobna, swędząca wysypka albo zaczerwienienie skóry z towarzyszącymi bąblami – jak po oparzeniu pokrzywą. Uczulić na słońce powinny nas również niektóre substancje chemiczne używane do produkcji środkow czystości, kosmetyków, leków (patrz ramka). Jedyną nowoczesną oraz zdrową metodą zbrazowienia skory może być stosowanie samoopalaczy. Od niedawna gabinety kosmetyczne wykonuja spryskiwanie całego ciała samoopalaczem w formie mgiełki pod ciśnieniem. Po jednym seansie nasza skóra ciemnieje o 2-3 tony oraz pozostaje taka poprzez 7-10 dni, w następnej kolejności zabieg można powtórzyć. Inny sposob na uzyskanie delikatnej opalenizny ekspozycji na słońce to rownież przyjmowanie beta-karotenu. Zmiana koloru skory następuje po kilku tygodniach zażywania preparatu. Trzeba jednakże pamiętać, że preparat może być przeciwwskazany dla kobiet w ciąży. Skóra, jako najważniejsza bariera ochronna organizmu, wykształciła dużo mechanizmow obronnych, które zabezpieczają organizm zwyklego człowieka przed szkodliwym wpływem środowiska. Jednym z poważniejszych zagrożeń może być promieniowanie słoneczne, które uszkadza skórę, powoduje jej starzenie, tworzenie wolnych rodników a także działanie rakotwórcze.

Podobno naturalnie umiejętne dawkowanie słońca może być dla skóry korzystne, aczkolwiek należy zachowywać przy tym szczególną ostrożność. Najbardziej podatne na negatywny wpływ słońca są komórki skory – ich nadmierna ekspozycja może doprowadzić także do czerniaka, czyli złośliwego nowotworu skóry. Dodatkowo, gdy będziemy nadto mocno romansować ze slońcem, nasza nasza skóra staje sie mniej elastyczna, niezdolna do odbudowy, bardziej podatna na starzenie. Poważniejsze następstwa opalania to rownież zatem już konkretne dolegliwości z grupy fotodermatoz: wielopostaciowe osutki świetlne, pokrzywka świetlna oraz toczeń. By zabezpieczyć się przed nadmiernym promieniowaniem, nasza skóra produkuje specjalny barwnik – melaninę, która stanowi naturalną barierę uniemożliwiającą działanie promieni UV na komorki skóry. Melanina powoduje brązowe zabarwienie skóry – opaleniznę. Im dłuższe działanie słońca na skórę, tym wiecej ochronnej melaniny może być produkowane. Stad również ludzie zamieszkujący kraje afrykańskie, bez przerwy narażeni na dzialanie słońca, wykształcili ciemne zabarwienie skóry. W dobie wszelkich uczuleń diagnoza „atopowe zapalenie skóry” może być znana niejednemu rodzicowi (ten stan zapalny może być charakterystyczny glównie dla dzieci).

Niestety u osób uczulonych na różnego rodzaju alergeny (pokarmowe, sierść zwierząt, roztocza kurzu domowego) objawy dolegliwości czesto pojawiają się jesteśmy w stanie na skórze. Czerwone, sączące się ranki pokryte strupem, to również zmora maluchów. Zmiany swędzą oraz zbyt trudno powstrzymać się od ich drapania. Z czasem przechodzą w łuszczące się plamy. Bo może być to również zjawisko powszechne, warto wiedzieć, że akurat w tym przypadku opalanie się może przynieść ulgę. Żaden krem w stu procentach nie zabezpiecza skory przed groźnym promieniowaniem, ale im wyższy filtr (np. SPF 60, 100), tym większa blokada oraz wydlużony czas oddziaływania słońca na skórę. Niektóre preparaty przeciwsłoneczne nawilżają skóre, odżywiają ja, chronią przed utratą wilgoci. Używajmy ich także 3 – 4 razy dziennie. Na plażę warto zabrać ze soba również wodoodporny kosmetyk, a po wyjściu z kąpieli bystro wytrzeć się do sucha (schniecie na słońcu grozi poparzeniem). Odpowiednie oraz bezpieczne opalanie posiada doskonaly wpływ na nasze ludzkie zdrowie oraz samopoczucie. Działanie promieni słonecznych powoduje m.in. tworzenie witaminy D, pobudzenie produkcji serotoniny, a co za tym idzie – poprawę nastroju. Przyspiesza poza tym proces skornej przemiany materii, pobudza odnowę komórkową. Posiada też dzialanie dezynfekujące oraz bakteriobójcze. Powoduje tworzenie pigmentu skórnego, a tym samym ładnego, brązowego zabarwienia. Należy postępować tak samo jak wtedy, kiedy oparzymy się np. żelazkiem albo wrzątkiem – stosować chłodne okłady oraz zażywać niesteroidowe środki leczenia przeciwzapalne (paracetamol, ibuprofen, naproksen). Z domowej apteczki warto polecić preparaty do smarowania zawierające wyciąg z aloesu. Pomogą również specjalne pianki do stosowania na poparzoną skórę. Działają łagodząco, chłodząco, zwiększają elastyczność oraz nawilżenie skóry i przyspieszają jej odbudowę. Warto trzymać je w lodowce. Zimna pianka przynosi wtenczas wielka ulgę. Skoro nasza skora może być spieczona oraz pojawiły się rany – trzeba użyć jalowych opatrunków i stosowanych zewnetrznie leków o działaniu przeciwbakteryjnym (mikroby lubia atakować oparzenia). Naturalnie koniecznie należy udać się do lekarza. No oraz nie posiada zatem już mowy o żadnym słońcu. Pomimo wielu ostrzeżeń oraz informacji dotyczących bezpiecznego opalanie, rokrocznie media informuja o nierozsadnych wczasowiczach, ktorzy poprzez nadmierne opalanie ulegli poparzeniom słonecznym. Trzeba zatem wiedzieć, że, obok dzialań pozytywnych, promieniowanie słoneczne posiada też dużo działań negatywnych. Może być to również przede wszystkim: odwodnienie naskórka, wysuszenie oraz nadmierne złuszczanie naskórka, zgrubienie warstwy rogowej. Nasza skóra traci swą elastyczność, tworzą się zmarszczki (fotostarzenie), przebarwienia (nieregularne rozmieszczenie pigmentacji). Pogarsza sie stan rozszerzonych naczyń krwionośnych, zwiększa się porost zbędnego owłosienia. W niektórych przypadkach może dojść do wywołania alergii (fotodermatozy), porażenia słonecznego.

Pamiętajmy, że nadmierna ekspozycja na słońce może też przyspieszać powstawanie zmian nowotworowych. Objawy oparzenia slonecznego najczęściej pojawiaja się w ciągu 24 godzin, ale ich największe nasilenie występuje dopiero po 72 godzinach. Niekiedy jesteśmy w stanie także dostać gorączki, mieć dreszcze oraz zawroty glowy. Najgorzej goja sie oparzenia nog – szczególnie w okolicy piszczeli. Z opalaniem powinny się wstrzymać osoby leczące trądzik i Ci, którzy korzystaja z leków kardiologicznych, psychiatrycznych, przeciwcukrzycowych albo hormonalnych. Mimo że nasza skóra boli, nie powinno się stosować na nią żadnych leków o miejscowym działaniu znieczulającym. Powinny one wywołać niespodziewaną reakcje alergiczną. Po latach obserwacji okazuje się, ciąża nie może być przeciwwskazaniem do rozsądnego opalania. Naturalnie nie należy przesadzać oraz zawsze wybierać odpowiednią porę dnia i momenty, gdy samopoczucie może być najlepsze.

Jak leczyć niewydolność nerek

Posted on

Dzisiaj kilka słów o leczeniu niewydolności nerek. Nerki uważa się za zdrowe o ile prawidłowo pełnią funkcję filtracyjną. A w moczu nie znajdywane są śladów krwi albo białka.

Jak wiadomo stopień filtracji (przesaczania kłebuszkowego) zależy od wieku i wielu innych czynników, które wpływają na prace nerek. Trwałe upośledzenie funkcjonowania nerek może być wyznacznikiem przewlekłej niewydolności nerek. Nerki powinny stopniowo utracić zdolność usuwania z krwi szkodliwych produktow przemiany materii. Proces postępowania przewlekłej niewydolności nerek dzieli się na pięć stadiów: w stadiach 1-4 leczenia właściwego koncentruje się na podtrzymaniu funkcji nerek, w stadium piątym natomiast jedyną alternatywą może być też dializoterapia albo przeszczep.

Poszczególne stadia choroby przewlekłej nerek
Stadium Przewlekłej choroby nerek
Nazwa
GFR (ml/min)
1 choroba nerek z prawidłowym GFR ≥90
2 PNN wczesna 60—89
3 PNN umiarkowana 30—59
4 PNN ciężka 15—29
5 PNN schyłkowa (mocznica)
PNN – przewlekła niewydolność nerek, GFR – przesączanie kłębuszkowe

Pamiętajmy, że prawidłowa czynność nerek zapewnia optymalne warunki do pracy wszystkich narządów oraz tkanek w organizmie. Podstawowym wskaźnikiem czynności nerek może być ich wydolność. W przypadku niewydolności nerek dochodzi do niedostatecznego oczyszczania krwi oraz usuwania wody, co prowadzi do wzrostu stężenia produktów przemiany materii, toksyn oraz przewodnienia. Nerki przestają również pełnić wszystkie odmienne funkcje regulacyjne. Niewydolność nerek dotyczy nie jedynie tego narządu, „zanieczyszczona” nasza krew dociera bowiem do każdego organu oraz tkanki, zaburzając ich funkcje. Rozróżnia się dwa typy niewydolności: ostrą oraz przewlekła. Ostra niewydolność nerek posiada zazwyczaj bardziej gwałtowny przebieg, może być nie mniej jednak odwracalna.

Tak zwana przewlekla niewydolność nerek może być procesem nieodwracalnym oraz postępującym, prowadzacym do nieuchronnej utraty funkcji nerek. Wielkość przesączania kłebuszkowego (czyli GFR) oblicza się z odpowiednich wzorów na podstawie wyniku stężenia kreatyniny w surowicy krwi, uwzględniając masę ciała, wiek oraz płeć (oblicz GFR korzystając z kalkulatora GFR zamieszczonego w naszym serwisie). Przewlekla niewydolność nerek rozwija się w następstwie postępującego oraz nieodwracalnego upośledzenie funkcji narządu. Do rozwoju przewlekłej niewydolności nerek dochodzi stopniowo. Początkowo zaburzone funkcjonowanie nerek nie wpływa na funkcje innych organów. Poczatkowo powinny nie występować żadne objawy kliniczne albo są one niecharakterystyczne (np. nadciśnienie tętnicze). Niewydolność nerek charakteryzuje się utrata zdolności do oczyszczania organizmu z ubocznych produktów przemiany materii. Nerki w prawidłowy sposób nie wydalaja wody i nie kontrolują homeostazy. Niewydolność nerek objawia sie zmiana objętości wydalanego moczu albo jego brakiem. U chorego można rozpoznać objawy mocznicowego zatrucia organizmu. Schorzenie leczy sie operacyjnie albo stosując leczenia właściwego nerkozastępcze.

Jednak wiele dolegliwości nerek łatwo na poczatku pomylić z dolegliwościami spowodowanymi poprzez zwyrodnienie kręgosłupa w odcinku ledźwiowym albo tzw. bólami korzonków. Przy ostrej niewydolności nerek możliwe są wymioty, biegunka, krwotoki z przewodu pokarmowego. Kiedy dolegliwość się rozwinie, coraz rzadziej oddajemy mocz, pojawiają się obrzęki nog, rąk, niekiedy całego ciała. Wskutek zatrzymywania wody w organizmie dość żwawo zwiększa się masa ciala. Stanom ostrym towarzyszą również zaburzenia oddychania, wywołane poprzez obrzęk płuc. Mięśnie nóg oraz rak często wyraźnie drża, a przewod pokarmowy dręczony może być poprzez mdlości oraz wymioty. Przy przewlekłej niewydolności nerek pierwszym objawem może być też chwiejne ciśnienie tętnicze i tzw. zagęszczenie moczu. Z upływem czasu pojawia się wzmożone pragnienie oraz częste oddawanie moczu. Zwykle rozwija się również nadciśnienie tetnicze.

Wiadomo, że im bardziej utrwalona choroba, tym więcej objawow. Czesto pojawia się świąd skóry, obrzęki kończyn, bolesne skurcze oraz tzw. zespół niespokojnych nóg. System krążenia również szwankuje. Pojawia się zadyszka po wysiłku, bole głowy, zaburzenia widzenia spowodowane nadciśnieniem tętniczym. Nocą chorzy cierpia na napady duszności, a pojawiający się dość często bol za mostkiem może sugerować zawał serca. Stałymi objawami sa czkawka oraz wymioty. Przy ostrym kłębuszkowym zapaleniu nerek pojawia się ból w okolicy lędźwi, ciemnoczerwone zabarwienie moczu, obrzęki pod oczami oraz podwyższone ciśnienie tętnicze. Prawidłowe GFR wynosi powyżej 90 mililitrów na minutę, natomiast kiedy może być trwale mniejsze niż 60 mililitrów na minute mówimy o obecności przewlekłej niewydolności nerek. Należy pamiętać, że nie każda przewlekla dolegliwość nerek oznacza istnienie przewlekłej niewydolności nerek. W zależności od wielkości GFR wyróżnia się 5 stadiów przewlekłej dolegliwości nerek, gdzie każde wyższe stadium oznacza większe upośledzenie czynności nerek oraz poważniejsze zaburzenia i powikłania związane z ich niewydolnością (zobacz tabelę poniżej). Przewlekłą chorobą nerek nazywamy uszkodzenie narządu utrzymujące się ponad 3 miesiące. Uszkodzenie nerek objawia się nieprawidłowościami w badaniach laboratoryjnych (krwi albo moczu) albo zaburzeniami w obrazie morfologicznym albo badaniach obrazowych nerek.

Jedak na upośledzenie czynności nerek wskazuje także zmniejszone przesaczanie kłębuszkowe, czyli tzw. GFR. Towarzyszyć mu może uszkodzenie narządu albo również nerki powinny być też nieuszkodzone. Oznacza to, że chory może nie mieć objawów. Ostra niewydolność nerek – do zaburzenia pracy nerek dochodzi nagle, w krótkim czasie narastają objawy niewydolności. Za ostrą niewydolność nerek odpowiada niedostateczne ukrwienie nerki, dolegliwości kłębuszków oraz miaższu nerki i zaburzenia odpływu moczu. Ostra niewydolność nerek (ONN) może być potencjalnie odwracalnym stanem nagłego pogorszenia czynności wydalniczej nerek. Patomechanizm tego schorzenia związany może być ze spadkiem filtracji w nefronach. Zespól objawów ONN podzielić można na fazy: wstępna (zadziałanie czynnika uszkadzajacego), skąpomoczu albo bezmoczu (oligurii albo anurii), wielomoczu (poliurii) i reparacji. Niewydolność nerek to także dolegliwość niebezpieczna dla źycia oraz zdrowia każdego człowieka. Skoro ostatnio rzadziej oddajesz mocz, pojawiły się obrzeki nóg, rąk oraz całego ciała warto sprawdzić czy może nerki radzą sobie ze swoją podstawowa funkcją – oczyszczaniem organizmu.

Pamiętajmy, że bez względu na przyczynę, z czasem dochodzi do zmniejszenia liczby prawidłowo pracujących nefronów (zobacz: Budowa oraz czynność nerek) i zwlóknienia nerek. Przewlekła dolegliwość nerek zwykle posiada charakter postępujacy, co oznacza, że w sposob nieunikniony prowadzi do pogarszania się czynności nerek (zmniejszania GFR), co najogólniej można wyjaśnić przeciążeniem pozostałych sprawnych nefronów. Istnieją nie mniej jednak skuteczne sposoby leczenia, zwalniające postep uszkodzenia nerek (zobacz niżej). Leczenia właściwego obejmuje: leczenia właściwego przyczynowe, hamowanie postępu choroby, zapobieganie powikłaniom oraz ich leczenie, przygotowanie do leczenia właściwego nerkozastępczego oraz leczenia właściwego nerkozastępcze. Należy pamiętać o leczeniu dolegliwości współistniejących, profilaktyce dolegliwości sercowo-naczyniowych, których duże ryzyko wystepuje w przebiegu przewleklej niewydolności nerek. Chorzy powinni zaprzestać palenia papierosów oraz zaszczepić się na WZW typu B. Przy nawracających zakażeniach układu moczowego pacjent powinien mieć ze soba wyniki posiewu moczu oraz poziomu glukozy, a przy białkomoczu dodatkowo wynik dobowej utraty białka, badanie cholesterolu oraz wapnia. Natomiast przy nadciśnieniu tętniczym konieczne może być badanie dna oka.

Wiadomo, że przewlekła dolegliwość nerek może być częstym zaburzeniem, co wynika z dużego rozpowszechnienia głównych jej przyczyn, przede wszystkim cukrzycy, nadciśnienia tetniczego oraz miażdżycy. Ogólnie można przyjąć, że każdego roku przewlekła dolegliwość nerek wystąpi u 150 na milion osób, nie mniej jednak w starszym wieku może być ona znacznie częstsza oraz występuje także u 30% osób powyżej 65. roku życia. Dializa otrzewnowa może być przede wszystkim zarezerwowana dla dzieci, pacjentów powyżej 65 r.ż, pacjentów z cukrzycą oraz chorobami sercowo-naczyniowymi. Może być stosowana kiedy pacjent posiada ograniczony dostep do ośrodka dializacyjnego, np. ośrodek może być oddalony od miejsca zamieszkania. Może być wygodnym rozwiązaniem, bo nie ogranicza pacjentow w ciagu dnia, może być też przeprowadzana w nocy, w trakcie snu. Nie wymaga tak restrykcyjnego planu dnia oraz zapewnia większa wygodę w porównaniu z hemodializą tradycyjną. By postawić diagnozę, nefrolog da skierowanie na kolejne specjalistyczne badania, które pokażą szczegóły budowy oraz funkcjonowania nerek. Ujawnią zniekształcenia w budowie, zlogi, kamienie, torbiele, guzy. Tymi badaniami są: urografia (prześwietlenie promieniami RTG układu moczowego po podaniu kontrastu), USG (badanie za pomocą fal dźwiękowych), scyntygrafia (badanie wykorzystuje połączoną z komputerem gammakamerę, która śledzi znacznik izotopowy podany dożylnie). Objawy zależą od przyczyny, ktora doprowadziła do uszkodzenia nerek i od nasilenia samej przewlekłej dolegliwości nerek, tzn. od jej stadium (zobacz tabelę powyżej). Jeśli przyczyną może być pierwotna dolegliwość nerek, np. kłębuszkowe albo śródmiąższowe zapalenie nerek, to także objawia sie ona obecnościa bialkomoczu, krwiomoczu, niekiedy obrzękami (zespól nerczycowy) oraz – czesto – wysokim ciśnieniem krwi.

Jak widomo przeszczepienie nerki przywraca prawidłową równowagę wewnątrzustrojową oraz czynność wydzielniczą nerki i wydluża nasze życie oraz zapewnia właściwszą jakość w porównaniu z dializoterapią, i dlatego może być metodą z wyboru w leczeniu schyłkowej niewydolności nerek czyli mocznicy. Skuteczna terapia powoduje cofanie się wiekszości objawów mocznicy. Jeśli nerki niedostatecznie oczyszczają nasza krew z substancji powstających w procesie przemiany materii, toksyny gromadzą się w organizmie oraz zakłócają prace wielu narządów. To także rzutuje na samopoczucie: pojawia się zmeczenie oraz osłabienie, ocieżałość, drażliwość, kłopoty z koncentracją, brak apetytu, chudnięcie, nudności, wymioty. Ręce stają sie opuchnięte, drętwieją. Utrzymuje się także obrzęk twarzy oraz stop. Ponadto często boli głowa, a skora łuszczy sie oraz swedzi. Natomiast jeśli przyczyną może być cukrzyca albo nadciśnienie tętnicze, to także pierwszym objawem przewlekłej dolegliwości nerek może być pojawienie się niewielkiej ilości albuminy w moczu, ktore nazywamy mikroalbuminurią (gdy ilość albuminy w moczu wynosi od 30 do 300 miligramów w ciągu doby).

No i niekiedy pierwszym zauważonym objawem może być podwyższone ciśnienie krwi, zmierzone przy okazji badań okresowych do pracy albo podczas wizyty u lekarza z innego powodu, albo czestsze niż zwykle oddawanie moczu, zwłaszcza w nocy. Gdy w organizmie może być nadto duże stężenie potasu (co wykażą badania), trzeba zrezygnować z takich produktów jak pomidory (oraz ich przetwory), banany, orzechy, kakao, czekolada, nasiona roślin strączkowych, suszone owoce, musli, kasze, grzyby, wywary mięsne oraz warzywne. Bogate w potas są również miesa oraz warzywa (zwlaszcza ziemniaki). Powinno się je wstepnie obgotować, odlać wodę oraz gotować ponownie w nowej. Kiedy dojdzie do zmniejszenia przesączania kłębuszkowego, rozwijają sie objawy niewydolności nerek, będące następstwem upośledzenia czynności nerek w zakresie oczyszczania, utrzymywania homeostazy organizmu i wytwarzania aktywnych substancji (zobacz rozdział: Budowa oraz czynność nerek). Nieskuteczne usuwanie wody oraz sodu może być przyczyną gromadzenia się ich w organizmie, co prowadzi do wzrostu ciśnienia krwi, obrzęków (twarzy, stóp, dłoni) i pogorszenia pracy serca, objawiającego się zadyszką albo dusznością. Przewlekła niewydolność nerek – rozwija się poprzez dłuższy czas pod wpływem dolegliwości nerek oraz przewlekłych dolegliwości całego organizmu. Objawy kliniczne niewydolności narastaja powoli. Dolegliwość poczatkowo może nie dawać żadnych objawów. Z kolei przewlekła niewydolność nerek to także stan nieodwracalnego uszkodzenia kłębuszków nerkowych, który wymaga leczenia właściwego nerkozastepczego dla utrzymania chorego przy życiu.

Pamiętajmy, że przyczynami wystąpienia tego typu niewydolności powinny być też dolegliwości kłębuszków nerkowych (pierwotne oraz wtórne), nefropatia cukrzycowa, dolegliwości naczyń, dolegliwości cewkowo-śródmiąższowe i dolegliwości z towarzyszącymi torbielami nerek. Patomechanizm przewlekłej niewydolności nerek wiąże się ze stopniową redukcja liczby czynnych nefronów. W konsekwencji mniejsza liczba czynnych nefronow prowadzi do zaburzeń, takich jak zaburzenia gospodarki jonowej (wapniowo-fosforanowej, wodorowęglanowej oraz potasowej), zaburzenia gospodarki wodno-elektrolitowej, hiperparathormonemii i upośledzenia funkcji wydalniczych oraz wewnatrzwydzielniczych. Przy zaawansowanej mocznicy dochodzi do zaburzeń gospodarki fosforanowej. Wtenczas trzeba zrezygnować z takich pokarmów, jak ryby, podroby, cielęcina, gesina, płatki zbożowe, kasze, musli, nasiona strączkowe, pieczywo razowe, dania błyskawiczne oraz napoje gazowane. Upośledzenie wydalania fosforanów i wytwarzania aktywnej postaci witaminy D prowadzi do nadczynności przytarczyc i różnorodnych zaburzeń kości, nazywanych osteodystrofią nerkową.

Jednak kiedy stężenie fosforanów może być duże, powinny one wiazać sie w tkankach z wapniem oraz wspolnie odkładać w ścianach tetnic, zwiększajac ryzyko zawału serca oraz udaru mózgu. Nadto małe wytwarzanie erytropoetyny może być przyczyną niedokrwistości (anemii), a upośledzone wydalanie kwasów prowadzi do tzw. kwasicy. W organizmie gromadzi się dużo substancji, które zdrowe nerki skutecznie usuwają. Substancje te nazywane toksynami mocznicowymi zaburzają czynność wszystkich narządów organizmu. W ciężkiej niewydolności nerek występuje dużo różnorodnych objawów, z których główne zebrano w tabeli poniżej. Przewlekłą niewydolność nerek można podzielić na cztery etapy.W pierwszym niewydolność nerek pozostaje utajona, chory wydala większą objetość moczu. Drugi etap to także wyrównana niewydolność nerek. Objawami są nadciśnienie tętnicze oraz niedokrwistość. W trzecim stadium pracuje jedynie 25% miąższu nerek. Chory odczuwa osłabienie, posiada problemy z pamięcia oraz snem, waga ciała zmienia się – dochodzi do spadku lub do wzrostu z pojawieniem się obrzęków. U kobiet może dojść do zaburzenia miesiączkowania. Czwarty etap to także mocznica, czyli schyłkowa niewydolność nerek. Okres ów może być niebezpieczny dla życia, pojawiają się liczne objawy kliniczne, istnieje konieczność leczenia właściwego nerkozastępczego. Ważne może być przyjmowanie ściśle ustalonej poprzez lekarza ilości płynów. Sposób przygotowania potraw powinien być też taki, jak w diecie lekkostrawnej. Należy unikać smażenia, pieczenia oraz obsmażania. Najlepiej gotować albo piec w folii.

Wiadomo, że przewlekła chorobę nerek lekarz rozpoznaje na podstawie utrzymujących się dłużej niż 3 miesiące cech uszkodzenia nerek albo zmniejszenia przesączania kłębuszkowego (GFR). Na podstawie dolegliwości zgłaszanych poprzez pacjenta i objawów stwierdzonych w trakcie badania, lekarz może podejrzewać obecność uszkodzenia nerek a także ich niewydolności, jednak, by potwierdzić rozpoznanie, należy wykonać badanie moczu, oznaczenie stężenia kreatyniny w surowicy krwi oraz, zwykle, wykonać USG nerek. Na podstawie stężenia kreatyniny oblicza się wielkość przesączania kłębuszkowego (GFR) oraz określa stadium przewlekłej dolegliwości nerek. W pierwszej kolejności należy określić, czy może pacjent cierpi na ostrą, czy może przewlekłą niewydolność nerek. Następnie należy ustalić jej przyczyny, biorac pod uwagę możliwość wywołania takiego stanu pacjenta stosowaniem lekow nefrotoksycznych. Na podstawie badań określa sie stopień niewydolności i ocenia odmienne biochemiczne oraz hematologiczne markery (np. ciśnienie krwi czy może równowagę płynową ustroju). Z wywiadu z kolei należy uzyskać informacje na temat towarzyszących chorobie symptomów i współistniejących dolegliwości układu sercowo-naczyniowego czy może również przewodu pokarmowego, które powinny mieć wpływ na leczenie.

Zdrowotne postanowienia noworoczne

Posted on

Jak co roku postanawiamy sobie coś zmienić w swoim życiu już od pierwszego dnia stycznia. Nie krytykując samej idei radykalnych zmian, bo czasami są one potrzebne, warto przyjrzeć się, co warto zmienić prozdrowotnie.

Opalaj się bezpiecznie!

I o ile, idąc na plażę, zwykle bierzesz ze sobą tubę kremu ochronnego, to także na co dzień nie zawsze o tym pamiętasz. Tymczasem promienie UVA, uznane za odpowiedzialne za przedwczesne starzenie oraz nowotwory skóry, docierają do ciebie zawsze, kiedy może być jasno, przenikając także poprzez szyby. Wyrób również w sobie nawyk regularnego ogladania swojej skóry oraz odwiedzania dermatologa po to, by zbadać znamiona.

Zdrowo się odżywiaj!

Na listach postanowień noworocznych może być również widoczna świadomość roli zdrowego odżywiania. Aż 25 proc. kobiet chce w Nowym Roku zadbać o zdrowsze jedzenie. Meżczyzn, ktorzy mają taki sam jeden plan, może być o połowę mniej – 12 proc. Oznacza to, że warzywa, ryby, chude mieso czy może pelnoziarniste pieczywo będą w nadchodzącym roku trafiać dużo częściej na talerze pań niż panow. Rybi tłuszcz to także jedyny zdrowy tluszcz zwierzęcy, zawiera m.in. kwasy omega-3, które chronią przed miażdżycą, chorobami serca oraz układu krażenia i ułatwiają wchłanianie wapnia, zapobiegając osteoporozie. Skoro nie lubisz ryb smażonych, zjedz sałatkę ze śledziem, puszkę szprotek albo sardynek. Ryby w konserwach zachowuja swoją wartość odżywczą. By zaspokoić zapotrzebowanie organizmu na kwasy omega-3, powinnaś 2 razy w tygodniu zjadać porcję ryby.

Rób cytologię!

Najlepiej raz w roku. To także szybkie oraz proste badanie polegające na pobraniu wymazu z szyjki macicy umożliwia początkowe zdiagnozowanie wielu zmian chorobowych, m.in. raka szyjki macicy. Służy również wykrywaniu stanów zapalnych oraz nadżerek. Większość dolegliwości można dzięki temu łatwo oraz żwawo wyleczyć, dobierając odpowiednie leki. szkodliwym nawykiem może być korzystanie z solarium. Natężenie promieniowania z lamp może być tak wielkie, że tuż po ich włączeniu otrzymujemy około 20 razy większą dawkę niż przy zwykłym opalaniu. To także tak, jakoby znaleźć się w palących promieniach słońca stojącego. Według różnorodnych badań, w przypadku osób do 35. roku życia, które korzystają z solarium regularnie, ryzyko zachorowania na czerniaka złośliwego zwiększa się o 75-100%. Na ów typ nowotworu choruje dziś trzy razy więcej Polaków niż wciąż jeszcze 20 lat temu. Co zatem zrobić, by mieć ładną, zdrowa cere? Postaw na naturalną opaleniznę, albo… jej brak. Alabastrowa cera to także trend od kilku sezonów. Skoro jednakże tęsknisz za ciemniejsza skórą, możesz pić sok z marchewki – w naturalny sposób nada cerze ładnego kolorytu.

Wiecej wysiłku fizycznego!

Codziennie spaceruj energicznym krokiem poprzez 30 minut. Jeśli nie chce ci sie specjalnie wychodzić z domu, wysiądź z autobusu parę przystanków wcześniej lub wybierając się np. na pocztę, zostaw samochód przed domem. W niedzielę zabierz rodzinę na dłuższą wedrówke do lasu. Dotlenisz organizm, utrzymasz właściwą wage, zapobiegniesz zwyrodnieniom kręgosłupa, osteoporozie, chorobom serca oraz poprawisz krążenie. Spacer to także najprostsza, a niedoceniona forma ruchu.

Schudnij!

Nie ważne ile – schudnąć nigdy nie może być latwo. Czy może jednakże powinno Cię to także zniechęcić? Absolutnie nie. Im trudniejszy cel, tym większa satysfakcja z jego osiągnięcia, a zatem do dzieła. Zastanów się, ile chcialabyś schudnąć. Następnie policz minimalny czas, ktory może być potrzebny do osiągnięcia wymarzonej wagi – pamiętaj, że by uniknąć efektu jo – jo tygodniowo powinnaś chudnąć max. 1 kg. A potem? Bardzo dobrze zbilansowana dieta, dużo aktywności fizycznej oraz stale widoczny cel na horyzoncie – efekt murowany. Każdego dnia jadaj przynajmniej 5 porcji owoców oraz warzyw. To także wcale nie tak dużo. Wspólnie – około 1/2 kg. Ta ilość dostarcza aż tyle witamin, ile potrzebujesz. Warzywa jadaj do woli, z owocami uważaj, bo zawierają dużo cukru. Zamiast zajadać się słodyczami, miej pod ręką czastki pomarańczy, mandarynki, surową marchewkę czy może jabłko. Kiedy w pracy skręca cię z głodu, zamiast drożdżowki zjedz surówke. Staraj się, by w każdym posiłku znalazł się owoc albo warzywo. Przyzwyczailiśmy sie myśleć, że to także głównie kobiety marzą o smukłej sylwetce. Tymczasem według przeprowadzonych badań, schudnąć chce w przyszłym roku blisko 29 proc. meżczyzn oraz nieco ponad 21 proc. kobiet (spośród osób, które zaplanowały zatem już postanowienia noworoczne).

Rzuć palenie!

Nie daj się zwieść opowieściom o staruszkach, ktorzy dożyli w dobrym właściwym zdrowiu sedziwego wieku, mimo, że nie rozstawali się z papierosami. Palenie tytoniu to także jedna z najczęstszych przyczyn dolegliwości układu krwionośnego, rozwoju nowotworu oraz przedwczesnego starzenia się skóry. Kto z palaczy nie chciałby uwolnić się od tego zgubnego nałogu? Pochłania zdrowie, pieniądze oraz w ostatnim czasie najzwyczajniej wychodzi z mody. Skoro zatem myślisz o rzuceniu palenia zrób to także w tym roku. Zacznij od malych krokow, znajdź kogoś, kto będzie Cie wspierał w wysiłkach, zorganizuj sobie zajecie, które pozwoli Ci zapomnieć o duszącej ochocie na „dymka”. Basen, siłownia czy może jogging to także doskonały sposób na poprawę samopoczucia (sport wzmaga wydzielanie endorfin – hormonów szcześcia tak samo jak palenie), nastroju oraz Twojego zdrowia. Skoro chcesz dołączyć do grona kobiet nowoczesnych, musisz zerwać z nałogiem. Dym nikotynowy zawiera związki metali ciężkich oraz pierwiastkow radioaktywnych, które zwiększają ryzyko nowotworów, miażdżycy, zawału, dolegliwości niedokrwiennej serca, nadciśnienia, osteoporozy. Zmniejsza odporność na infekcje, szkodzi gardłu, oskrzelom oraz płucom. Rzucając palenie odzyskasz promienną, zdrowa cerę, lśniące włosy i pozbędziesz się zadyszki oraz porannego kaszlu. Papierosy to także setki szkodliwych substancji, wywołujacych nie jedynie raka płuca, ktory w Polsce występuje najcześciej (co roku wykrywa sie jego u 20 tysięcy osób), ale również przyczyna nowotworów krtani, warg czy może żołądka. Jednakże dla wielu palaczy to także za mało, by zerwać z nałogiem.

Uprawiaj sport!

Z okazji nowego roku podaruj sobie karnet na zajęcia fitness lub zacznij biegać. Ćwiczenia aerobowe poprawiaja wydolność układu sercowo-naczyniowego. A wykonując jakąkolwiek aktywność, dzięki której wzmacniają się mięśnie, dbasz o prosta postawę, zwiększasz gęstość nasze kości (zapobiegasz zatem osteoporozie), a również zwiększasz ruchomość stawów. Analogicznie jak w przypadku chudnięcia – im lepiej to wszystko rozplanujesz, tym większa szansa, że Twój plan się powiedzie. Zastanów się, jakie ćwiczenia fizyczne lubisz oraz idź w tym kierunku – basen, pilates a może coś, czego wciąż jeszcze nigdy nie próbowałaś?  A co się tyczy słodyczy – aby łatwiej było Ci utrzymać rygor wyznacz jeden dzień, w którym wolno Ci będzie objadać sie słodyczami do woli. Po pewnym czasie przestanie Ci tak brakować słodkości, a wyznaczony dzień stanie się przyjemnym odprężeniem, a nie tęsknie wyczekiwaną chwilą. Aż 46 proc. kobiet, które będą robiły postanowienia na Nowy Rok, zamierza wiecej się ruszać. Odsetek panów, którzy mają taki sam jeden cel, wynosi 25 proc., czyli znacząco mniej. Nie wiadomo jednak, jak się to także posiada do poziomu aktywności fizycznej obu płci – czy może panowie ćwiczą zatem już na aż tyle często, że zbyt trudno im dać z siebie więcej, czy może może panie ćwiczą tak mało, że maja wciaż jeszcze duże pole do popisu. Tak czy może inaczej to także świetnie, że obie płcie mają w planach wiecej ruchu w nadchodzącym roku, bo wszystkim wyjdzie to także na zdrowie.

Wysypiaj się!

Z powodu deficytu snu możesz szybciej przybierać na wadze, czuć się bardziej zestresowana i podatna na spadki nastroju oraz depresję. Osłabia się również system immunologiczny, a zatem zaczynasz dużo cześciej chorować. Bo ze zmęczenia nie masz ochoty na aktywność fizyczną, zwiększa sie ryzyko wystąpienia objawów cukrzycy, nadciśnienia tetniczego oraz dolegliwości serca. I dlatego najlepiej byłoby, gdybyś przesypiała 7 do 9 godzin. Najważniejsza może być jednakże jakość snu, a nie jego ilość – po przebudzeniu powinnaś po prostu czuć sie wyspana oraz wypoczęta. Profilaktyka prozdrowotna to także nadto ogólne haslo. Bardzo dobrze zaplanować sobie konkretne działania. Na poczatek zdrowa właściwa dieta – posiada szczegolnie duże znaczenie w zapobieganiu nowotworom. Unikaj tłuszczów, cukru czy może soli, natomiast jedz dużo produktów bogatych w witaminy A, C, E (naturalne antyoksydanty) i magnez oraz selen. Zacznij od małych postanowień – nie jem smażonego mięsa, do każdego posiłku dodaję zielone warzywa, a kanapki robie jedynie z pieczywa pełnoziarnistego. Lepsza właściwa dieta to także nie jedynie zapobieganie chorobom, ale również lepsze samopoczucie na co dzień oraz silniejszy organizm. Dodatkiem może być zgrabna sylwetka.

Kilka faktów na temat odporności organizmu

Układ odpornościowy człowieka, inaczej system immunologiczny jest odpowiedzialny za walkę z wirusami, drobnoustrojami oraz różnymi czynnikami zewnętrznymi, które wywołują mniej albo bardziej groźne choroby. Przyjmuje się, że leczenie przeziębienia może być objawowe – nie leczymy przyczyny choroby, ale zwalczamy jej objawy. Takie działanie mają stosowane środki leczenia przeciwko przeziębieniu – zwykle ich głównymi składnikami są środek przeciwzapalny i preparat zmniejszający wyciek z nosa.

Oczywiście przeziebienie może być wywolywane poprzez wirusy, i dlatego dopóki nie dołaczy się zakażenie bakteryjne, dopóty stosowanie antybiotykow może być bezcelowe. Układ immunologiczny musi być też w stanie rozpoznać elementy należace do organizmu i elementy obce, które musi wyeliminować. Skoro system odpornościowy zawiedzie, może dojść do sytuacji, w której obce elementy przedostaną sie do krwi oraz staną sie czynnikami chorobotwórczymi wywołujacymi różnego rodzaju infekcje. Wowczas warto zastosować środki leczenia na odporność, które pozwolą modulować system immunologiczny tak, by działał on w pełni sprawnie.

Pamiętajmy, że przed potencjalnie szkodliwymi substancjami oraz mikroorganizmami organizm broni się za pomocą nieswoistych i swoistych mechanizmów odpornościowych, w których zaangażowane są procesy humoralne, jak oraz komórkowe. W przypadku mechanizmów nieswoistych ludzkie ciało obce może być też unieszkodliwione zatem już przy pierwszym kontakcie, natomiast w przypadku mechanizmów swoistych musi być też poprzedzone wcześniejszym kontaktem, podczas ktorego następuje wytwarzanie substancji odpornościowych, czyli przeciwcial. Produkcję przeciwciał zapoczątkowuje kontakt antygenu, określonej substancji obcej, z immunologicznie kompetentnymi komórkami. Stanowią one swoiste komplementarne do antygenu produkty reakcji organizmu. Dlaczego wzmocnienie odporności może być ważne? Kiedy do naszego organizmu wtargną wirusy czy może bakterie, budzi się system odpornościowy (układ immunologiczny). Do walki stają białe ciałka krwi – limfocyty. Dzięki produkowanym poprzez siebie zwiazkom chemicznym, czyli przeciwciałom, unieszkodliwiają chorobotwórcze drobnoustroje. Skoro limfocytów może być za malo, walka staje się nierówna. Zarazki mnożą się ponad miarę, co objawia się kaszlem, katarem, wysoką gorączką, bolami głowy.

Ale aby do tego nie dopuścić, warto zrobić coś, by wzmocnić naszą armię obronną, czyli system odpornościowy. Ważne może być to także zwłaszcza u progu zimy. Srebro koloidalne usprawnia funkcjonowanie układu immunologicznego. Stosujac preparaty srebra można uchronić się przed m.in. przeziębieniem, katarem, kaszlem, grypą, anginą, zapaleniem gardla, zatok, oskrzeli, pluc i rozwojem innych infekcji bakteryjnych. Srebro koloidalne posiada zdolność inaktywacji aż 650 różnorodnych szczepow bakteryjnych. Bakterie te tracą zdolność rozwijania oporności na działanie srebra, co stanowi ogromną zaletę w porównaniu z antybiotykami. Dzieki tej właściwości, preparaty srebra nie tracą aktywności przeciwbakteryjnej. Ponadto, srebro koloidalne, nie wpływa destrukcyjnie na flore bakteryjna jelit, co może być nieuniknione w trakcie antybiotykoterapii. Immunomodulatory to także substancje, które wpływają na aktywność immunologiczną. Do immunomodulatorów endogennych należa cytokiny. Cytokiny są endogennymi proteinami albo glikoproteinami o działaniu regulacyjnym. Cytokiny wytwarzane poprzez pobudzone limfocyty określa sie również mianem limfokin. Cytokiny o dzialaniu immunomodulacyjnym to także m.in.: interleukiny oraz interferony (IFN). Mianem interleukin określa się cytokiny, które wpływają glównie na funkcje limfocytów. W zależności od pochodzenia wyróżnia sie interferony: alfa, beta oraz gamma. Interferony wykazują działanie przeciwwirusowe, przeciwproliferacyjne i immunomodulacyjne. Interferon alfa oraz beta wykazują przede wszystkim działanie przeciwwirusowe, interferon gamma głównie właściwości immunomodulujace. Interferony zapewniają ochronę komórek sąsiadujących z komórkami zakażonymi poprzez wirusy, natomiast te ostatnie ulegają zniszczeniu. Przemęczony organizm może być podatniejszy na infekcję.

No i dlatego właśnie nie wolno zarywać nocy, niedosypiać. Dorosły człek potrzebuje ok. 8 godzin snu na dobę. Odporność organizmu osłabiają również sytuacje stresowe, nasze życie w napięciu. System obronny może być ściśle powiazany z systemem nerwowym. Zdenerwowanie zakłóca ich współpracę. By do tego nie doszło, trzeba codziennie poświęcić trochę czasu na relaks, odprężenie, wyciszenie. Same probiotyki (odpowiednio dobrane szczepy bakterii) powinny nie wystarczyć. Najlepiej zastosować połączenie probiotyków z prebiotykami (substancjami odżywczymi dla pozytywnych bakterii), czyli tak zwane synbiotyki(przykladowym preparatem symbiotycznym może być Multilac). Należy nie mniej jednak pamiętać, że stosowanie synbiotykow stanowi ochrone przede wszystkim w chwili wyniszczenia flory bakteryjnej jelit (przykładowo w trakcie antybiotykoterapii). Przyjmowanie ich stale, nie może być konieczne. Są odmienne substancje wzmacniające odporność, jak np. kwasy omega-3, witamina C, cynk, czosnek czy może beta-glukan, które znacznie dużo częściej są stosowane oraz bardziej ekonomiczne w zakupie. Alkohol, papierosy, kawa niszcza witaminy (glównie witamine C) oraz mikroelementy, które wzmacniają nasze siły obronne.

Warto dodać, że chociaż rzucenie palenia może być trudne, na pewno warto choćby ograniczyć liczbę wypalanych papierosów. Spirulina to także alga, zawierająca szereg składników cennych dla ludzkiego organizmu. Spirulina stanowi źródło pełnowartościowego białka, pierwiastków (żelaza, magnezu, selenu, potasu), i witamin (jako jedyna pośród pokarmow pochodzenia niezwierzecego, posiada duże ilości witaminy B12!!!). Barwniki zawarte w spirulinie wspomagają procesy trawienne, metaboliczne i oczyszczające organizmu, a również wzmacniają system odpornościowy oraz spowalniają procesy starzenia się organizmu. Jak najbardziej uwzglednienie spiruliny w codziennym jadlospisie, zaleca sie osobom odchudzającym sie oraz stosującym dietę wegetariańską. Sprawdza sie np. brodzenie w zimnej wodzie. Trzeba napełnić nią wannę tak, by sięgała do połowy łydek. Po kilkunastu minutach brodzenia trzeba stopy bardzo dobrze osuszyć oraz wymasować (można użyć balsamu rozgrzewającego).

Jednakże skuteczna dieta pozbawiona produktów pochodzenia zwierzęcego, pozbawia organizm ludzki kwasów omega-3, istotnych dla utrzymania wlaściwej odporności organizmu. To także jesteśmy w stanie tłuste ryby morskie są najbogatszych źródłem kwasów omega-3, ale nie tylko. Bowiem rownie duża zawartość kwasow omega-3, znajduje się w algach morskich. W aptekach dostępny może być preparat przeznaczony jesteśmy w stanie dla wegetariaian – OmegaProvita VEGE. Preparat ów zawiera kwasy omega-3 wyłącznie pochodzenia roślinnego: kwas alfa-linolenowy z nasion lnu i kwas DHA pozyskany z alg morskich. Ponadto preparat zawiera komplet niezbednych witamin oraz składników mineralnych, koniecznych dla prawidłowej pracy organizmu ludzkiego. Od dawna zalecanym sposobem na hartowanie organizmu może być naprzemienny natrysk. Najpierw ludzkie ciało polewamy ciepłą woda (20-30 sekund), a w następnej kolejności chłodna (2-3 sekundy). Różnice temperatur trzeba zwiększać stopniowo oraz zawsze kończyć zabieg woda o temperaturze ciała. Preparaty zawierające beta-glukan, stanowią połączenie podobnie działających substancji – naturalnego immunostymulatora beta glukanu, kolostrum i peptydu cysteiny. Składniki te wzmacniają system odpornościowy, utrudniając rozwój infekcji. Zaleca się przyjmowanie preparatu na czczo, ewentualnie 1 godzine po spożyciu ostatniego posiłku albo 1 godziny przed posiłkiem.

Wreszcie, doskonałą receptą na zwiększenie odporności może być aktywność fizyczna. Lekarze podpowiadają, że powinniśmy korzystać z wzoru: 3x30x130. Można jego przetłumaczyć w następujący sposób – co najmniej 3 razy w tygodniu poświęcaj 30 minut na ruch. Wybieraj taki sposób aktywności, np. bieganie, jazda na rowerze, pływanie, by tętno osiagało wartość 130 uderzeń na minutę. Nigdy za dużo ruchu na świeżym powietrzu, i dlatego warto codziennie energicznie maszerować, np. w drodze do albo z pracy, poprzez pół godziny. Nie posiada jednego preparatu, który zawieralby wszystkie zioła wykazujące wlaściwość wzmacniania odporności. Ciekawym preparatem ziołowo-witaminowym może być Longovital Odporność, który w swoim składzie zawiera: paprykę, liść rozmarynu lekarskiego, liść mięty pieprzowej, krwawnik pospolity, pestki dyni, kwiaty oraz liście głogu, witaminę C, niacynę, witaminę E, kwas pantotenowy, witaminę B6, witamine B2, witaminę B1, witamine A, i witaminę D. Silne właściwości przeciwbakteryjne oraz przeciwgrzybiczne wykazuja preparaty zawierajace czosnek. Kolejnym naturalnym środkiem wzmagającym odporność są kwasy omega-3 zawarte w rybach morskich, algach oraz wielu preparatach dostępnych w aptece. Zasobnym źródłem witaminy C natomiast, będzie wyciąg z porzeczki, aceroli oraz jeżówki. Cieżko zdecydować się na jeden preparat, ale zawsze można pokusić się o zmianę na kolejny, o innym niż poprzedni, składzie. W diecie wzmacniajacej odporność powinny się znaleźć warzywa oraz owoce, które obfitują w tzw. antyoksydanty (przeciwutleniacze), a które – walcząc z wolnymi rodnikami – sprzyjają naszej odporności. Sa to także głównie witaminy A, C oraz E, zawarte m.in. w marchwi, szpinaku, brokułach, pomidorach, papryce (zwłaszcza czerwonej), cytrusach i porzeczkach oraz truskawkach (także mrożonych). W odpornościowej diecie nie może zabraknąć jogurtu naturalnego z żywymi kulturami bakterii, które pobudzają biale ciałka krwi do większej aktywności. Prowadzą jakoby ćwiczenia na poligonie, przygotowując je do ewentualnej obrony. Pomocny może być też też miód manuka – jego antybakteryjne działanie zostało udowodnione m. in. w przypadku dolegliwości gornych dróg oddechowych, jak infekcje gardla, kaszel, katar, chrypa czy może zapalenia zatok. Naturalna witamina C może być zawarta w preparacie o nazwie Acerola Plus. Może być to także preparat zawierający dużą dawkę witaminy C, a rownież naturalne biflawonoidy (rutynę oraz hesperydynę), które korzystnie wpływaja na przyswajalność witaminy C.

Coś więcej o zdrowiu

Jak wiadomo wlaściwości witaminy C są powszechnie znane oraz doceniane za polepszanie odporności organizmu. Rutyna wspomaga działanie witaminy C, ale również sama wzmacnia naczynia krwionośne. Kolejną zaleta preparatu Acerola Plus może być jego slodki smak. Roślina ta może być bogata m.in. w białka, weglowodany, witaminy C oraz PP i allicynę, która posiada działanie bakteriobójcze oraz zwiększa aktywność białych ciałek krwi. Najsilniej działa czosnek świeży, a jego moc zwieksza witamina C. Wystarczą 1–2 zabki codziennie. Skoro nie tolerujemy zapachu czosnku, zażywajmy jego w kapsułkach (np. aktiv kapseln). Zawierają wszystkie aktywne składniki czosnku. Biostymina, od niedawna dostępna w aptekach bez recepty oraz w wygodnej postaci przeznaczonej do stosowania doustnego, to także lek, który stymuluje naturalną odporność organizmu oraz pomaga walczyć z infekcjami zarówno wirusowymi jak oraz bakteryjnymi. Infekcje oraz zakażenia górnych dróg oddechowych należą do najczęstszych przyczyn wizyt u lekarza. Zielarze również dokładają swoje przepisy do recept na odporność. Skuteczność systemu immunologicznego podnosi jeżowka (echinacea) oraz żeń-szeń. W aptekach można kupić preparaty z nich sporządzane, np. bodymax, echinacea. Znacznie obniżona odporność może być też również wynikiem dzialania czynnikow genetycznych – w tym miejscu wymienić można np. cieżki złożony niedobór odporności (zespół SCID).

Niestety, spadek odporności można zaobserwować również przy długich kuracjach niektórymi lekami, co w szczególności dotyczy antybiotyków, które niszczą groźne bakterie, ale powodują również spustoszenia w populacji korzystnych bakterii. środki leczenia na odporność sa również potrzebne przy niektórych ciężkich chorobach, jak np. białaczka czy może zespół nabytego niedoboru odporności (AIDS) wywolany retrowirusem HIV. Najbardziej znanym sposobem do walki ze nadto niską odpornością są specjalne szczepionki. Nie mniej jednak warto pamietać o tym, że szczepionki nie zawsze są niezbędne, a ponadto bywają drogie oraz zbyt trudno dostępne. Z drugiej strony domowe sposoby podnoszenia odporności bywają zawodne oraz niewystarczające. Zlotym środkiem w tej sytuacji są środki leczenia na odporność naturalnego pochodzenia. Nie są tak inwazyjne jak środki leczenia syntetyczne oraz w przeciwieństwie do nich nie powodują zaburzeń naturalnej flory bakteryjnej czlowieka. Ich w 100% naturalne składniki pomagają podnieść odporność w okresach wzmożonych zachorowań. środki leczenia na odporność to także też doskonałe wsparcie przy cięższych chorobach, w ktorych organizm nie radzi sobie z działaniem czynników zewnętrznych.

Mówi się, że istnieje grupa tzw. „doustnych szczepionek”, będącymi preparatami dostępnymi na recepte, zawierających najczęściej fragmenty (lizaty) bakterii, które w sposob niespecyficzny mają stymulować odporność organizmu. Kłopot polega ze standaryzacją owych preparatów (poszczegolne partie leku powinny różnić się składem), poza tym nie udowodniono w żadnym z wiarygodnie oraz rzetelnie prowadzonych badań klinicznych wyższości tego typu lekow nad „efektem placebo”, czyli stosowania substancji obojetnej dla organizmu. Poza tym stosowane u osób z pierwotnymi niedoborami odporności (PNO), np. w izolowanym niedoborze IgA, powinny wyrządzić poważne szkody! Z logicznego punktu widzenia u osob często/przewlekle chorujacych należy najpierw podjąć próbę wykluczenia albo potwierdzenia PNO, a nie bezkrytycznie stosować tego typu preparaty. Według medycyny chińskiej w naszym organizmie są niewidoczne kanały przepływu życiowej energii. Skoro na ich drodze powstają blokady, odporność slabnie. By temu zapobiec warto wykonywać 2 – 3 razy dziennie delikatny masaż newralgicznych punktów. Najważniejszym może być punkt tuż poniżej rzepki kolana. Jego ucisk sprawia, że zwiększa się produkcja białych ciałek krwi. Po konsultacji z lekarzem jesteśmy w stanie rownież zażyć środki leczenia uodporniajace (ale jedynie wtedy, kiedy jesteśmy zdrowi), np. w tabletkach: lymphozil, groprinozin, echinacea oraz padma-26 albo w kroplach: esberitox, immunal. W aptekach dostępny może być preparat o nazwie Salfazin, który w swoim składzie poza cynkiem, zawiera szereg witamin (A, C, E oraz B6), dzieki czemu nie jedynie hamuje lojotok, ale też podnosi odporność organizmu na infekcje. Preparat dodatkowo wspomaga funkcjonowanie męskich narzadów rozrodczych, chroni prostate przed nadmiernym rozrostem, modeluje sylwetkę, wzmacnia włosy oraz paznokcie, a również usprawnia pamięć oraz koncentrację.

Wiadomo, że Salfazin może być dostepny bez recepty oraz może być dość ekonomiczny, pod względem dawkowania (tylko 1 tabletka dziennie), poprzez co jedno opakowanie (100 tabletek), wystarczy na ponad 3 miesiące. Na szczęście dla pacjentów, szeroko reklamowane preparaty rzekomo „wzmacniające odporność”, dostepne bez recepty (czyli bez nadzoru lekarza – co rownież powinno dać do myślenia odnośnie ich rzeczywistej skuteczności), nie wywierają istotnego wpływu na funkcjonowanie układu immunologicznego. Często preparaty te zawieraja substancje naturalne, np. pochodzenia ziołowego, bądź również substancje chemiczne, w przypadku których w badaniach laboratoryjnych (in vitro) wykazano istotny wpływ na zachowanie komórek ukladu immunologicznego, nie mniej jednak w stężeniach dużo wyższych niż te, ktore można zastosować in vivo, bez istotnego działania toksycznego. Informacje na ów temat są pomijane poprzez producentów tego typu specyfikow.

Sposób na choroby cywilizacyjne czyli Ovobiovita

Posted on

Usłyszeliśmy niedawno, że we Wrocławiu uczyniono wielki krok w ogólnoświatowych poszukiwaniach rozwiązania problemów zdrowotnych, jakie niesie współczesna cywilizacja. Innowacyjny preparat oparty na efekcie badań OVOCURA ktoś nazwał trafnie kapsułą życia.

Wzbogacone Ovofosfolipidy są jednymi z najważniejszych substancji życia. Przyczyniają się do obniżenia poziomu cholesterolu i trójglicerydów, stanowią barierę ochronną ścian żołądka, oraz odgrywają znaczącą rolę w przewodnictwie nerwowym. Korzystnie wpływają na ogólne funkcje umysłowe takie jak: przeciwdziałanie zaburzeniom wywołanym stresem, koncentracja, poprawa pamięci, odporność na zmęczenie, zapobieganie wyczerpaniu psychicznemu i opóźnianie starzenia.

 

Biorąc pod uwagę wykorzystanie życiodajnych właściwości kurzego jaja oraz realne nadzieje na ucieczkę przed zagrożeniem chorób cywilizacji, określenie to wydaje się być uzasadnione. Polski program badawczy OVOCURA i ovobiovita otrzymał już 17 patentów i wygląda na to, że stał się nadzieją na wszechstronną i kompleksową prewencję chorób XXI wieku.  Jak wiadomo choroby cywilizacyjne (zwane także chorobami XXI wieku) to globalnie szerzące się, powszechnie znane choroby, spowodowane rozwojem cywilizacji. Częstotliwość ich występowania zależy od stopnia rozwoju cywilizacyjnego społeczeństwa. Nie ma dokładnego podziału i nie można jednoznacznie powiedzieć czy dana choroba jest chorobą cywilizacyjną.Do chorób cywilizacyjnych zalicza się m.in. cukrzycę, nadwagę, otyłość, choroby układu krążenia i nowotwory. Rozwojowi tych chorób sprzyjają:

  • siedzący tryb życia;
  • całkowity brak aktywności fizycznej;
  • ograniczenie ćwiczeń do minimum;
  • dieta bogata w produkty wysokotłuszczowe i zawierająca zbyt dużą ilość cukrów;
  • palenie tytoniu;
  • nadużywanie alkoholu;
  • stres.

SPOSÓB NA BŁĘDNE KOŁO CHORÓB CYWILIZACJI
Jak wiadomo, zatrzymanie błędnego koła (w każdej dziedzinie) nie jest proste i wymaga rewolucji lub co najmniej przełomu. I wygląda na to, że mamy wreszcie do czynienia z takim właśnie przełomem i to na własnym, krajowym podwórku. Na podstawie badań OVOCURA powstał pierwszy preparat o działaniu kompleksowym, oparty na WZBOGACONYCH OVOFOSFOLIPIDACH, działający wszechstronnie na poziomie odnowy komórkowej. Współczesna cywilizacja niesie ze sobą w równym stopniu kolosalne zdobycze, jak i zagrożenia. Nasz organizm nie jest w stanie sam obronić się przed skutkami codziennej presji i zawrotnego tempa życia. Nie możemy już tego zmienić, można za to szukać skutecznego sposobu, żeby się chronić. Choroby cywilizacyjne biorą początek w naszym stylu życia, powodującym niedobór kwasów, witamin i minerałów. Mimo że mamy na rynku sporo preparatów wzbogacających dietę, ich niedoskonałość polega na tym, że nie działają kompleksowo na cały organizm. Istotnym problemem współczesnej medycyny jest bowiem chorobowy łańcuch zależności. Lekarze twierdzą, że największym dramatem chorób cywilizacyjnych jest ich tzw. błędne koło: jedna choroba wynika z drugiej, wywołując następną.
Nieuniknione skutki życia w XXI wieku odczuwa nasz mózg, serce i wątroba.
JAJO JAKO GENIALNY MATERIAŁ BIOLOGICZNY
Jak twierdzą pomysłodawcy i inicjatorzy projektu OVOCURA i ovobiovita, przyzwyczailiśmy się, że jajo to zwykły produkt spożywczy, a tymczasem jest ono oczywistym fenomenem. Stanowi dostępną nam wizualnie i organoleptycznie pojedynczą komórkę. To fascynujący materiał biologiczny, który dopiero w ciągu ostatnich 15 lat doczekał się należnych mu badań. Dziś udało się wykorzystać to w stopniu zadziwiającym. Projekt o nazwie „OVOCURA” (projekt POIG 1.3.1. 2007-2013), wart 25 mln zł, zainicjowany został przez Uniwersytet Przyrodniczy i Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu. W pierwszym kwartale 2013 roku zakończył się wielkim sukcesem. Wyniki badań OVOCURA prezentowane były na międzynarodowych konferencjach naukowych w 14 krajach, m. in. w Australii, Brazylii, Holandii, Japonii, Kanadzie i w Niemczech. Dorobek naukowy zaprezentowany został także na 31 konferencjach krajowych i międzynarodowych i doczekał się już 17 patentów.

WZBOGACONE OVOFOSFOLIPIDY
Najprościej rzecz ujmując, wrocławscy naukowcy opracowali nowej generacji jaja doskonałe – wzbogacone o m.in. witaminy i kwasy tłuszczowe omega 3. Z nich wygenerowano z kolei wzbogacone OVOFOFOLIPIDY. Sekret takiego „jaja doskonałego”, które powstało w efekcie projektu OVOCURA, tkwi w doborze odpowiednich warunków chowu oraz w prowadzonym pod ścisłym nadzorem procesie żywienia kur. Nioski dostają paszę o opatentowanym składzie, opartą na naturalnych składnikach. Są to preparaty z torfu, olej rzepakowy, olej lniany oraz algi morskie. W efekcie uzyskuje się jaja, które oprócz zwiększonej zawartości witamin są wielokrotnie bogatsze w omega-3 kwasy tłuszczowe, zwłaszcza DHA. Tak wzbogacone ovofosfolipidy posiadają znacznie wyższą wartość prozdrowotną i biomedyczną w porównaniu z tymi pochodzenia roślinnego.
OVOFOSFOLIPIDY, czyli fosfolipidy pochodzenia zwierzęcego, to jedne z fundamentalnych substancji życia. Szczególnie ważne dla funkcji mózgu, serca, wątroby i nerek, regulują także ciśnienie tętnicze, mają działanie antystresowe i regeneracyjne.

OVOBIOVITA®Initium – ROZWIĄZANIE NA MIARĘ POTRZEB XXI WIEKU
W wyniku badań OVOCURA i ovobiovita powstał preparat, który w sposób kompleksowy wspomaga regenerację organizmu, uzupełniając codzienną dietę w niezbędne łatwo przyswajalne substancje. Siła preparatu skupiona jest w wzbogaconych ovofosfolipidach oraz kombinacjach recepturowych z ekstraktami roślinnymi. Skład preparatu OVOBIOVITA® jest efektem ostatecznych, zwieńczonych sukcesem i opatentowanych badań i doświadczeń naukowych prof. dr hab. Tadeusza Trziszki i dra Henryka Różańskiego.
OVOBIOVITA®Initium jest pierwszym i jedynym na świecie preparatem zawierającym WZBOGACONE OVOFOSFOLIPIDY, wraz z precyzyjnie dobraną kombinacją biosubstancji pochodzenia roślinnego. Wspomaga jednocześnie serce, wątrobę i mózg.
Polski rynek farmaceutyczny już dziś uznał OVOBIOVITA Initium największym odkryciem roku, honorując preparat dwiema prestiżowymi nagrodami Złoty Otis 2014 w kategoriach Debiut Roku oraz Preparaty Immunostymulujące. To najważniejsze nagrody w branży przyznawane przez konsumentów najlepszym innowacyjnym farmaceutykom dostępnym w aptekach bez recepty.
Unikalność preparatu polega na kompleksowym wspomaganiu organizmu zdolnym zatrzymać lub przeciwdziałać działaniu błędnego koła chorób cywilizacji. Zaleca się go więc w profilaktyce układu sercowo-naczyniowego, wspomaga też funkcje mózgu i układu nerwowego oraz pamięć i koncentrację. Podnosi ogólną odporność psychofizyczną organizmu, wspomagając procesy rekonwalescencji po przebytych chorobach.
OVOBIOVITA®Initium przeznaczona jest w szczególności dla osób z zaburzeniami układu sercowo- naczyniowego, z nadciśnieniem tętniczym, intensywnie pracujących umysłowo, narażonych na stres, narażonych na długotrwały wysiłek umysłowy lub fizyczny, z zaburzeniami koncentracji i pamięci, z problemami związanymi z pracą wątroby i nerek oraz w okresie rewitalizacji po przebytych chorobach. Co istotne, preparat może być stosowany przez osoby uczulone na białko sojowe. Ovofosfolipidy posiadają więc znacznie większe spektrum zastosowań nutraceutycznych i biomedycznych.

Co to są kosmetyki bez parabenów i dlaczego warto je używać?

Posted on

Oczywiście są to środki już od dawna znane i dość dobrze przebadane? Dlaczego więc wciąż jeszcze budzą kontrowersję? Cóż, powodów jest co najmniej kilka. Parabeny stosowane są w kosmetykach, żywności oraz lekach od lat 40. ub. wieku. są najczęściej stosowanymi konserwantami w kosmetykach wielu kategorii. Bo skutecznie chronią produkt przed mikroorganizmami, a jednocześnie są powszechnie uznane za bezpieczne. Amerykańska agencja FDA zaklasyfikowała dwa parabeny: metyloparaben oraz propyloparaben jako tzw. GRAS substancje uznane za bezpieczne do stosowania w żywności. Napiszmy kilka słów na ten temat…

Jak wiadomo parabeny to także estry (metylowy, etylowy, propylowy, inne) kwasu p-hydroksybenzoesowego. Znane są także jako nipaginy, aseptiny, solbrole czy może nipa estry. Substancje te przyjmują postać ciała stałego – drobnych bezbarwnych oraz bezzapachowych kryształków. Syntetycznie otrzymywany konserwant. Pochodna kwasu benzoesowego. Stosowany przeważnie w produktach rybnych, sałatach oraz innych wyrobach owocowo-warzywnych. Może powodować zmiany smaku potraw. Parabeny (estry kwasu para-hydroksybenzoesowego) to także grupa konserwantów występujących dość pospolicie w kosmetykach, a również przemyśle farmaceutycznym oraz spożywczym (ketchup, majonez, konserwy, sałatki, napoje, dżemy oraz ciastka). Estry kwasu p-hydroksybenzoesowego E-216,-217,-218 do tej grupy należa ester propylowy oraz jego sól jodowa i ester metylowy. Są częstymi skladniki konserwującymi żywność, dodawane m.in. do słodyczy, napojów alkoholowych oraz koncentratów. Parabeny są konserwantami oraz mają parę synonimów. Najczęściej używanym może być nazwa „nipaginy”, rzadziej „aseptyny”, najrzadziej – oraz glównie w piśmiennictwie anglosaskim. Pod względem chemicznym są to także estry (metylowy, etylowy, propylowy, butylowy, ew. benzylowy) kwasu p-hydroksybenzoesowego. Związki te różnią się pomiedzy sobą m.in. pod trzema względami: a) siła działania na drobnoustroje, b) rozpuszczalnością w wodzie (najlepiej rozpuszcza się ester metylowy, najgorzej benzylowy) oraz c) swoistościa (choć sa pod tym względem zbliżone). I dlatego do konserwowania poszczegolnych wyrobów używa się różnorodnych ich mieszanin, a do badań (próby płatkowe) – mieszaniny 3 estrów (prawie zawsze metylowego, etylowego oraz propylowego) w jednakowym stężeniu. Jako konserwanty nipaginy działają na drożdże oraz pleśnie. Co ciekawe, estry kwasu p-hydroksybenzoesowego występują w wielu produktach pochodzenia naturalnego, m.in. w surowcach roślinnych wykorzystywanych do celów spożywczych. Obecne są np. w malinach – przede wszystkim w ich odmianach jasnych, jeżynach, wanilii. Estry kwasu parahydroksybenzoesowego – w środowisku kwaśnym są aktywne przeciw drożdżom oraz pleśniom, są mało skuteczne względem bakterii. E214 Ester etylowy kwasu p-hydroksybenzoesowego może być to także syntetyczny środek konserwujący. Hamuje rozwój drożdży oraz bakterii w produktach spożywczych, niezależnie od kwasowości środowiska. W warunkach przemysłowych ester etylowy kwasu benzoesowego produkowany może być z toluenu, a następnie estryfikowany. Ester etylowy kwasu benzoesowego dodawany może być przeważnie do produktów rybnych, sałatek oraz innych wyrobów owocowo-warzywnych. Może powodować zmiany smaku potraw. Maksymalna dopuszczalna dzienna dawka estru etylowego kwasu benzoesowego wynosi 10 mg na 1kg masy ciała. Nazywane są inaczej Parabenami bądź Nipaginami a ester metylowy działa skutecznie na grzyby oraz pleśnie wytwarzające aflatoksyny. Zawsze stosujemy mieszaniny nipagin w stężeniu nieprzekraczajacym 0.4%. Estry sa bardziej skutecznymi konserwantami niż kwas benzoesowy. Bo Nipaginy o krótszym łańcuchu bocznym wykazują silniejsze działanie przeciwbakteryjne a o dluższym łańcuchu bocznym są bardziej skuteczne wobec pleśni oraz grzybów. Kwasy są aktywne, jako konserwanty głownie w postaci niezdysocjowanej, przy pH 5,5-6,5. Opracowanie receptur preparatów, coraz dużo częściej zawierających pośrod składników substancje naturalne mogące stanowić pożywke dla różnego rodzaju drobnoustrojów powoduje, że czystość mikrobiologiczna może być nadal jednym z ważniejszych problemów przemysłu kosmetycznego. Rozwijające się w kosmetykach mikroorganizmy nie jedynie bowiem powoduja obniżenie jakości wyrobu, aż do utraty jego wlaściwości, ale rownież powinny stać sie przyczyną poważnych infekcji u użytkowników. Związki te są obecne blisko we wszystkich kosmetykach z dluższym kontaktem ze skórą, czyli w kremach, maseczkach, balsamach, podkładach czy może pomadkach do warg oraz w znacznej części składowej (77%) kosmetyków spłukiwanych, czyli w szamponach, odżywkach do włosów oraz mydłach. Powszechność występowania parabenów w wyrobach kosmetycznych świetnie oddaje stwierdzenie Baumanna mówiące, że co najmniej jeden z parabenow obecny może być w okolo 90% wszystkich wytwarzanych produktów kosmetycznych. Niektóre źródła mówią wręcz, że wartość ta siega 99%. Są to także jedne z najskuteczniejszych oraz najczęściej stosowanych konserwantów w tradycyjnych kosmetykach, powstrzymujące rozwoj grzybów, przede wszystkim pleśni oraz drożdży. Parabeny są substancjami powszechnie występujacymi w blisko wszystkich kategoriach kosmetyków. Szczególnie dużą ich zawartość mają kremy nawilżające czy może mydła.

Jak wiadomo wolne od parabenów sa jedynie pudry. Stosowanie owych substancji w pojedynczym produkcie ogranicza sie zazwyczaj do niewielkiej dawki, niemniej nie mniej jednak maja one zdolność do gromadzenia się w skórze. Im więcej zatem używamy produktów pielęgnacyjnych oraz kosmetyków kolorowych, tym bardziej powinny być też dla nas szkodliwe. Pośród surowców kosmetycznych hamujących rozwój mikroorganizmów wyróżnia się dwie podstawowe grupy. Pierwszą z nich stanowią składniki kosmetykow, które oprócz swoich podstawowych własności wykazuja mniejszą albo większą aktywność antymikrobową. Do drugiego segmentu zaliczamy natomiast zwiazki chemiczne dodawane specjalnie w celu zapewnienia stabilności mikrobiologicznej preparatu. Oraz to także jesteśmy w stanie one stanowią właściwe środki konserwujace (SK). Ich nazwa wywodzi się od łacińskiego słowa conservo czyli zachowuję. Stosowanie konserwantów posiada na celu bowiem zachowanie kosmetyku w stanie pozbawionym zanieczyszczeń zarówno podczas ich wytwarzania oraz pakowania, jak także podczas całego okresu użytkowania. Intensywna debata na temat bezpieczeństwa stosowania parabenów w kosmetykach trwa od co najmniej 10 lat. Ocene bezpieczeństwa stosowania parabenów w kosmetykach prowadzą Komisja Europejska oraz jej organ doradczy – Komitet Naukowy ds. Bezpieczeństwa Konsumentów. Komitet opracowuje kolejne opinie stanowiace rekomendacje dla Komisji Europejskiej w zakresie środkow legislacyjnych, jakie Komisja powinna przyjąć, by zapewnić bezpieczeństwo zdrowia ludzi. Podczas opracowywania opinii Komitet nie opiera się na wyniku pojedynczej publikacji, ale stosuje podejście WOE czyli ocenia ciężar dowodu w oparciu o wszystkie dostepne dane oraz publikacje naukowe. Najnowsze opinie SCCS dotyczące bezpieczeństwa parabenów opracowane zostały w marcu oraz w październiku 2011 roku. W opiniach owych uwzględniono wszystkie ważniejsze publikacje dotyczące działania estrogennego parabenów, które ukazaly się do 2010 roku włącznie. Komitet w opinii stwierdza, że najważniejszą kwestią związaną z bezpieczeństwem stosowania może być siła oddziaływania na system hormonalny propylo- oraz butyloparabenu. W tym przypadku Komitet przyjął bardziej restrykcyjne, niż w standardowej ocenie, założenia do wyznaczenia marginesu bezpieczeństwa, stanowiącego podstawę oceny ryzyka skladnika kosmetyku. Wynikało to także m.in. z jakości dostępnych danych. W wyniku oceny Komitet uznal, że propyloparaben oraz butyloparaben są bezpieczne, ale w niższym niż dotychczas steżeniu. W opinii opublikowanej w październiku 2011 SCCS potwierdzil bezpieczeństwo stosowania parabenow w kosmetykach dla dzieci poniżej 6 miesiaca życia, z wyjątkiem produktów pozostawianych na skórze, a stosowanych w okolicach podpieluszkowych.Możliwe może być więc, że Komisja Europejska zaproponuje rozwiązania legislacyjne ograniczające użycie niektórych parabenów w niektórych produktach dla dzieci poniżej 6 miesiaca życia. Estry kwasu p-hydroksybenzoesowego są słabymi alergenami kontaktowymi, co udowodniono w badaniach na zwierzętach doświadczalnych oraz na ochotnikach. Należą nie mniej jednak do substancji najczęściej uczulających kontaktowo oraz wchodzą w skład ogromnej większości zestawów alergenów kontaktowych przeznaczonych do badania wszystkich chorych na wyprysk, zapalenie spojówek oraz na atopowe zapalenie skóry. Częste występowanie nadwrażliwości może być wynikiem tego, że nipaginy są szeroko stosowane oraz znajdują się w wielu różnorodnych wyrobach. Najczęściej w kosmetykach stosuje się methylparaben. Znajduje się on w 98% preparatów kosmetycznych, zawierających parabeny. Jedynie kredki do ust rzadko zawierają ów konserwant. Pozostałe estry są rzadziej stosowane. Biorąc pod uwage częstość ich występowania, jesteśmy w stanie uszeregować je następująco: propylowy, etylowy, benzylowy oraz butylowy. Stosowanie parabenów może spowodować uwrażliwienie skóry na działanie czynników zewnętrznych. Należą one do najczęściej uczulających substancji3. Większą wrażliwość na ich działanie wykazują kobiety niż meżczyźni. Odczyn alergiczny może być też szczególnie mocny na skórze wystawionej na dzialanie promieni słonecznych oraz objawia się zaczerwienieniem, pokrzywka, wypryskami oraz towarzyszącemu tym podrażnieniom świądem. Wprowadzone do kosmetyku konserwanty muszą spełniać określone wymagania. Dobry środek powinien być też aktywny wobec szerokiego spektrum mikroorganizmów, efektywny w niskich stężeniach oraz szerokim zakresie pH, rozpuszczalny w wodzie. Ważne może być także, by był nietoksyczny, niedrażniący, nieuczulający, pozbawiony smaku, zapachu oraz koloru. Musi być też on obojętny chemicznie, odporny na dzialanie światła, tlenu, podwyższonej temperatury i zgodny z innymi składnikami receptury oraz opakowania. Konserwant nie powinien natomiast być też lotny oraz ulegać hydrolizie. Dalsza, bardziej wyczerpująca ocena bezpieczeństwa parabenow może być obecnie trudna, głównie ze względu na zakaz wykonywania testów skladników kosmetyków na zwierzętach po 11 marca 2009. Takie badania musiałyby zostać wykonane poza terytorium Unii Europejskiej. I dlatego nie może być wykluczone, że Komisja wprowadzi ograniczenia lub także zakaz stosowania w kosmetykach owych parabenów, dla ktorych nie posiada kompletu danych toksykologicznych, w szczególności parabenów o łańcuchach rozgałezionych. Zakaz nie bylby nie mniej jednak w tym przypadku spowodowany występowaniem ryzyka. Stosowanie parabenów może być zgodne z przepisami prawa. W Rozporządzeniu Ministra Zdrowia znajdują się one na liście konserwantów dozwolonych do wykorzystywania w kosmetykach. Jedynym ograniczeniem ich stosowania może być maksymalne stężenie, które wynosi nie wiecej niż 0,4% dla jednego estru i nie wiecej niż 0,8% dla mieszaniny parabenów. Należy podkreślić, że SCCS nie posiada wątpliwości co do bezpieczeństwa stosowania metyloparabenu oraz etyloparabenu. Komitet nie traktuje zatem wszystkich parabenów, jako jedna grupe związków o identycznych właściwościach. Jeśli zostaną wprowadzone ograniczenia, to także nie będą dotyczyly one wszystkich parabenów, a jedynie owych grup, dla których istnieja uzasadnione podstawy ograniczenia stosowania albo brakuje danych, by w pełni potwierdzić bezpieczeństwo. W debatę publiczną na temat bezpieczeństwa stosowania parabenów zaangażowane sa nie jedynie ośrodki naukowe, ale również, a może przede wszystkim media oraz organizacje konsumenckie. Niestety w wielu materiałach opinie na temat bezpieczeństwa stosowania parabenów w kosmetykach wyrażane sa na podstawie wyrywkowych badań, a nie całościowej oceny ryzyka opartej o ciężar dowodu, jak robi to także SCCS. Generalnie, należy stwierdzić, że niestety komunikacja oceny ryzyka chemicznego w UE stoi na niskim poziomie. W ostatnich latach w mediach pojawiło się dużo przykładów niezrozumienia oraz błędnej interpretacji wyników badań toksykologicznych składników kosmetyków.

Ale to nie koniec! Znakomitym przykładem tego zjawiska powinny być też „antyparabenowe” kampanie ogłoszone poprzez niektóre organizacje konsumenckie w UE, w tym w Polsce oraz w Danii. Organizacje te powoływały sie na raport Komisji Europejskiej nt. polityki dotyczącej „endocrine disruptors”, czyli składników zaburzających gospodarkę hormonalną. Raport ów w formie tabelarycznej przedstawia substancje, które w jakichkolwiek badaniach (in vitro, na zwierzętach) wykazały wpływ na gospodarkę hormonalna albo jedynie mechanizm działania endokrynnego. W samym raporcie Komisja stwierdza, że dokument ów „nie może być negatywną lista substancji”, czyli nie wskazuje, że wymienione w nim zwiazki powinny zostać zakazane, a jedynie określa, że należy je dokładnie ocenić. Parabeny dodawane są głównie do leków, kosmetyków oraz żywności. W lekach obecne są przede wszystkim w kremach, znacznie rzadziej w maściach. Znajdują się głównie w preparatach zawierających steroidy. Początkowo uważano, że nipaginy uczulają jedynie w dużym stężeniu, okazało się jednak, że nie może być to także konieczny warunek. Znacznie rzadziej dodaje się nipaginy do innych postaci leków; stosunkowo często są obecne w lekach przeciwcukrzycowych oraz znieczulających (zwłaszcza w preparatach lidokainy). Parabeny zawarte w kosmetykach, uczulaja znacznie rzadziej niż w preparatach lekow do stosowania zewnętrznego. Często obserwowany może być tzw. „paradoks parabenowy”, polegający na tym, że osoby źle znoszące środki leczenia zewnętrzne, w skład których wchodzą nipaginy, bardzo dobrze tolerują kosmetyki zawierające te same konserwanty. Najrzadziej estry kwasu p-hydroksybenzoesowego uczulają jako substancje konserwujące żywność. Sa blisko całkowicie rozkładane w przewodzie pokarmowym, pod wplywem działania enzymów z grupy esteraz, i dlatego alergizują głównie osoby, które dotykają produktów spożywczych, zawierających parabeny. Są to także głównie ekspedientki, pracownicy gastronomii, wyjątkowo gospodynie domowe. Istnieje dużo substancji chemicznych używanych jako konserwanty. Najczęściej podział ich nie może być uzależniony od struktury, ale od mechanizmu działania. Oraz tak do surowców działających na błonę komórkową zaliczane są alkohole, związki czwartorzędowe, fenole, kwasy oraz ich sole. Do czynników reagujących ze składnikami komórki należą natomiast izotiazoliny, aldehydy, pochodne rteci i chlorowców. Najczęściej spotykane są w składach w postaci estru metylowego (Methylparaben), estru etylowego (Ethylparaben) oraz estru propylowego (Propylparaben). Szczególnie dużo można ich znaleźć w kremach nawilżających. W kosmetykach parabeny występują często. Szczególnie dużo może być ich w kremach nawilżających. Niekiedy dodaje sie je również do mydeł. Jedynie pudry blisko nigdy nie zawieraja owych konserwantów. Nipaginy zawarte w kosmetykach uczulają znacznie rzadziej niż w preparatach leków do stosowania zewnętrznego, czego wyrazem może być m.in. obserwacja, że kobiety nie są na parabeny wyraźnie dużo częściej nadwrażliwe od mężczyzn (chodzi o odsetki osob z dodatnim wynikiem próby płatkowej pośród ogółu chorych na wyprysk). Niemniej nie mniej jednak w Londynie spostrzeżono, że na 7 kobiet uczulonych na omawiane estry, obecne w kremach kosmetycznych, przypadał jedynie jeden mężczyzna, u którego alergia wystąpiła po kremie do opalania. W ciągu ostatnich kilkunastu lat, wokół parabenów narosło dużo wątpliwości. Firmy kosmetyczne wprowadzają na rynek nowe serie kosmetykow, ktore nie zawieraja w swym składzie owych konserwantów. Do najczęściej pojawiajacych się w recepturach preparatów kosmetycznych konserwantów należą parabeny czyli estry kwasu p-hydroksybenzoesowego. Oferowane są one w postaci: estru metylowego (paraben M), estru etylowego (paraben A), estru propylowego (paraben P). Pojawiają się także odmienne ich analogi: butyloparaben, izopropyloparaben, izobutyloparaben, benzyloparaben. Surowce te znajdują powszechne zastosowanie nie jedynie w przemyśle kosmetycznym ale również spożywczym, farmaceutycznym oraz innych. Skąd wzięły się uprzedzenia do parabenów? Intensywna debata na temat bezpieczeństwa stosowania parabenów w kosmetykach trwa od 1998r. Największe obawy pojawiły się nie mniej jednak w 2004r. wraz z opublikowaniem pracy dr Philippy Darbre oraz jej współpracowników. Publikacja zawierala informacje o niekorzystnym działaniu estrogennym i o możliwości gromadzenia sie nipagin w komórkach raka piersi. Zbadano probki komórek raka piersi pobrane od 20 pacjentek. Parabeny wykryto we wszystkich próbkach, w średnim steżeniu wynoszacym 20,6 nanograma na gram tkanki. Związki te wystepowały w formie estrow. Oznacza to, że przedostały się do organizmu z pominięciem układu pokarmowego. Badania te dotyczyły używania dezodorantów oraz antyperspirantów. Na ich podstawie media rozpowszechniły informację o związku pomiedzy stosowaniem owych kosmetyków a rozwojem raka piersi. Pochodne metylowa oraz etylowa charakteryzuja się umiarkowana aktywnością przeciwdrobnoustrojową. Ich propylowy analog może być skuteczny w stosunku do bakterii Gram (+) oraz pleśni, natomiast może być średnio skuteczny w stosunku do bakterii Gram (–) oraz drożdży. Parabeny są niezbyt efektywne, kiedy wyrób zawiera układy mogące stanowić dobra pożywkę dla mikroorganizmów. Ich mieszaniny stosowane są z pozytywnym skutkiem w wyrobach malo podatnych na zakażenie. Pomimo dobrych właściwości przeciwgrzybiczych powinny okazać się one nie mniej jednak mało skuteczne przy zakażeniu surowców pleśniami. Z tego również powodu chętnie łączy się je z innymi konserwantami, z którymi wykazują efekt synergiczny. Od kilku lat trwa dyskusja na temat możliwego wpływu estrogennego parabenów na organizm człowieka. Zjawisko to także określane może być często jako zaburzanie gospodarki hormonalnej. Niektóre raporty sugerują, że parabeny, mając słabe działanie estrogenne, powinny tym samym powodować zaburzenia dojrzewania. W odpowiedzi na te obawy przeprowadzono dużo badań oraz analiz. Działanie estrogenne oraz zaburzenia gospodarki hormonalnej całego organizmu nie są tożsame. To także pierwsze to także zdolność oddziaływania związku chemicznego z receptorami estrogenowymi w organizmie człowieka. W dużym uproszczeniu może być to także zdolność substancji do naśladowania działania estrogenow. Może być to także nie mniej jednak mechanizm działania, a niekoniecznie rzeczywiste działanie toksyczne. Działanie estrogenne nie zawsze może być tożsame z zaburzaniem gospodarki hormonalnej calego organizmu. To wszystko zależy od tego, jak mocno dana substancja może oddziaływać z receptorami estrogenowymi oraz w jaki sposób jesteśmy na te substancję narażeni. Estrogeny, czyli naturalne hormony żeńskie, mocno reagują z receptorami estrogenowymi w organizmie człowieka. Związki te rzeczywiście regulują gospodarke hormonalną całego naszego organizmu. Inaczej może być w przypadku parabenów. Zgodnie z aktualna wiedza działanie estrogenne parabenów może być od 1000 do 100 000 razy słabsze, niż działanie estradiolu, czyli estrogenu obecnego w organizmie człowieka.Parabeny aplikowane są na powierzchnię skory. Przeprowadzone dotychczas badania oraz analizy wykazaly, że słabo przenikają one poprzez barierę naskórkową. Poza tym niewielkie ilości parabenów, które przeniknęłyby w głąb skóry do krwioobiegu, są dość bystro metabolizowane, czyli przekształcane do innych związków. W wyniku tego procesu powstaje kwas p-hydroksybenzoesowy, który nie posiada właściwości estrogennych oraz może być łatwo wydalany z organizmu. I dlatego rownież parabeny nie kumulują się w tkankach. Wciaż jeszcze rzadziej parabeny uczulają jako konserwanty żywności. Są one blisko całkowicie rozkladane w przewodzie pokarmowym oraz i dlatego alergizują głównie osoby, ktore dotykają produktów spożywczych zawierajacych nipaginy. Są to także ekspedientki, pracownicy gastronomii, wyjątkowo gospodynie domowe. Parabeny znacznie rzadziej uczulają tych, którzy produkty owe spożywają. W żywności parabeny obecne są głównie w sałatkach, ketchupie, majonezie, konserwach rybnych oraz mięsnych, lemoniadach, sokach (głównie jarzynowych), dżemach oraz ciastkach. Rzetelne badania epidemiologiczne wykluczają prawdopodobieństwo powstania raka piersi na skutek stosowania kosmetyków w okolicy dolów pachowych. Warto w tym miejscu zwrócić uwagę na fakt, iż parabeny rzadko występują w antyperspirantach czy może dezodorantach. Zdarza się, że kosmetyki te w ogóle nie wymagają konserwacji. Poza tym nipaginy słabo przenikaja poprzez barierę jaką stanowi nasza skóra, co zostało potwierdzone w badaniach na szczurach. Po przeniknięciu do krwioobiegu sa bystro metabolizowane oraz wydalane z organizmu, nie ulegają kumulacji w tkankach. Ponadto nie posiada możliwości, by skladniki kosmetyku przenikały z dołu pachowego do tkanki piersi, bo przepływ limfy zachodzi od piersi do dołu pachowego, a następnie do innych narządów oraz tkanek. Teoria na temat związku wystepowania raka piersi ze stosowaniem antyperspirantów od lat może być traktowana jak mit. Przy wprowadzaniu parabenów do receptury należy pamietać, że częściowa albo całkowita ich inaktywacja może nastąpić w obecności związków etoksylowanych typu polysorbate, pochodnych celulozy, protein, lecytyn. Związki te powinny być też rownież absorbowane poprzez różne glinki, jak także opakowania polietylenowe. Na skuteczność konserwantów tej grupy wplyw wywiera także kolejność ich dodawania do formulacji. Ogrzewane w fazie wodnej powinny ulegać hydrolizie do wolnego kwasu, który przy pH > 6 całkowicie traci aktywność. Nie należy ich wprowadzać do fazy olejowej, w zimnej wodzie mają tendencję do zbrylania sie. Optymalna metoda recepturowania związana może być z wstępnym rozpuszczeniem konserwantu w odpowiednim rozpuszczalniku np. glikolu propylenowym w temperaturze pokojowej albo dodaniu jego bezpośrednio do ogrzanej do właściwej temperatury fazy wodnej.

No i teraz puenta. Widać, że opisane zjawiska powodują, że nie może być prawdopodobne, by działanie estrogenne parabenów na organizm zwykłego człowieka moglo wywoływać jakiekolwiek dające sie zaobserwować skutki. Aktualnie większość środowisk naukowych może być zgodna, że nie może być możliwy jakikolwiek wpływ parabenów na całą gospodarke hormonalną człowieka. Niekiedy parabeny dodawane sa również do olejów przemysłowych, klejów oraz past do butów, ale obecne w owych ostatnich wyrobach alergizują jedynie wyjątkowo. Estry kwasu p-hydroksybenzoesowego znajdują sie rownież w płynach do szkieł kontaktowych przeznaczonych dla osób uczulonych na mertiolat oraz podobne konserwanty będące organicznymi zwiazkami rtęci. Związki te zapobiegają szybkiemu psuciu się produktów kosmetycznych, działają przeciw drożdżom oraz pleśniom, grzybostatycznie, natomiast są mało skuteczne w stosunku do bakterii. Swoja popularność zawdzięczaja faktowi, że nie zmieniają właściwości kosmetyków (koloru, konsystencji czy może zapachu), nie mniej jednak budza rownież dużo kontrowersji, ponieważ powinny nie być też w pełni obojętne dla stanu zdrowia swoich użytkowników. Substancja konserwująca, która uniemożliwia rozwój oraz przetrwanie mikroorganizmów w czasie przechowywania produktu. Chroni także kosmetyk przed nadkażeniem bakteryjnym, które jesteśmy w stanie wprowadzić przy codziennym użytkowaniu produktu (np.nabierając krem palcem). W roku 2003 oraz w latach kolejnych pojawił się szereg publikacji dr Philippy Darbre której zespół zidentyfikował śladowe ilości parabenów w tkance nowotworowej pobranej z piersi. Niektore z tytulów publikacji zespołu dr Darbre byly nośne medialnie, np. „Underarm cosmetics and breast cancer” (Kosmetyki stosowane w okolicach pach oraz rak piersi). Publikacje wywołały falę spekulacji o rzekomym związku przyczynowo-skutkowym stosowania w okolicach pach kosmetyków zawierających parabeny z występowaniem raka piersi. Sam jeden zespół dr Darbre nigdy takiej zależności w sposob wiarygodny nie wykazal. arabeny są estrami kwasu p-hydroksybenzoesowego. Sekcja alkoholową w owych estrach stanowić może grupa metylowa, etylowa, n-propylowa, n-butylowa, izopropylowa, izobutylowa albo benzylowa. Estry kwasu p-hydroksybenzoesowego spotykane są pod różnymi nazwami handlowymi. Powszechnie nazywane sa parabenami, znacznie rzadziej, głównie w piśmiennictwie francuskim, stosowany może być termin – nipaginy. Dla określenia owych związków używa sie również synonimu – aseptyny. Niekiedy, blisko wyłacznie w literaturze anglojęzycznej, jesteśmy w stanie spotkać się z takimi nazwami jak: chemosepty, parasepty, tegosepty, nipasole czy może solbrole. Kolejnym konserwantem, na ktory warto zwrócić uwagę może być formaldehyd. Związek ow najcześciej w handlu oferowany może być w postaci 37% roztworu w wodzie, znanego jako formalina. W Unii Europejskiej dopuszczony może być on do preparatów kosmetycznych w ilości 0,2 % w przeliczeniu na wolny związek. W produktach do higieny jamy ustnej można jego używać w stężeniu 0,1 %, z kolei w utwardzaczach do paznokci 5%. Nie może być dopuszczony do stosowania w aerozolach. Zwiazek ow może być efektywny w stosunku do bakterii, wykazuje również dobrą aktywność przeciwko grzybom. Powinny jego nie mniej jednak dezaktywować proteiny oraz żelatyna. Zaliczany może być on do układów stabilnych w zakresie od pH 3 do 9. Bo może być to także system lotny może ulatniać się z produktu końcowego np. poprzez otwarte albo nieszczelne opakowanie. Z tego również powodu do receptur powinien być też wprowadzany na zimno. Po przeanalizowaniu powyższych założeń, z ktorych każde może być prawdziwe, wystarczy prosty skrót myślowy, by dojść do wniosku, że w takim razie stosowanie kosmetyków w okolicach pach oraz zawarte w nich parabeny muszą mieć pewien związek z występowaniem raka piersi. Do niekwestionowanej popularności takiej teorii znacząco przyczynily się internet oraz media urodowe. Być też może teoria ta trafiła po prostu na podatny grunt dlatego, że parę lat wcześniej, w latach 90. XX wieku internet obiegł anonimowy „łańcuszek”, w którym sugerowano, że zatykanie poprzez związki glinu ujść gruczolów potowych prowadzi do hamowania wydalania toksyn z organizmu. To także miałoby prowadzić do gromadzenia się „toksyn w okolicach pachowych. A pacha to także bezpośrednie sasiedztwo piersi. Tym samym antyperspiranty więc już wcześniej były przedmiotem spekulacji dotyczacych bezpieczeństwa ich stosowania. Po opublikowaniu badań zespołu dr Darbre, rzekomy związek przyczynowo-skutkowy był wielokrotnie dementowany oraz komentowany poprzez dużo instytucji i zespołów badawczych. Przeprowadzono również liczne badania. Związek pomiędzy stosowaniem parabenów w kosmetykach używanych w okolicach pach (np. dezodorantach, antyperspirantach) z występowaniem raka piersi został definitywnie wykluczony. Skladnik dozwolony do stosowania w kosmetykach w ograniczonym stężeniu. Znajduje się na liście substancji konserwujacych dozwolonych do stosowania z ograniczeniami w produktach kosmetycznych. Jego dopuszczalne maksymalne stężenie w gotowym produkcie to także 0,4 % w przeliczeniu na kwas hydroksybenzoesowy dla pojedynczego estru oraz 0,8 % w przeliczeniu na kwas hydroksybenzoesowy dla mieszaniny estrów. Formaldehyd to także związek reaktywny o ostrym, charakterystycznym zapachu. Może reagować ze składnikami substancji zapachowych, amoniakiem, żelazem. Zaliczany może być do związków uczulających oraz drażniących skórę. Przy zawartości w kosmetyku przekraczającej 500 ppm na etykiecie preparatu powinno się pojawić ostrzeżenie: zawiera formaldehyd. Praktyczne zastosowanie znajduje jedynie w wyrobach spłukiwanych. W kosmetyce wykorzystywane są natomiast zwiazki jego wydzielające. Należy do nich pomiedzy innymi DMDM Hydantoina, która może być też traktowana jako bezwonna forma formaldehydu. W Unii Europejskiej konserwant ów dopuszczony może być do wszystkich wyrobow, przy czym jego maksymalna zawartość w produkcie końcowym nie może przekroczyć 0,6 % aktywnego składnika. Związku tego nie powinno stosować się w przypadku niemowląt oraz małych dzieci, i osób wrażliwych na formaldehyd. DMDM Hydantoina to także surowiec rozpuszczalny w wodzie oraz glikolu propylenowym, stabilny w zakresie pH 3- 9. Może być on efektywny wobec bakterii, słabo wobec grzybów. Jego aktywność może zostać ograniczona w obecności bisiarczynów. Związek ów może być stabilny w temperaturze nie przekraczającej 800C. Krytyczna analize badań zespołu dr Darbre przeprowadził m.in. w styczniu 2005 SCCP – Komitet Naukowy ds. Produktów Konsumenckich (poprzedni komitet naukowy działajacy przy Komisji Europejskiej). Rzetelne badania epidemiologiczne wykazaly brak związku pomiędzy występowaniem raka piersi a stosowaniem antyperspirantów. Warto w tym miejscu zwrócić uwagę na fakt, że parabeny rzadko występują w preparatach stosowanych w okolicach pach. Kosmetyki te ze względu na niskie pH (antyperspiranty) albo zawartość alkoholu ) rzadko zawieraja parabeny, a zdarza się też, że w ogóle nie wymagają konserwacji. Nipaginy słabo rozpuszczają się w wodzie. Jak wynika z tabeli, rozpuszczalność parabenów nieznacznie wzrasta wraz ze wzrostem temperatury wody. Oraz może być może być mocno uzależniona od długości łańcucha węglowego części składowej alkoholowej estru. Wraz ze wzrostem liczby atomów węgla od 1 do 4 w tym fragmencie cząsteczki, spada ponad 10-krotnie rozpuszczalność w wodzie. Parabeny sa natomiast bardzo dobrze rozpuszczalne w glikolu propylenowym, glicerolu, sorbitolu oraz etanolu. Dodatek owych substancji zwiększa ich rozpuszczalność w wodzie oraz dzięki temu, w sposób znaczacy poteguje ich efektywność. Do grupy konserwantów wydzielających formaldehyd należy również imidazolidynylomocznik, który dopuszczony może być w Unii Europejskiej w maksymalnym stężeniu 0,6%. Może być to także ludzkie ciało stałe, bardzo dobrze rozpuszczalne w wodzie, nierozpuszczalne w olejach. System ów może być skuteczny w zakresie pH 4-9, przy czym poniżej wartości 6 wykazuje silną aktywność bakteriostatyczną. Cechuje jego szerokie spektrum dzialania przeciwbakteryjnego zarówno przeciwko bakteriom G (+), jak oraz Gram (-), wykazuje natomiast ograniczoną aktywność przeciwko grzybom. Konserwant ów szczegolnie często można spotkać w recepturach szamponów oraz dezodorantów. W połączeniu z parabenami działa synergicznie zapewniając skuteczną ochronę mikrobiologiczną większości preparatów kosmetycznych. Do kosmetyków powinien być też dodawany w postaci roztworów wodnych po wprowadzeniu do preparatu zapachu. Według opinii fachowców bezpieczne oraz rzadko wywołują alergie a średnia dzienna ekspozycja na parabeny osoby ważącej 60 kg, około 76 mg może być bezpieczna. Powinny nie mniej jednak nasilać objawy trądziku różowatego Biorąc pod uwagę „czarny PR”, jaki narasta wokół bezpieczeństwa stosowania parabenów, możliwe jest, że z czasem skala zastosowania parabenów może się nieco zmniejszyć. Wiec już w tym momencie obserwuje się na rynku sporo produktów, na których widnieje deklaracja „nie zawiera parabenów”. Z perspektywy prac Komitetu Naukowego ds. Produktów Konsumenckich nie wydaje sie uzasadnione całkowite wycofanie stosowania parabenów jako układów konserwujących. Obecnie nie posiada prawdpodobnie innej grupy konserwantów o tak znakomitym jak parabeny profilu dermatologicznym oraz tak szerokim spektrum zastosowań w kosmetykach. Butyloparaben może być jednym z najlepiej przebadanych konserwantów stosowany zarówno w kosmetykach, żywności jaki oraz lekach. Najnowsze badania zatwierdzone poprzez Komisje Europejską wskazują na bezpieczeństwo stosowania tej substancji w kosmetykach. Informacje dotyczące bezpieczeństwa stosowania znajdziesz także na stronie Amerykańskiej Agencji FDA. Estry kwasu p-hydroksybenzoesowego są aktywne przeciw drożdżom oraz pleśniom, działaja grzybostatycznie, są natomiast mało skuteczne w stosunku do bakterii. I dlatego również często łączy sie parabeny z innymi substancjami konserwujacymi, o silniejszych właściwościach przeciwbakteryjnych. Do konserwantów wydzielajacych formaldehyd należy również pochodna heksaliny, znana jako Quaternium–15. Surowiec ów dopuszczony może być do stosowania we wszystkich produktach w maksymalnym stężeniu 0,2%. Może być to także ludzkie ciało stałe, bardzo dobrze rozpuszczalne w wodzie, nierozpuszczalne w olejach. Zwiazek ów zaliczany może być do układów mocno higroskopijnych, a również wrażliwych na temperaturę. Z tego również powodu w trakcie recepturowania po wprowadzeniu jego do preparatu nie powinna ona przekroczyć 500C. Konserwant ow skutecznie niszczy bakterie łącznie z Pseudomonas niezależnie od pH wyrobu. Mniej skuteczny może być natomiast w przypadku drożdży oraz pleśni. Stosowany w wyższych stężeniach, szczegolnie w obecności cytralu, może powodować żółknięcie preparatu. Wspomina się również o ich dzialaniu estrogennym, co u mężczyzn może być też przyczyną obniżenia płodności a u kobiet rozwoju nowotworów – wykrywano je w próbkach guzów piersi. Istnieje nie mniej jednak przypuszczenie, że tkanka nowotworowa może je chłonać. Parabeny mają również wlaściwości lipofilne, co oznacza, że swobodnie przenikają poprzez skórę, wnikaja do tkanki tłuszczowej oraz powinny się w niej kumulować, i dlatego kosmetyków do pielęgnacji biustu zawierających te związki powinny ich unikać zwlaszcza kobiety karmiące. Aktywność przeciwdrobnoustrojowa nipagin w dużej mierze zależy od pH preparatu, w ktorym sie one znajdują. Najefektywniejsze są wówczas, kiedy odczyn produktu zawiera się w zakresie pH 3-8, przy czym za optymalna uznaje się wartość 6, czyli odczyn lekko kwaśny. Warto także podkreślić, że parabeny będąc obecne w produkcie, nie modyfikują jego cech, czyli nie wpływają na jego barwę, zapach, konsystencję czy może wyglad. Kolejna grupe konserwantow wykorzystywanych w preparatach kosmetycznych stanowi mieszanina metylochloroizotiazoliny ( MCI) oraz metyloizotiazoliny (MI). System ów może być też stosowany w kosmetykach w maksymalnym stężeniu 0,1%, co odpowiada 15 ppm substancji aktywnej. Glównym przedstawicielem może być w tym miejscu Kathon CG stanowiacy wodny roztwór mieszaniny MCI oraz MI stabilizowany azotanem magnezu. Produkt ow miesza się z woda oraz glikolem propylenowym, nie rozpuszcza się natomiast w olejach. Może być to także związek stabilny w pH do 9. Podobnie jak poprzedni konserwant może być wrażliwy na działanie temperatury, ktora po jego dodaniu nie powinna przekroczyć 500C. Może być to także surowiec zgodny zarówno z anionowymi jak oraz kationowymi związkami powierzchniowo czynnymi, skuteczny przeciw bakteriom, pleśniom oraz grzybom w zakresie niskich stężeń mieszczących się w granicach 0,02 – 0,1 %. Wyjątek stanowią wyroby zawierające białka, których obecność powoduje konieczność stosowania większych jego ilości. Polecany może być on szczególnie do szamponów oraz emulsji O/W. Ze względu na swoje właściwości, staly się popularnymi, stosowanymi na szeroką skalę, konserwantami. Jak podają dane z 2005 roku, można je odnaleźć w ponad 13 tysiącach różnorodnych produktach. Parabeny wykorzystywane są w przemyśle kosmetycznym, farmaceutycznym oraz spożywczym wiec już od lat 40. XX wieku. Długofalowe skutki masowego zastępowania parabenów innymi układami konserwującymi są trudne do przewidzenia. Wszystkie aktualnie dostępne alternatywne dla parabenów konserwanty posiadają różne ograniczenia. W przypadku kwasu sorbowego i kwasu benzoesowego istotnym problemem może być pH preparatu. Musi być też ono niższe niż 5,5. To także zmniejsza możliwość zastosowania owych związków w wielu kategoriach kosmetykow. Olejki eteryczne oraz ich składniki, np. alkohol benzylowy zazwyczaj charakteryzują sie silnym oraz trudnym do zamaskowania zapachem, ktory nie w każdej kategorii produktow będzie akceptowalny. Możliwą alternatywa dla parabenow może być też również methylisothiazolinone, nie mniej jednak posiada on stosunkowo słabą skuteczność w kierunku oddziaływania na grzyby mikroskopowe. Ponadto notowane są także przypadki uczuleń na ów skladnik. Nie może być pewne, czy może obecna opinia SCCS to także koniec oceny ryzyka parabenow oraz debaty na temat bezpieczeństwa ich stosowania w kosmetykach. Możliwe, że w przyszłości pojawią się kolejne badania, które doprowadza do rewizji aktualnego stanowiska SCCS oraz wprowadzenia dalszych ograniczeń stosowania parabenów. To także ryzyko dotyczy przecież każdej istniejącej substancji chemicznej stosowanej w jakichkolwiek produktach konsumenckich. Rozwój badań toksykologicznych to także proces ciągły. Nasza wiedza na temat bezpieczeństwa chemicznego ciągle rośnie. Na pewno przyczynia się do tego rozporządzenie REACH, które wprowadziło obowiązek badań toksykologicznych większości substancji obecnych na rynku. Również takich, o których działaniu wiedzieliśmy dotychczas niewiele, pomimo że stosowane były od dziesiecioleci.

2012 przegląd informacji o blogu

Posted on

The WordPress.com stats helper monkeys prepared a 2012 annual report for this blog.

Here’s an excerpt:

About 55,000 tourists visit Liechtenstein every year. This blog was viewed about 390 000 times in 2012. If it were Liechtenstein, it would take about 7 years for that many people to see it. Your blog had more visits than a small country in Europe!

Click here to see the complete report.